Reklama

Niedziela Świdnicka

Wiara musi być fundamentem naszego życia

Niedziela świdnicka 19/2018, str. I

[ TEMATY ]

dni kultury chrześcijańskiej

Stanisław Bałabuch

Odsłonięcie tablicy upamiętniającej otwarcie „Stacji Dzierżoniów” na Międzynarodowym Szlaku św. Wojciecha

Odsłonięcie tablicy upamiętniającej otwarcie „Stacji Dzierżoniów”
na Międzynarodowym Szlaku św. Wojciecha

Tegoroczne uroczystości odpustowe w dzierżoniowskiej wspólnocie pw. św. Jerzego miały szczególnie podniosły przebieg. Połączono je bowiem z inauguracją XXIX Polsko-Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej, w ramach których do końca grudnia bieżącego roku w 40 przygranicznych miastach, gminach Polski i Czech zaplanowano ponad 100 różnorodnych przedsięwzięć religijnych, patriotycznych, kulturalnych, rekreacyjnych, oraz z otwarciem „Stacji Dzierżoniów” na Międzynarodowym Szlaku św. Wojciecha.

Mszy św. sprawowanej m.in. przez rektora Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Świdnickiej ks. prał. dr. Tadeusza Chlipałę, kapelana Polsko-Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej ks. prał. Romualda Brudnowskiego, kapłanów z dekanatów: dzierżoniowskiego i bielawskiego przewodniczył biskup pomocniczy Adam Bałabuch. W prezbiterium zajęli także miejsca członkowie Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie, a wśród gości obecni byli ambasador Republiki Czech w Polsce Ivan Jestřáb, przedstawiciele władz samorządowych miasta i powiatu dzierżoniowskiego.

Reklama

Witając wszystkich gości i swoich parafian, proboszcz ks. kan. Józef Błauciak mówił: – Dziękujemy naszym sąsiadom za to, że przez bramę, jaką przed wiekami było Bardo, przybyło do nas chrześcijaństwo. A dzisiaj także i my, zebrani w naszej świątyni, pragniemy dziękować Panu Bogu za to, że nasze kraje – Polska i Czechy – są wolne. Tą wolność mamy pogłębiać na różnych płaszczyznach życia społecznego, życia wiary. I dodał: – Dziękujemy za św. Wojciecha, św. Jadwigę Śląską, św. Wacława, św. Stanisława, św. Jerzego, św. Jana Pawła II, bł. ks. Gerharda Hirschfeldera i za wielu innych świętych, którzy przed Panem Bogiem wypraszają dla naszych narodów pokój. Troska o dobro wspólne Polaków i Czechów to piękny program. Św. Wojciechu i św. Jerzy, wypraszajcie nam Boże łaski, abyśmy żyli według zasad wiary, bronili jej jak skarbu i o nią się upominali – apelował ks. J. Błauciak. Z kolei ambasador Czech Ivan Jestřáb wskazał w swoim wystąpieniu, że wprawdzie Polsko-Czeskie Dni Kultury Chrześcijańskiej są bardzo ważne dla naszych narodów, ale relacje polsko-czeskie nie trwają od dwudziestu dziewięciu laty. – Czesi i Polacy są w Europie Środkowej od wielu stuleci. I fakt, że św. Wojciech przyjechał z Czech do Polski i przyniósł chrześcijaństwo, ukazuje jak dobre i długie są te nasze relacje – akcentował ambasador Czech.

W homilii bp Adam Bałabuch, nawiązując do czytań liturgicznych, stwierdził, że Pan Jezus w usłyszanej Ewangelii odwołuje się do obrazu krzewu winnego. Wypuszcza on latorośle, które czerpią z niego soki. Dzięki temu rozwija się i owocują. Jego zdaniem, pięknym przykładem trwania w Chrystusie, winnym krzewie, są święci męczennicy – św. Jerzy i św. Wojciech. Pierwszy z nich zdawał sobie dobrze sprawę z tego , co go czeka, kiedy ujawni się, że jest chrześcijaninem. Zresztą nigdy nie krył się ze swoimi przekonaniami religijnymi. Był człowiekiem przykładnym, wzorowym, prostolinijnym. Wiary swojej się nie wstydził. Wiedział, że czeka go prześladowanie jako wyznawcę Chrystusa.

Majątek swój rozdał ubogim, a wezwany przed cesarza, zdecydowanie odmówił złożenia ofiar bóstwom pogańskim i wyrzeczenia się chrześcijaństwa. Dla przykładu i zastraszenia innych poddano go najpierw przesłuchaniom, a następnie wyjątkowo okrutnym torturom, które według niektórych tekstów trwały aż siedem lat. Umęczono go w Diospolis na terenie Palestyny.

Reklama

Z kolei św. Wojciech, mając zaledwie 27 lat, został wybrany biskupem Pragi. Niestety, wkrótce musiał opuścić to miasto i Czechy. Wówczas na prośbę cesarza Ottona III podjął się ewangelizacji narodów pogańskich. Udał się na teren Prus. Tam 23 kwietnia 997 r. w piątek o świcie uzbrojony tłum rzucił się na Wojciecha i jego towarzyszy. Uderzono go wiosłem i przeszyto włóczniami. Dał on świadectwo Chrystusowi, ponosząc śmierć męczeńską. Bolesław Chrobry odzyskał ciało męczennika. Wykupił je za cenę złota i sprowadził do Gniezna. Kaznodzieja wskazał, że św. Wojciech uczy nas, iż tylko odważnie wyznawana wiara musi być fundamentem naszego życia. – Dzisiaj wiara oznacza dla nas zaangażowanie i publiczne świadectwo. Chrześcijanin nigdy nie może myśleć, że wiara jest sprawą prywatną, ale jest decyzją na to, żeby być z Panem, aby z Nim żyć. A Kościół w dniu Pięćdziesiątnicy ukazuje z całą oczywistością ów wymiar publiczny wiary i głoszenia jej bez lęku każdej osobie. Jest to dar Ducha Świętego, który uzdalnia do misji i umacnia nasze świadectwo, czyniąc je śmiałym i odważnym – podkreślił kaznodzieja.

Bp Adam Bałabuch zaznaczył dalej, że Jezus jako winny krzew nie zatrzymuje życiodajnych soków dla siebie, ale przynosi je latoroślom, jest dla innych. Komunia z Jezusem zobowiązuje, aby również umieć żyć dla innych, zauważać ich sprawy, troski i przychodzić z pomocą.

– Dobre czyny, to właśnie dobry, obfity owoc, który przynoszą ci, co trwają w Chrystusie jak latorośle w winnym krzewie – podkreślił, kończąc homilię – bp Adam Bałabuch.

Po Mszy św. jej uczestników zaproszono do obejrzenia spektaklu pt. „Wojciechowe ślady” w wykonaniu Ogólnopolskiego Teatru William-Es, przypominającego najważniejsze elementy z życia św. Wojciecha. A na placu przed świątynią odsłonięto specjalną tablicę upamiętniającą otwarcie „Stacji Dzierżoniów” na Międzynarodowym Szlaku św. Wojciecha. Główny inicjator szlaku, przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Polsko-Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej, Julian Golak podkreślił w swoim wystąpieniu, że ten szlak ma być nie tylko miejscem modlitwy, ale również posiadać charakter kulturalno-edukacyjny. – Dzięki niemu będziemy mogli poznawać niezwykłe życie, poświęcenie głównego patrona Polski – akcentował Julian Golak. Potem bp Adam Bałabuch, proboszcz ks. kan. Józef Błauciak, burmistrz Dzierżoniowa Dariusz Kucharski dokonali uroczystego otwarcia odpustowego Jarmarku św. Jerzego.

2018-05-09 10:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wytrwajcie

Pod hasłem Wytrwajcie w ostatni weekend maja mieszkańcy gminy Czermin mieli przeżywać 3 dni kultury chrześcijańskiej. W związku z epidemią przygotowywane od ponad roku wydarzenie… przeniesiono do Internetu.

Wspólna akcja

– Wpadliśmy na pomysł, żeby zorganizować akcję, która zjednoczy gminę. Przy naszych kościołach działają różne grupy, często nie mamy ze sobą kontaktu, a przecież robimy podobne rzeczy. Dlatego postanowiliśmy stworzyć coś większego, co nas do siebie zbliży – tłumaczy Łukasz Kozioł, moderator wydarzenia.

Jak podkreśla organizator, celem projektu było również zachęcenie osób wierzących do dawania świadectwa wiary. – To pierwsze religijne wydarzenie, w które się zaangażowałam. W końcu uznałam, że to ważne, aby pokazać innym, iż ludzie w moim wieku naprawdę cieszą się z tego, że są w Kościele – mówi 31-letnia Paulina Pietryka z Trzciany.

Rok przygotowań

W organizację przedsięwzięcia zaangażowani byli wierni z gminy Czermin, z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Trzcianie, św. Klemensa w Czerminie i Podwyższenia Krzyża Świętego w Ziempniowie. Członkowie grup, w tym Kanapowiczów i Ohany, od ponad roku robili wszystko, aby uczestnicy, przez udział w wydarzeniu, mogli poznać bliżej Chrystusa i siebie nawzajem. W pracę włożyli całe serce. – Ten proces trwał ponad rok. W ramach projektu zorganizowaliśmy, ze wsparciem ks. Marcina Kawy, cztery pierwszopiątkowe adoracje, które miały nas bezpośrednio przygotować przed „dniami” – mówi Emilia Śpiewak, animatorka grupy apostolskiej przy parafii św. Klemensa. – Rozważaliśmy m.in. temat przebaczenia, miłości i wytrwałości – dodaje.

Na potrzeby projektu powstał także zespół muzyczny 3DKCH, złożony z 25 instrumentalistów. Zaprojektowano również plakaty i ulotki promocyjne, które nieodpłatnie wydrukowała firma Meritum z Ziempniowa.

Oczekiwania a rzeczywistość

Wieczory uwielbienia, randki małżeńskie, świadectwa nawrócenia, koncert zaspołu niemaGOtu, warsztaty, codzienna Eucharystia – tego wszystkiego mieli doświadczyć mieszkańcy gminy Czermin w ostatni weekend maja. Docelowy projekt, od samego początku mocno wspierali wójt gminy Czermin Sławomir Sidur i dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Czerminie Mariusz Bożek.

W marcu plany pokrzyżował groźny wirus z Chin. – Gdy koronawirus dotarł do Polski, pytaliśmy Boga, co dalej. Przyszedł Duch Święty z pomysłem, żeby zrobić to on-line. Bardzo chcieliśmy dać ludziom cząstkę tego, co przygotowywaliśmy dla nich od tak dawna – wyznają organizatorzy.

Wydarzenie wystartowało na YouTube w piątek o godz. 20 konferencją ks. Dawida Włodarczyka pt. „Czy kochasz mnie?”. Najmłodsi rozpoczynali weekendowe poranki katechezą, prowadzoną przez s. Dominikę i s. Barbarę ze Zgromadzenia Misyjnego Służebnic Ducha Świętego. Był też z wywiad z Markiem Zychem, wolontariuszem Tarnowskiego Wolontariatu Misyjnego, który opowiadał o Afryce, krótkie świadectwo Grzegorza Czerwickiego oraz słowo ks. Wojciecha Cabaka o wsłuchiwaniu się w Boga. Wydarzenie zamknęła Msza św. transmitowana z kościoła św. Klemensa.

Niezwykle trafne

– Hasło przewodnie Wytrwajcie, które oparliśmy na słowach z Ewangelii św. Jana Wytrwajcie we Mnie, a Ja/będę trwał/w was, mocno wybrzmiało w tym całym doświadczeniu. Wzruszam się, gdy to mówię – wyznaje Łukasz Kozioł. I zapewnia, że gdy tylko nastaną lepsze czasy, 3 dni kultury chrześcijańskie odbędą się na żywo.

CZYTAJ DALEJ

Imieninowa modlitwa abp. Wacława Depo

2020-09-28 13:34

[ TEMATY ]

Jasna Góra

abp Wacław Depo

imieniny

O. Michał Bortnik/BPJG

– Św. Wacław wskazuje na Chrystusa jako fundament naszego życia – przypomniał 28 września na Jasnej Górze abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Jak co roku, we wspomnienie swojego patrona, celebrował poranną Mszę św. przy ołtarzu w zakrystii, gdzie znajduje się figura męczennika.

– Ta figura jest darem śp. bp. Wacława Wyciska z Opola oraz – dzisiaj seniora gliwickiego – bp. Jana Wieczorka, którzy tę figurę tutaj przynieśli w darze pielgrzymim, z takiej drogi zniszczenia, z jednego z kościołów. Postanowili, że tę figurę odnowią i przekażą tutaj, na Jasną Górę. Cieszę się, bo przybywaliśmy tutaj wiele razy wcześniej, ale nie uświadamialiśmy sobie, jaki to święty. I to odkrycie, że to św. Wacław, było dla mnie szczególnym obdarowaniem – powiedział solenizant.

Abp Depo przypomniał, że dla chrześcijan świętowanie imienin jest na nowo odkrywaniem tożsamości zakorzenionej w Chrystusie. Podziękował wszystkim za życzenia i modlitwę.

Św. Wacław urodził się ok. 907 r. Jego rządy w Czechach charakteryzowały się m.in. umacnianiem chrześcijaństwa. W wyniku pogańskiego buntu stracił panowanie na rzecz brata Bolesława, który zorganizował zamach na jego życie. Według podań, został zamordowany przed kościołem 28 września. W 1436 r. święty został ustanowiony jednym z czterech głównych patronów Królestwa Polskiego.

CZYTAJ DALEJ

Dziś święto Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała

2020-09-29 09:04

[ TEMATY ]

archaniołowie

W końcu września obchodzimy święto Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała. Dzień im poświęcony – 29 września – istnieje w naszym kościelnym kalendarzu dopiero od 1969 r. – od czasów reformy liturgicznej. Papież Bonifacy I w V w. poświęcił św. Michałowi bazylikę w Rzymie i nakazał corocznie, właśnie 29 września, obchodzić rocznicę tego faktu.

Do czasów wspomnianej reformy obchodzono ich święta osobno: św. Gabriela 24 marca, a św. Rafała 24 października. Po reformie wspominamy ich już razem.

Imię Michał, wzięte z hebrajskiego, znaczy „Któż jak Bóg”. Św. Michał w Piśmie Świętym wymieniany jest pięć razy. W najbardziej wymowny sposób czyni to autor ostatniej księgi Pisma Świętego, czyli Apokalipsy – św. Jan Apostoł.

Imię Gabriel znaczy: „Mąż Boży”. Z tym imieniem spotykamy się w Starym Testamencie w księdze proroka Daniela, a Ewangelista Łukasz opisuje najpiękniejszą misję, jaką spełnił św. Gabriel – zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie narodzenia Pana Jezusa – Syna Bożego, oraz zwiastowanie Zachariaszowi w świątyni w Jerozolimie narodzenia syna – św. Jana Chrzciciela.

Hebrajskie imię Rafał znaczy: „Bóg uleczył”. Jest ono związane z biblijną opowieścią o Tobiaszu. W tej opowieści św. Rafał mówi sam o sobie: „Ja jestem Rafał, jeden z siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański”.

Kim są Archaniołowie?

Św. Grzegorz Wielki w swoich homiliach określił to w taki sposób: „Powiedzieliśmy, iż jest dziewięć chórów anielskich, a mianowicie wiemy z Pisma Świętego, iż są aniołowie, archaniołowie, moce, potęgi, księstwa, panowania, trony, cherubini i serafini” (za: Grzegorz Wielki, „Homilie na Ewangelie”, Warszawa 1970). Najwięcej o tych duchach niebieskich pisał św. Tomasz z Akwinu, zwany często Doktorem Anielskim. Warto poczytać jego „Sumę teologiczną” w części poświęconej istotom niebieskim.

Niestety dzisiejsza moda na różne „aniołki” zbanalizowała naszą relację do nich i choć modlitwa „Aniele, stróżu mój” jest często pierwszą modlitwą, jakiej się uczymy na pamięć, to im jesteśmy starsi, tym szybciej zapominamy o tej „dziecięcej” wierze. Tymczasem aniołowie, a więc i archaniołowie istnieją i wciąż są posłańcami Boga wobec ludzi. Na szczęście ich istnienie nie jest zależne od naszej wiary.

Warto pamiętać o tych istotach w naszych codziennych modlitwach i prosić ich o wstawiennictwo w różnych intencjach. Bardzo możliwe, że popularność imion: Michał i Rafał świadczy o naszej mniej lub bardziej świadomej tęsknocie za nimi.

Święci Archaniołowie są dziś szczególnie potrzebni Kościołowi. Czy dzisiejsza „nowoczesna” kultura nie propaguje postawy przeciwnej do hasła „któż jak Bóg”? Czy „mąż Boży” nie jest synonimem staromodnego konserwatysty w opozycji do nowoczesnego liberała? „Bóg uzdrawia” to także zaprzeczenie dzisiejszej mentalności. Przecież to nauka uzdrawia, nasze zdrowie jest w naszych rękach – „cudowne uzdrowienia” nie istnieją wcale, a w najlepszym przypadku są naturalne, tyle że z „nieznanych przyczyn”.

Wśród różnych stowarzyszeń i zgromadzeń poświęconych właśnie archaniołom, chyba najbardziej znani są michalici – Zgromadzenie św. Michała Archanioła (CSMA), wspólnota kapłanów i braci zakonnych założona na początku XX wieku przez bł. księdza Bronisława Markiewicza. Patronem Zgromadzenia jest św. Michał Archanioł. Przypomnijmy, że właśnie michalitą był zmarły tragicznie w 2001 r. bp Jan Chrapek organizator ostatnich podróży św. Jana Pawła II do Polski. Jest też żeńska gałąź tego zgromadzenia – siostry michalitki (CSSMA).

Święci Archaniołowie Michale, Gabrielu i Rafale, módlcie się za nami!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję