Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków – Nowa Huta

Wszystko zaplanował

Kasia była animatorką Oli. Ola, dziś żona i mama, w prowadzonej przez siebie grupie miała m.in. Agatę. Uczestniczką grupy Agaty była Agnieszka, która niedawno sama została animatorką

Niedziela małopolska 46/2018, str. VII

[ TEMATY ]

oaza

Fot. arch. Oazy

Oazowicze z Kalinowego wraz z portretem ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela Ruchu Światło-Życie

Oazowicze z Kalinowego wraz z portretem ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela Ruchu Światło-Życie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ten wyjątkowy „łańcuszek” to cztery pokolenia Ruchu Światło-Życie w parafii św. Józefa na os. Kalinowym, gdzie wspólnota świętuje 40-lecie swego istnienia.

Kasia

Do oazy na Kalinowym dołączyła w 2000 r. Wspomina: – Spotykaliśmy się w czwartki na pogodnych wieczorkach, adoracjach, Mszach św.; potem w piątki oraz w niedziele, kiedy celebrowaliśmy oazową Mszę św. Ponadto mieliśmy wyjazdy integracyjne, modlitewne i formacyjne animatorów. Wspólnota liczyła między 50 a 80 osób – opowiada Kasia, która dziś wraz z mężem kontynuuje formację w Domowym Kościele. Oazie młodzieżowej zawdzięcza wiele owoców. Wyznaje: – Na pewno był to dobry czas dojrzewania, poznawania nowych osób i zawierania przyjaźni, które trwają do dzisiaj; również czas wzrostu wiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ola

Ola nie mieszkała na os. Kalinowym, kiedy dołączyła do wspólnoty. – Do oazy trafiłam po rekolekcjach wakacyjnych w 2009 r. za namową mojego ówczesnego najlepszego przyjaciela (a obecnie męża) oraz koleżanki z grupy rekolekcyjnej – wspomina i wyjaśnia: – Oaza w mojej parafii wtedy, niestety, nie funkcjonowała i nie miałam żadnego miejsca formacji. Nie trzeba było mnie długo namawiać. Wspólnota na Kalinowym była wtedy niewielka: nieco ponad 20 osób. W mojej grupie byłam tylko ja i wspomniana wcześniej koleżanka, ale było też kilka innych grup formacyjnych, a ponadto spora diakonia animatorów.

Reklama

Jak z perspektywy czasu ocenia oazowe doświadczenie? – Wspólnota dała mi moje miejsce na ziemi; poczucie bycia kochaną, chcianą, akceptowaną, potrzebną, chociaż byłam „przyjezdna”. Dała mi także miłość mojego życia – męża (pośrednio również ukochaną córkę), cudownych przyjaciół, osobistą relację z Bogiem, odwagę do dawania świadectwa, mnóstwo przepięknych wspomnień i niesamowitych ludzi na mojej drodze – wymienia. I dodaje: – Moja przygoda z oazą Kalinowe nie skończyła się, wciąż do niej należę. Po ślubie wstąpiliśmy z mężem do rodzinnej gałęzi tej wspólnoty – Domowego Kościoła.

Agata

Do oazy trafiła również w 2009 r. i do dziś działa w niej jako animatorka. We wspólnocie Agata szczególnie ceni liczne, wyróżniające ją tradycje. Wylicza: – Pakowanie i sprzedaż sianka przed Wigilią, spotkanie wigilijne zawsze w Wigilię (długie siedzenie po Pasterce i te rozmowy...), Jutrznia o 8 w Wielki Piątek, jajko oazowe w Wielką Sobotę i świętowanie Paschy Chrystusa (podobnie, jak w Wigilię, w rodzinnej atmosferze, z długimi rozmowami i życzeniami oraz okazją do spotkania się w większym gronie starszych oazowiczów), agapa z prezentami i niespodziankami… Wspólnota oazowa w moich czasach była dużo mniejsza, niż jest teraz, przynajmniej z 10 razy, co sprawiało, że lepiej się znaliśmy i tworzyliśmy silniejsze więzi – mówi dziewczyna i podkreśla: – Wiele zawdzięczam Ruchowi Światło-Życie; to, kim teraz jestem, jaka jest moja wiara, w jakim kierunku chcę rozwijać siebie i moją duchowość. Jest tyle przestrzeni w moim życiu, które są tak piękne, że nie sposób ich tutaj wszystkich wymienić.

Agnieszka

Dotąd formowana przez Agatę, niedawno rozpoczęła swoją animatorską posługę w parafii. Nie zawsze była entuzjastycznie nastawiona do oazy, jednak pewnego dnia Agnieszka postanowiła spróbować. – Mnie osobiście, jako niewierzącą 13-latkę, przekonały zachęty typu: „mamy fajne wyjazdy”, „na spotkaniach jest dużo fajnych chłopaków” albo: „właśnie w tej wspólnocie znalazłam mojego męża”. Po takich opiniach i namowie koleżanki wybrałam się, żeby zobaczyć, jak to będzie – wspomina. I wyznaje: – Na początku szukałam tylko tego, co ludzkie i przyziemne, jednak oaza pomogła mi zobaczyć to, co wcześniej pozostawało we mnie zamknięte. W dużym skrócie: otwarła mnie na drugą osobę, dała odwagę (zabierając dużo lęków), pokazała, czym jest służba człowiekowi i jak wielką jest ona radością, a zarazem trudem; pokazała i wciąż pokazuje, czym jest prawdziwa miłość – uczy kochać. – Oaza ofiarowała mi wartości najpiękniejsze, które naprawdę dają szczęście – mówi Agnieszka. I podkreśla: oaza pokazała mi Boga, który wszystko zaplanował i wszystko zdziałał przez ludzi, z miłości do mnie.

2018-11-14 11:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzień wspólnoty Oazy

Niedziela bielsko-żywiecka 31/2021, str. II

[ TEMATY ]

rekolekcje

oaza

bp Piotr Greger

Marian Szpak

Dziękczynienie młodych oazowiczów

Dziękczynienie młodych oazowiczów

Dla kilkuset młodych ludzi Mszę św. w kościele św. Pawła Apostoła celebrował bp Piotr Greger.

W 13. dniu rekolekcji oazowych, ich uczestnicy wzięli udział w wakacyjnym Dniu Wspólnoty. – Charyzmat ruchu jest doskonałą lekcją na temat Kościoła. Wyrastający oraz oparty na odnowie biblijnej i liturgicznej daje możliwość nieustannego odkrywania jego bogactwa. To nie jest żadne teoretyzowanie, to jest doświadczenie żywego Kościoła; ono może zafascynować i stać się drogą odkrywania swojego życiowego powołania. Iluż młodych ludzi, poszukujących swojego miejsca w świecie i odkrywających drogę swego powołania, znalazło odpowiedź na drodze formacji oazowej. Wiem, co mówię, bo jestem jednym z nich – mówił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Bp Przyborek o Francji: utrzymanie wiary większym wyzwaniem niż chrzest

2026-08-25 07:37

[ TEMATY ]

chrzest

Francja

Bp Piotr Przyborek

utrzymanie wiary

fot. Polskifr.fr, ks. Tomasz Sokół

Bp Piotr Przyborek

Bp Piotr Przyborek

Rodzi się pytanie o to, jak tych ludzi zagospodarować, żeby tej wiary nie stracili, bo paradoksalnie to jest dużo większym wyzwaniem niż tylko sam chrzest - wskazał w rozmowie z Polskifr.fr biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej Piotr Przyborek, który odniósł się do ożywienia religijnego we Francji. Za miesiąc 25 września do tego kraju uda się papież Leon XIV.

Biskup wyraził „wielką radość, bo gdy te dane dotyczące chrztów młodzieży i dorosłych we Francji są podawane, to naprawdę robią wrażenie”. Pomimo tego, że Francja często postrzegana jest jako kraj laicki bp. Przyborkowi kojarzy się „ze wspólnotami bardzo żywymi”. Jego zdaniem
CZYTAJ DALEJ

Bp Lityński do katechetów: wyzwania współczesnej katechezy wzywają nas do większego wysiłku duchowego

2026-08-25 16:04

[ TEMATY ]

diecezja zielonogórsko‑gorzowska

Rejonowe Dni Katechetyczne

Karolina Krasowska

Sierpniowe rejonowe dni katechetyczne, Kościół Ducha Świętego w Zielonej Górze

Sierpniowe rejonowe dni katechetyczne, Kościół Ducha Świętego w Zielonej Górze

"Wpływ zmian społecznych na katechezę i duszpasterstwo" – to temat sierpniowych rejonowych dni katechetycznych, które odbywają się w trzech ośrodkach diecezji. Drugie ze spotkań odbyło się 25 sierpnia w kościele pw. Ducha Świętego w Zielonej Górze.

Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. pod przewodnictwem bp. Adriana Puta. Homilię wygłosił pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński, który podziękował katechetom za miniony rok pracy. - Spotykamy się na progu Nowego Roku Szkolnego, aby prosić Ducha Świętego o asystencję i światło, ale też o dar miłości do tych, którzy są powierzeni naszej pieczy. Korzystam z okazji, aby podziękować za miniony czas i Wasz wkład w życie Kościoła Diecezjalnego, za świadectwo wiary – mówił pasterz diecezji do uczestników spotkania. Nawiązując do Drugiego Listu św. Pawła Apostoła do Tesaloniczan zauważył, że prawdziwe oczekiwanie chrześcijan na powtórne przyjście Jezusa ma polegać na na wrażliwości na codzienne przyjścia Pana, na przeżywaniu codziennych zadań w postawie przylgnięcia do Bożej miłości - Apostoł poucza dziś nas wszystkich, że prawdziwe oczekiwanie na przyjście Pana to codzienność, w której wykorzystujemy poszczególne, nawet najmniejsze szanse, by Jego miłość się stawała. Myślę drodzy, że to ważna lekcja dla nas wszystkich, gdy stajemy u progu kolejnego roku katechetycznego. Bóg wiedząc już dziś, do jakich zadań i ludzi nas posyła, prosi, abyśmy właśnie w takiej perspektywie przeżywali każdą chwilę życia – umiejąc zobaczyć przychodzącego w niej Boga – kontynuował bp Lityński. Dodał, że każde powołanie, a nim jest też przecież bycie katechetą, powinno wyrastać z takiej postawy – oczekiwania – otwarcia serca, oczu na te chwile, w których Bóg przychodzi, w których On się staje! - Przyjście Pana to nie tylko chwila naszej śmierci czy paruzji, ale codzienność, bo jak sam Jezus obiecał: „Nie zostawiam was sierotami: przyjdę do Was” – i to się dokonuje! - mówił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję