Reklama

Wiadomości

Media też mają sumienie

Rymanowski Live nie tylko przekazuje wartości, ale także umożliwia ich publiczne rozumienie.

2026-05-24 08:34

[ TEMATY ]

media

mają sumienie

Rymanowski Live

Red

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie z każdej konferencji wraca się z poczuciem, że usłyszało się coś naprawdę ważnego. Z Krakowa wyjeżdżałam właśnie z takim przeświadczeniem. XX jubileuszowa Konferencja Naukowa Etyki Mediów na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II, odbywająca się pod hasłem „Wartość mediów – wartości w mediach”, okazała się nie tylko wydarzeniem naukowym, ale także przestrzenią głębokiego namysłu nad kondycją współczesnych mediów. W tym właśnie gronie miałam także okazję mówić o kanale Rymanowski Live jako przestrzeni artykulacji wartości w polskiej debacie publicznej.

Reklama

Już sam początek tej konferencji miał w sobie coś symbolicznego. Po uroczystym otwarciu odbył się panel „W poszukiwaniu wartości mediów” z udziałem kard. Grzegorza Rysia, prof. Iwony Hofman, red. Brygidy Grysiak, red. Marka Zająca oraz przedstawicielki Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. I właśnie to otwarcie wydało mi się znaczące, bo zamiast kolejnej, przewidywalnej opowieści o upadku mediów, ich kryzysie i obniżaniu standardów, usłyszeliśmy pytanie znacznie poważniejsze: jak ocalić sens mediów, ich wiarygodność i odpowiedzialność. Może dlatego wracała do mnie przez cały czas jedna myśl: media, wbrew temu, co tak często próbuje się dziś wmówić, nie zawsze są przestrzenią wyzutą z wartości. Przeciwnie, wartości są w nich obecne, choć nie zawsze wypowiedziane wprost. Raz ujawniają się jako prawda, innym razem jako odpowiedzialność, troska o wspólnotę, spór o granice wolności słowa albo pytanie o dobro wspólne. I właśnie dlatego debata o mediach wcale nie jest debatą techniczną. Jest debatą o człowieku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Program konferencji był najlepszym dowodem na to, jak szeroko trzeba dziś myśleć o etyce mediów. W sesjach plenarnych i tematycznych powracały zagadnienia prawdy i manipulacji, autentyczności, wiarygodności, konfliktu wartości, edukacji medialnej, odpowiedzialności algorytmów, relacji między obrazem a narracją oraz wpływu sztucznej inteligencji na praktykę dziennikarską i badawczą. To nie były abstrakcyjne dyskusje dla wąskiego grona specjalistów. To były bardzo konkretne pytania o to, co dzieje się z człowiekiem w świecie cyfrowym, kto kształtuje jego wyobraźnię i kto ustala hierarchię rzeczy ważnych. W wielu wystąpieniach wybrzmiewała nie tylko krytyka współczesnych mediów, ale także namysł nad ich powinnością. Kiedy słucha się referatów o odpowiedzialności dziennikarzy, o granicach pokazywania przemocy, o kłamstwie w mediach instytucjonalnych, o algorytmizacji komunikacji czy o medialnym kształtowaniu hierarchii ważności, trudno nie dojść do wniosku, że media pozostają jednym z najważniejszych miejsc formowania sumienia współczesnego społeczeństwa.

Reklama

Z tego przekonania wyrósł także mój referat poświęcony kanałowi na YouTube Rymanowski Live. Jego punktem wyjścia była obserwacja, że współczesna debata publiczna coraz wyraźniej przenosi się do mediów cyfrowych, a YouTube przestał być jedynie serwisem wideo i stał się przestrzenią rozmowy, komentarza oraz budowania wspólnot interpretacyjnych wokół spraw politycznych, społecznych, kulturowych i religijnych. W tej perspektywie autorskie kanały dziennikarskie nie są już tylko nowym sposobem dystrybucji treści, lecz miejscem artykulacji wartości w sferze publicznej.

W swoim badaniu przyjęłam, że Rymanowski Live nie jest neutralnym narzędziem prezentacji poglądów, ale współtworzy aksjologiczny porządek debaty publicznej przez dobór tematów, gości i sposób prowadzenia rozmowy. Chciałam zobaczyć, jak wartości są nazywane, porządkowane i hierarchizowane w wybranych rozmowach indywidualnych oraz jaką rolę odgrywa w tym sam prowadzący. Analizie poddałam rozmowy z okresu od listopada 2025 do kwietnia 2026, porządkując materiał w trzech obszarach: „Polityka i państwo”, „Religia, kultura, tradycja” oraz „Jednostka i społeczeństwo”. To właśnie kategoria „Religia, kultura, tradycja” okazała się znacząca, pokazała bowiem bardzo wyraźnie, że religia nie znika z debaty internetowej, lecz nadal pozostaje istotnym językiem interpretacji świata, historii i ludzkiego doświadczenia.

Wniosek? Rymanowski Live nie tylko przekazuje wartości i treści religijne, ale także umozliwia ich publiczne rozumienie poprzez określone interpretacje. Z medioznawczego punktu widzenia oznacza to, że aksjologia nie jest tam dodatkiem do rozmowy, ale jedną z zasad porządkujących cały dyskurs. Innymi słowy, wartości nie pojawiają się tam przypadkiem, lecz współtworzą ramę, w której odbiorca uczy się patrzeć na świat.

Reklama

W tym sensie bardzo ważna jest także rola samego Bogdana Rymanowskiego. Jak sam podkreśla, traktuje rozmowę jako centralną formę swojej pracy dziennikarskiej i wszystkich rozmówców chce traktować w ten sam sposób: ma prawo zadawać każde pytanie. W praktyce oznacza to nie tylko warsztat i doświadczenie, ale także konsekwentne tworzenie przestrzeni, w której wciąż obecne są pytania o prawdę, odpowiedzialność, tożsamość, wspólnotę i sens. W zalewie informacji, uproszczeń i emocjonalnych komunikatów, które codziennie płyną z sieci, taka postawa wydaje się dziś szczególnie cenna. Tworzyć miejsce dla rozmowy o wartościach to nie jest w obecnych realiach gest modny ani łatwy, ale właśnie dlatego tak potrzebny. Bogdan Rymanowski pokazuje, że dziennikarz nadal może nie tylko informować, ale także współtworzyć poważną debatę publiczną i bronić w mediach tego, co istotne.

Właśnie dlatego z Krakowa wracałam z przekonaniem jeszcze mocniejszym niż wcześniej: media nie są aksjologicznie puste. Mogą zniekształcać rzeczywistość, mogą ulegać presji politycznej, ekonomicznej czy algorytmicznej, ale mogą też bronić prawdy, odpowiedzialności i wspólnoty. Mogą ranić, ale mogą także leczyć język debaty publicznej. Mogą pogłębiać chaos, ale mogą również pomagać w odzyskiwaniu sensu.

I może właśnie to jest dziś najważniejsze. Kiedy mówimy o mediach, nie mówimy wyłącznie o przekazie, technologii czy zasięgach. Mówimy o człowieku, o jego sumieniu, o jego zdolności rozpoznawania dobra i zła, prawdy i manipulacji. Dlatego pytanie o wartości w mediach nie jest pytaniem pobocznym. Jest jednym z najważniejszych pytań współczesności. Bo media też mają sumienie.

Oceń: +6 -4

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tyle zła

Niedziela Ogólnopolska 25/2014, str. 49

[ TEMATY ]

media

prasa

RAFAŁ ZAMBRZYCKI/SEJM.GOV.PL

Nie tylko kolorowe pisma i inne brukowe gazety prześcigają się w epatowaniu okrucieństwem, zbrodnią, kłamstwem, dewiacjami, rozpasaną bezkarnością na zasadzie owsiakowego „róbta, co chceta”, ale też zwykła codzienność nie pozwala spokojnie żyć. Zawiść, pogoń za pieniędzmi, posadą, blichtrem, intratnymi okazjami, kombinowanie, naśladowanie celebrytów – wszystkie te elementy niszczą właściwą każdemu człowiekowi delikatność, wrażliwość, kulturę bycia, zabijają głos sumienia – jak mówił św. Jan Paweł II. Ludzie mediów, politycy, różni przedstawiciele narodu robią wszystko, by ukryć kłamstwa, haniebne czyny, zrzucają swoje winy na upatrzonego przeciwnika, robiąc przysłowiową wodę z mózgu biednym, zapędzonym, nieświadomym ludziom. Brak wiedzy, brak nawet chęci dotarcia do źródła, poczytania, wyrobienia sobie własnej opinii, czyni społeczeństwo podatne i łatwe do sterowania przez władzę i najsilniejsze, wpływowe media, będące w rękach tych samych ludzi, powiązanych interesami i pochodzeniem. Jeśli Mariusz Kamiński, były szef CBA, wygrywa na argumenty, ma wiedzę i dowody przestępstw, malwersacji, ohydnego zła popełnianego przez ludzi ze świecznika, natychmiast zaczyna się brutalny atak na niego. Polscy oligarchowie ze swoimi nieuczciwymi fortunami, mający na sumieniu cwaniackie ogromne przekręty, drżą w posadach, boją się gniewu i buntu okradzionego i oszukanego ludu. Znam Mariusza Kamińskiego z odważnej działalności w Lidze Republikańskiej, świetnej organizacji młodzieżowej, która w latach 90. ubiegłego wieku demaskowała tę naszą magdalenkową, okrągłostołową wolność. Pełną „farbowanych lisów” rodem z dawnego UB, KC PZPR i ich następnych wcieleń w kolejnych pokoleniach. Brak lustracji, dekomunizacji pozwolił zachować im status quo we wszystkich dziedzinach. My, jako społeczeństwo, musimy stanąć do walki o prawdę, nie możemy pozwolić zabić jej już na początku odkrywania, na czubku góry lodowej. „Poznajcie prawdę, a prawda was wyzwoli” – według Jana Pawła II to najważniejsze zdanie z Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

W Lublinie dziecko przeżyło aborcję

2026-05-28 14:48

[ TEMATY ]

aborcja

Lublin

Adobe Stock

Fundacja Życie i Rodzina otrzymała oficjalne potwierdzenie, że w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie dziecko przeżyło aborcję. Najprawdopodobniej była to późna aborcja eugeniczna na zaświadczenie od psychiatry.

Szpital zataja dokładną datę zdarzenia, a także ukrywa, co zrobiono z dzieckiem, ile ono żyło i w jaki sposób zostało pozbawione życia. W odpowiedzi na pytania w ramach dostępu do informacji publicznej dyrekcja lubelskiego szpitala potwierdziła, że w okresie od 1 stycznia do końca 2025 roku jedno dziecko przeżyło swoją aborcję. W ciągu ostatnich 3 lat w murach tej lecznicy zabito: 2023 – 1 dziecko, 2024 – 2 dzieci, 2025 – 4 dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: Za klauzurą powstają różańce na wizytę Papieża

2026-05-30 14:55

[ TEMATY ]

różaniec

Vatican Media

Hiszpańskie klasztory klauzurowe przygotowują tysiące ręcznie wykonanych różańców, które będą towarzyszyć czerwcowej wizycie Papieża Leona XIV. W inicjatywę, realizowaną przez 16 wspólnot żyjących na co dzień z dala od życia publicznego, zaangażowali się także młodzi wolontariusze pomagający w pakowaniu różańców. Jak informuje Vatican News, projekt stał się jednym z symboli przygotowań do papieskiej podróży.

Przed wizytą Papieża Leona XIV w Hiszpanii, zaplanowaną na 6–12 czerwca, szesnaście klasztorów kontemplacyjnych z różnych regionów kraju przygotowuje tysiące dziesiątek różańca dla pielgrzymów. Inicjatywa jest związana z podróżą apostolską odbywającą się pod hasłem „Podnieście oczy” („Alzad la mirada”).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję