Reklama

Wiadomości

Piłsudski, Kaczyński, Duda w Gruzji

„Jesteśmy tu, by wyrazić naszą solidarność...”. Słowa śp. prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, wypowiedziane pamiętnego lata 2008 r. w Tbilisi, są wciąż aktualne – tak można podsumować niezwykle ważną podróż prezydenta RP Andrzeja Dudy do Gruzji, która miała miejsce w dniach 29-31 maja 2017 r.

Niedziela Ogólnopolska 24/2017, str. 26-27

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Prezydenci z Małżonkami przed Pałacem Prezydenckim w Tbilisi

Prezydenci z Małżonkami przed Pałacem Prezydenckim w Tbilisi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Wizyta Prezydenta RP wraz z Małżonką, na zaproszenie prezydenta Gruzji Giorgia Margwelaszwilego przebiegała w serdecznej, można by powiedzieć: rodzinnej atmosferze. Już wjeżdżając do stolicy Tbilisi z lotniska, można było zauważyć odświętnie przygotowane miejsca i ulice, na których powiewały flagi obu zaprzyjaźnionych państw: polskie biało-czerwone i charakterystyczne flagi Gruzji, nawiązujące do tradycji prawosławnej. Ceremonia oficjalnego powitania Pary Prezydenckiej z Polski przez Prezydenta Gruzji rozpoczęła się 30 maja na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego, a potem przy „zamkniętych drzwiach” odbyła się rozmowa obu Prezydentów „w cztery oczy”. Zaplanowano też rozmowy plenarne delegacji polsko-gruzińskich. W czasie konferencji prasowej Prezydent RP wspominał tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. – Był wielkim przyjacielem Gruzji i jak żaden z polskich polityków doskonale rozumiał, jak ważna jest niepodległość, wolność i suwerenność Gruzji dla utrzymania jedności Europy – powiedział Andrzej Duda. – W krytycznym momencie, latem 2008 r., kiedy Gruzja została napadnięta przez Rosję, prezydent Lech Kaczyński nie wahał się zebrać przywódców Europy Środkowej i przylecieć tutaj, do Tbilisi, by stanąć razem i powiedzieć „nie” tamtej wrogiej, zdradzieckiej napaści, tej agresji, która wtedy miała miejsce, i na całe szczęście tę agresję udało się wtedy zatrzymać – kontynuował prezydent Duda i zakończył słowami: – To jest dzisiaj także moja, jako Polaka, wielka satysfakcja, że mogę być w wolnym Tbilisi i w niepodległej Gruzji.

W nawiązaniu do tych historycznych wydarzeń jednym z punktów prezydenckiej wizyty tego dnia była ceremonia złożenia wieńca przed pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Tbilisi, upamiętniającym te wydarzenia i bohaterską postawę śp. prezydenta Kaczyńskiego. W ceremonii brały udział polskie rodziny mieszkające w stolicy Gruzji oraz salezjanie i siostry elżbietanki, które dla tutejszej społeczności prowadzą szkoły, przedszkola i inne placówki edukacyjne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Prezydent Duda spotkał się również z premierem Giorgim Kwirikaszwilim oraz z przewodniczącym Parlamentu Gruzji Iraklim Kobachidze. W rozmowach przewijała się często refleksja, że Gruzja uważa Polskę za jednego z najważniejszych europejskich partnerów – Prezydent Gruzji dziękował Prezydentowi RP za mocne poparcie na forum NATO i Unii Europejskiej. Jak mówił, Gruzja odczuwa, że prezydent Duda i Polska tradycyjnie bardzo mocno wspierają aspiracje Gruzji. – Te aspiracje to wejście do UE oraz NATO, a w Polsce mamy wielkiego orędownika w tym jakże ważnym, strategicznym dążeniu. Niezwykłym też w swojej wymowie i nieoficjalnym wydarzeniem było spontaniczne zaproszenie Pary Prezydenckiej na spotkanie przez Patriarchę Gruzji Eliasza II.

Reklama

Dzień 31 maja Prezydent RP rozpoczął spotkaniem z dowództwem unijnej misji obserwacyjnej EUMM oraz z polskimi żołnierzami, policjantami i oficerami Straży Granicznej, biorącymi udział w tej misji. Obecnie uczestniczy w niej 20 Polaków. Polscy funkcjonariusze przedstawili sytuację w Osetii Południowej i Abchazji. Polacy odgrywają bardzo ważną rolę w kierownictwie tej misji. Jej zadaniem jest monitorowanie sytuacji na linii administracyjnej między Gruzją a separatystycznymi prowincjami Abchazją i Osetią Płd. To pokłosie kilkudniowej wojny rosyjsko-gruzińskiej w sierpniu 2008 r., która doprowadziła do oderwania się od Gruzji separatystycznych regionów.

Ważnym wydarzeniem tego dnia był udział Pary Prezydenckiej z Polski w otwarciu alei im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Ustawiono tam okolicznościową tablicę, na której znalazł się cytat ze św. Grzegorza Peradze – profesora Uniwersytetu Warszawskiego, który zginął w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz: „Józef Piłsudski znał dobrze i kochał nasz kraj, osnuty pięknymi legendami i walkami o wolność i niepodległość naszego ukochanego Kaukazu. On, który sam stał się przez swe bohaterskie wysiłki przedmiotem legendy, wywalczył swą niezłomną wolą i geniuszem wolność i z poszarpanej przez zabory Polski stworzył wielkie i potężne mocarstwo. Powinniśmy kontynuować jego idee wspólnie z Polakami dla dobra i wielkości naszej wspólnej Ojczyzny. Św. Grzegorz Peradze, 1935 rok” .

Reklama

Przypomnijmy, że Piłsudski sprzyjał polsko-gruzińskiemu sojuszowi w latach 1917-21, postrzegając Gruzję jako część swojej koncepcji Międzymorza. Kres przymierzu położyły sowiecka interwencja w Gruzji i utworzenie Zakaukaskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej w 1922 r. W tym miejscu trzeba też dodać, że okres polsko-gruzińskiego przymierza zbada komisja historyków powołana pod patronatem prezydentów Polski i Gruzji – Andrzeja Dudy i Giorgia Margwelaszwilego. Komisja do 2021 r. ma opracować kanon wiedzy na temat przełomowego dla polsko-gruzińskich relacji okresu sprzed 100 lat. Okazją do ustanowienia komisji są zbliżające się obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę i Gruzję.

Podczas pobytu w Gruzji Prezydent RP spotkał się z polskimi archeologami, którzy prowadzą badania na stanowisku w Fortecy Gonio, niedaleko Batumi. Odbył też rozmowę z przewodniczącym rządu Adżarskiej Republiki Autonomicznej Zurabem Pataradze. Adżaria to autonomiczny region Gruzji ze stolicą w Batumi. Zamieszkiwany jest przez Adżarów, określanych mianem muzułmańskich Gruzinów.

Podsumowaniem owocnej wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Gruzji niech będą słowa Krzysztofa Szczerskiego, szefa gabinetu Prezydenta RP, który powiedział: – Wróciliśmy do intensywnych, dynamicznych relacji polsko-gruzińskich. Mamy dzisiaj znowu ten moment, w którym Gruzja uważa Polskę za jednego ze swoich najważniejszych rzeczników w zbliżaniu Gruzji do świata zachodniego (...), w którym Polska odgrywa dzisiaj istotną rolę.

2017-06-07 09:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Spór będzie trwał

Niedziela Ogólnopolska 21/2024, str. 36-37

[ TEMATY ]

wywiad

Andrzej Duda

KPRM

Grażyna Ignaczak-Bandych

Grażyna Ignaczak-Bandych

Prezydent Andrzej Duda zawsze zapowiadał, że będzie bronił suwerenności Polski oraz tych zasad, na których do UE weszliśmy i za którymi Polacy się opowiedzieli – mówi min. Grażyna Ignaczak-Bandych, szef Kancelarii Prezydenta RP.

Artur Stelmasiak: Czego dotyczy dziś najmocniejszy spór na szczytach władzy? Grażyna Ignaczak-Bandych: Najważniejsze jest to, że w sprawach bezpieczeństwa ta współpraca jest dobra. Obawiam się natomiast, że pól, na których dochodzi i będzie dochodziło do różnicy zdań, jest niemało. Myślę, że trudny okres kohabitacji będzie trwał do końca prezydentury Andrzeja Dudy.
CZYTAJ DALEJ

Trwać przy Bogu

2026-06-02 11:44

Niedziela Ogólnopolska 23/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Stałość w wierze jest jedną z najważniejszych cnót. Chodzi o niegasnącą gotowość do kochania Boga i ludzi. Perseverantia to cierpliwe trwanie przy Bogu, we wszelkich przeciwnościach losu. Nie psychologiczny optymizm, ale kurczowe trzymanie Jezusa „za rękę”, duchowe dojrzewanie w otaczającej nas niekiedy ciemności i w czasie próby. W przypadku relacji między ludźmi chodzi o konkretną postawę: bardziej czyn niż słowo (choć ono jest czasem niezastąpione), bardziej długotrwały trud niż efemeryczne poruszenie emocji, czasochłonny wysiłek, a nie ubolewanie. Prorok Ozeasz opisuje postawę Izraela wobec Boga – przyznajmy, że często także naszą. To obraz znikających nagle chmur o świtaniu i porannej rosy w upalny dzień. Gdy chodzimy letnim rankiem po trawie, czujemy przyjemny chłód wilgoci. Jest jej mnóstwo, niczym wody w zbiorniku. A jakież zdziwienie nas ogarnia, gdy po wschodzie Słońca nagle ten bezmiar wilgoci ustępuje miejsca przejmującej suchości, chłód zmienia się w gorąc, a przyjemna miękkość zieleni – w twardość podłoża przypominającego skałę. Jak to możliwe w tak krótkim czasie? – pytamy zaskoczeni. Niemal identycznie dziwi się Ozeasz postawie ludu Bożego wybrania. Wielkie słowa, zapewnienia o wierności Bogu i Jego przymierzu, liczne ofiary, modlitwy, uroczystości oraz święte zwołania... i nagle pustka. Więcej nawet: odwrót! Zwrot ku pogańskiemu kultowi, ku Baalowi, nikczemne zachowanie nielicujące z rangą wybrania i Dekalogiem, złożonymi ślubami i obietnicami. Słomiany zapał – mawiamy w takiej sytuacji, wzruszając ramionami. Konsekwencje stygnięcia wiary Izraela były widoczne w życiu publicznym, gdzie sojusze polityczne były ważniejsze niż zaufanie Bogu. Panował chaos, mnożyły się społeczne konflikty, a moralne zepsucie elit widoczne było gołym okiem. A wszystko to w obliczu niebezpieczeństwa inwazji ze strony potężnej Asyrii. Skąd my to znamy? Wszelkie podobieństwa do sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy, są nie tylko nieprzypadkowe, ale wręcz ostentacyjnie oczywiste! Kochający swój naród Ozeasz natarczywie napomina, grozi karą Bożą, ale i zachęca swych rodaków do powrotu pod skrzydła Boga. Wprawdzie porównuje Izrael do niewiernej żony, ale jednocześnie przypomina, że Bóg jawi się jako wierny mąż, gotowy do przebaczenia. Jeśli tylko Izrael powróci do lojalności, do głębi, a nie będzie „mydlił oczy” Bogu fałszywym, bo pozbawionym nawrócenia moralnego kultem, On zwróci pogodne oblicze ku swemu ludowi. Pojednanie i odnowienie przymierza możliwe jest w każdej chwili. Czułymi słowami Ozeasz kreśli obraz Boga – jest On pełen miłości, współczucia i cierpienia z powodu zdrady człowieka. Można by powiedzieć, że paradoksalnie upadek każdego z nas Bóg przeżywa jako własną porażkę, bo nas kocha. Poznanie prawdziwego Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, a nie boga mojej wyobraźni, ambicji czy aspiracji, jest kluczowe. Wtedy bardziej będziemy wydobywali z siebie miłosierdzie, niż tylko składali ofiary, dawali samych siebie, a nie tylko coś od siebie.
CZYTAJ DALEJ

Arcybiskup Sydney: powróćmy do klękania przed Bogiem w Eucharystii

2026-06-07 14:37

[ TEMATY ]

wiara

Eucharystia

Karol Porwich/Niedziela

„Tam, gdzie nasze zmysły i intelekt zawodzą w obliczu tak wielkiej Tajemnicy, nasza wiara, a nawet nasze ciało muszą wkroczyć do akcji, zginając kolana” - podkreśla abp Anthony Fisher. Metropolita Sydney napisał list do wiernych z okazji Bożego Ciała, które w Australii - podobnie jak w wielu innych krajach - obchodzone jest nie w czwartek, ale w niedzielę.

List abp. Fishera zatytułowany jest „Uklęknijmy przed Bogiem, który nas stworzył”. Hierarcha przypomina w nim, że kierowana przez niego archidiecezja Sydney w 2028 roku będzie gospodarzem Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, który jednocześnie będzie celebracją setnej rocznicy pierwszego Krajowego Kongresu Eucharystycznego w Australii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję