Reklama

Przed ŚDM

W miłosierdziu stwarza nas na nowo

Gościem piątego spotkania w ramach rekolekcji „Dla nas i całego świata” był biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej Grzegorz Ryś, przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji Konferencji Episkopatu Polski. Duchowym przewodnikiem stał się św. Jan Paweł II. Spotkanie odbyło się 2 kwietnia w Łagiewnikach, w 11. rocznicę śmierci Wielkiego Polaka.

W rozmowie o uczynkach miłosierdzia Ksiądz Biskup podzielił się doświadczeniem nawiedzania więzień. – To poznawanie ludzi, którzy chcą żyć. Oni najczęściej wiedzą, że nie zostali osadzeni bez powodu, ale jest w nich jeszcze i może być wydobyte na wiele sposobów pragnienie dobra.

Reklama

Chętne darowanie uraz to kolejny uczynek miłosierdzia, do którego jesteśmy zaproszeni w tym miesiącu. – Dla człowieka, który jest zostawiony sam sobie, niemożliwe jest przebaczanie 77 razy. Ale dla Boga tak. Tą miłością, którą od Niego przyjmujesz, kochasz innych.

Ksiądz Biskup zwrócił uwagę na słowa Pana Jezusa: „Pokój wam! Jak Mnie posłał Ojciec, tak i Ja was posyłam” (J 20, 21): – Apostołowie zamknęli się w Wieczerniku ze strachu przed Żydami i światem. Bóg daje obiecany pokój. Jest nim Zmartwychwstały Jezus Chrystus. Pokój jest przeciwieństwem strachu.

Jezus „tchnie” na Apostołów. Uczniowie, którzy mieli doświadczenie zdrady Pana Jezusa, teraz otrzymują rozgrzeszenie. To jest to samo tchnienie, którym Bóg w Księdze Rodzaju ożywia martwą kupę gliny i czyni ją żyjącym człowiekiem albo które sprawia, że ożywają wyschłe kości, nad którymi prorokuje Ezechiel. Na tym polega rozgrzeszenie. Tylko ten, kto doświadczył miłosierdzia, może być miłosierny. To, co było powodem strachu, stało się błogosławieństwem. I nic innego cię do tego nie doprowadzi, jak to, że Bóg stworzył cię na nowo; w tym samym Duchu, w którym zostałeś stworzony, możesz iść i przebaczać.

2016-04-13 08:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nauczyłam się oddychać Bogiem

Golgota Młodych. Te dwa niepozorne słowa od kilku miesięcy znaczą dla mnie bardzo wiele. To mój pierwszy zjazd młodzieży katolickiej. Nigdy nie byłam na czymś podobnym, nie wiedziałam, że istnieją takie spotkania, dlatego nawet ich nie szukałam.

CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław

Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.

CZYTAJ DALEJ

Brązowa medalistka z Tokio Justyna Iskrzycka: z wiarą można góry przenosić

2021-09-28 11:14

[ TEMATY ]

IO Tokio

Facebook Justyny Iskrzyckiej

- Myślę, że wszystko, czego doświadczamy, może nas czegoś nauczyć - jeżeli tylko potrafimy wyciągać wnioski – mówi Justyna Iskrzycka. W rozmowie z KAI brązowa medalistka tegorocznych Igrzysk Olimpijskich w Tokio – opowiada m.in. o wpływie sportu na relacje z drugim człowiekiem, życiu religijnym na Igrzyskach oraz Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”.

Hubert Szczypek (KAI): Na igrzyskach w Tokio zdobyłaś brązowy medal w kajakarstwie klasycznym 500 m. To historyczne osiągnięcie, bo w tej konkurencji Polki nie zdobyły wcześniej medalu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję