Amerykański kardynał Raymond Burke w odniesieniu do lęków wywołanych niedawnymi zamachami terrorystycznymi w Europie i Stanach Zjednoczonych, za którymi stali dżihadyści z tzw. Państwa Islamskiego, stwierdził, że islam jako religia może być problemem, bo chce rządzić światem. Purpurat zastrzegł jednak, że nie chce wzbudzać niechęci do islamu czy do samych muzułmanów. Jego zdaniem, chrześcijanie popełniają błąd, tkwiąc w przekonaniu, że islam jest taką samą religią jak przez nich wyznawana. Uważa, że muzułmanie, kiedy znajdą się w większości w danym kraju, czują się zobligowani – a ten przymus wynika z religii – aby przejąć władzę i wszystkich mieszkańców terytorium poddać muzułmańskiemu prawu szariatu. – Muzułmanin jako człowiek jest bardzo miły – podkreślił amerykański hierarcha – ale gdy jest członkiem większości, musi postępować według wskazań swojej religii. Z takimi przypadkami mamy do czynienia w enklawach na terenie Europy Zachodniej, gdzie władza dotychczasowych narodowych suwerenów jest mocno ograniczona.
Jak sobie z tym poradzić? Kard. Burke widzi jedno rozwiązanie: trzeba wzmocnić własną tożsamość chrześcijańską, która leży u fundamentów tych państw i narodów.
3 lipca przypada Święto Najświętszej Maryi Panny Płaczącej, ustanowione decyzją Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, a obchodzone w rocznicę „cudu lubelskiego”, który miał miejsce w 1949 r.
"Cud lubelski" miał miejsce 3 lipca 1949 roku. Jak zawsze przed obrazem Matki Bożej w lubelskiej katedrze modlili się wierni, gdy nagle s. Barbara Sadowska zauważyła, że pod okiem Maryi pojawiła się krwawa łza. Od razu poinformowała o tym zdarzeniu ówczesnego kościelnego lubelskiej katedry, a on kapłanów tej parafii. Biskup Zdzisław Goliński, do którego dotarła wiadomość, nie uznał jej za ważną, przypuszczając, że to jakiś naciek wilgoci uwidocznił się akurat w tym miejscu. Jednak do Lublina zaczęły przyjeżdżać rzesze wiernych, którzy modlili się za swoich bliskich, za rodziny i za Ojczyznę, która przeżywała trudny okres PRL-u.
„Pamiętam, jak Benedykt XVI wielokrotnie mówił mi, że właśnie przy ołtarzu - w centrum naszej wiary - brakuje jedności i pokoju. Musimy zrobić wszystko, aby je odzyskać” - powiedział największemu włoskiemu dziennikowi - Correire della Sera arcybiskup Georg Gänswein, przez dwadzieścia lat prywatny sekretarz Josepha Ratzingera, a obecnie nuncjusz apostolski w krajach bałtyckich. Odniósł się do pogłębiającego się kryzysu w relacjach z Bractwem św. Piusa X.
Wspominając pontyfikat Benedykta XVI obecny papieski przedstawiciel w Wilnie, podkreślił, że papież bezskutecznie próbował doprowadzić do pojednania już w 2009 roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.