Powołanie do kapłaństwa lub życia zakonnego jest wielką łaską i prawdziwym darem od Boga danym za darmo. Jest to dar, który osoba w zupełności zawdzięcza Bogu, bez żadnych jej zasług. Pan Bóg, wybierając daną osobę do stanu kapłaństwa, objawia swoją wolę przez rozmaite fakty życia. Są to osoby lub wydarzenia, które osoba powołana napotyka na swej drodze, a które za każdym razem tylko potwierdzają konieczność wyboru tej właśnie drogi. O wielkim szczęściu może mówić osoba rozeznająca swe powołanie, gdy etap ten wsparty jest kierownictwem duchowym połączonym z modlitwą i lekturą Pisma Świętego. Tajemnica powołania ściśle wiąże się z Trójcą Przenajświętszą i Kościołem. Powołanie to swoisty dialog, który odbywa się między Bogiem a człowiekiem, między miłością Boga, który wzywa, a wolnością osoby, która z miłością Mu odpowiada. Najdoskonalszymi wzorami oddania się Bogu z miłością oraz osobowego przylgnięcia do Niego jest Jezus Chrystus i Jego Najświętsza Matka – Maryja.
Zwykle jest tak, że tragiczne wiadomości docierają do nas za pośrednictwem mediów i zajmują nas tylko na jakiś krótki czas, nim pochłonie nas codzienność. Zdarza się jednak, że z jakiś względów (dotyczą kogoś bliskiego, miejsca nam znanego) ich ciężar gatunkowy bardziej nas dotyka. Początek listopada spędziłam w Paryżu, wyjechałam stamtąd 10 listopada wieczorem, trzy dni przed zamachami terrorystycznymi, w których tak wiele niewinnych ludzi poniosło śmierć. Być może niektórych z nich mijałam na ulicy, zwiedzając piękną stolicę Francji...
Dykasteria ds. Nauki Wiary opublikuje w połowie października dokument Venite ad me („Przyjdźcie do mnie”), poświęcony wyzwaniom związanym z przekazywaniem wiary w Jezusa Chrystusa. Jak podała agencja ACI Prensa, powołując się na sweje źródła, tekst ma zachęcić diecezje do wspólnej refleksji nad trudnościami i nowymi możliwościami ewangelizacji.
Dokument wychodzi z diagnozy, że w wielu częściach świata przekazywanie wiary napotyka coraz większe trudności. Autorzy stawiają pytanie, jak skutecznie głosić wiarę w realiach współczesnego świata.
Czy opuszczenie Mszy św. w dzień święta zniesionego wiąże się z grzechem? Zmiany w kalendarzu liturgicznym i tempo współczesnego życia często budzą wątpliwości wiernych. Wyjaśniamy, jak z punktu widzenia nauki Kościoła i prawa kanonicznego kształtuje się nasz obowiązek, czym jest pewność sumienia i dlaczego nie należy osądzać tych, którzy tego dnia nie pojawiają się w świątyni.
Podziel się cytatem
Możemy natomiast mieć do czynienia z przywiązaniem do tradycji religijnej u pewnych ludzi, którzy przyzwyczaili się lub mają sentyment do niektórych świąt kościelnych. Jeśli chcą, mogą oni w te dni uczestniczyć we Mszy św., jednak powinni się strzec przed osądzaniem innych, także swoich rówieśników, których nie ma tego dnia w kościele. Te zmiany obowiązywania świąt są w dużej mierze wynikiem zmian w funkcjonowaniu ludzi w nowoczesnym społeczeństwie, gdzie reżim pracy jest szczególnie wymagający.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.