Reklama

Niedziela Podlaska

Motocyklem do Wilna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tegoroczna XI Pielgrzymka Motocyklowa do Wilna i Ostrej Bramy odbyła się pod hasłem „Maryjo, zaprowadź nas do Jezusa”. Wzięło w niej udział 150 pielgrzymów z całej Polski pod przewodnictwem ks. Janusza Szymańskiego.

Rozpoczęliśmy ją w sanktuarium maryjnym w Studzienicznej wspólną Jutrznią, po której ks. Janusz wygłosił konferencję. Mówił o tym, że Maryja nas wzywa, pokazuje nam drogę do swojego Syna, a najważniejsze jest, by Maryję z Chrystusem zaprosić do swojego życia w sposób wolny i świadomy, zaprzyjaźnić się z Nimi, być blisko Chrystusa i dać Mu centralne miejsce w swoim życiu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Stamtąd przejechaliśmy na granicę w Ogrodnikach i po śniadaniu wyruszyliśmy do Wilna.Pobyt w Wilnie rozpoczęliśmy od Mszy św. w Ostrej Bramie sprawowanej przez naszych kapłanów: ks. Janusza, ks. Wojciecha Piotrowskiego i ks. Dariusza Kucharka. Ks. Dariusz wygłosił homilię, którą oparł na trzech słowach: zamieszkać – by Chrystus zamieszkał w naszych sercach, zakorzenić – my mamy zakorzenić się w Chrystusie i ugruntować – ugruntować naszą relację z Panem. Przed sanktuarium zrobiliśmy wspólną pamiątkową fotografię i po obiedzie wyruszyliśmy na zwiedzanie razem z naszą przewodnik Katarzyną Kostygin.

Noc tradycyjnie spędziliśmy w polskiej szkole w Solecznikach. A ten dzień zakończyliśmy wspólną modlitwą różańcową i odśpiewaniem Apelu.

Następnego dnia pojechaliśmy do Wilna. Złożyliśmy wieniec i zapaliliśmy znicze przy grobie Matki i Serca Syna (Marszałka Piłsudskiego), a potem zwiedziliśmy Cmentarz na Rossie. Stamtąd przejechaliśmy do hospicjum prowadzonego przez Siostry Miłosierdzia, gdzie przygotowano nam poczęstunek i zgotowano miłe przyjęcie. Dalej już pieszo z naszą panią przewodnik udaliśmy się na zwiedzanie Wilna. Tego dnia wzięliśmy udział we Mszy św. w kościele Ojców Franciszkanów.

Pielgrzymka została rozwiązana w Alitusie, skąd już małymi grupkami udaliśmy się do domów.

2018-06-28 10:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Motocykliści mają swojego duszpasterza

Niedziela toruńska 19/2018, str. III

[ TEMATY ]

sezon motocyklowy

motocykliści

Adrianna Szczeblewska

Od lewej: bp Wiesław Śmigiel, ks. kan. Rajmund Ponczek, Jerzy Zająkała, ks. Paweł Dąbrowski

Od lewej: bp Wiesław Śmigiel, ks. kan. Rajmund Ponczek, Jerzy Zająkała, ks. Paweł Dąbrowski
Po raz siódmy z inicjatywy członków grupy „Mototurystyka” 22 kwietnia odbyło się rozpoczęcie nowego sezonu motocyklowego. W tym roku 2 tys. motocyklistów spotkało się na stadionie toruńskiej Motoareny, skąd w paradzie pojechało do Łubianki, gdzie odbyła się druga część spotkania. Przed Eucharystią bp Wiesław Śmigiel odczytał dekret i wręczył ks. Pawłowi Dąbrowskiemu nominację na diecezjalnego duszpasterza motocyklistów. Pierwszy raz w historii diecezji toruńskiej motocykliści mają swojego duszpasterza. Zebrani gromkimi brawami przyjęli tę ważną i radosną dla nich informację. W Mszy św. inaugurującej sezon oprócz motocyklistów wzięli udział przedstawiciele władz gminy Łubianka, m.in. wójt Jerzy Zająkała. Eucharystii przewodniczył ks. Paweł Dąbrowski w asyście proboszcza miejsca ks. kan. Rajmunda Ponczka oraz kapłanów motocyklistów – ks. kan. Marka Linowieckiego i ks. Pawła Maciejko. Tradycyjnie w uświetnienie Eucharystii zaangażowali się m.in. członkowie grupy „Mototurystyka”, którzy przygotowali czytania mszalne oraz modlitwę wiernych. Po Mszy św. odbyło się uroczyste poświęcenie motocykli członkom różnych klubów mieszczących się w wielu zakątkach naszej diecezji oraz wszystkim przybyłym motocyklistom. Uczestnicy spotkania mieli możliwość oddania krwi w krwiobusie oraz obejrzenia pokazu pierwszej pomocy przedmedycznej udzielanej motocykliście. Na terenie placu można było posilić się przy stoiskach gastronomicznych, wziąć udział w konkursach z atrakcyjnymi nagrodami oraz wysłuchać koncertu zespołu Momenty.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Nepal i Tybet: rośnie bilans ofiar katastrofalnej powodzi

2026-08-27 11:32

[ TEMATY ]

katastrofa

powódź

Nepal

Tybet

PAP/EPA

Co najmniej 168 osób zginęło, a ponad 1300 jest zaginionych po niszczycielskiej powodzi na pograniczu Nepalu i Chin. Według najnowszych ustaleń gwałtowną falę wody, błota i kamieni wywołało osunięcie się ogromnych mas lodu i skał w Himalajach. Żywioł zniszczył wsie, drogi i mosty, utrudniając akcję ratunkową.

Najtragiczniejsza sytuacja jest w Nepalu, gdzie władze informują o co najmniej 165 ofiarach śmiertelnych i 826 osobach zaginionych. Po tybetańskiej stronie granicy zginęły co najmniej 3 osoby, a 558 nadal jest poszukiwanych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję