Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Bezinteresownie dla Mii

Niedziela zamojsko-lubaczowska 15/2018, str. VII

[ TEMATY ]

pomoc

turniej

Ewa Monastyrska

Zagrali dla poważnie chorej kilkumiesięcznej dziewczynki

Zagrali dla poważnie chorej kilkumiesięcznej dziewczynki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy można zrobić coś dla kogoś obcego zupełnie bezinteresownie? Choć w dzisiejszych czasach taka sytuacja wydaje się zupełnie nierealna, to jednak młodzi ludzie z Tomaszowa Lubelskiego udowodnili, że aby pomagać, wystarczą jedynie dobre chęci i świetna organizacja. Kilkumiesięczna Mia cierpi z powodu sekwencji Pierr’a Robina. Ta choroba wiąże się z trudnościami w oddychaniu i przełykaniu. Gdy informacja o koniecznej operacji obiegła media społecznościowe, 17-letni Mikołaj Łaba z Tomaszowa Lubelskiego wraz z kolegami postanowili zorganizować dla chorej dziewczynki turniej, podczas którego zbierane miałyby być datki. Organizacja młodych mężczyzn budziła podziw. – 24 marca odbył się Wielkanocny Charytatywny Turniej Halowej Piłki Nożnej pod hasłem „Nie poMIAjmy potrzebujących”. Chcemy dziewczynkę wesprzeć w jej leczeniu. Robimy ten projekt w pięciu. Rozplanowaliśmy, co każdy powinien zrobić. Zrobiliśmy listę partnerów, którzy zechcieliby nam pomóc. Tłumaczyliśmy wszystkim po kolei, co chcemy zrobić. Ku naszemu zdziwieniu wszyscy byli dla nas bardzo mili i wykazali się dla nas ogromnym wsparciem. Ulotki, wlepki, plakaty, puchary… To wszystko było dofinansowane przez naszych partnerów. Teraz rozmawiamy, a mój kolega jeździ do różnych piekarni i szuka tej, która zechce dofinansować nam choćby drożdżówki – wyjaśnił Mikołaj Łaba.

Nie były to wyłącznie rozgrywki piłkarskie. Podczas turnieju można było podziwiać pokazy Freestyle, spróbować swoich sił przy maszynie „kopacz”, zagrać w piłkarzyki, wylosować nagrody, a dzieci otrzymywały balony. Podczas całego turnieju zbierane były datki do puszek, a wszystkie drużyny zobowiązane były do wpłacenia 150 zł wpisowego, które w całości zostały przekazane dziewczynce. Nie jest to jednak koniec zbiórki. – Trwają licytacje. Pozyskaliśmy kilka koszulek i gadżetów od klubów ekstraklasowych i nie tylko, bo także od kadrowiczów polskich. Wystawiliśmy je na aukcję internetową i wszystkie pieniądze chcemy przekazać na leczenie Mii – dodał Mikołaj Łaba. Rodzice Mii, choć początkowo byli bardzo zaskoczeni inicjatywą mieszkańców Tomaszowa, to jednak nie kryli swojego zadowolenia i wdzięczności dla organizatorów turnieju i aukcji. Dlaczego postanowili pomóc zupełnie bezinteresownie? – Nie ma co patrzeć tylko na siebie. Myślę, że zostaliśmy tak ukierunkowani przez naszych rodziców. Że trzeba pomagać innym. Rodzice od początku pielęgnowali we mnie takie wartości jak rodzina czy chodzenie do kościoła. Nie wstydzę się przyznania do Boga. Chcieliby, żebym był dobrym człowiekiem i myślę, że udało im się dosyć dobrze. Dziękuję im za to bardzo. Mam nadzieję, że ich nie zawodzę – wyjaśnił Mikołaj Łaba. Pieniądze przekazywane dziewczynce wciąż są zbierane. Można je przekazać także przelewem bankowym. Gdy Mia dorośnie i dowie się o całej akcji, Mikołaj chciałby przekazać jej jedno: – Żeby i ona pomagała kiedyś innym – spuentował.

Podczas turnieju zawodnicy dziękowali za wspaniałą organizację. – Cieszymy się, że możemy pomóc. Turniej jest na wysokim poziomie, miło się gra, atmosfera jest wspaniała – stwierdzili zawodnicy z Parczewa. Młodzież działa w ramach platformy „Zwolnieni z teorii”, która polega na realizowaniu projektów społecznych pod okiem mentora.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2018-04-11 14:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jesteśmy tylko mostem

Niedziela Ogólnopolska 36/2024, str. 30-31

[ TEMATY ]

pomoc

archiwum Fundacji Orla Straż

Bartosz Rutkowski, Irak, 2016 r.

Bartosz Rutkowski, Irak, 2016 r.

Kiedy tragedia na Bliskim Wschodzie wstrząsnęła polskim oficerem, postanowił rzucić wszystko, by ratować ofiary wojen i terroru. Tak narodziła się fundacja, która od lat zmienia losy tych, o których świat zapomniał.

Zaledwie czteroosobowa dziś fundacja „Orla Straż” została założona przez Bartosza Rutkowskiego. – Pod koniec 2015 r. natrafiłem na wstrząsającą informację o brutalnym morderstwie dokonanym przez terrorystów z tzw. Państwa Islamskiego (ISIS) na 12-letnim chłopcu. Mój syn miał wówczas tyle samo lat. Ja byłem oficerem i szefem szkolenia w Ośrodku Szkolenia Nurków i Płetwonurków Wojska Polskiego w Gdyni. Chciałem jakoś pomóc tym ludziom. Chwilę biłem się z myślami. Rozważałem „za” i „przeciw”. Czy mam tam wyjechać? Jak w ogóle miałaby wyglądać moja pomoc? Przecież to wywróciłoby moje życie do góry nogami. Potem przyszła jednak refleksja i pomyślałem: służyłeś tyle lat w wojsku, znasz dobrze angielski, jeślibyś chciał, to pewnie dałbyś radę. Po chwili wahania podjąłem decyzję. Następnego dnia złożyłem wypowiedzenie w trybie przyspieszonym, a po 3 miesiącach przeszedłem na emeryturę. Kilka dni po odejściu z wojska byłem już w Iraku. To tam ISIS dopuściło się wielu zbrodni, głównie na bezbronnych cywilach. Półtora roku wcześniej terroryści zajęli dziesiątki miejscowości zamieszkiwanych przez chrześcijan. Zmusili do ucieczki tysiące ludzi, zrabowali ich mienie, a całe miasta obrócili w ruinę. W sierpniu 2014 r. dopuścili się też ludobójstwa na Jezydach, czyli mniejszości etnicznej zamieszkującej tereny przygraniczne z Syrią. Zamordowali wtedy kilka tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci, a kolejnych kilkanaście tysięcy, głównie młodych kobiet i dzieci, porwali.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Bóg odsłania nasze słabości, by pokazać swoją łaskę

2026-10-09 12:33

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

„To ja, tata. Nic pilnego. Chciałem tylko usłyszeć twój głos”. Syn odsłuchał te wiadomości dopiero po śmierci ojca. Wcześniej zostawiał je na później. Co sprawia, że tak łatwo znajdujemy czas na pilne sprawy, a tak trudno na kogoś, kto po prostu chce z nami być?

W Ewangelii o uczcie weselnej jest coś, co nie daje mi spokoju. Zaproszeni odmawiają przyjścia, a niektórzy zabijają posłańców. Dlaczego zaproszenie do radości wywołuje aż taki sprzeciw? Czy czasem najbardziej boimy się spotkania, podczas którego moglibyśmy zobaczyć prawdę o sobie?
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski w Łasku: „Modlitwa różańcowa cierpliwa jest jak miłość”

2026-10-11 08:59

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Łask

kard. Konrad Krajewski

Joanna Popławska

Kard. Konrad Krajewski przewodniczył Eucharystii w Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej

Kard. Konrad Krajewski przewodniczył Eucharystii w Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej

Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej wypełniło się wiernymi z całej archidiecezji łódzkiej. Na Archidiecezjalną Pielgrzymkę Kół Żywego Różańca przybyło tak wielu pielgrzymów, że nie wszyscy zmieścili się w świątyni. Tegoroczne spotkanie miało szczególny charakter – odbywało się w 200. rocznicę powstania Żywego Różańca, założonego w 1826 roku przez bł. Paulinę Jaricot.

W pielgrzymce uczestniczyli przedstawiciele parafialnych Róż Różańcowych, Męskich Bractw Różańcowych, Podwórkowych Kółek Różańcowych oraz wspólnot Różańca Rodziców za Dzieci. Wspólna modlitwa w Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej była okazją do dziękczynienia za dwa wieki obecności Żywego Różańca w Kościele oraz refleksji nad znaczeniem tej modlitwy we współczesnym świecie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję