Podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie klerycy z Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie zostali poproszeni o rozdawanie Komunii św. Na Mszy św. w sanktuarium św. Jana Pawła II wielu z nich miało szansę z bliska obserwować papieża Franciszka. Co z tych przeżyć pozostało w ich serach i pamięci? Z klerykiem Piotrem Kanakiem rozmawia Anna Artymiak
ANNA ARTYMIAK: – Jakie było spotkanie z papieżem Franciszkiem?
PIOTR KANAK: – To było przeżycie niesamowite. Dla wielu z nas był to jedyny moment, by zobaczyć tak blisko człowieka, którego znamy z ekranów; zobaczyliśmy, że jest jednym z nas. Niesamowite jest zobaczyć papieża, jak się zachowuje; jego spokój, jego przeszywający – w sensie pozytywnym – wzrok i mistycyzm.
Bp Damian Muskus OFM podkreśla wielkie zaangażowanie młodych w przygotowania do ŚDM
„Miejcie odwagę wejść na drogę poszukiwania prawdziwej miłości. Rozpoznacie ją w oczach miłosiernego Pana, który patrzy na was tu z nieskończoną czułością. Będziecie jej doświadczać w spotkaniach z braćmi” – mówił dziś bp Damian Muskus OFM do wolontariuszy ŚDM. Dziś w krakowskich Łagiewnikach pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza sprawowana jest Eucharystia na rozpoczęcie posługi wolontariuszy Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016.
Wolontariuszy Światowych Dni Młodzieży przybyłych do Krakowa powitał w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia kard. Stanisław Dziwisz. „Wasza posługa, drodzy wolontariusze, jest i będzie nieoceniona, by nasze wielkie spotkanie przebiegło spokojnie, godnie i by wydało dobre owoce miłości, braterstwa, jedności i pokoju. Będziecie służyć waszymi umiejętnościami, praktycznymi informacjami, znajomością języków, będziecie służyć nade wszystko waszą młodością, uśmiechem, sercem” – mówił metropolita krakowski dziękując wolontariuszom za ich posługę.
„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.
Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia Pani Gniezna i bł. Jolenty
Nasza jubileuszowa droga prowadzi nas do samego źródła polskiej państwowości i wiary – do Gniezna. To tutaj, na Wzgórzu Franciszkańskim, Maryja od wieków czeka na pielgrzymów jako Matka Boża Pocieszenia. To sanktuarium jest miejscem niezwykłym, gdzie maryjna czułość spotyka się z historią piastowskich książąt i pokorną służbą synów św. Franciszka, obecnych tu niemal od początków istnienia zakonu.
Wchodząc do gotyckiej świątyni, nasze kroki kierujemy ku bocznemu ołtarzowi, w którym jaśnieje siedemnastowieczny obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem. Maryja na tym wizerunku patrzy na nas z niezwykłą łagodnością, a Jej oblicze emanuje pokojem, który jest darem Ducha Świętego. Tytuł „Pocieszycielki” nie jest tu przypadkowy – przez wieki mieszkańcy Gniezna i okolic przynosili tu swoje troski, szukając ratunku w czasach najazdów i osobistych dramatów. Ukoronowany w 1997 roku przez św. Jana Pawła II wizerunek przypomina nam, że Maryja jest Matką naszej narodowej i osobistej nadziei, przynosząca nam uśmiech Niebios.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.