Reklama

Niedziela Świdnicka

Strzegom. Folklor bez granic

Przez pięć sierpniowych dni Polska Stolica Granitu tętniła muzyką i tańcem. Artyści z kilku kontynentów pokazali, że tradycja może budować wspólnotę ponad granicami.

[ TEMATY ]

folklor

Strzegom

UM Strzegom

Tancerze zespołu American Rhythm Folk Ensemble z USA, podczas festiwalowego występu w Strzegomiu

Tancerze zespołu American Rhythm Folk Ensemble z USA, podczas festiwalowego występu w Strzegomiu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 5 do 9 sierpnia odbywał się 34. Międzynarodowy Festiwal Folkloru. Do Strzegomia przyjechało siedem zespołów z Boliwii, Chile, Zimbabwe, Stanów Zjednoczonych i Polski, wśród nich miejscowi „Kostrzanie” z Kostrzy. Barwne stroje, tradycyjne melodie i żywiołowe tańce można było podziwiać na stadionie OSiR, Plantach Miejskich i ulicach miasta.

Festiwalowe wydarzenia nie ograniczyły się jednak do samego Strzegomia. Artyści z Chile i Boliwii wystąpili także w świetlicy wiejskiej w Rusku oraz w Parku Dworskim w Rogoźnicy. Kameralne spotkania pozwoliły mieszkańcom gminy zobaczyć z bliska tradycyjne stroje i instrumenty oraz bezpośrednio poznać kulturę Ameryki Południowej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ważnym punktem niedzielnego programu była również modlitwa. Msze św. sprawowano w kościele Najświętszego Zbawiciela Świata i Matki Bożej Szkaplerznej oraz w strzegomskiej bazylice mniejszej. Eucharystia przypomniała, że świętowanie lokalnej wspólnoty obejmuje nie tylko kulturę i rozrywkę, ale także jej duchowe korzenie.

Jednym z najbardziej wymownych obrazów finałowego dnia stał się polonez, którego wspólnie zatańczyli artyści, goście i mieszkańcy. Różne języki i kultury połączył jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich tańców. Podczas Rynku Świata spotkanie przeniosło się przy wspólny stół, gdzie można było poznawać smaki odległych krajów.

Dolnośląski Przegląd Zespołów Folklorystycznych przypomniał o bogactwie regionalnego dziedzictwa, a muzycznym finałem był koncert grupy InoRos. Pozostało jednak coś więcej niż wspomnienie występów: nowe znajomości i przekonanie, że pielęgnowana tradycja pomaga ludziom spotykać się ponad granicami.

2026-08-11 11:40

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie będąc na świeczniku, świeciła jasno

Niedziela świdnicka 13/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Strzegom

Krystyna Smerd

Zdjęcie s. Chryzanty ustawione przy trumnie podczas liturgii pogrzebowej

Zdjęcie s. Chryzanty ustawione przy trumnie podczas liturgii pogrzebowej

W strzegomskiej Bazylice Świętych Apostołów Piotra i Pawła wierni pożegnali s. Marię Chryzantę, Jadwigę Wikarską, elżbietankę, która przez całe życie z oddaniem służyła Bogu i ludziom jako katechetka.

Są takie pogrzeby, które nie są tylko pożegnaniem. Są raczej zatrzymaniem się nad życiem, które choć ciche, okazuje się niezwykle głośne w sercach ludzi. Tak było 17 marca w Strzegomiu, gdzie bazylika wypełniła się modlitwą i wdzięcznością licznie zgromadzonych wiernych oraz sióstr elżbietanek prowincji wrocławskiej.
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje księży motocyklistów. Przystanek u Strażniczki Wiary

2026-09-17 12:07

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

Bardo

rekolekcje w drodze

księża motocykliści

Archiwum prywatne

Uczestnicy rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards w sanktuarium w Bardzie

Uczestnicy rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards w sanktuarium w Bardzie

Bardo stało się ostatnim modlitewnym przystankiem rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group. Księża przybyli do sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej, gdzie modlili się za zmarłych członków klubu i wysłuchali homilii ks. kan. Wojciecha Draba.

Czwartkowy dzień rozpoczęła wspólna jutrznia. Po śniadaniu uczestnicy wyruszyli motocyklami do Barda. O godz. 11 zgromadzili się na Eucharystii w bazylice Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, przed cudowną figurką Matki Bożej Bardzkiej. Wykonana z drewna lipowego, mierząca niewiele ponad 43 cm Madonna uchodzi za najstarszą zachowaną drewnianą rzeźbę maryjną w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

„Nigdzie nie pójdziesz”. Jak św. Faustyna zdecydowała się wstąpić do klasztoru?

2026-09-19 19:24

[ TEMATY ]

św. Faustyna Kowalska

św. Faustyna

Agata Kowalska

Jak wyglądało rozeznanie zakonnej drogi św. Faustyny Kowalskiej? W jaki sposób na głos powołania zareagowali jej rodzice? Czy od razu była pewna swojej decyzji?

Pragnienie życia zakonnego odzywało się w niej coraz mocniej. Po powrocie do rodzinnego Głogowca wprost powiedziała rodzicom, że musi iść do klasztoru. Stanisław i Marianna stanowczo sprzeciwili się tej decyzji. „Nigdzie nie pójdziesz” – powtarzali raz jedno, raz drugie. Ojciec tłumaczył córce, że nie stać go na posag wymagany przez zakon.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję