Reklama

Niedziela Podlaska

Święta tuż tuż…

„Gaudete in Domino semper” („Radujcie się zawsze w Panu”) to słowa antyfony wprowadzające w liturgię 3. niedzieli Adwentu. Radość serca wypływa z faktu bliskich już świąt Narodzenia Pańskiego oraz z daru zbawienia, jaki przynosi nowo narodzony Jezus. Czy jesteśmy już przygotowani na przyjęcie Bożej Dzieciny?

Niedziela podlaska 51/2017, str. IV

[ TEMATY ]

adwent

GVS/Fotolia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzisiejszą niedzielą w Kościele rozpoczyna się bezpośredni czas przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. W przyszłą niedzielę wieczorem zasiądziemy do wigilijnego stołu. Pewnie jeszcze czeka nas wiele pracy, przygotowań, organizacji: zakupy, pomysł na ciekawy prezent, choinka, karp, kapusta wigilijna… Temu wszystkiemu towarzyszy stres, czy zdążymy ze wszystkim na czas, bo przecież przybędą umówieni goście… Istnieje ryzyko, że Adwent – czyli czas przygotowania na przyjście Pana, zostanie dominowany przez troskę o sprawy organizacyjne. W rezultacie, zmęczeni przygotowaniami, nie będziemy mieli już sił, aby przezywać bożonarodzeniową radość płynącą z betlejemskiego żłóbka. Przed nami jeszcze 7 dni Adwentu. Świadectwem przeżywania tego okresu liturgicznego podzieliły się osoby związane z różnymi ruchami, stowarzyszeniami oraz wspólnotami działającymi na terenie naszej diecezji. Niech ich słowo umocni nas do owocnego przeżycia tych ostatnich adwentowych chwil.

Al. Mateusz – WSD Drohiczyn

Reklama

… i wiem, że tegoroczne święta będą dla mnie zupełnie inne niż te, które przeżywałem dotychczas. Niedługo przed Adwentem zmarł mój brat, a Bóg zaprasza mnie do radosnego czasu oczekiwania. Jak to pogodzić, kiedy w sercu smutek, tęsknota i wołanie do Boga, aby mi wytłumaczył, dlaczego tak się stało? Mamy dzisiaj 3. niedzielę Adwentu, która mówi o radości, bo ma się narodzić Zbawiciel, który jest Miłością. Św. Jan Paweł II, który w swoim życiu doświadczył cierpienia spowodowanego utratą swego rodzeństwa napisał kiedyś ujmujący wiersz, który w tym momencie jest dla mnie „jak balsam dla duszy”. Brzmi w tak: „Miłość mi wszystko wyjaśniła, Miłość wszystko rozwiązała – Dlatego uwielbiam tę Miłość, gdziekolwiek by przebywała”. W takim duchu przeżywam tegoroczny Adwent ufając, że Miłość, jaką jest Chrystus, wszystko mi wytłumaczy w stosownym dla mnie czasie. Powie mi tak dosadnie i w końcu zrozumiem, że mój brat żyje, ale już prawdziwie, a tak naprawdę to ja umieram. Mimo bólu uwielbiam tę Miłość ufając Bogu, który jest wierny. A kiedy przyjdzie, to dosłownie złapię Go za rękę i będę czekał, aż mi wszystko wytłumaczy i wołam już teraz: Marana tha, Przyjdź Panie Jezu!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Magdalena – Caritas Diecezji Drohiczyńskiej

Czas Adwentu to czas oczekiwania na Boże Narodzenie. Nie jest i nie może to być czekanie bierne. Dla mnie Adwent kojarzy się przede wszystkim z uczestnictwem w Mszach roratnich – obecnie z Mamą w parafii Miłosierdzia Bożego, wcześniej razem z katechizowanymi przeze mnie dziećmi i młodzieżą w Skrzeszewie. Msze św., które wiążą się z koniecznością wcześniejszego wstawania, ale jednocześnie pokazują, że wysiłek daje radość i siłę do walki ze słabościami. Adwent to również uczestnictwo w rekolekcjach, przygotowanie pieśni, wspólny śpiew ze scholą, spowiedź. Czas oczekiwania na święta Narodzenia Jezusa obecnie ma dla mnie również inny aspekt. Drugi rok wiąże się z akcjami Caritas – najpierw „Od serca”, następnie „Tak, pomagam”. I tu może znaczenie ma nie tyle wysiłek duchowy, co fizyczny – duża ilość żywności i środków czystości, które pomagamy zbierać i segregować, a dzięki którym będzie możliwa pomoc bliźnim. Są również spotkania opłatkowe, które wprowadzają w klimat świąt i przypominają, że warto poświęcać czas dla tych, którzy są wokół nas oraz dzielić się z nimi dobrem i radością.

Renata – Stowarzyszenie Żywy Różaniec

Reklama

Dzięki Bogu, to kolejny Adwent w moim życiu. Kolejne dni wypełnione zwykłymi obowiązkami, ale rozpoczynające się uczestnictwem w porannej Eucharystii, zwanej Roratami. Oczekiwanie ze świecami w ciemności na światło pozwala na chwilę zamyślenia: ile było takich ciemnych dni w moim życiu; czy szybko starałam się przez sakrament pokuty rozświetlić ciemności swojego serca; czy starałam się, jak w Ewangelii, być gotową na przyjście Oblubieńca? Wiele pytań nasuwa się każdego dnia na myśl, a te święta, pełne radości, tak blisko. To najwyższy czas, aby przejrzeć sumienie, przewartościować różne rzeczy, aby dostrzec, co jest naprawdę ważne, jak wejść na drogę pokory i pełnego zaufania Jezusowi Chrystusowi. To nie jest łatwe, ale ufam, że poprzez uczestnictwo w rekolekcjach i z Bożą pomocą osiągnę upragniony cel. Zastanawiam się jeszcze, z jakim duchowym darem uklęknę przy żłóbku w noc Narodzenia Bożej Dzieciny. O podpowiedź zwrócę się do Matki Najświętszej. Ona, tak jak każda kochająca swoje dziecko matka, pomoże mi.

Kamila – Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży

Zanim nastanie czas świąt, mamy możliwość uczestniczyć w bardzo pięknym okresie radosnego oczekiwania, oczekiwania na ponowne przyjście Pana Jezusa. Tym okresem jest Adwent. Dla mnie ten czas jest możliwością zatrzymania się oraz refleksji nad tym, co dany rok mi dał, co przyniósł i co zmienił. W tym roku Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej każdego dnia na swoim facebookowym profilu pochyla się w sposób szczególny nad Słowem Bożym zwracając uwagę na wybrane fragmenty Ewangelii z danego dnia. Chcemy naszym młodym przyjaciołom pokazać, że każdy dzień niesie coś, co pozwoli im chociaż przez chwilę zatrzymać się i zgłębić tajemnicę Bożego Narodzenia. Oprócz fragmentu z Pisma Świętego zachęcamy do podjęcia trudu w wykonywaniu zaproponowanych przez nasze Stowarzyszenie zadań. W ten sposób chcemy jeszcze lepiej przygotować się do świąt Bożego Narodzenia. Zachęcamy wszystkich młodych do polubienia naszego fanpage’u na Facebooku KSM Diecezji Drohiczyńskiej.

Magdalena – Ruch Światło-Życie

Adwent to początek nowego roku liturgicznego, jest więc wezwaniem, by na nowo szukać drogi do Pana, przygotować się na spotkanie z Nim. Codzienne życie Ewangelią, a szczególnie w tym świętym czasie sprawia, że mogę doświadczać młodości ducha. Adwent to czas oczekiwania z Maryją, uczenia się od Niej zgody na wolę Bożą, by w trudnościach i niezrozumieniu oczekiwać na największą Światłość, Jezusa Chrystusa. Maryja, Gwiazda Morza jest moją Przewodniczką na drodze codziennego czuwania, szukania prawdy, wyzwalania z grzechu i ciemności. Wszelkie wyrzeczenia wewnętrzne i zewnętrzne mają służyć przygotowaniu serca na spotkanie z Miłością, która ma moc przemienić moje życie. Dlatego też częsta spowiedź i Eucharystia to najpiękniejsze miejsce doświadczania Boga Żywego, który z miłości do mnie przychodzi na świat. Adwent to czas radości, bo mój Pan jest blisko, dlatego każdego dnia wołam razem z Maryją słowami Magnificat: „Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu zbawicielu moim”.

2017-12-13 11:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Konsumpcjonizm zabija Jezusa

Niedziela świdnicka 50/2011

[ TEMATY ]

adwent

AGNIESZKA BUGAŁA

W galeriach handlowych czas przyspieszył. Tam przygotowania do Wigilii ruszyły już w chwili, gdy zgasł ostatni pierwszolistopadowy znicz. Sygnał jest jasny - idą święta, więc czeka nas szaleństwo zakupów. - Biznesowi udało się bowiem dokonać czegoś absolutnie nadzwyczajnego - z jednego z najważniejszych świąt chrześcijaństwa zrobił największe w handlowym kalendarzu wydarzenie o charakterze zakupowo-rodzinnym. Sfera duchowa wydaje się dziś ekstrawagancją. Takie zawłaszczenie świąt nie ma odpowiednika w historii ludzkości - uważa teolog Jarosław Makowski. Corocznie wydłuża się okres przygotowawczy do świąt Bożego Narodzenia. O tym, że święta mają obecnie dla większości z nas sens czysto materialny, zapewne wszyscy zdajemy sobie sprawę. Wiemy również o tym, że w świątecznym okresie kupujemy dużo więcej i po dużo wyższych cenach, a na zakupowym szaleństwie korzystają przede wszystkim właściciele sklepów, a szczególnie wielkie firmy prowadzące hipermarkety. Zanim złożymy sobie życzenia świąteczne, podzielimy opłatkiem i skonsumujemy tradycyjnego karpia wielokrotnie wybierzemy się na wielkie zakupowe szaleństwo. Czy jednak w tym przedświątecznym amoku nie zapominamy o tym, co w czasie Adwentu i samych świąt Bożego Narodzenia jest najważniejsze? - Omijam markety w Adwencie, nie umiem się w tym odnaleźć - dzieli się Andrzej z Wałbrzycha. - W kościele śpiewam pieśni adwentowe, a tam święta „pełną gębą”, choinki, mikołaje, aniołki, śpiew kolęd. To wszystko zaburza moją wewnętrzną harmonię. Oczywiście, Adwent to nie jest Wielki Post, ale ja ten czas traktuję jako okazję do przemyśleń wewnętrznych, mojego życia, miejsca, w którym jestem, stosunku do Pana Boga. Żal mi tych ludzi, którzy muszą tam pracować. - Spotykamy się dziś z coraz odważniejszymi zabiegami, by ją osłabić, by odwrócić naszą uwagę od tego, co w życiu ważne i od Tego, kto dla nas jest najważniejszy - potwierdza biskup świdnicki Ignacy Dec. - Tymczasem czas Adwentu jest nam dany w sposób szczególny po to, abyśmy na nowo uświadomili sobie, że trzeba dobrze przygotować się na powtórne przyjście Chrystusa. Niestety, o tym - najważniejszym przecież - aspekcie świąt coraz częściej zapominamy. - Jest mi wstyd, bo ulegam tej logice - opowiada Małgorzata z małej miejscowości naszej diecezji. - Lubię robić podarunki, poświęcam na to kilka tygodni, siłą rzeczy często jestem w marketach. W ubiegłym roku zawaliłam z rekolekcjami, postanowiłam sobie, że w tym roku będzie inaczej. Walczę. Dziś już niewielu marketingowców zaprzecza, że pułapki marketingowe są dźwignią handlu. Ale mimo że z większości z nich zdajemy sobie sprawę, wciąż łatwo dajemy się w nie złapać. Nasze portfele stają się szczególnie atrakcyjne dla handlowców w okresie przedświątecznym, bo w wielu branżach rozpoczynają się prawdziwe żniwa. Na dobra i usługi wydajemy zdecydowanie więcej pieniędzy niż mamy. Siła marketingu jest tak wielka, że połowę budżetu przeznaczamy na zakupy, których tak naprawdę nie potrzebujemy. Tylko nieliczni z nas wchodzą do sklepu zaopatrzeni w przygotowaną jeszcze w domu kartkę z listą zakupów - większość dopiero na miejscu szuka natchnienia. A to oznacza, że przy okazji kupowania świątecznych produktów czy prezentów wyjdziemy z marketu z koszykiem pełnym dodatkowych artykułów. Najstarszym i wciąż działającym chwytem handlowców są bożonarodzeniowe promocje. Bo „promocja” to słowo-klucz do naszych kieszeni. Jeśli do tego dołożymy specjalnie komponowane na zamówienie przedsiębiorców świąteczne składanki, efekt mamy murowany. Odpowiednio dobrany zestaw bodźców działających na zmysły klienta potrafi zwiększyć sprzedaż nawet o jedną piątą… - Komercja, którą obserwujemy w ten czas przedświąteczny, często już ma swój początek w pierwszych dniach listopada - zauważa bp Adam Bałabuch. - Wynika to z tego, że ludzie podchodzą do świąt w sposób materialny. Istotę świąt sprowadzają do podarunków pod choinkę. Tymczasem najważniejsze jest spotkanie z Chrystusem. Spotkania z najbliższymi, drobne podarunki są, oczywiście, przyjmowane z radością. Ale jeżeli odrzuci się Pana Boga, spotkanie z rodziną z pierwszego miejsca, to wchodzi właśnie ten wymiar materialistyczny, który wykorzystują markety. To jest dla nich sposobność uzyskiwania wysokich zysków. Dopóki ludzie będą przychodzili, to tak będzie się działo. Ludzie wierzący, których odczucia religijne narusza ta sytuacja, poprzez płynące z głośników kolędy, wystroje świąteczne zapewne będą omijać te miejsca - podkreśla bp Adam. - Ten przedświąteczny obraz marketów, można porównać do zakupów w niedzielę, jeżeli prawo zezwala, handel się odbywa. Gdyby jednak ludzie nie przychodzili, to stałoby się to nieopłacalne, wtedy też w sposób zdecydowany handel w niedzielę zniknąłby lub mocno został ograniczony. Tak więc jest to wielkie wyzwanie przed nami, potrzeba podjęcia wysiłku duchowego, aby nie zagubić tego najważniejszego duchowego sensu świętowania. - Walka Kościoła z biznesem świątecznym przypomina kopanie się z koniem. Kościół nie powinien trąbić o negatywnych skutkach konsumpcji, ale pokazywać, co można dobrego zrobić. Że zamiast kupować kolejny mniej lub bardziej udany prezent, lepiej przekazać np. połowę tych pieniędzy na jakiś cel charytatywny. Nie potępiać, ale przekierowywać nasze działania - to prawdziwa szansa dla Kościoła - uważa Jarosław Makowski. - Wierzę, że ta orgia konsumpcji, którą podsycają spece od reklamy, wreszcie się skończy. Ba, jestem przekonany, że człowiek nie jest samobójcą i przyjdzie taki moment, kiedy dojdzie do ściany. I wtedy przyjdzie opamiętanie, że nie można tylko uszczęśliwiać siebie, że trzeba dzielić się z potrzebującymi. Już dziś coraz więcej ludzi zamiast spędzać ten czas na wielogodzinnym jedzeniu, dodatkowo wpatrując się w telewizor, woli poczytać dziecku książkę albo idzie z rodziną na spacer. A takie święta już reklam nie potrzebują. - Czas Adwentu jest nam dany w sposób szczególny po to, abyśmy na nowo uświadomili sobie, że trzeba dobrze przygotować się na powtórne przyjście Chrystusa. Modliliśmy się do Boga, abyśmy przez dobre uczynki przygotowali się na spotkanie przychodzącego Chrystusa, a w dniu sądu, zaliczeni do Jego wybranych, mogli posiąść królestwo niebieskie. Przypomnijmy, że Adwent to także okres naszego przygotowania się na święta Bożego Narodzenia. W czasie świąt będziemy wspominać ziemskie narodziny Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela. Powinniśmy na to świętowanie dobrze się przygotować - podkreśla bp Ignacy Dec.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat bp. Tadeusza Lityńskiego o święceniach

2026-05-16 11:09

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Red.

W wszystkich kościołach całej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej 17 maja zostanie odczytany komunikat bp. Tadeusza Lityńskiego o zbliżających się święceniach diakonatu i prezbiteratu.

Biskup informuje, że w sobotę 23 maja o godz. 11.00 w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Świebodzinie święcenia diakonatu z rąk biskupa Adriana Puta otrzyma pochodzący z tej parafii alumn Jan Siemaszko. Tydzień później, również w sobotę, 30 maja o godz. 11.00 w gorzowskiej katedrze święceń kapłańskich bp Tadeusz Lityński udzieli diakonowi Łukaszowi Kozakiewiczowi pochodzącemu z parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Głogowie.
CZYTAJ DALEJ

USA: Trump i najwyżsi urzędnicy wzięli udział w uroczystości zawierzenia Ameryki Bogu

2026-05-18 07:04

[ TEMATY ]

Stany Zjednoczone

PAP/EPA/Eric Lee / POOL

Prezydent Donald Trump, wiceprezydent J.D. Vance i szereg innych najwyższych urzędników wzięli udział w niedzielę w festiwalu modlitewnym Rededicate 250, mającym na celu ponowne zawierzenie Ameryki jako „jednego narodu pod Bogiem”. Wydarzenie przyciągnęło tysiące ludzi do Waszyngtonu.

Do centralnego parku Waszyngtonu, National Mall, przyszły w niedzielę tłumy Amerykanów, by przez niemal osiem godzin modlić się, śpiewać i słuchać wystąpień duchownych i polityków. W wydarzeniu promowanym przez Biały Dom i Donalda Trumpa wziąło udział wielu czołowych polityków.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję