Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Radość z posługiwania

Spotykają się na modlitwie raz w miesiącu w małych grupach, ale i w dużej grupie – raz w tygodniu. Odnowa w Duchu Świętym Wspólnota „Radość” przy parafii św. Marii Magdaleny w Cieszynie działa już od 35 lat. Chwalą Boga modlitwą i świadectwem swojego życia

Niedziela bielsko-żywiecka 32/2018, str. IV

[ TEMATY ]

Odnowa w Duchu Świętym

Monika Jaworska

Modlitwa wspólnoty nad Księdzem Opiekunem

Modlitwa wspólnoty nad Księdzem Opiekunem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nasza wspólnota zrodziła się na początku lat 80. ubiegłego wieku, kiedy studenci Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie doświadczyli poruszenia serca przez Ducha Świętego. To był początek katolickiej Odnowy w Duchu Świętym, grupy „Radość” w Cieszynie – mówią członkowie wspólnoty z liderem Krzysztofem Ochmanem na czele. Posługę opiekuna – moderatora grupy pełni obecnie ks. Krzysztof Walczak. – Człowiek, który bardzo kocha Pana Jezusa, jest w stanie Mu dużo ofiarować i jest wdzięczny za to wszystko, co Jezus dla niego robi. To widać w tej wspólnocie: członkowie żyją z Chrystusem i są wdzięczni Bogu za to, co robi dla nich – mówi ks. Krzysztof Walczak.

Reklama

Jak zaznaczają jej członkowie, grupa „Radość” działająca przy parafii św. Marii Magdaleny w Cieszynie liczy ok. 50 osób z parafii znajdujących się na terenie miasta. – Jesteśmy jedną z kilkudziesięciu grup działających w tej diecezji oraz kilkuset na obszarze Polski. Nasza wspólnota bezpośrednio koordynowana jest przez moderatora odpowiedzialnego za rejon diecezji bielsko-żywieckiej – ks. Romana Berke – obecnie proboszcza w Górkach Wielkich. Staramy się w jedności z Kościołem katolickim realizować cele ruchu Odnowy w Duchu Świętym. Głównym obszarem naszego działania jest modlitwa wspólnotowa. Oprócz niej służymy także w konkretnych dziedzinach życia naszej parafii i miasta, np. posługujemy w hospicjum, szpitalach, spotykamy się z więźniami, włączamy się w organizację festynów parafialnych, imprez ewangelizacyjnych czy też akcji charytatywnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Doświadczenie wspólnoty

Członkowie „Radości” mówią, czym jest dla nich ta wspólnota. – Koleżanka z lat szkolnych mnie zachęciła, by przyjść i tak już jestem w grupie od 1990 r. Ta wspólnota daje mi radość posługiwania, ale jest przede wszystkim wspólną drogą z innymi ludźmi do Boga. Spotykamy się raz w tygodniu w towarzystwie osób, które podobnie myślą, mają te same wartości. Czasem jest trudno np. w pracy świadczyć o Bogu, a tu mogę całą sobą dzielić się radością bycia z Panem. We wspólnocie znalazłam męża i przyjaciół – uśmiecha się Aleksandra Dróżdż – koordynator grup odnowy w diecezji bielsko-żywieckiej i animatorka grupy.

– Jestem we wspólnocie 5 lat. Tutaj zaczęła się moja bliższa relacja z Panem Bogiem. Doświadczyłam Jego wielkiej miłości w momencie, gdy po śmierci męża cała w bólu przylgnęłam do Jezusa – dzięki mądremu wsparciu osób ze wspólnoty, które podprowadziły mnie do Niego. Dziś widzę tego owoce. Moja radość wypływa z serca, w którym zrobiłam miejsce dla Boga. On stał się moją pomocą i siłą. Uzdalnia mnie do służby, dawania świadectwa i pocieszania innych, podobnie cierpiących. Dziś wiem, że Pan w tych trudnych momentach równie mocno kocha osobę, którą zabiera, i tych, którzy zostają – podkreśla p. Urszula.

Reklama

P. Markowi utkwił w pamięci ten moment, gdy Ula powiedziała o doświadczeniu pocieszenia. – Ta wspólnota bardzo dużo dała mojej śp. żonie. Była dla żony dużym wsparciem – zaznacza p. Marek. Także dla Ani świadectwo Uli było wymowne. – Jestem w „Radości” 2 lata. Usłyszałam świadectwo Uli o Bogu, który jej pomaga we wszystkim. Postanowiłam przyjść i zobaczyć, jak wyglądają takie spotkania – mówi p. Ania. – Pan Bóg mnie tutaj przyprowadził i doświadczam głęboko – w środku – Jego obecności, radości. W życiu codziennym mam więcej pokoju dzięki relacji z Bogiem. On ciągle nas przemienia, przychodzi, daje siebie i to, co potrzebujemy – dopowiada p. Honorata.

– Dla nas ważne jest to, że zawsze możemy się razem pomodlić, możemy się dzielić świadectwami własnego życia. Spotkania dają dużo umocnienia wewnętrznego. Doświadczamy obecności Pana Jezusa, który nas prowadzi – podkreślają panie Ela i Marcela. P. Stanisław – koordynator muzyczny – jest już 18 lat we wspólnocie. – Cieszę się, że mogę posługiwać muzycznie na chwałę Bożą, dzielić się w ten sposób talentami z innymi ludźmi – podkreśla p. Stanisław.

Małe grupy

Wspólnota, oprócz cotygodniowych poniedziałkowych spotkań w salce Jana Pawła II w Cieszynie, gromadzi się w mniejszych grupach na comiesięcznych spotkaniach w domu któregoś z członków. Modlą się, oddają chwałę Bogu, czytają Pismo Święte, dzielą się świadectwami i rozmawiają o codzienności. – Pan Bóg nade mną czuwa i opiekuje się. Pamiętam sytuację, gdy jechałam wieczorem samochodem, padało, wtedy wyjątkowo źle widziałam drogę, co mi się normalnie nie zdarza, a samochody cały czas jechały z naprzeciwka. Miałam wrażenie, że nie dojadę. Prosiłam Pana Boga i Anioła Stróża, by pomogli mi przyjechać do domu. I tak się stało – mówi w świadectwie p. Dorota. P. Danuta wspomina, że 2 lata temu dostała różaniec od o. Jordana OFM. Po pewnym czasie postanowiła modlić się nowenną pompejańską. – Matka Boża pomaga mi bardzo i tym, za których się modlę – mówi p. Danuta.

Dla Ewy i Wacława ważnym doświadczeniem było Seminarium Odnowy w Duchu Świętym. – Jestem we wspólnocie od 1988 r. Dla mnie za każdym razem dużym przeżyciem jest Seminarium Odnowy w Duchu Świętym, które prowadzi do wylania Ducha Świętego i umocnienia się w Nim – mówi p. Ewa. – Ja jestem we wspólnocie od 1993 r. Po doświadczeniu wylania Ducha Świętego On prowadzi moje życie. Bóg Trójjedyny pomaga mi w życiu, wyprowadza mnie z trudnych sytuacji, daje ochronę i umacnia w wierze. To, czego doświadczyłem, mówię innym osobom po to, aby na świecie było więcej dobra, miłości i radości – zaznacza p. Wacław.

W sierpniu wspólnota weźmie udział w rekolekcjach diecezjalnych w Brennej w ośrodku rekolekcyjnym.

2018-08-08 10:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zielona Góra. Warsztaty o charyzmatach

O charyzmatach w Kościele – jak je rozwijać i korzystać z nich w codziennym życiu?

Taki temat miały Warsztaty Posługi Charyzmatycznej, które odbyły się w kościele pw. Ducha Świętego w Zielonej Górze . – Są skierowane do wszystkich członków wspólnot charyzmatycznych, wspólnot Odnowy w Duchu Świętym zarówno z naszej diecezji, jak i z całego kraju - mówi współorganizator warsztatów ks. Paweł Łobaczewski.
CZYTAJ DALEJ

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
CZYTAJ DALEJ

TSUE narzuca ideologię gender

2026-03-24 12:42

[ TEMATY ]

gender

Ordo Iuris

Adobe Stock

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), interpretując przepisy o swobodnym przepływie osób, de facto narzuca państwom określone rozumienie płci, mimo braku wyraźnej podstawy traktatowej - stwierdza Instytut Orod Iuris. Odnosi się do wyroku w sprawie obywatela Bułgarii, który po przeprowadzce do Włoch zaczął identyfikować się jako kobieta i poddał się terapii hormonalnej.

W 2017 r. wspomniany obywatel wystąpił do bułgarskiego sądu o zmianę płci metrykalnej, lecz wniosek został oddalony, ponieważ prawo krajowe uznaje płeć jako ustalaną przy urodzeniu i niezmienną.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję