Rodzinna niedziela, z Mszą św., parkiem rozrywki dla najmłodszych, strefami kulinarną i wystawienniczą, ale też sceną wypełnioną artystami, rokrocznie wyczekiwana jest przez mieszkańców parafii i gminy z taką samą niecierpliwością. W jej przygotowanie włącza się nie tylko parafia, ale też Urząd Gminy z podległymi instytucjami, Ośrodek Pomocy Rodzinie, lokalne stowarzyszenia i przedsiębiorcy. – To nasze wspólne dzieło – mówią zgodnie proboszcz ks. Edward Kuś i sekretarz gminy Magdalena Niewiarowska. – We współczesnych czasach, naznaczonych kryzysem rodziny, taka inicjatywa jest bardzo potrzebna. Jesteśmy tu razem jako poszczególne rodziny, ale też jako jedna rodzina parafialna i gminna – podkreślają.
Ksiądz proboszcz zwraca uwagę na duchowy aspekt przedsięwzięcia. – Każdy festyn zaczyna się Mszą św. w intencji rodzin, w czasie której modlimy się o Boże błogosławieństwo dla rodzin. Potem, podczas rekreacji, rodziny mają okazję do poznania się, spotkania ze sobą, podzielenia się swoimi doświadczeniami, dostrzeżenia, że nie są same. W taki dzień można zobaczyć, jak wielu z nas łączy wiara, miłość, troska o rodzinę – dzieli się ks. Edward Kuś. Pani sekretarz dopowiada, że program wydarzenia jest tak skonstruowany, by każdy znalazł coś dla siebie, od najmłodszych po seniorów. – Dużym zainteresowaniem cieszy się konkurs na „Najlepsze ciasto wójta i plebana”, rozgrywany już w kilku kategoriach; ciekawą inicjatywą jest „Maraton rodzinny” – wylicza Magdalena Niewiarowska. – Nasz festyn integruje lokalną społeczność i promuje wartości rodzinne – podkreśla.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
