Reklama

Niedziela Małopolska

25 lat KWC w Dębicy

Troska o trzeźwość narodu to jest dziś przejaw patriotyzmu. Nie zbudujemy wielkości ojczyzny najpiękniejszymi nawet cytatami z Jana Pawła II czy innych autorytetów. O przyszłości ojczyzny decydują nasze postawy i czyny – mówił podczas Mszy św. bp Tadeusz Bronakowski.

Niedziela małopolska 50/2017, str. 5

[ TEMATY ]

krucjata

Anna Zboch

Dębicka Krucjata Wyzywolenia Człowieka świętowała 25 lat istnienia

Dębicka Krucjata Wyzywolenia Człowieka świętowała 25 lat istnienia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości był gościem specjalnym na 25-leciu Krucjaty Wyzwolenia Człowieka (KWC), działającej przy parafii św. Jadwigi w Dębicy.

Codzienny trud

Za powstaniem Krucjaty stoi s. Justyna Papież, która rozpoczynając pracę w parafii, zajmowała się grupą młodzieżową. – To z młodymi stwierdziliśmy, że jest potrzeba organizowania spotkań trzeźwościowych. Kiedy przyjechali do parafii przedstawiciele Diakonii Wyzwolenia z Tarnowa, zaproponowali ks. prał. Stanisławowi Fiołkowi, ówczesnemu proboszczowi, aby założył KWC. Ten odpowiedział, że już coś podobnego istnieje w parafii i poprosił, abym zajęła się inicjatywą – relacjonuje s. Justyna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak wspomina Służebniczka, na pierwsze spotkanie 30 listopada 1992 r. przyszło 6 osób. Teraz grupa rozrosła się do blisko 300! Są to przede wszystkim trzeźwi alkoholicy oraz ich rodziny. Przez 25 lat z rekolekcji, spotkań i akcji organizowanych przez grupę skorzystało kilka tysięcy osób. – Statystyki nie są tutaj jednak najważniejsze, a wsparcie, które ci ludzie otrzymują. Taki człowiek potrzebuje go przez całe życie. Musi być grupa podobnych osób, które codziennie podejmują trud zmagania się z własnymi słabościami – komentuje ks. Ryszard Piasecki, proboszcz parafii św. Jadwigi.

Świadectwa uzależnionych

Reklama

Potwierdzają to sami członkowie Krucjaty. Adam w grupie jest od 13 lat. Przez długi czas nie zdawał sobie sprawy, że kogoś krzywdzi piciem, zresztą uważał, że nie pił dużo. – Pojawiło się zagrożenie, że stracę pracę i rodzina się rozpadnie. Nie chciałem tak żyć i trafiłem do grupy AA, a później na rekolekcje Krucjaty – opowiada. – Usłyszałem wówczas słowa, które zapamiętam do końca życia: „Pan Bóg ciebie kocha takiego, jakim jesteś. Nieważne jak nisko upadłeś, a podniesiesz się, jak tylko będzie chciał”. Od tego się zaczęło – wyjaśnia mężczyzna i dodaje: – W grupie jest raźniej. Mamy pogotowie SMS-owe, jak ktoś potrzebuje pomocy, jest szturm do nieba. Krucjata otwiera na drugiego człowieka. Dzisiejsza Ewangelia mówiła o talentach, moja trzeźwość jest tym moim talentem, którym chcę się dzielić. Stąd też daję świadectwo o swoim życiu na kursach przedmałżeńskich, rekolekcjach, spotkaniach z młodzieżą.

Od ponad dwóch dekad w grupie jest Andrzej, który po 20 latach picia do Krucjaty trafił dzięki żonie. – Dziękuję Bogu za każdy dzień bez alkoholu i za żonę, że tak jak przysięgała przed ołtarzem, trwała ze mną w dobrych i tych najgorszych chwilach. Kiedy poszedłem pierwszy raz na spotkanie Krucjaty, było ponad 30 osób. To wtedy przyznałem się, że jestem alkoholikiem. Ośmieliło mnie chyba to, że byli tam ludzie z takim samym problemem. Jedni mówili, że już 2 lata są trzeźwi, inni, że 3-10. Pomyślałem, że też dam radę i podpisałem deklarację Krucjaty na rok. Po kilku miesiącach widziałem już, że moje życie się zmienia – wspomina pan Andrzej. Jak zaznacza, najtrudniejsze jest to, że jego czwórka dzieci widziała go pijanym, ale codziennie podejmuje walkę o to, aby piątka wnucząt znała tylko trzeźwego dziadka.

Stawanie się darem

Reklama

Ks. Wojciech Ignasiak, duszpasterz osób uzależnionych w diecezji katowickiej, mówił w czasie jubileuszowego spotkania w Dębicy, że nie wystarczy zakończyć terapii podstawowej i przestać pić, ale trzeba też poznawać siebie coraz bardziej, aby być darem dla drugiego człowieka. – Chodzi o to, co wskazywał ks. Franciszek Blachnicki. Nie tylko o wolność od czegoś, co człowieka zniewala (czyli egoizmu, egocentryzmu i uzależnień), ale także o wolność do bycia darem z siebie, by nieść miłość, pomagać innym, zadbać o swoją rodzinę. Przykładem wspaniałego prowadzenia człowieka uzależnionego jest działalność KWC w Dębicy – wskazywał kapłan.

Jubileusz rozpoczął się od Mszy św., później był panel dyskusyjny i świadectwa trzeźwych alkoholików. Nie zabrakło też życzeń, kwiatów i urodzinowego tortu. Każdy uczestnik otrzymał drobny upominek od samych jubilatów.

KWC przy parafii św. Jadwigi w Dębicy przez 25 lat działalności organizowała m.in. rekolekcje dla uzależnionych i ich rodzin, konferencje o różnego typu uzależnieniach. Grupa przygotowała także akcje z naklejkami dla kierowców z deklaracją „Nigdy nie jeżdżę po alkoholu”. Od początku istnienia Krucjaty, 15 sierpnia rusza piesza pielgrzymka do sanktuarium Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Zawadzie. Rokrocznie w wydarzeniu bierze udział blisko 300 osób.

2017-12-06 13:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Tomasik zachęca do podjęcia krucjaty modlitewnej za życiem

[ TEMATY ]

życie

krucjata

Bożena Sztajner/Niedziela

Biskup radomski Henryk Tomasik zachęcił wiernych do podjęcia krucjaty modlitewnej na rzecz obrony życia. Apel został skierowany do wiernych Kościoła radomskiego.

- Proszę wszystkich o podjęcie krucjaty modlitewnej na rzecz ochrony życia każdego człowieka. Proszę, aby w każdą niedzielę przed błogosławieństwem odmówić modlitwę św. Jana Pawła II w obronie życia ludzkiego. Niech ta modlitwa towarzyszy parlamentarzystom podczas dyskusji i debat sejmowych, mających na celu wypracowanie prawa chroniącego ludzkie życie - napisał w komunikacie biskup radomski.
CZYTAJ DALEJ

Fatima: od stycznia do początku sierpnia do sanktuarium dotarło prawie 18 tys. Polaków

2026-09-14 20:45

[ TEMATY ]

Fatima

pielgrzymi z Polski

Adobe Stock

Od stycznia do początku sierpnia 2026 r. do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie dotarło prawie 18 tys. pątników z Polski, przekazały w poniedziałek władze rektoratu tego miejsca kultu maryjnego. Sprecyzowały, że Polacy pozostają jedną z najliczniejszych grup narodowościowych docierających do tego portugalskiego sanktuarium. Łącznie potwierdzono tam obecność 268 grup polskich pielgrzymów.

Zgodnie ze statystykami władz fatimskich co roku Polacy są w sanktuarium drugą po Hiszpanach najliczniejszą grupą narodowościową wśród obcokrajowców. W 2024 r. w zorganizowanych grupach przybyło do Fatimy 24,2 tys. pątników z Polski, a rok później - 23 tys.
CZYTAJ DALEJ

Radość, która nie potrzebuje alkoholu

2026-09-14 23:06

Dariusz Sowa

Uczestnicy wesela wesel

Uczestnicy wesela wesel

Spotkanie rozpoczęło się w Domu Diecezjalnym TABOR. Uczestnicy przedstawiali swoje rodziny, opowiadali o doświadczeniach małżeńskich i dzielili się historiami, które często rozpoczynały się od jednego, odważnego kroku – decyzji, że ich wesele będzie świętem miłości, a nie alkoholu. Pierwszego dnia uczestników odwiedził biskup Kazimierz Górny, który podziękował małżonkom za ich świadectwo i przypomniał postać św. Maksymiliana Marii Kolbego – patrona ludzi podejmujących trud życia w trzeźwości. Podczas Eucharystii ks. dr Wiesław Matyskiewicz podkreślał, że abstynencja nie jest wyrzeczeniem, lecz darem składanym rodzinie i bliźnim. Drugi dzień miał charakter formacyjny. Konferencje poświęcone problematyce uzależnień pokazały, jak współczesna wiedza medyczna i psychologiczna potwierdza znaczenie profilaktyki oraz odpowiedzialnych wyborów. Szczególnym przeżyciem była pielgrzymka do Markowej – miejsca naznaczonego świadectwem błogosławionych Józefa i Wiktorii Ulmów. Ich życie przypomina, że miłość małżeńska to codzienna odpowiedzialność za drugiego człowieka, gotowość do poświęcenia i odwaga życia zgodnie z wyznawanymi wartościami. Wieczorne warsztaty taneczne, wspólna modlitwa różańcowa oraz rozmowy do późnych godzin pokazały, że integracja nie potrzebuje alkoholu. Wręcz przeciwnie – uczestnicy podkreślali, że dopiero w atmosferze trzeźwości można w pełni cieszyć się obecnością drugiego człowieka, prowadzić wartościowe rozmowy i budować prawdziwe więzi. Ostatni dzień spotkania był czasem dziękczynienia za otrzymane łaski. Podczas Eucharystii w parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Rzeszowie-Dworzysku ks. prałat Władysław Zązel, który zachęcał, aby rodzinne uroczystości – zwłaszcza wesela – były świadectwem wolności, odpowiedzialności i szacunku wobec każdego uczestnika. XXXII Wesele Wesel nie było jedynie kolejnym zjazdem małżeństw. Było przede wszystkim żywym dowodem na to, że można świętować inaczej. Coraz więcej młodych narzeczonych zastanawia się dziś nad organizacją wesela bezalkoholowego. Nie dlatego, że chcą komukolwiek coś udowodnić, ale dlatego, że pragną, aby najważniejszy dzień ich życia był pięknym początkiem wspólnej drogi, wolnym od ryzyka nadużyć i złych doświadczeń. Rzeszowskie XXXII Wesele Wesel pozostawiło uczestnikom nie tylko piękne wspomnienia, ale również ważne przesłanie. Każde bezalkoholowe wesele staje się świadectwem, że można budować kulturę spotkania opartą na szacunku, odpowiedzialności i prawdziwej wolności. Oby takich świadectw było w Polsce coraz więcej.  

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję