Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Nagrodzone Pokolenia

Idea Ogólnopolskiego Konkursu Fotograficznego „Życie jest cudowne” zrodziła się 5 lat temu w Będzinie. Konkurs fotograficzny od swojej pierwszej edycji cieszy się ogromnym zainteresowaniem fotografujących amatorów. A tymczasem za nami jego 5. edycja

Niedziela sosnowiecka 38/2018, str. VIII

[ TEMATY ]

konkurs

fotografia

Magdalena Lorenz

Pokolenia, I nagroda

Pokolenia, I nagroda

Celem naszego konkursu jest promowanie idei życia ludzkiego na każdym jego etapie: od poczęcia po jego jesień, kształtowanie szacunku dla życia człowieka niezależnie od jego kondycji oraz manifestacja przywiązania do wartości rodzinnych i poszanowania życia każdej osoby, a także uchwycenie w kadrze ulotnych chwil, rozwijanie swoich pasji i uzdolnień – mówi współorganizatorka konkursu p. Anna Koczur. – Zdjęcia, które przysłano na konkurs w dotychczasowych edycjach rzeczywiście utrwaliły nie tylko radosne chwile małych dzieci czy rodziców, którzy przyjęli na świat swoje dziecko, ale także uwieczniły staruszków, którzy dla swoich bliskich są wielkim skarbem – dodaje p. Katarzyna Maciejewska, pomysłodawczyni konkursu.

Reklama

Konkurs organizowany był w jednej kategorii: człowiek i miał charakter otwarty. W tegorocznej edycji pierwszą nagrodę otrzymała Zuzanna Spyrka za zdjęcie Pokolenia, drugą Bogusława Ziemiańska za zdjęcie Macierzyństwo, zaś trzecia powędrowała do Magdaleny Lorenz za fotografię Piątka na medal. – Tak się złożyło, że wszyscy tegoroczni laureaci są z Będzina. Były też prace z innych rejonów Polski, ale zdjęcia wykonane przez mieszkańców naszego miasta znalazły uznanie członków komisji konkursowej – mówi p. Katarzyna Maciejewska.

Laureatka pierwszej nagrody – p. Zuzanna Spyrka, 23-letnia studentka szóstego roku medycyny, przygodę z fotografią zaczęła jako uczennica gimnazjum, gdy za namową rodziców wzięła udział w obozie fotograficznym. Nauczyła się wtedy obsługiwać aparat fotograficzny lustrzankę. Już wówczas zorientowała się, że będzie to jej nowa pasja, obok malarstwa i rysunku. – Bardzo lubię fotografować ludzi w naturalnych sytuacjach, a zwłaszcza dzieci. One są zawsze naturalne. Najbardziej odpowiada mi street foto, czyli fotografia uliczna. Niezależnie jednak od tego, co fotografujemy, to niełatwe, wbrew pozorom, zadanie. Zdjęcie Pokolenia, które członkowie komisji konkursowej uznali za najładniejsze, to jedno z moich ulubionych zdjęć. Wykonałam je zupełnie przypadkowo na jednym z obozów fotograficznych w góralskiej miejscowości. Odbywał się tam odpust połączony z festynem. Wszyscy byli ubrani w stroje regionalne. Wartość tego zdjęcia odkryłam dopiero wtedy, gdy przeglądałam je w komputerze. Ta scena wnuczki z babcią zrobiła na mnie duże wrażenie... i wzrok dziewczynki. Pokazuje ono niesamowitą więź, jaka jest między wnuczką i babcią – wyznaje zwyciężczyni.

Organizacji konkursu podjęli się inicjatorzy marszów dla życia i rodziny oraz firma fotograficzna CYBERLAB.PL w Będzinie. Partnerem przedsięwzięcia było Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny w Warszawie. Fundatorami nagród rzeczowych i finansowych tegorocznej edycji byli: dziekan będziński ks. kan. Andrzej Stępień, Księża ze Zgromadzenia Oblatów św. Józefa z parafii św. Jana Chrzciciela, sklep internetowy Fotoprzyjaciele.pl oraz inicjatorzy marszów dla życia i rodziny w Będzinie. Nagrodzone prace laureatów będą też prezentowane m.in. na blogu Będzin Przystań Nadziei (http://przystan-nadziei.blogspot.com/) i na stronie Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu (http://diecezja.sosnowiec.pl/).

2018-09-19 10:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Beatyfikacja Jana Pawła II w obiektywie Adama Wróbla

29 maja br. w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II odbył się wernisaż zdjęć pt. „Beatyfikacja Jana Pawła II”. Ich autorem jest ceniony fotoreporter Adam Wróbel. Wydarzenie było zainicjowane i współorganizowane przez Stowarzyszenie Twórcze Etiuda, a uświetniły je występy artystów związanych z tą instytucją oraz koncert zespołu Impast.

Adam Wróbel, który ukończył Wydział Operatorski Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi, dziś sam jest wykładowcą fotografii reportażowej w Krakowskich Szkołach Artystycznych, a jego zdjęcia można nie tylko podziwiać na indywidualnych wystawach – ilustrują one wiele albumów, monografii, kalendarzy czy kart pocztowych. Choć ostatnio ich autor hobbystycznie zajął się fotografią lotniczą i astrofotografią, by – jak mówi – dać szansę zobaczyć tym, którzy nie mogą latać, jak wygląda świat z innej perspektywy, to bez wątpienia jego specjalnością jest reportaż, i to niezależnie od tego, czy zastaną rzeczywistość uwiecznia aparatem czy kamerą. – W tym stylu czuję się najlepiej. W nim można pokazać ludzkie emocje, ale i piękno i brzydotę codzienności – mówił podczas rozmowy z prowadzącą wieczór Małgorzatą Januszewską. Sama beatyfikacja była dla Adama Wróbla ogromnym wydarzeniem. – Na zdjęciach próbowałem oddać jego rozmiar i to, jak ono było ważne dla nas, Polaków. Ja nie widziałem w życiu tylu ludzi! Było ich tam ok 1,5 mln; naszych rodaków było ponad 300 tys. Watykan nie był w stanie ich wszystkich pomieścić, więc spali oni na ulicach, myli się w fontannach i poza samą Mszą beatyfikacyjną ten ludzki ogrom robił na mnie największe wrażenie – dzielił się z audytorium swoimi wspomnieniami. Wystawa, którą częstochowianie mogli oglądać, jest jego szóstą wystawą indywidualną. Wprawdzie pokazuje tylko ułamek procenta z tego, co było sfotografowane 1 maja 2011 r. w Watykanie (autor wykonał wtedy ponad 8 tys. ujęć), to i tak jest niesamowita. Zdjęcia są doskonałe pod względem technicznym. Na tych ogólnych, robionych szerokim kadrem, widać rozmach wydarzenia i to, że beatyfikacja papieża z Polski była świętem na ogromną skalę dla ludzi z całego świata. Z kolei fotografie akcentujące szczegół są znakomitym zapisem wzruszeń przeżywanych w tamtym czasie; wzruszeń tym większych, im bardziej osoba ich doświadczająca była związana z Polską. Na nich m.in. jest pokazana Msza św. i nocne czuwanie przed ogłoszeniem Ojca Świętego błogosławionym, które przeprowadził kard. Dziwisz. Ale dlaczego z nich wszystkich zostało wybrane właśnie to, na którym uzdrowiona francuska zakonnica Marie Simon-Pierre Normand podczas Eucharystii wnosi relikwie Jana Pawła II? – Robiłem to zdjęcie z daleka przez teleobiektyw. Musiałem coś wybrać. Chciałem się skupić właśnie na tej chwili, ona wydawała mi się najważniejsza. Uznałem, że jest ona historyczna, dlatego zdecydowałem się na wąski kadr, który przedstawiał tylko tę sytuację. Obok jednak powinno być zdjęcie ukazujące cały kontekst tego momentu, pokazujące zachowanie wszystkich osób, które tam były. Była to bardzo podniosła chwila na Placu św. Piotra, choć ludzie wokół płakali: widziałem wręcz zanoszącą się łzami reporterkę jednej z polskich stacji telewizyjnych. Trudność tego reportażu polegała na tym, że ciężko jednym ujęciem oddać całość atmosfery, można uchwycić tylko jej fragment, aspekt – wyjaśniał autor. – Najtrudniejsze są te reportaże, w których staje się oko w oko z tragedią ludzką, jak w Szczekocinach czy wtedy, gdy zawaliła się hala na Śląsku. Przeżycie beatyfikacji zaś było tak wspaniałe, że chętnie bym do tego wydarzenia powrócił – dopowiadał.

CZYTAJ DALEJ

Benedykt XVI krytycznie o niemieckim Kościele

2021-07-26 11:43

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

Przed "Kościołem i doktryną bez wiary" przestrzegł swych rodaków papież-senior Benedykt XVI. Na łamach „Herder Korrespondenz” ukazał się artykuł, który powstał w rozmowie z publicystą Tobiasem Winstelem. Papież-senior zaznacza w nim, że jedynie wiara wyzwala ludzi z ograniczeń i ciasnoty ich czasów. „Doktryna musi rozwijać się w wierze i z wiary, a nie stać obok niej” – stwierdza Benedykt XVI.

Papież-senior podkreśla, że „Kościół składa się z pszenicy i plew, dobrych i złych ryb. Nie chodzi zatem o oddzielenie dobrych od złych, ale oddzielenie wierzących od niewierzących". Odnosząc się do roli niemieckich biskupów zaznacza: „Dopóki w oficjalnych tekstach kościelnych przemawiać będzie tylko urząd, a nie serce i duch, dopóty trwać będzie exodus ze świata wiary", powiedział Benedykt XVI. Oczekuje on od ludzi Kościoła „prawdziwego, osobistego świadectwa wiary".

CZYTAJ DALEJ

1 sierpnia o godzinie 17.00 zabiją dzwony w kościołach stolicy

2021-07-28 07:29

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

dzwon

Bożena Sztajner/Niedziela

W 77. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego 1 sierpnia o godzinie 17.00 w kościołach stolicy zabiją dzwony. Decyzję w tej sprawie wydali metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz i ordynariusz warszawsko-praski bp Romuald Kamiński.

W 77. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, zgodnie z wieloletnią tradycją, w niedzielę 1 sierpnia o godzinie 17.00, godzinie W, prosimy o włączenie dzwonów we wszystkich świątyniach diecezji warszawsko-praskiej. Włączymy się w ten sposób w hołd oddawany poległym powstańcom – żołnierzom i mieszkańcom Miasta Nieujarzmionego" – czytamy w komunikacie na stronie internetowej diecezji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję