Reklama

Niedziela Przemyska

Jesteśmy Napełnieni Duchem Świętym

W sercu diecezji

Niedziela przemyska 2/2018, str. VI

[ TEMATY ]

wywiad

Kl. Karol Wałczyk

Ks. dr Konrad Dyrda

Ks. dr Konrad Dyrda

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Zbigniew Suchy: – Księże Rektorze, kontynuujemy naszą rozmowę o osobach pełniących różne funkcje w naszym seminarium. Proszę opowiedzieć naszym Czytelnikom, czym zajmuje się wicerektor seminarium?

Ks. dr Konrad Dyrda: – Ksiądz Wicerektor zajmuje się tymi sprawami, które za mojego poprzednika były w gestii prefekta studiów, czyli kwestiami związanymi z wykładami, zastępstwami, czasem formacji bezpośrednio przed święceniami diakonów. Na wicerektora spada większość spraw organizacyjnych. Ksiądz Wicerektor jest też wykładowcą duszpasterstwa rodzin – jest to wykład fakultatywny, który wprowadziliśmy do formacji w tym roku. Dodatkowo dochodzą wszystkie sprawy, którymi zajmuje się każdy prefekt, czyli pilnowanie porządku i sięganie tam, gdzie oko rektora nie dosięgnie.

– Prefekci to tacy strażnicy Teksasu czy przełożeni usiłujący zyskać przyjaciół w klerykach?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Pewnie trochę jedno i drugie. Gdybyśmy nie mieli skazy grzechu pierworodnego, to wystarczyłoby, żeby to byli przyjaciele. Święty biskup Pelczar w czasie zjazdu rektorów w seminarium powiedział na pewnej konferencji, żeby nie tworzyć w seminarium klimatu policyjnego. To jest skrajność, którą trzeba odrzucić. Natomiast wyraźnie mówił też o pilnowaniu pewnej dyscypliny, która jest niezbędna w każdej wspólnocie. Jeżeli dom ma dobrze funkcjonować, to taka dyscyplina musi panować, dlatego mamy regulamin, który porządkuje nasze życie. Zdecydowanie trzeba też dialogu, żeby widzieć w przełożonym nie tylko kogoś, kto mnie sprawdza i pilnuje, ale przede wszystkim kogoś, kto jest po mojej stronie w drodze do kapłaństwa, kogoś, kto mi ma pomóc w mojej formacji, we współpracy z Duchem Świętym.

– Seniorem wśród przełożonych jest ks. Janusz Jakubiec, dyrektor administracyjny seminarium. Myślę, że to taka dobra dusza dla wspólnoty, stwarzająca klimat otwartości.

– W grudniu miałem dzień skupienia w seminarium w Zamościu i dowiedziałem się, że tam nie ma dyrektora administracyjnego i jak coś się zepsuje albo trzeba zamówić ziemniaki, to wszyscy biegną z takimi sprawami do rektora. Tym bardziej dziękuję Panu Bogu za dyrektora administracyjnego, a podwójnie dziękuję za ks. Janusza. To rzeczywiście dar dla naszego seminarium. Sprawuje tę funkcję już od 2006 r., więc ma duże doświadczenie i wiem, że zawsze mogę na nim polegać. Mam nadzieję, że będzie pełnił tę funkcję jak najdłużej, bo rzeczywiście bardzo dobrze mi się z nim współpracuje.

– Jak Ksiądz Rektor postrzega bieżący rok duszpasterski? Jak on powinien się realizować w tym wieczerniku, który jest sercem diecezji, i jakie nadzieje się z nim wiążą?

Reklama

– Przyjmuję z radością hasło bieżącego roku duszpasterskiego. W 1998 r., kiedy był rok Ducha Świętego, byłem klerykiem i pamiętam, że dużo mi dał ten czas otwarcia na Ducha Świętego. Można powiedzieć, że wtedy bardziej osobiście się z Nim zaprzyjaźniłem. Chciałbym, żeby tak było też w życiu obecnych kleryków, żeby mieli świadomość, że zmierzają do takiego momentu święceń, w którym cały Kościół woła o Ducha Świętego, aby On przemienił kleryków w kapłanów. To się dokonuje Jego mocą. Obecność Ducha Świętego zaznacza się chociażby w dniach skupienia, które nasi ojcowie prowadzą w tematyce związanej z Duchem Świętym. Jest On obecny w codziennych modlitwach, w homiliach, a to wszystko ma zmierzać do wspólnotowej i indywidualnej współpracy z Duchem Świętym. My, jako przełożeni, chcemy w tym pomóc naszym klerykom.

– W seminarium funkcjonują agendy, czyli grupy, które w sposób szczególny pracują nad rozwojem określonych charyzmatów. Czy myśli Ksiądz Rektor o organizowaniu w tym roku specjalnych spotkań tych agend, podczas których byłby czas na medytację i rozważanie zogniskowane wokół tegorocznego hasła duszpasterskiego?

– Być może nie wszyscy Czytelnicy „Niedzieli” wiedzą, że klerycy, oprócz wykładów, mają swoje pasje i tworzą małe wspólnoty nazywane agendami, podobne do grup funkcjonujących w naszych parafiach. Jest więc grupa Odnowy w Duchu Świętym, RAM, Koło ZHP, Koło Misyjne, Honorowa Straż Serca Pana Jezusa, Rycerstwo Niepokalanej. Niedawno był u mnie kapłan, absolwent naszego seminarium, który jest szczególnie przywiązany do odprawiania Mszy św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, a w parafii musi zajmować się Odnową w Duchu Świętym. Poczucie humoru Pana Boga sprawia, że musimy nad sobą pracować, żeby zawsze być narzędziem w Jego ręku. Dlatego właśnie, choć agendy przygotowują w sposób szczególny do pewnego typu pracy, każdy z kleryków musi być gotów na wszystko, co go czeka w życiu kapłańskim. Duch Święty musi przeniknąć wszystkie te wspólnoty, bo wszyscy jesteśmy Nim napełnieni, od momentu chrztu, a nawet jeszcze wcześniej, bo przecież w zamyśle Pana Boga jesteśmy od zawsze. I to właśnie chcemy w sobie odkrywać.

2018-01-11 07:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Minął rok

Niedziela przemyska 1/2022, str. I

[ TEMATY ]

wywiad

abp Adam Szal

Archiwum parafii archikatedralnej

Pasterskie błogosławieństwo metropolity

Pasterskie błogosławieństwo metropolity

O najważniejszych wydarzeniach minionego roku – z abp. Adamem Szalem, metropolitą przemyskim, rozmawia ks. Zbigniew Suchy.

Ks. Zbigniew Suchy: Księże Arcybiskupie – jest 1. niedziela stycznia, od 4 tygodni jesteśmy już w nowym roku liturgicznym. Chciałbym wrócić do roku zakończonego, zrobić jego podsumowanie. Na co Ksiądz Arcybiskup zwróciłby uwagę? Abp Adam Szal: Każdy rok liturgiczny ma swoje przesłanie. Ten rok, który się zakończył, był wpisany w panoramę 3 lat związanych z Eucharystią. Tajemnica Eucharystii jest niezgłębiona, ale posiłkując się patronami i błogosławionymi próbujemy naśladować ich w kulcie Najświętszego Sakramentu. W pierwszym roku zastanawialiśmy się nad wielkością tej Tajemnicy, powtarzając słowa dobrze nam znane z Mszy św.: „Oto wielka tajemnica wiary”, i patronem naszym był bł. Jan Wojciech Balicki. W ubiegłym roku patronował nam niezwykły kapłan, św. Józef Sebastian Pelczar, który miał wielki szacunek do Eucharystii; można przytaczać wiele epizodów, wydarzeń związanych z jego życiem, a dotyczących Eucharystii. Święty Józef Sebastian Pelczar jest takim bardzo dobrym nauczycielem w przeżywaniu Najświętszego Sakramentu, zwłaszcza Mszy św. Bardzo często w homiliach, które wygłaszałem w ubiegłym roku, a były one związane z tajemnicą Eucharystii, przytaczałem taką piękną, prostą wskazówkę, którą św. Józef Sebastian Pelczar napisał w swoich refleksjach, ucząc o tym, jak mamy dbać o nasze wewnętrzne usposobienie, gdy przeżywamy Eucharystię. Dla przypomnienia jeszcze raz powtórzę te jego rady: żeby starać się być na Mszy św. jakbyśmy byli na Kalwarii – ze skruchą Marii Magdaleny, z wiarą św. Jana Apostoła i z miłością Bogurodzicy. Również chciałbym wspomnieć z mojego posługiwania biskupiego o pięknym momencie, który Pan Bóg pozwolił mi przeżywać w czasie minionego roku, jakim była konsekracja świątyń, czy jeszcze częstsza konsekracja ołtarzy. To pocieszające, że księża i wierni razem z duszpasterzami chcą, aby to miejsce, gdzie jest sprawowana Eucharystia, było jak najgodniejsze tej tajemnicy, którą przeżywamy. Nawet małe miejscowości – np. Darowice należące do parafii Kormanice, czy Liskowate, które należy do parafii Krościenko k. Ustrzyk – postarały się o to, aby był ołtarz i kościół uroczyście poświęcony. Tych konsekracji ołtarzy w minionym roku było sporo, ostatnia miała miejsce w Jarosławiu 7 grudnia. To było dopełnienie tego mijającego roku duszpasterskiego. Ważne jest też to, żeby dobrze przygotować dzieci do przyjęcia I Komunii św. To szczególny moment, na który chciałbym zwrócić uwagę duszpasterzy i rodziców, bo jestem przekonany, że najlepszymi katechetami dla dzieci i młodzieży są rodzice.
CZYTAJ DALEJ

Wojewoda podkarpacka: zidentyfikowano siedem ofiar wypadku na Węgrzech

Dotychczas zidentyfikowano siedem ofiar śmiertelnych wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. To dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego – powiedziała w poniedziałek na konferencji prasowej w Rzeszowie wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul. W wypadku polskiego autokaru zginęło 12 osób.

Wszystkie ofiary śmiertelne to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Proces powiadamiania ich bliskich odbywa się pod opieką specjalistów.
CZYTAJ DALEJ

Wiceszef MSZ: pierwszy transport rannych Polaków z Węgier w poniedziałek wieczorem

2026-08-17 11:22

[ TEMATY ]

wypadek

wypadek autokaru

PAP

Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił

Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił

Wiceszef MSZ Wojciech Zajączkowski powiedział, że większość Polaków przebywających w szpitalu w węgierskim mieście Nyíregyháza wróci w poniedziałek wieczorem do Polski, do Rzeszowa. Dodał, że najprawdopodobniej będzie to 16 osób, a dwie osoby będą musiały pozostać w szpitalu pod obserwacją.

Przedstawiciele polskiego rządu wraz z zespołem medycznym polecieli w niedzielę wieczorem na Węgry, gdzie doszło do tragicznego wypadku polskiego autobusu. 12 osób zginęło, ranni trafili do szpitali w czterech miejscowościach: Nyíregyháza, Egerze, Miszkolcu i Debreczynie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję