Reklama

Niedziela Kielecka

Ekumenizm a 1050-lecie Chrztu Polski

Nabożeństwo ekumeniczne z licznym udziałem wiernych miało miejsce 30 września w kościele św. Wojciecha w Kielcach. Zorganizowano je w duchu dziękczynienia za 1050 lat chrztu Polski. Ta data zbliża dzisiaj Kościoły różnych wyznań w pielęgnowaniu historii chrzcielnej i dziejów Ojczyzny

Niedziela kielecka 43/2016, str. 7

[ TEMATY ]

ekumenizm

rocznica

nabożeństwo

Chrzest Polski

T.D.

Ekumeniczne nabożeństwo w kościele św. Wojciecha

Ekumeniczne nabożeństwo w kościele św. Wojciecha

W nabożeństwie pod hasłem „Łączy nas chrzest” uczestniczyli delegaci Kościoła Rzymskokatolickiego, Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Kościoła Polsko-Katolickiego, Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego, Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej.

W procesji i w kościele

Nabożeństwo poprzedziła procesja z cerkwi prawosławnej św. Mikołaja. Uczestnicy przeszli z zapalonymi lampionami ul. Bodzentyńską; słuchano rozważań, śpiewano pieśni, a duchowni reprezentujący wspólnoty różnych wyznań prowadzili rozważania. W procesji i wspólnej modlitwie uczestniczyli: księża i osoby świeckie, w tym związane z Diecezjalną Radą Ekumeniczną, sympatycy ekumenizmu, zakonnicy i siostry zakonne, proboszczowie i wikariusze kieleckich parafii, ministranci.

Reklama

Nie bez powodu miejscem wspólnej modlitwy wybrano kościół św. Wojciecha – według udokumentowanych źródeł jest to najstarsze miejsce organizacji parafialnej w Kielcach, gdzie – jak podkreślał bp Jan Piotrowski – „biło pierwsze źródło chrzcielne”.

– Nadzieja miłości wyrasta i rośnie na wielkim darze chrztu świętego. Nie pytamy, kogo jest więcej, cieszymy się autentycznie, że jesteśmy razem, a z nami jest Bóg – mówił bp Jan Piotrowski.

Zdolność do miłości i dialogu

W słowie do wiernych bp Jan Piotrowski przypomniał jedność chrześcijan w chrzcie św. i nadzieję, jaką ten fakt rozbudza, mówił także o czasach apostolskich i historii chrzcielnej. – Niezależnie od tego, gdzie wytrysło źródło chrztu św. (…) to najważniejsze jest, że do kraju Wiślan i Polan dotarła Dobra Nowina – Ewangelia Jezusa Chrystusa – mówił Ksiądz Biskup. Wspomniał działalność misyjną św. Piotra Apostoła, nawołującego do chrztu i nawrócenia. Wyjaśniał także, dlaczego chrzest jest uważany za „najpiękniejszy dar Boga”. Przypomniał również, że „tam, gdzie jest Chrystus, jest życie, zdolność do dialogu, miłości, nadziei”. – W ten wrześniowy wieczór łączy nas Chrzest Święty, nawet jeśli nasza wspólnota wiary składa się z członków różnych wyznań. Zanim chrześcijanie rozeszli się swoimi drogami, łączył ich ten sam chrzest i tak dziś jest nadal. Tam, gdzie jest chrzest, tam jest życie, zdolność do dialogu, przebaczenia, miłości i nadziei – przekonywał bp Jan Piotrowski. – Dziś z nostalgią sięgamy czasu łaski niepodzielonego Kościoła i ze świecami w dłoniach, symbolem Jezusa Zmartwychwstałego, przy krzyżu i chrzcielnicy pragniemy wspólnie odnowić nasze przyrzeczenia chrzcielne, wyrzekając się zła i wyznając naszą wiarę – podkreślał Biskup Kielecki.

Reklama

Wspólnie modlono się za „cały Kościół, papieża, biskupów, zwierzchników wszystkich Kościołów i wspólnot chrzcielnych”, za ojców i matki chrzestne oraz dzieci oczekujące sakramentu chrztu oraz „abyśmy oczami miłości każdego dnia mogli patrzeć na siebie nawzajem”; za Ojczyznę – „by chrzest, jak to ma miejsce w każdej duszy, stawał się radyklanym przełomem mentalności i kultury”.

Wagę sakramentu chrztu przypomniał m.in. ks. Przemysław Kantyka, przewodniczący Diecezjalnej Rady Ekumenicznej.

W litanii uczestnicy uroczystości wzywali orędownictwa polskich świętych i błogosławionych, a potem pod przewodnictwem biskupa kieleckiego odnawiano przyrzeczenia chrztu. Następnie Ksiądz Biskup, kapłani, duchowni, zakonnicy, zakonnice i wszyscy wierni podchodzili do chrzcielnicy, wypowiadając swoje imię i zanurzając rękę w wodzie chrzcielnej.

Organizatorami nabożeństwa ekumenicznego w Kielcach byli: biskup kielecki Jan Piotrowski, Diecezjalna Rada Ekumeniczna i parafia św. Wojciecha.

Historyczna Deklaracja

Warto przypomnieć historyczne wydarzenie stanowiące genezę kieleckiego spotkania: 23 stycznia 2000 r. podczas uroczystego nabożeństwa ekumenicznego w warszawskim kościele ewangelicko-augsburskim Świętej Trójcy zwierzchnicy głównych Kościołów chrześcijańskich w Polsce podpisali Deklarację o wzajemnym uznaniu ważności chrztu.

Dokument był owocem kilkudziesięcioletnich żmudnych wysiłków, spotkań i rozmów prowadzonych przez przedstawicieli Kościoła katolickiego i Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej. Jego postanowienia głoszą, że chrzest raz udzielony w jednym z Kościołów, jest ważny także w innym. Jest to uroczyste i formalne potwierdzenie tradycji Kościoła, że sakrament chrztu przyjmuje się tylko raz, że jest on wspólny wszystkim wyznaniom chrześcijańskim i stanowi ich podstawę.

W dokumencie pn. „Wzajemne uznanie chrztu przez Kościół katolicki w Polsce i Kościoły zrzeszone w Polskiej Radzie Ekumenicznej”, czytamy m. in. (…): Ochrzczeni żyjący w jednym miejscu i czasie wspólnie ponoszą odpowiedzialność za świadectwo składane Chrystusowi i Ewangelii: Ochrzczeni żyją dla Chrystusa, dla Jego Kościoła i dla świata, który On miłuje, oczekując w nadziei na objawienie się nowego stworzenia Bożego oraz na czas, gdy Bóg będzie wszystkim we wszystkich (Rz 8,18-24; 1Kor 15,22-28.49-57) (Dokument z Limy, nr 9). Chrzest w Chrystusie jest wezwaniem dla Kościołów, aby przezwyciężyły swoje podziały i w widzialny sposób zamanifestowały swoją wspólnotę”. To ostatnie zdanie powtórzył prymas Polski abp Wojciech Polak na ekumenicznej modlitwie na Ostrowie Lednickim w 1050-lecie chrztu Polski.

2016-10-20 08:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy początek

Świętujemy 1050. rocznicę Chrztu Polski, jednego z najważniejszych wydarzeń w historii naszej Ojczyzny. O znaczeniu chrztu Polski, znaczeniu sakramentu chrztu w życiu każdego chrześcijanina z abp. Józefem Kupnym, metropolitą wrocławskim, rozmawia Magdalena Lewandowska

MAGDALENA LEWANDOWSKA: – 1050 lat temu dokonało się jedno z najważniejszych wydarzeń w historii Polski, wydarzenie, które zapoczątkowało zarówno struktury kościelne, jak i struktury naszego państwa. Jakie według Księdza Arcybiskupa jest znaczenie chrztu Polski? Co wiara w Chrystusa dała naszemu narodowi?

CZYTAJ DALEJ

Człowiek różańca – o. Jerzy Tomziński wspomina św. O. Pio

2021-09-23 13:06

[ TEMATY ]

O. Pio

o. Jerzy Tomziński

Marian Sztajner/Niedziela

„Gapiłem się na Niego, ja nie dałem rady tak długo się modlić. Człowiek bardzo cierpiący i bez przerwy modlący się na różańcu” – do osobistych spotkań ze świętym, powraca wieloletni generał Zakonu Paulinów, 103-letni o. Jerzy Tomziński.

POSŁUCHAJ CAŁOŚĆ WYPOWIEDZI

CZYTAJ DALEJ

Czy Bóg może uzdrowić człowieka podczas Mszy św? Przekonaj się!

2021-09-27 14:27

[ TEMATY ]

Eucharystia

Msza św.

Karol Porwich/Niedziela

Na taką Mszę św. ludzie przychodzą ze szczególną nadzieją. Modlą się o uzdrowienie dla siebie i dla innych. Konkretnych „innych”: dla syna, córki, matki, dla chorych i cierpiących, fizycznie i duchowo, niekochanych, smutnych... I w podzięce za uzdrowienie, jeśli takie się dokona. Czy Msza św. z modlitwą o uzdrowienie ma większą wagę niż tradycyjna Msza św.? Czy podczas niedzielnej Eucharystii Jezus też może dokonać cudu?

A uzdrowienie dokonuje się, jak mówią ludzie, którzy go dostąpili. Niejeden, wychodząc po Mszy o uzdrowienie, odnajduje w sobie co najmniej spokój i siłę, wierząc, że to co najmniej początek. „Bardzo mnie bolało ramię. Nic nie można zrobić - brzmi jedno ze świadectw. - Leki, maści nie działały. Ale przed miesiącem, po modlitwie w czasie Mszy o uzdrowienie, przyszła prawdziwa ulga. Ręka już mnie nie boli, choć teraz nie używam żadnych leków. Dziękuję Panu Bogu, modlę się, żeby to było trwałe wyleczenie”.
Ludzie przychodzą najczęściej w konkretnej sprawie, to i ich świadectwa są potem konkretne. W konkretnej Mszy chodzi przecież o konkretne sprawy: fizyczny ból, którego ma się dość i chciałoby się pozbyć, i ból duchowy, gdy syn, córka, mąż albo żona wykoleili się: biorą narkotyki, piją na umór, zaniedbują rodzinę. „Przyszłam na tę Mszę, bo naprawdę cierpiałam - twierdzi pani blisko pięćdziesiątki. - Rzucił mnie mąż, wpadłam w depresję, a terapia niewiele mi dawała. Ale gdy przyszłam na Mszę św. o uzdrowienie raz i drugi, poczułam ulgę. Byłam spokojna, wreszcie mogłam normalnie spać! Wszystko zmieniało się niemal z dnia na dzień”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję