Ostatnio przekonuję się, jak bardzo ważne miejsce w życiu człowieka, a zwłaszcza katolika zajmuje systematyczność. Ta ostatnia cecha istotna jest zarówno w pracy zawodowej, nauce, planowaniu dnia, lecz przede wszystkim w życiu duchowym i modlitwie. Systematycznie podejmowane działania, ot choćby te najmniejsze, wykonywane regularnie przez dłuższy czas, przynoszą nieoczekiwany efekt. Powoli, ale pewnie prowadzą do zamierzonego celu, dając przy tym poczucie satysfakcji, spełnienia i zadowolenia. Z czasem te małe kroki – w zależności od posiadanego czasu – mogą stać się coraz większe. Ważne jednak, aby ich nie przerywać. Podobnie jest i z modlitwą. Jedna „zdrowaśka” odmawiana każdego dnia, z czasem przerodzi się w cały Różaniec. Codzienne rozważanie ot choćby jednego wersetu z Biblii, z czasem może przerodzić się w systematyczną lekturę Pisma Świętego, a codzienny choćby krótki dialog z Bogiem w nieustanną modlitwę, którą nazywają życiem.
Kilka dni temu skończyłem książkę o katastrofie czarnobylskiej. Autorka przeprowadzająca rozmowy z ludźmi, których dotknęła ta hekatomba, przytoczyła słowa starej kobiety, która mówiła mniej więcej tak: – Moja mama przeczytała w jakiejś świętej księdze, że przyjdą takie czasy, kiedy ludzie będą bardzo bogaci, świat będzie obfitował we wszystko, ale oni nie będą mogli z tego korzystać. Pisało też w tej księdze, że ludzie nie będą mogli przedłużyć swojego gatunku.
Policja w Czechach poinformowała w czwartek wieczorem o zatrzymaniu 35-latka podejrzanego o kradzież czaszki św. Zdzisławy. Policja ma także informację o miejscu, w którym znajduje się relikwia z XIII w. Sprawca ukradł ją we wtorek wieczorem z bazyliki w Jablonnem w regionie libereckim.
O sprawie pisaliśmy tutaj: niedziela.pl.
Policja nie ujawniła szczegółów i nie podała, czy udało jej się odzyskać skradzioną relikwię.- Z dużym prawdopodobieństwem wiemy, gdzie się znajduje i pracujemy nad tym – przekazała dziennikarzom rzeczniczka regionalnej policji Ivana Balakova. - To skomplikowana sprawa, nie można powiedzieć nic więcej - dodała.
Siedem osób zostało porażonych piorunem w piątek w rejonie kopuły szczytowej Giewontu. Jedna z osób na chwilę straciła przytomność, w wyniku czego obsunęła się kilka metrów po skałach, doznając urazów głowy i kończyn – podsumowało działania TOPR.
Jak przekazali ratownicy z Zakopanego, mimo bardzo trudnych warunków pogodowych - silnego wiatru i opadów deszczu - udało się dotrzeć śmigłowcem na Przełęcz Kondracką, skąd ratownicy TOPR pieszo udali się na miejsce zdarzenia. Najciężej poszkodowana osoba, po udzieleniu pierwszej pomocy, została przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Zakopanem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.