Reklama

Wiadomości

Dom Jana Pawła II

– Kiedy rozpoczęliśmy budowę Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”, kard. Stanisław Dziwisz powiedział: „Wybudujmy dom dla Jana Pawła!”. I to jest dom polskiego Papieża – zapewnia ks. prał. Jan Kabziński, wikariusz biskupi, kustosz sanktuarium św. Jana Pawła II

Niedziela Ogólnopolska 21/2016, str. 10-11

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Kraków

Ks. Paweł Kummer

Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie

Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Prezes Centrum na Białych Morzach zapewnia, że miejsce, gdzie przed laty, w czasie okupacji hitlerowskiej, największy z Polaków pracował fizycznie, jest domem Jana Pawła II; jest domem, do którego przybyć może każdy.

Dziś już trudno uwierzyć, że jeszcze nie tak dawno był to teren niezagospodarowany. Ks. Jan Kabziński podkreśla: – Jesteśmy jak na pustyni. Tutaj nikt nie mieszka, nie ma bloków. Do nas trzeba przyjechać. Jeszcze niedawno znajdowały się tu potężne baseny Solvayu, gdzie składowano białe odpady Krakowskich Zakładów Sodowych, stąd nazwa – Białe Morza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Serce

Obecnie do Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”, które wciąż jest w budowie, przybywają codziennie setki, a nawet tysiące pielgrzymów. Od ks. Pawła Kummera, posługującego tu duszpasterza, a zarazem asystenta prezesa Centrum, dowiadujemy się, że najważniejszym miejscem na Białych Morzach, jakby jego sercem, jest sanktuarium św. Jana Pawła II. Informuje nas, że w skład Centrum wchodzą: Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II, Centrum Wolontariatu oraz inne instytucje współpracujące, m.in. Muzeum Archidiecezjalne Kardynała Karola Wojtyły, Uniwersytet Trzeciego Wieku... Mówi, że trwa budowa pomieszczeń, w których znajdzie się m.in. muzeum, a w nim – już zaplanowane i przygotowane ekspozycje upamiętniające osobę Papieża Polaka.

Reklama

Moi rozmówcy podkreślają, że Centrum powstaje ze składek wiernych. Ks. Kabziński wspomina: – Najpierw wybudowaliśmy kościół dolny, który formą nawiązuje do pierwotnych bazylik, gdzie pośrodku znajdował się ołtarz, a wokół otaczają go wierni. Przypomina, że w ołtarzu znajdują się relikwie, stąd nazwa – kościół Relikwii. Kustosz sanktuarium wspomina, że gdy tylko rozpoczęto tu odprawianie Mszy św., od razu pojawili się wierni, którzy pragnęli się modlić w domu Jana Pawła II.

Tych osób wciąż przybywa. Ks. Kummer informuje, że w Mszach św. niedzielnych odprawianych w sanktuarium uczestniczy od 4,5 do 6 tys. wiernych. Zauważa: – To są ludzie identyfikujący się z tym miejscem. Chętnie tu przyjeżdżają, tu się spowiadają. Czuje się, że to jest wspólnota. W sanktuarium posługuje siedmiu kapłanów, w tym jeden stały penitencjarz.

Oferta

Liczba pielgrzymów, którzy na Białe Morza przybywają nieraz z bardzo odległych zakątków świata, wzrasta: – Nie przeprowadzamy szczegółowych badań. Zapisywane są grupy zgłoszone, ale wiele osób przyjeżdża prywatnie. Widzimy grupy nawet z Chin, Japonii. Jeśli chodzi o pielgrzymów, to bardzo wielu jest Włochów. Przyjeżdżają też ze Słowenii, Słowacji, z Węgier, a nawet z Ameryki.

W związku ze zbliżającymi się Światowymi Dniami Młodzieży tych grup przybywa. Jeszcze więcej pielgrzymów z pewnością pojawi się po międzynarodowym wydarzeniu. Również dlatego, że na Białych Morzach papież Franciszek odprawi Mszę św.

Reklama

Sanktuarium św. Jana Pawła II ma wiele propozycji dla wiernych. Wśród nich warto wspomnieć np. Msze św. dla rodzin czy codzienne nabożeństwo do św. Jana Pawła II. W trwającym Roku Świętym Miłosierdzia pojawiły się m.in. Msze św. o uzdrowienie, specjalne nabożeństwa pierwszopiątkowe dla małżonków. Przy sanktuarium działa chór, a z różnych parafii rekrutują się ministranci. Tu zbiera się wspólnota neokatechumenatu, tu swe odniesienie znalazły samotne matki.

Rodziny

– W czerwcu nasze sanktuarium będzie obchodzić mały jubileusz – pięciolecie – mówi ks. Kummer. Zauważa, że istniejące na Białych Morzach duszpasterstwo można by nazwać niedzielnym, bo wierni z Krakowa i okolic najliczniej i systematycznie nawiedzają dom św. Jana Pawła II właśnie w dzień święty. Dodaje, że jest ok. 100 osób, które codziennie przyjeżdżają do sanktuarium na Msze św. – Chciałbym podkreślić, że to jest powstałe i wciąż rozwijające się sanktuarium, do którego przychodzą wierni, aby się modlić, aby wypraszać łaski za wstawiennictwem św. Jana Pawła II – dopowiada ks. Paweł.

W tym gronie szczególną grupę stanowią rodziny. Ks. Kabziński wyjaśnia, że zaangażowanym w powstanie i tworzenie Centrum Jana Pawła II zależy właśnie na tym, aby na Białych Morzach swoje miejsce odnalazły rodziny, aby w domu św. Jana Pawła II czuły się u siebie. Podkreśla, że w czasie codziennych nabożeństw za wstawiennictwem Papieża Polaka są odczytywane prośby o dar potomstwa: – Ludzie właśnie tutaj przychodzą i w tym sanktuarium proszą św. Jana Pawła II o orędownictwo, o wyproszenie najcenniejszego daru w rodzinie, jakim jest potomstwo. A potem za ten dar dziękują, u nas starają się o chrzest dla wyproszonego dziecka.

Idea

Oceniając rolę Białych Mórz, ks. Kummer zauważa: – Różnorodność Centrum to swoista mozaika. W niej, jak wiadomo, oprócz tego, co się widzi, jest jeszcze coś, co trzeba odkryć. Sanktuarium to jeden z elementów mozaiki – miejsce szczególne, wybrane przez Boga. Kiedyś Stwórca wybrał spośród Polaków Karola Wojtyłę, a teraz w tym sanktuarium św. Jan Paweł II wskazuje nam drogę do wieczności, do nieba.

Centrum ma szczególną rolę do odegrania. Ksiądz Kustosz mówi: – Robimy wszystko, żeby to było miejsce żywe, ważne dla ludzi, którzy tu przybędą. Zależy nam, aby na różne sposoby służyło człowiekowi. Gdy patrzę, jak się rozwija, jak rozmaite inicjatywy w nim powstają, to myślę, że tak właśnie się dzieje.

2016-05-18 08:29

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mądrość umysłu i mądrość serca

Niezliczone spotkania Jana Pawła II z ludźmi nauki i kultury, jego zaangażowanie w Papieską Akademię Nauk (w skład której wchodzi m.in. 20 laureatów Nagrody Nobla), utworzenie Papieskiej Rady ds. Kultury (1982), Papieskiej Akademii Nauk Społecznych (1994) i Papieskiej Akademii Życia (1994), do których należą wybitni naukowcy z całego świata, to tylko niektóre dowody papieskiej troski o naukę. Pytamy dziś Świętego Papieża o znaczenie nauki w czasach podważania autorytetu naukowców, a zarazem braku postawy moralnej niektórych ludzi nauki, którzy stają się (nie)zależnymi ekspertami od wszystkiego, jaka ciąży na nich odpowiedzialność i na czym polega ich misja?
CZYTAJ DALEJ

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co „najpierw”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu zachęca do modlitwy różańcowej w październiku

2026-09-30 15:45

[ TEMATY ]

różaniec

październik

BP KEP

Trwajmy w tym miesiącu na wspólnej i osobistej modlitwie, prosząc Boga o potrzebne łaski, a zwłaszcza o pokój, którego tak bardzo dzisiaj potrzebujemy – mówi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC, zachęcając wiernych do modlitwy różańcowej w październiku.

Podziel się cytatem – zachęca Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję