Reklama

Niedziela Przemyska

Papież chciał do Dukli!

Ojciec Święty Jan Paweł II nawiedzając dukielskie sanktuarium 9 czerwca 1997 roku, podczas spotkania z wiernymi na placu kościelnym powiedział: „(...) jakże raduje się moje serce, że dane jest mi dzisiaj na moim pielgrzymim szlaku stanąć w mieście, w którym się urodził błogosławiony Jan z Dukli”

Niedziela przemyska 26/2017, str. 4-5

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Archiwum

Uroczystościom w Dukli przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal

Uroczystościom w Dukli przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Papież bardzo pragnął przybyć w Bieszczady, przybyć do Dukli. Jak wspomina abp Józef Michalik: „Wielkim pragnieniem Papieża było odwiedzenie Bieszczad, po których wędrował z młodzieżą jeszcze w latach pięćdziesiątych. Pamiętam, że kiedyś zadałem mu pytanie, ile razy był w Bieszczadach. Odpowiedział mniej więcej tak: «Człowieku, tego nie da się policzyć, bo jak miałem dzień lub dwa dni wolnego, natychmiast tam jechałem». (...) Wiele razy opowiadał mi o tych swoich wędrówkach. Wspominał także Duklę, w której Mszę odprawiał często o czwartej rano, bo potem szedł na wycieczkę do Żmigrodu. I kiedy wiadomo było, że Jan z Dukli będzie kanonizowany, ja wiedziałem, że papież zrobi wszystko, by stało się to właśnie w Bieszczadach, a najlepiej w Dukli”. Wspomina abp Michalik dalej: „Papież mnie przynaglał, żebym się dopominał o kanonizację w Dukli. W listach mi dopisywał: «óziu, Bieszczady czekają!»”.

Reklama

W czasie homilii, wygłoszonej 10 czerwca 1997 roku w Krośnie, podczas Mszy kanonizacyjnej św. Jana z Dukli wyraził Jan Paweł II swoją wielką radość z pobytu na Podkarpaciu: „Dziękuję Bogu za to, że kanonizacja błogosławionego Jana z Dukli może mieć miejsce na jego rodzinnej ziemi. Imię jego, a zarazem chwała jego świętości związane są na zawsze z Duklą, starym, niewielkim miastem, położonym u stóp Cergowej oraz pasma Beskidu Średniego. Te góry i to miasto są mi dobrze znane z dawnych lat. Wędrowałem tędy wielokrotnie albo w stronę Bieszczad, albo też w kierunku przeciwnym, od Bieszczad, poprzez Beskid Niski, aż do Krynicy”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Postać Świętego Kapłana i Zakonnika nie była obca Papieżowi, znał go nie tylko z opowieści czy przygotowanych dokumentów kanonizacyjnych, gdyż osobiście bywał wcześniej w Dukli i na Puszczy: „Wracam pamięcią do dnia, a było to wiele lat temu, kiedy nawiedziłem dukielskie sanktuarium, w szczególności kaplicę błogosławionego Jana na puszczy, jak zwykło się mówić”.

Wspomina abp Edward Nowak, były sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych: „Jan Paweł II dobrze znał okolice Dukli i św. Jana. Po śmierci Jana Pawła I, ks. Dziwisz przyjechał po kard. Wojtyłę na pustelnię św. Jana, gdy tu rozpoczynał swoje osobiste rekolekcje. Z pustelni dukielskiej wyjechał z nim na konklawe do Rzymu, które zakończyło się wyborem papieża. Sam Jan Paweł II o tym opowiadał”.

Cel papieskiej pielgrzymki do Dukli (9 czerwca 1997 r.) był jasno sprecyzowany, jak sam powiedział: „Bardzo chciałem tu przybyć, aby w ciszy klasztoru wsłuchać się w głos jego serca [Jana z Dukli] i wspólnie z wami wgłębić się w tajemnicę jego życia i świętości”.

Z perspektywy czasu można śmiało powiedzieć, że przyszły Święty – Jan Paweł II pragnął przybyć do Dukli, aby uczyć się świętości od tego ubogiego i pokornego Kapłana i Zakonnika.

Reklama

Wynosząc na ołtarze jednego z mieszkańców Dukli, pokazał nam, duklanom XX i XXI wieku oraz wszystkim przybywającym do grobu św. Jana, że świętość jest możliwa do zrealizowania w każdym czasie, niezależnie od pochodzenia, wykształcenia czy wykonywanego zawodu.

Przeżywany w Dukli i Krośnie jubileusz, 20. rocznicy pobytu Jana Pawła II i kanonizacji św. Jana z Dukli, jest okazją nie tylko do wspomnień, ale do refleksji nad tym, jakie przesłanie pozostawił nam papież.

Po pierwsze, obecność papieża w Dukli wskazuje na to, że mamy wielki skarb w naszym mieście i dukielskim klasztorze. Tym skarbem są relikwie św. Jana z Dukli, a zarazem jego obecność pośród nas. Może my, mieszkańcy Dukli i okolic, przyzwyczailiśmy się i jest to dla nas oczywiste, że nad nami rozłożony jest parasol chroniący przed kataklizmami, że możemy przyzywać naszego Patrona zawsze, gdy tylko jesteśmy w potrzebie – jednak nie może zabraknąć w naszym życiu wdzięczności za ten wielki skarb obecności św. Jana z Dukli. Wielu, śladami Jana Pawła II przybywa do sanktuarium z najdalszych stron naszej Ojczyzny, a nawet spoza jej granic, my mamy tak blisko „Najskuteczniejszą do Boga przyczynę”, dlatego chętnie nawiedzajmy ten grób, bo – jak powiedział św. Jan Paweł II – jest „wielkim skarbem tej ziemi”.

Drugie, na co zwrócił uwagę Papież, to wskazanie na wiarę, jaka wyróżniała św. Jana, wiarę, która zaprowadziła go zarówno na Puszcze, jak i do klasztoru Franciszkanów czy później do Bernardynów, na wiarę, która prowadziła go do innych ludzi.

Reklama

Obserwując dzisiejszy świat, słabnie nasza wiara, zarówno w naszych miastach, wioskach i poszczególnych rodzinach. Potrzeba umocnienia naszej wiary poprzez rodziców, katechetów i duszpasterzy, i o tę wiarę trzeba się modlić, prosić jak Apostołowie, by Pan przymnożył nam wiary!

I ostatnie, co należy przypomnieć, to świętość. Papież uczył się świętości, patrząc na świętych, dlatego też i my dotykając świętości, stawajmy się świętymi ojcami i matkami, świętymi synami i córkami, świętymi kapłanami i zakonnikami, świętymi polskiej ziemi! Niech ta świętość, do której jesteśmy powołani, nie przeraża nas, ale mobilizuje do życia wiarą, jak to czynili święci: Jan z Dukli i Jan Paweł II.

Uroczystości związane z Jubileuszem odbyły się w sobotę 10 czerwca 2017 r. – dokładnie w 20. rocznicę kanonizacji św. Jana z Dukli. Uroczystej Eucharystii przewodniczył abp Adam Szal, metropolita przemyski, natomiast słowo Boże wygłosił bp Damian Muskus OFM, biskup pomocniczy krakowski. W homilii hierarcha nawiązując do odczytanej Ewangelii, wskazał na św. Jana z Dukli, który porzucił wszystko, by zyskać nieporównywalnie więcej niż wszystko. Na początku liturgii odczytano list Prezydenta RP oraz od Beaty Szydło, prezes Rady Ministrów. Na zakończenie Metropolita Przemyski podziękował wszystkim za trud pielgrzymowania, a Ojcom Bernardynom, że w Dukli, u Patrona Archidiecezji odbywa się regularna modlitwa w intencji całej archidiecezji i jej pasterzy. W uroczystościach uczestniczyli także posłowie oraz Marszałek Województwa Podkarpackiego, którzy także zabrali głos. Jak zwykle nie zabrakło przedstawicieli Starostwa Powiatowego, Urzędu Gminy Dukla, a przede wszystkim mieszkańców Dukli i okolic, a także pielgrzymów, czcicieli św. Jana z Dukli.

2017-06-22 09:44

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmysł nadprzyrodzony

Niedziela Ogólnopolska 48/2020, str. 26-27

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

Potężne światowe ośrodki opiniotwórcze przypuściły szturm na osobę św. Jana Pawła II. Zamierzają odrzeć go ze świętości. To atak na cały Kościół – lud Boży.

Już nie pamiętam, czy było to na drugim czy trzecim roku w seminarium. Nie chce mi się szukać indeksu, bo w kontekście tematu, który podejmuję, to mało istotne, ale na jednym z pierwszych wykładów z przedmiotu, który nazwano: wstęp do teologii, mowa była o źródłach teologii, czyli mówiąc potocznie – zastrzegam, żeby teologiczni puryści się nie burzyli – o „miejscach”, z których możemy czerpać prawdę o Bogu i świecie nadprzyrodzonym. Biblia była oczywistością, Tradycja Kościoła i liturgia również, ale największym odkryciem było to, że źródłem teologii jest wiara ludu Bożego – sensus fidei. To dar Ducha Świętego. Dzięki Jego asystencji lud Boży niejako instynktownie wie, co w świecie jest Boże, a co jest podszeptem Złego. Dla mnie takim czystym przejawem owego sensus fidei był słynny transparent z napisem Santo subito, który stacje telewizyjne pokazywały podczas relacji z pogrzebu Jana Pawła II. Byłem przekonany, że to proste hasło wyraża pragnienia tej całej pięciomilionowej rzeszy – jednego z największych zgromadzeń Kościoła w historii. Późniejsze kanoniczne dochodzenie, niezbędne z punktu widzenia formalnego, było – w moim przekonaniu – mniej ważne, bo lud Boży w takiej masie, dzięki Duchowi Świętemu, zwykle się nie myli. To już nie było Roma locuta causa finita, ale Popolo Dei locuta causa finita. Pewnie to niepoprawne, ale zrozumiałe. I nie szkodzi, że gorzej brzmi.
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

X Piesza Pielgrzymka do Łososiowic

2026-10-03 17:38

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi nieśli relikwie św. Jadwigi Śląskiej

Pielgrzymi nieśli relikwie św. Jadwigi Śląskiej

Już po raz dziesiąty pielgrzymi wyruszyli z kościoła NMP Królowej Polski w Brzegu Dolnym, by przejść drogę do kościoła św. Jadwigi Śląskiej w Łososiowicach. Jubileuszowa pielgrzymka stała się okazją do dziękczynienia za lata wspólnego pielgrzymowania. Podczas Mszy świętej homilię wygłosił ks. Tomasz Latawiec, inicjator pierwszej pielgrzymki sprzed dziesięciu lat.

Tuż przed wejściem do Łososiowic na pielgrzymów czekała “św. Jadwiga Śląska”. W jej rolę od samego początku wciela się pani Danuta Wiatrowska z Łososiowic. Towarzyszyły jej dziewczynki przebrane za dwórki oraz chłopiec ubrany w strój rycerski. - To dla mnie piękny znak, że to, co dziesięć lat temu było tylko pomysłem i wielką niewiadomą, stało się tradycją, która gromadzi kolejne pokolenia - zaznacza ks. Tomasz Latawiec, dodając: - Wierzę głęboko, że ta prosta, wspólna droga modlitwy będzie nadal przyczyniała się do coraz większego kultu św. Jadwigi Śląskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję