Tłusty czwartek już 12 lutego. Chyba każdy skusi się tego dnia na przynajmniej jednego pączka. Będą lepiej smakować, kiedy zrobimy je sami. Oto prosty przepis z zakonnej kuchnii na pyszne, pachnące, domowe pączki.
Drożdże wymieszać z łyżką cukru i trzema łyżkami mąki, zalać 1 szklanki ciepłego mleka, posypać po wierzchu mąką i zostawić do wyrośnięcia. Pozostałą, wygrzaną mąkę przesiać, dodać sól. Jajko i żółtka utrzeć z cukrem. Do mąki wlać rozczyn drożdżowy, utarte jajka z cukrem oraz resztę ciepłego mleka i sok z cytryny. Można też dodać 2 łyżki spirytusu. Wyrabiać ciasto, aż zacznie odstawać od ręki, wówczas dodać roztopione, ale nie gorące masło. Wyrabiać do całkowitego wchłonięcia tłuszczu, aż ciasto straci połysk. Pozostawić ciasto do wyrośnięcia w ciepłym pomieszczeniu. Wyrośnięte wykładać porcjami na posypaną mąką stolnicę, rozwałkować i wykrawać szklanką krążki. Na środku każdego krążka umieścić marmoladę, brzegi krążka skleić do środka, położyć na posypaną mąką deskę klejeniem na dół i pozostawić do wyrośnięcia. W szerokim rondlu rozgrzać smalec. Wkładać wyrośnięte pączki zlepieniem do góry i smażyć kolejno po obu stronach pod przykryciem. Przed podaniem pączki należy posypać cukrem pudrem lub udekorować lukrem utartym z podanych składników.
Podróż papieża Leona XIV do Hiszpanii, od 6 do 12 czerwca, obejmie Madryt, Barcelonę oraz Wyspy Kanaryjskie. Oczekuje się, że w państwie, naznaczonym głębokimi podziałami społecznymi, zwłaszcza w kwestii stosunku do Kościoła katolickiego, papieska wizyta zgromadzi wielkie rzesze wiernych.
Poniedziałkowe wystąpienie Leona XIV w Kongresie Deputowanych będzie wydarzeniem bez precedensu: żaden papież nigdy wcześniej nie przemawiał do członków hiszpańskiego parlamentu podczas wspólnego posiedzenia Kongresu Deputowanych i Senatu. Wydarzenie będzie miało historyczne znaczenie, tym bardziej że odbędzie się w wyjątkowo delikatnym kontekście politycznym, naznaczonym napiętymi relacjami między Kościołem katolickim a lewicowymi politykami, które od blisko dekady sprawują władzę w Hiszpanii.
Podczas konferencji "Gotowi na Dobro" w panelu poświęconym wierze i empatii posłanka Dominika Chorosińska, znana aktorka i matka sześciorga dzieci, podzieliła się osobistym świadectwem. Z prostotą i głębią opowiedziała, jak wiara kształtuje jej życie, daje pokój w świecie pełnym niepewności i pomaga pełniej realizować powołanie żony, matki i kobiety publicznej.
Pytana na samym początku o to, czym dla niej jest wiara, Dominika Chorosińska nie szukała efektownych słów:
W krainie powszechnego dobrostanu, gdzie wszyscy mają być jednakowo szczęśliwi, pojawił się groźny przeciwnik: gałka lodów dla pilnego ucznia. Okazało się, że wanilia, czekolada i truskawka mogą stać się symbolem nierówności. Bo przecież w świecie, w którym coraz częściej mówi się wyłącznie o komforcie, braku presji i prawie do dobrego samopoczucia, coraz trudniej przypominać starą prawdę: wysiłek zasługuje na uznanie.
Przez lata wydawało się oczywiste, że człowiek, który podejmuje trud, może otrzymać nagrodę. Sportowiec medal, artysta owacje, naukowiec wyróżnienie, a uczeń – choćby symbolicznego „loda” za czerwony pasek. Prosta zasada, którą rozumiały pokolenia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.