Reklama

Niedziela w Warszawie

Zmarł brat Marian Markiewicz CFCI

Do wieczności odszedł dziś - 8 sierpnia - brat Marian Markiewicz ze Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego, świadek życia i świętości Jana Pawła II. Od wielu lat pełnił posługę w Archikatedrze Warszawskiej.

2026-08-08 23:53

[ TEMATY ]

br. Marian Markiewicz

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Brat Marian Markiewicz urodził się w Sulejowie nad Pilicą w 1951 r. Już jako nastolatka jego marzeniem było stworzenie wspólnoty młodych ludzi, którzy mieliby możliwość działania w konkretnych sprawach, obierać cele, dążyć do ich realizacji, razem podróżować, odkładać środki na wspólne potrzeby. Wtedy nie wiedział jeszcze, że tak właśnie wygląda życie zakonne. Wspominał, że potem zdarzyło się coś, co przesądziło sprawę.

– Zwolnił się kościelny w naszej parafii na krótko przed świętami Bożego Narodzenia. Nie było nikogo do posługi w kościele. Wybór padł na mnie, tym bardziej, że i ojciec, i mama udzielali się w parafii - opowiadał br. Marian.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po pewnym czasie wśród wielu ogłoszeń zauważył jedno o treści: „Jeśli chcesz służyć Panu Bogu, wstąp do Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego w Puszczykowie”.

- Powiedziałem o tym w domu, mama odpowiedziała mi: „Gdybyś został bratem, bardzo bym się cieszyła…”. Wysłałem papiery listem poleconym, po tygodniu przyszła odpowiedź, że zostałem przyjęty – wspominał.

Reklama

Drogę zakonną rozpoczął w 1969 r. Pierwsze śluby w Zgromadzeniu Braci Serca Jezusowego brat Marian złożył w 1970 r., po ukończeniu nowicjatu. Przełożeni zakonni skierowali go do pracy w Archikatedrze Warszawskiej za czasów Prymasa Tysiąclecia. Wtedy też poznał ks. Jerzego Popiełuszkę, który był wtedy alumnem seminarium duchownego; brat Marian był także świadkiem jego święceń kapłańskich.

Mat. Bazylika Archikatedralna św. Jana Chrzciciela w Warszawie

brat Marian Markiewicz

brat Marian Markiewicz

W latach 1977-1982 brat Marian pracował jako kierowca w Polskim Kolegium Papieskim w Rzymie, gdzie zatrzymywał się kard. Karol Wojtyła podczas swoich pobytów w Wiecznym Mieście. Przy takich okazjach br. Markiewicz był m.in. kierowcą metropolity krakowskiego.

Czas spędzony w samochodzie z kard. Wojtyłą tak wspominał przed laty w rozmowie z „Niedzielą”:

- Jak wsiadał zazwyczaj do samochodu, to po góralsku mawiał: „To co, Marianku, będziemy się swarzyć?” A ja: „Dyć nie ma o co!”. „No to w takim razie ty rób swoje, a ja swoje”. W czasie jazdy zawsze coś czytał, a jak staliśmy w tłoku rzymskim, to notował.

W 1978 r. zawiózł kard. Wojtyłę na pamiętne konklawe.

- 3 października pojechałem odebrać kard. Wojtyłę z lotniska. Już był inny, bardziej zamyślony. Pojechaliśmy prosto do Bazyliki św. Piotra. Długo się modlił przy wystawionym na widok publiczny Janie Pawle I. Potem wróciliśmy do domu i ponownie ta sama procedura, czyli dziewięć dni jazdy na Watykan. 13 października rano zachorował bp Andrzej Deskur, przyjaciel kard. Wojtyły, co jeszcze bardziej wpłynęło na jego zachowanie. Stał się jeszcze bardziej zamyślony. Bardzo to przeżył. Odwiedził bp. Deskura również na drugi dzień. Następnie pojechaliśmy na Watykan, do jego mieszkania. Tam się przebrał w strój kardynalski i podjechaliśmy pod bramy konklawe – wspominał br. Marian.

Wcześniej przyszły papież Jan Paweł II zwrócił się do brata Mariana z nietypową prośbą.

Reklama

- Przed wyjściem na konklawe nasz kardynał poprosił mnie, abym go ostrzygł. „Ostrzygłbyś mnie, żebym wyglądał jakoś na tym konklawe” – rzucił żartem kard. Wojtyła. Strzyc nauczyłem się w nowicjacie, więc chwyciłem za nożyczki – opowiadał br. Marian i dodawał, że włosy te zachował i przechowywał jako relikwie.

Relacja z Janem Pawłem II nie urwała się po jego wyborze na Stolicę Piotrową. Brat Marian od 17 października 1978 r. był u Ojca Świętego 28 razy. Pewnego dnia otrzymał nawet od papieża wyjątkowy prezent – piękny, biały rower wyprodukowany przez firmę z Padwy. To stało się impulsem do kolarskiej aktywności br. Mariana.

Wiele razy podkreślał, że czuje nieustannie opiekę i duchową więź ze św. Janem Pawłem II.

- Jan Paweł II to był człowiek modlitwy. Przez swoją systematyczność, umiejętność zorganizowania się miał czas na wszystko. Jest dla mnie wzorem do naśladowania. Każdy dzień zaczynam więc zawsze z nim, czytam codziennie ewangelię i komentarz św. Jana Pawła II do niej. A że często ludzie proszą mnie o modlitwę za jego wstawiennictwem, to polecam św. Janowi Pawłowi wszystkie intencje, „swarzę się” z nim co dnia i mówię: „Ojcze św., zróbże co, bo widzisz – wszyscy proszą”.

Brata Mariana od wielu lat można było spotkać w Archikatedrze Warszawskiej, gdzie pełnił posługę. Zawsze pogodny, uśmiechnięty, znajdujący czas na rozmowę i świadectwo o św. Janie Pawle II, którego postać z oddaniem przybliżał odwiedzającym świętojańską bazylikę.

Ocena: +47 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szczyt pielgrzymkowy. Pątników dużo więcej niż w zeszłym roku

2026-08-15 23:04

[ TEMATY ]

szczyt pielgrzymkowy

więcej pielgrzymów

kilka tysięcy

zeszły rok

Karol Porwich

Szczyt pielgrzymkowy 15 sierpnia

Szczyt pielgrzymkowy 15 sierpnia

Od kwietnia do 14 sierpnia 2026 r. na Jasną Górę przybyło łącznie 80 345 pątników w pielgrzymkach pieszych, rowerowych, biegowych, konnej i na rolkach. To o kilka tysięcy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Do tej liczby należy doliczyć kilka tysięcy pielgrzymów sztafetowych, którzy dołączali do pielgrzymek pieszych na jeden lub kilka dni.

Przewodnicy grup obserwują wzrost liczby rodzin z dziećmi. Tylko w pielgrzymce radomskiej – dotychczas najliczniejszej – dzieci stanowiły 30 proc. wszystkich uczestników. Na pielgrzymkowych szlakach nie brakuje także młodzieży.
CZYTAJ DALEJ

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które przestały chodzić do Kościoła?

2026-08-07 21:15

[ TEMATY ]

Kościół

dziecko

rodzice

UPJPII

Adobe Stock

Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….

Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Sarah w Gdańsku: Polsko, co robisz z wolnością, która została ci darowana?

2026-08-16 09:41

[ TEMATY ]

Gdańsk

kard. Robert Sarah

Monika Książek

Kard. Robert Sarah

Kard. Robert Sarah

W Gdańsku zakończył się festiwal „Prosta droga do Boga”, a jego centralnym punktem była uroczysta Msza Święta, której przewodniczył kardynał Robert Sarah – jeden z najbardziej znanych i cenionych hierarchów Kościoła katolickiego na świecie. W wygłoszonej homilii połączył teologiczną głębię Apokalipsy z pamięcią o bohaterstwie księdza Ignacego Skorupki. Stawiał także trudne pytania o naszą dzisiejszą wolność, wiarę i postęp techniczny próbujący wyprzeć ze świata sacrum.

Kardynał Robert Sarah pochodzi z Gwinei i jest jedną z najważniejszych postaci współczesnego Kościoła. W wieku 34 lat został mianowany arcybiskupem Konakry przez papieża Jana Pawła II, stając się jednym z najmłodszych biskupów na świecie. Przez lata swojej posługi zasłynął jako odważny świadek wiary w czasach prześladowań oraz jako głęboki teolog.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję