Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Być dla Boga

Niedziela szczecińsko-kamieńska 53/2017, str. I

[ TEMATY ]

wdowy konsekrowane

Maria Palica

Konsekracja wdów w Goleniowie

Konsekracja wdów w Goleniowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny dla parafii św. Jerzego w Goleniowie oraz siedmiu owdowiałych niewiast i ich rodzin będzie na zawsze dniem wyjątkowym. Po ponad 2-letniej formacji podczas Mszy św. w Godzinie Łaski przyjęte zostały do stanu wdów konsekrowanych.

Klęcząc przed ołtarzem, śluby gorliwego pełnienia misji Chrystusa, naśladowania Go w czystości i posłuszeństwie woli Bożej, wypraszania modlitwą miłosierdzia Bożego dla Kościoła i świata oraz czynienia dobra dla bliźnich złożyły: Emilia Ratajczyk, Aleksandra Hryncyszyn, Władysława Bąbka i Anna Dobroszewska z parafii św. Jerzego w Goleniowie, Stanisława Kołodziejczyk z parafii św. Katarzyny w Goleniowie, Teresa Biegańska z parafii Przemienienia Pańskiego w Szczecinie i Zofia Kasjan z parafii św. Józefa w Stargardzie. Śluby przyjął i błogosławieństwa wdowom udzielił abp Andrzej Dzięga, który przewodniczył Eucharystii i wygłosił homilię. W pięknym i wzruszającym akcie poświęcenia się Bogu swoją modlitwą wspierało je kilkanaście wdów konsekrowanych z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, kapłani z ich macierzystych parafii, rodziny, znajomi i przyjaciele.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Prośmy, najmilsi, Ducha Świętego, aby wylał swoje dary na te siostry, tak by ich miłość do Chrystusa, Boskiego Oblubieńca, przez Niego umocniona, była znakiem królestwa Bożego na ziemi – zwrócił się abp Andrzej Dzięga do uczestników Eucharystii po homilii, w której mówił o wyjątkowym miejscu Maryi w Kościele i Jej oddaniu Bogu. Wdowy przystąpiły do ołtarza, wyrażając publicznie swoją wolę ściślejszego zjednoczenia z Panem Bogiem przez wejście do stanu wdów błogosławionych i składając śluby czystości oraz posłuszeństwa woli Bożej. Ksiądz Arcybiskup udzielił im błogosławieństwa, wypowiadając uroczystą modlitwę, w której znalazły się m.in. słowa: „Ojcze nieskończenie dobry, ześlij swoje błogosławieństwo na te wdowy, poświęć je i umocnij darami Ducha Świętego, aby aż do śmierci dochowały wierności złożonym dzisiaj przyrzeczeniom. Niech w pogodzie ducha przyjmują doświadczenie samotności, a dolegliwości i cierpienia podeszłego wieku jednoczą z bolesną męką Odkupienia. (…) Spraw, aby umocnione przykładem i wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny, Matki Twojego Syna, wysławiały Cię pieśniami, adorowały milczeniem, oddawały Ci chwałę swoją pracą i uwielbiły całym życiem, aż osiągną pełnię życia i miłości w zjednoczeniu z Tobą...”. Po błogosławieństwie każdej z niewiast Ksiądz Arcybiskup wręczył znaki stanu wdowieństwa konsekrowanego – krzyż, księgę Liturgii Godzin oraz błękitny szal. Na zakończenie wdowy odmówiły modlitwę za zmarłych mężów.

Do wznowienia wczesnochrześcijańskich praktyk konsekracji wdów zachęcał papież Jan Paweł II w adhortacji „Vita Consecrata” (1996 r.). Pierwszą wdową konsekrowaną w Polsce była p. Lidia Cholewa ze Szczecina. Obecnie, według danych z września 2017 r., są w Polsce 292 wdowy konsekrowane, najwięcej w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej – 44. 8 grudnia br. przybyło siedem kolejnych, w tym cztery z parafii św. Jerzego. Pierwszą wdową konsekrowaną w Goleniowie była p. Bożena Zaremba z parafii św. Katarzyny.

2017-12-27 11:10

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: Pielgrzymka Dziewic i Wdów Konsekrowanych

[ TEMATY ]

Jasna Góra

dziewica konsekrowana

wdowy konsekrowane

bp Arkadiusz Okroj

Karol Porwich /Niedziela

O tym, że katolik nie może pozwolić narzucić sobie „narracji, która paraliżuje ewangelizację”, nie może dawać się ograbiać z nadziei a ma być promotorem potęgi dobra – mówił na Jasnej Górze bp Arkadiusz Okroj, który przewodniczył Mszy św. w ramach duchowej pielgrzymki dziewic i wdów konsekrowanych.

Bp Arkadiusz Okroj, nawiązując w homilii do protestów na polskich ulicach, zauważył, że żyjemy w świecie, w którym ludzie wystawieni są na niewyobrażalne pokusy i przeżywają potężny kryzys wiary. W sercach wielu jest „gruz, hałas, a światło łaski nie może się przebić”. Uwrażliwiał, by katolicy byli czujni i umieli odczytywać znaki czasu, zauważali działania złego ducha, który próbuje, szczególnie w ostatnim czasie, „narzucić narrację, która paraliżuje ewangelizację’. Szatan chce nam zamknąć usta. A wobec zła mnie można milczeć – apelował bp Okroj.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Kapelan więzienny: historia Dobrego Łotra dowodzi, że niebo można zdobyć rzutem na taśmę

2026-03-26 07:16

[ TEMATY ]

kapelan

więzienie

kapelani

Adobe Stock

Historia Dobrego Łotra dowodzi, że niebo można zdobyć rzutem na taśmę, a więźniowie są bliscy Jezusowi – powiedział PAP diecezjalny kapelan więzienny ks. Tomasz Sękowski. Jego urodziny przypadają 26 marca, w liturgiczne wspomnienie św. Dyzmy, patrona skazańców i kapelanów więziennych.

PAP: Jak to się stało, że został ksiądz kapelanem więziennym?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję