Melomani gustujący w trip hopie (na brzmienie którego – zdradźmy mniej zorientowanym – składają się rytmy dub i rap, z przewagą tego pierwszego), w oczekiwaniu na nową płytę Morcheeby, musieli uzbroić się w cierpliwość. Doczekali się po 5 latach. Kapelę założyli w latach 90. XX wieku bracia Paul i Ross Godfreyowie, ale sławę zespół zyskał – i dziś jest zaliczany do klasyków gatunku – dzięki głosowi Skye Edwards. Przez lata Morcheeba sprzedała ponad 10 mln płyt, a ich muzyka pojawiała się w filmach i serialach, m.in. w „Rodzinie Soprano”. Płyta „Blaze Away” zawiera wszystko to, co fani zespołu lubią najbardziej, barwy głosu Skye nie wyłączając. Trip hop bywa mroczny, ale w wydaniu Morcheeby nie ma to zastosowania. Jest może melancholijnie, ale przede wszystkim kojąco. – Sięgnęliśmy po inspiracje znane z naszych wczesnych nagrań. Bluesa z lat 50., rocka psychodelicznego z lat 60., dub reggae z lat 70., stylu electro z lat 80. i hip-hopu lat 90. – powiedział Ross Godfrey, frontman grupy, w jednym z wywiadów.
Jak informuje portal TVP3 Katowice w sobotę rano (7.02) doszło do zalania kościoła przy ul. Starokościelnej w Mysłowicach. Na miejsce zostały wezwane zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostki OSP Mysłowice Janów, OSP Kosztowy i OSP Dziećkowice.
Przyczyny nie są jeszcze ustalone, ale prawdopodobnie doszło do wycieku wody z systemu przeciwpożarowego. Nie wiadomo jeszcze, ile czasu kościół pozostanie niedostępny dla wiernych, nabożeństwa przeniesiono do kaplicy.
Do skandalicznej sytuacji miało dojść podczas 34. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Jaśle. Ze sceny jeden z zespołów nawoływał do palenia kościołów i łamania krzyży - podaje portal wirtualnejaslo.pl.
W sieci pojawiły się nagrania, na których słychać, jak jeden z zespołów podczas finału WOŚP w Jaśle wykrzykuje hasła "spalić kościoły" i "połamać krzyże". Wszystkiemu przysłuchiwały się także dzieci i młodzież, uczestniczące w koncercie.
Orkan Marta, który nadszedł nad Portugalię w sobotę, doprowadził do śmierci żandarma w miejscowości Campo Maior, we wschodniej części kraju, gdzie występują poważne niedobory energii elektrycznej.
Z informacji portugalskiego rządu wynika, że kolejną ofiarą utrzymujących się nad Portugalią wichur i powodzi jest 46-letni żandarm. Do tragedii doszło podczas patrolowania jednej z dróg, kiedy funkcjonariusz wpadł do wody. Władze portugalskiej obrony cywilnej dotychczas nie podały okoliczności tragedii, ograniczając się do informacji, że ofiara „znalazła się na linii wody”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.