Kinga Lityńska, z zawodu nauczycielka, a z zamiłowania podróżniczka „dokądkolwiek, byle daleko”, przybliża nam świat, który zna niewielu z nas: dawne sowieckie republiki Kirgistan i Kazachstan. W „Rosji poza Rosją” opisuje, co pozostawił w nich Wielki Brat, a czego mu się zaszczepić nie udało. Już w poprzedniej książce „Chiny – nie do wiary!” wskazywała niefortunnie wpojone tam aspekty kultury zachodniej, składające się na makdonaldyzację chińskiego społeczeństwa. Rosja, mimo wielu negatywnych wpływów – pisze w nowej książce Lityńska – dużo lepiej wywiązała się z zadania, narzucając reżim w państwach Azji Środkowej, których język, kultura i zwyczaje znacznie odbiegają od rosyjskich. Wiele jest rosyjskości (i sowieckości) zaszczepionej w Kirgistanie i Kazachstanie, ale dominują odmienności. Jedną z najważniejszych, dających unikalną tożsamość, jest narodowa mentalność. To ona – pisze Lityńska – dyktuje odrębność, jakby na przekór władzy i systemowi. Ciekawa, zajmująca lektura.
W Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego do chrześcijan zamieszkujących południe Libanu miał dotrzeć transport z pomocą humanitarną organizowany przez nuncjusza apostolskiego w tym kraju. Przygotowywany od kilku dni konwój został jednak odwołany „ze wzglądów bezpieczeństwa” przez libańskie władze. Do tej pory transporty z pomocą konwojowane były przez libańską armię, jednak pod wpływem ofensywy izraelskiej, rozpoczęła ona wycofywanie z południa kraju, zostawiając mieszkańców bez ochrony.
Konwój „miał umożliwić dostarczenie ponad 40 ton leków i artykułów pierwszej potrzeby mieszkańcom tego regionu, którzy są odcięci od reszty kraju”. Pomoc organizowana była pod auspicjami Watykanu. Od wybuchu wojny nuncjusz apostolski w tym kraju osobiście dostarczył kilka transportów z pomocą na południe Libanu, ostatni dotarł w Wielkim Tygodniu do Tyru.
Z ks. Jackiem Kowalikiem Rozmawia Katarzyna Woynarowska
Ks. Jacek Kowalik, kapłan diecezji Venice na Florydzie,
kapelan rezerwy lotnictwa wojskowego Stanów Zjednoczonych, święcenia
kapłańskie przyjął w Poznaniu w 1979 r. Po czterech latach pracy
w polskich parafiach w Płotach i Szczecinie, w 1983 r., wyjechał
do USA.
Bp I. Pękalski sprawujący liturgię Mszy św., w łódzkiej katedrze
Nie lękajmy się przyjąć Jezusa Zmartwychwstałego jako naszego Zbawiciela, jako tego, który przebacza nasze grzechy, naprawia nasze relacje z Bogiem Ojcem, i z naszymi bliźnim, i napełnia nas mocą Ducha Świętego, który jest dawcą prawdziwego pokoju. Który pragnie być naszym przewodnikiem niekiedy po bardzo krętych, zawiłych, niebezpiecznych drogach życia prowadzących do Królestwa Niebieskiego. – mówił bp Pękalski.
W Poniedziałek Wielkanocny sumie w katedrze św. Stanisława Kostki w Łodzi przewodniczył i homilię wygłosił ksiądz biskup Ireneusz Pękalski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.