Reklama

Niedziela Świdnicka

Wiwat Niepodległa!

„Najtrudniejszy czas Polska przeżyła w sercach narodu” – w tych ważnych słowach zaczerpniętych z homilii bp. Ignacego Deca, wygłoszonej w bazylice mniejszej w Strzegomiu 11 listopada podczas Mszy św. z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, zapamiętany zostanie w tym mieście na zawsze główny dzień obchodów tego wielkiego narodowego święta

Okolicznościową Mszę św. poprzedziło uroczyste wciągnięcie na maszt przed bazyliką strzegomską biało-czerwonej flagi z asystą Kompanii Honorowej Wojska Polskiego 10. Brygady Logistycznej z Opola. W wydarzeniu uczestniczyły poczty sztandarowe reprezentujące instytucje miejskie, organizacje kombatanckie, szkoły i jednostki OSP z obszaru całej gminy. Najważniejszych gości rocznicowych obchodów – bp. Ignacego Deca, który przewodniczył koncelebrowanej Eucharystii w intencji Ojczyzny, gospodarzy miasta w osobach burmistrza Strzegomia Zbigniewa Suchyty i przewodniczącego Rady Miejskiej Tomasza Marczaka, proboszcza sąsiedniej strzegomskiej parafii pw. Zbawiciela Świata i Matki Bożej Szkaplerznej ks. kan. Marka Żmudę, Kompanię Honorową Wojska Polskiego z Opola i oddział wojskowy z Wrocławia (prezentującego wozy bojowe na pl. Jana Pawła II i na późniejszej paradzie, i pikniku wojskowym) wraz z ich dowódcami, a także mieszkańców przybyłych na rocznicową Mszę św. – powitał w bazylice proboszcz ks. prał. Marek Babuśka.

– Ekscelencjo, prosimy o przewodniczenie uroczystej Mszy św. sprawowanej w intencji naszej Ojczyzny w 100-lecie jej ponownych narodzin oraz w intencji tych, którzy w walce o Polskę i jej odrodzenie tracili życie na przestrzeni 123 lat życia pod zaborami – mówił. – Za dziesiątki tysięcy młodych Polaków, uczestników powstań narodowych, zesłańców, skazańców, wygnańców, żołnierzy, którzy swe życie złożyli na ołtarzu Ojczyzny w walce o wolność, odrodzenie Polski, w obronie polskich granic i o to, żebyśmy mogli żyć po ludzku. Byśmy mogli zawsze używać polskiej mowy i kultywować nasze tradycje narodowe i religijne. Wierzymy, że ich męczeństwo i dary złożonego życia zostały nagrodzone w niebie i będziemy prosić Pana Boga o łaski dla poległych, jakże często bardzo młodych, naszych bohaterów.

Reklama

Bp Ignacy Dec i kapłani odprawili Mszę św. przy ołtarzu przepięknie przybranym biało-czerwonymi kwiatami i ozdobionym naszym narodowym godłem. – W dzisiejszą listopadową niedzielę, kiedy w naszej Ojczyźnie obchodzimy główną uroczystość 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, w liturgii Kościoła na stole Bożego Słowa w czytaniach i Ewangelii spotykamy dwie kategorie ludzi – są to faryzeusze i dwie wdowy – mówił w homilii Ksiądz Biskup. – Pierwszych Chrystus skarcił, a dwie kobiety daje nam za przykład. Pierwsza nakarmiła proroka Eliasza, kierując się zasadą – najpierw drugiemu, a potem sobie, druga niewiasta wrzuciła zaś do skarbony w świątyni wszystko, co miała. Umiłowani w Panu, dzisiaj jesteśmy jakby na urodzinach naszej matki Ojczyzny, obchodzimy 100. rocznicę jej powtórnych narodzin jako drugiej Rzeczypospolitej w roku 1918 po 123 latach niewoli – akcentował Ksiądz Biskup. – Patrząc dziś na biblijne niewiasty pochwalone przez Pana Jezusa, naszej Ojczyźnie i naszej Matce w dniu jej urodzin złóżmy, jak one, nasze trzy dary. I niech to będą dary szczerej modlitwy, dar rzetelnej i uczciwej pracy, a także dar cichego cierpienia. Następnie Ksiądz Biskup te dary szeroko omówił. – Nasza modlitwa powinna być dziękczynno-błagalna – podkreślił. – Najpierw dziękujmy za ludzi czynu zbrojnego, przywódców powstań narodowych, którzy przelewali krew w walce o wolość i niepodległość. Pamiętajmy nie tylko o politykach, ale też o setkach ludzi nauki i kultury, którzy dysponowali kulturą osobistą budowaną na wartościach chrześcijańskich i patriotycznych. Zatem dziękujmy za narodowych wieszczów: Mickiewicza, Słowackiego, Krasińskiego, Norwida, pisarzy Sienkiewicza, Kraszewskiego i wielu innych, którzy przemawiali do narodu językiem wiary, językiem miłości do Pana Boga i miłości do Ojczyzny. Przywoływał i charakteryzował kolejno wielu zasłużonych ludzi w walce o wolność Polski przed 1918 rokiem i później, a wśród nich świętych: Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, arcybiskupa warszawskiego, który został wypędzony ze stolicy przez cara, za to, że wstawiał się za powstańcami styczniowymi; św. Rafała Kalinowskiego; św. Brata Alberta Chmielowskiego; bł. Edmunda Bojanowskiego. Dziękujmy za tych wybitnych ludzi Kościoła, ale też i za wszystkie matki, które przechowywały w rodzinach skarb wiary i skarb polskości i sprawiły, że Polska żyła w sercach Polaków. Dziękujmy za ojców niepodległości: Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Paderewskiego, Wincentego Witosa, Ignacego Daszyńskiego. Historycy tego okresu zgodnie przyznają, że choć różnili się w poglądach, to ich rywalizacja na tym polu w najważniejszym dla Polski momencie, gdy Polska się odradzała i przyszło się targować o jej granice, zeszła na dalszy plan – przypominał bp Dec. Po Eucharystii uczestnicy ze sztandarami, kompanią honorową wojska polskiego, orkiestrą górniczą i strażakami na

czele przeszli w paradzie z bazyliki na strzegomski Rynek, gdzie z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości 100 par uczniów szkół wszystkich szczebli z miasta i wiosek oraz reprezentanci zespołu ludowego „Kostrzanie” uroczyście zatańczyło poloneza.

Następnie wszyscy oglądali na Rynku pokaz sprawności wojskowej żołnierzy wojska polskiego z Opola w musztrze paradnej. Kolejnym punktem był przemarsz pod pomnik Ignacego Jana Paderewskiego, pod którego postacią umieszczono nową tablicę z napisem: „Ignacy J. Paderewski 1860-1941, to światowej sławy pianista, kompozytor, polityk, niezłomny patriota. 1918-2018. Wdzięczni za bezcenny dar wolnej ojczyzny w 100. Rocznicę Odzyskania Niepodległości – Społeczeństwo Strzegomia” z datą 11.11.2018. Przy pomniku żołnierze kompanii honorowej odczytali Apel Poległych i oddali salwę honorową. Wysłuchano też najlepszych wypracowań uczniów na temat obchodzonej rocznicy nagrodzonych w konkursie miejskim na najlepsze przemówienie, które zaprezentowali sami autorzy: Janusz Hołówka z SP w Goczałkowie i Maja Czerwiecka z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Strzegomiu. Na koniec goście honorowi, a wśród nich bp Dec, delegacje reprezentujące wszystkie najważniejsze środowiska w mieście i gminie składały uroczyście pod pomnikiem kwiaty.

Reklama

Ostatnią częścią programu obchodów był wzruszający rocznicowy program słowno-muzyczny w sali widowiskowej SCK przygotowany przez uczniów ze strzegomskich szkół podstawowych oraz licealistów z LO im. Stefana Żeromskiego – z wierszami i pieśniami patriotycznymi i legionowymi. Wystąpił też strzegomski chór seniorów. Przed samym koncertem wręczono Medale 100-lecia Odzyskania Niepodległości przez Polskę, który jako pierwszy otrzymał z rąk burmistrza Strzegomia bp Ignacy Dec i ks. M. Babuśka, tytuły „Zasłużony dla Województwa Dolnośląskiego” i „Zasłużeni dla Ziemi Strzegomskiej”. (Było 16 laureatów tytułów).

Po obejrzeniu programu artystycznego Ksiądz Biskup powiedział: – Koncert ten bardzo mi się podobał. Jestem zauroczony tym, że młodzież i dzieci ze szkoły podstawowej tak mocno zostały zaangażowane przez tutejszą społeczność samorządową do uczczenia 100. rocznicy odzyskania niepodległości. To jest bardzo ważne, godne uznania i pochwały, bo zaszczepiamy wtedy właśnie patriotyzm w młodym pokoleniu.

Ksiądz biskup Ignacy Dec pozostał też na występie Eleni, której recital był ostatnim akcentem obchodów i która zachwyciła wszystkich m.in. wykonaniem „Ave Maria”.

2018-11-21 10:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Upragniony dar

Niedziela toruńska 27/2020, str. IV

[ TEMATY ]

100‑lecie niepodległości

Lidzbark

Archiwum Urzędu Miasta i Gminy Lidzbark, Biuro ds. Promocji i Turystyki

Świętowanie setnej rocznicy powrotu do Macierzy

Świętowanie setnej rocznicy powrotu do Macierzy

Trwająca pandemia utrudniła przystępowanie do sakramentów świętych wszystkim katolikom, na szczęście wielu spośród wierzących nie rezygnuje ze spotkań sakramentalnych. A może ktoś właśnie teraz odkrywa wiarę na nowo?

Jak to dobrze, że pośród zagubionego świata są jeszcze w naszych polskich rodzinach dzieci, które pragną spotkać się z Chrystusem Eucharystycznym w Komunii św. Ufajmy, że nie będzie to tylko chwilowe pragnienie.

Tęsknota najmłodszych

W Ewangelii czytamy o słowach i postawie Jezusa wobec dzieci. Apostołowie zabraniali dzieciom przychodzić do Jezusa. Mimo to On zawsze je przygarniał i podkreślał, że każdy z nas ma się stać jak dziecko. Ewangeliczne dzieci, mimo oburzenia Apostołów, nie rezygnują ze spotkania z największym ich Przyjacielem – Jezusem. Dziecko zdolne jest do wiary bezwzględnej i ufnej. Czy taką wiarę wynieśliśmy ze swego domu rodzinnego? Jeżeli tak, bądźmy wdzięczni swoim bliskim; jeżeli nie, uczmy się takiej wiary od dzieci.

Kiedyś ks. Józef Tischner w Krakowie powiedział kazanie dla dzieci. Opowiedział im o tym, co stworzył Bóg. Kiedy dzieci wymieniły po kolei wszelkie stworzenia, ksiądz zapytał: Które stworzenie udało się Panu Bogu najbardziej? Wówczas do mikrofonu podeszła mała dziewczynka i powiedziała: „To chyba ja”. Ksiądz ją pochwalił i powiedział: „Bardzo dobrze powiedziałaś! Bo przecież, gdy człowiek nie wierzy, że się udał Panu Bogu, to jest mu smutno i źle, i nie chce mu się żyć”. W oczach Pana Boga każdy z nas jest piękny, ważny i udany. Dziecięca wiara powinna być wzorem dla naszej, często rutynowej postawy wobec Boga. Podziwiam rodziny, które nie bacząc na przeciwności, pragną spełniać wymagania swej wiary i dążą do inicjacji chrześcijańskiej swych dzieci przez sakramenty. Cieszę się z dzieci, które Jezus pociąga swoją miłością, wzorem ich świętych poprzedników: św. Stanisława Kostki, św. Marii Goretti, św. Agnieszki, św. Dominika Savio i wielu innych świętych patronów.

Wiarą dziecka Bożego wyróżniała się w otoczeniu bł. Maria Karłowska, o czym świadczą modlitwy zapisane w tekstach rekolekcyjnych dla sióstr pasterek: „O Jezu w Przenajświętszym Sakramencie, jak mi daleko jeszcze do świętości! Jak mało staram się naśladować Cię w życiu Twoim, w Tabernakulum, na Ołtarzach naszych! Wybacz, o mój drogi Oblubieńcze, wybacz! Ty widzisz szczerość żalu mego, boleść duszy mojej i postanowienie moje, aby Cię odtąd prawdziwie pocieszać w Najświętszym Sakramencie utajonego, naśladując Twoje życie poświęcenia się. Błogosław moją dobrą wolę i użycz mi łaski, abym do śmierci wierną została temu pragnieniu!”.

Nie pozwólmy, by wszechobecne reklamy, gry komputerowe, internet i mass media kształtowały duchowość naszych dzieci. Nieważne, ile mamy lat... Obudźmy w sobie dziecko ufne wobec Boga, otwarte na Jego działanie, wszak wszyscy jesteśmy Jego umiłowanymi dziećmi – jak Jezus.

Drogowskaz młodości

Wiara nie jest czymś danym raz na zawsze, trzeba się o nią troszczyć, dbać o jej rozwój. W życiu człowieka są etapy, gdy wiara jest pewna, ale są też dni zwątpienia czy osłabienia. Poszukiwanie Boga stanowi część drogi wiary. Prawdziwie wierzącym jest ten, kto chce wzrastać mimo bólu i trudności. Żywa wiara często narażana jest na kryzysy i poddawana próbie. Doświadczają tego wszyscy, a szczególnie młodzi ludzie. Okres dorastania jest czasem decyzji, wyborów, szukania i powątpiewania.

Najważniejszy wymiar wiary przedstawił na zakończenie XX Światowego Dnia Młodzieży Ojciec Święty Benedykt XVI, gdy sprawował Eucharystię na błoniach Marienfeld pod Kolonią dla około miliona osób. W homilii papież przybliżył tajemnicę Eucharystii i jej znaczenie w życiu chrześcijanina, Kościoła i świata. „Drodzy Młodzi! On [Chrystus] jest w nas — powiedział Ojciec Święty — a my w Nim. Jego dynamika udziela się nam, a przez nas chce dotrzeć do innych, aż ogarnie cały świat, aby Jego miłość stała się dominującą miarą świata... Okazujcie to ludziom, okazujcie to światu, który czeka właśnie na takie świadectwo uczniów Jezusa Chrystusa i przede wszystkim dzięki świadectwu waszej miłości może odkryć gwiazdę, za którą idziemy. Idźmy naprzód z Chrystusem i żyjmy, prawdziwie adorując Boga! Amen”.

Jezus w Eucharystii pragnie być drogowskazem dla młodego człowieka. Obyśmy potrafili przychodzić z pomocą młodym ludziom i stawali się narzędziem Pana na drodze ich poszukiwań największych wartości.

Eucharystia, jako największy Dar i Skarb dany nam od Boga, powinna zajmować pierwsze miejsce w życiu każdego człowieka wierzącego.

Kotwica wątpiących

Ksiądz Norbert Sarota w swym artykule Eucharystia w naszym życiu zauważa, że osoba wątpiąca w Eucharystię należy do najbardziej nieszczęśliwych, gdyż nie jest w stanie pojąć Wielkiego Cudu pochylenia się Bóstwa nad człowieczeństwem. I dodaje, że „sam najświętszy Bóg wydaje się w nasze ręce, a prawdę tę potwierdzają słowa wypowiadane przez kapłana w czasie sprawowania liturgii eucharystycznej: Oto wielka Tajemnica wiary. Jakże absurdalne w tym świetle wydają nam się wymówki osób, które nie uczestniczą w największym Darze Pana, jakim jest Eucharystia”.

W Wieczerniku – według ks. Saroty – rodzi się dla świata nowa obecność Chrystusa, która jest owocem Jego śmierci – Eucharystia. Chrystus uobecnia się wszędzie tam, gdzie wypowiadane są święte słowa ustanowienia. Podczas Mszy św. wraz z kapłanem jesteśmy świadkami tego, że Eucharystia rodzi prawdziwą miłość, jest przedłużeniem tajemnicy Wcielenia Chrystusa. Świadczymy również, iż przez Eucharystię stale powraca i odnawia się w sposób sakramentalny odkupienie świata. Do tego Sakramentu najgłębszego ukrycia się Boga, każdy człowiek zbliża się dzięki swojej wierze. Wtedy też Eucharystia staje się dla nas źródłem wszelkich łask, z których czerpiemy siłę i moc do codziennego życia, kształtuje nasze życie duchowe i wyraża naszą miłość do Kościoła. Drogą pogłębiania życia wewnętrznego jest adoracja, która pozwala nam głębiej zapuścić korzenie w miłości Chrystusa i wzmacnia w nas postawę miłości i oddania Bogu oraz bliźnim.

Błogosławiona Maria Pasterka zachęcała swoje siostry do dobrego przygotowania serca dla przychodzącego w Komunii św. Pana. Eucharystia jako największy Dar i Skarb dany nam od Boga powinna zajmować pierwsze miejsce w życiu każdego człowieka wierzącego, bowiem tylko ona może przedłużyć nasze życie w szczęśliwą wieczność. Czy potrzeba nam więcej argumentów, by uczestniczyć w Eucharystycznej Uczcie Miłości i zapraszać do udziału w Niej swoich bliskich? Świadomi ogromnej odpowiedzialności za Kościół, świat i nieskończone Boże dary, na czele których Pan daje nam Eucharystię, zabiegajmy usilnie nie tylko o obecność ludzi wierzących w naszych świątyniach parafialnych na Mszy św., ale i godny i pełny ich udział, o jakim pouczała swoje nowicjuszki bł. Matka Maria: „Mój Boże daj, abym obecną była na tej Mszy św. z całym nabożeństwem, jakiego ode mnie wymaga prawdziwa obecność Chrystusa Pana, który jest w Niej ofiarowany”.

CZYTAJ DALEJ

Jak dobrze odmawiać różaniec?

Niedziela kielecka 44/2003

[ TEMATY ]

modlitwa

różaniec

Karol Porwich/Niedziela

Przy takim sposobie odmawiania Różańca każda tajemnica jest jakby małą liturgią słowa. Kto tak będzie odmawiał Różaniec, ten nie popadnie w „klepanie pacierzy”.

Jan Paweł II w Liście Apostolskim Rosarium Virginis Mariae nie tylko obdarzył Kościół pogłębioną i oryginalną teologią modlitwy różańcowej, nie tylko podniósł ją do rangi zbawczej kontemplacji tajemnic ziemskiego życia Jezusa, ale jako Pasterz ludu Bożego dużo miejsca poświęcił praktyce odmawiania Różańca.

Jak trzeba odmawiać Różaniec, żeby zasługiwał on na miano zbawczej kontemplacji? Idąc za Pawłem VI (MC 47; RVM 12), należy zdecydowanie stwierdzić, że przez „brak kontemplacji, Różaniec upodabnia się do ciała bez duszy i zachodzi niebezpieczeństwo, że odmawianie stanie się bezmyślnym powtarzaniem formuł oraz, że będzie w sprzeczności z upomnieniem Chrystusa” …(Mt 6, 7).

„Ciało bez duszy” - to trup. Różaniec bez kontemplacji może być takim trupem i stać w sprzeczności z napomnieniami Jezusa
.

Są to bardzo mocne słowa. Ciśnie się na myśl stare porzekadło łacińskie: Corruptio optiumi pessima. Przepiękna modlitwa może się zdegenerować i stać się przysłowiowym „klepaniem pacierzy”.

Jest więc niezwykle ważna jakość odmawiania tej modlitwy. Ojciec Święty daje konkretne wskazówki jak modlić się na różańcu, by była to prawdziwa kontemplacja oblicza Jezusa. Stanowczo za mało mówi się o tym do wiernych.

Pierwsza rada Papieża

- Zapowiedź tajemnicy z życia Jezusa. Tej zapowiedzi może towarzyszyć ukazanie ikony zapowiadanego misterium życia Jezusa. Jest to jakby odsłonięcie sceny, w którą mamy się z natężeniem wpatrywać. Jest to gest ekumeniczny w stosunku do Kościoła Wschodniego. Z dowartościowaniem obrazu w modlitwie spotykamy się również w tradycji zachodniej. Św. Ignacy z Loyoli w Ćwiczeniach duchowych odwoływał się do obrazów, uważając je za znakomitą pomoc w koncentracji ducha ludzkiego na tajemnicy Jezusa. Korzystanie z obrazów odpowiada logice wcielenia. Bóg przyjął w Jezusie rysy ludzkie, dlatego Jezus mógł powiedzieć do Filipa: „Kto mnie widzi, widzi i Ojca” (J 14,9).

Korzystanie z obrazów odpowiada mentalności współczesnego człowieka, wychowanego w kulturze obrazów. We współczesnej pedagogice żywe są nurty, które domagają się, żeby w wychowaniu młodego człowieka działać na wszystkie jego zmysły, a nie tylko na umysł. Ukazuje się współcześnie wiele pomocy, które można wykorzystać w modlitwie różańcowej.

Równocześnie z pokazaniem ikony dokonuje się zwięzła zapowiedź tajemnicy. Zapowiedź ta może być połączona z bardzo zwięzłym komentarzem ikony, która powinna „przemówić” do modlącego się (RVM 29).

Druga rada Ojca Świętego

- Słuchanie słowa Bożego połączone z milczeniem. Ikona działa na wzrok modlącego się, czytanie słowa Bożego - na słuch. Papież uzasadnia, dlaczego potrzebne jest czytanie Pisma Świętego. Dajemy w ten sposób biblijne podstawy medytacji i większą głębię.

Należy więc po zapowiedzi odczytać fragment biblijny, który wprowadza w treść tajemnicy. Żadne ludzkie słowo nie jest tak skuteczne jak natchnione Słowo Boże.

Trzeba tak słuchać jakby Słowo to było wypowiedziane dzisiaj i dla mnie. Nie można tego słowa Bożego traktować jak przywoływanie na pamięć pewnej informacji, ale jako mowę Bożą; inaczej mówiąc, chodzi o to żeby pozwolić mówić Bogu. Papież czyni tu wyraźną aluzję do Słowa Bożego w Liturgii.

W czasie czytania słowa Bóg mówi do swego ludu. Dlatego kończąc czytanie dodajemy: „Oto Słowo Boże!”. W czasie większych uroczystości wspólnotowych, można dodać krótki komentarz. Po proklamacji Słowa i po ewentualnym komentarzu jest czas na zatrzymanie się i skupienie na tajemnicy, zanim rozpocznie się modlitwę ustną. Powinno się to dokonywać w głębokim milczeniu. „Słuchanie bowiem i medytacja karmią się milczeniem” (RVM 31; por. NMI 20). Ojciec Święty wyraźnie odwołuje się tu do Liturgii: „Tak jak w Liturgii zaleca się chwile milczenia, tak również przy odmawianiu Różańca” (RVM 31). W ten sposób Jan Paweł II nie tylko teologicznie, ale również praktycznie zbliżył Różaniec do świętej Liturgii. Przy takim sposobie odmawiania Różańca każda tajemnica jest jakby małą liturgią słowa. Kto tak będzie odmawiał Różaniec, ten nie popadnie w „klepanie pacierzy”.

Różaniec odmawiamy w następujący sposób:


• W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. (znak krzyża).
• Wierzę w Boga: Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jedynego, Pana Naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny. Umęczon pod Ponckim Piłatem ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Zstąpił do piekieł. Trzeciego dnia zmartwychwstał; wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga, Ojca wszechmogącego. Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen.
• 1x Ojcze nasz: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje; przyjdź królestwo Twoje; bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom; i nie wódź nas na pokuszeni, ale nas zbaw ode Złego. Amen.
• 3x Zdrowaś Maryjo: Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
• Chwała Ojcu: Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
• O mój Jezu: O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego. Zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.
• Wypowiadamy tajemnicę Różańca (oraz ewentualnie korzystamy z krótkiego rozważania tej tajemnicy). A następnie: 1xOjcze Nasz, 10xZdrowaś Maryjo, 1xChwała Ojcu, 1xO mój Jezu. W ten sposób odmawiamy pozostałe tajemnice.
• Na zakończenie: Pod Twoją obronę: Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać. Panno chwalebna i błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza. Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj. Amen.
• Na zakończenie: W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. (znak krzyża).

TAJEMNICE RÓŻAŃCA ŚWIĘTEGO Zobacz

Tajemnice radosne (poniedziałek, sobota):
• Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie
• Nawiedzenie świętej Elżbiety
• Narodzenie Pana Jezusa
• Ofiarowanie Jezusa w Świątyni
• Odnalezienie Jezusa w Świątyni

Tajemnice światła (czwartek):
• Chrzest Pana Jezusa w Jordanie
• Objawienie się Jezusa w Kanie Galilejskiej
• Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia
• Przemienienie Pańskie na górze Tabor
• Ustanowienie Eucharystii

Tajemnice bolesne (wtorek, piątek):
• Modlitwa Jezusa w Ogrójcu
• Biczowanie Jezusa
• Cierniem ukoronowanie Jezusa
• Dźwiganie krzyża na Kalwarię
• Ukrzyżowanie i śmierć Jezusa

Tajemnice chwalebne (środa, niedziela)
• Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
• Wniebowstąpienie Pana Jezusa
• Zesłanie Ducha Świętego
• Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
• Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi

CZYTAJ DALEJ

Rocco Buttiglione: Jan Paweł II spowodował “obudzenie Polski”

2020-10-01 13:22

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

Jan Paweł II znacznie przyczynił się do przemian demokratycznych w Polsce, a także do upadku dyktatur w Europie Wschodniej i Ameryce Łacińskiej. Przypomniał o tym 29 września włoski filozof, były minister ds. europejskich i minister kultury we Włoszech Rocco Buttiglione podczas międzynarodowej konferencji w Wyższej Szkole Teologicznej w austriackim Heiligenkreuz w 100. rocznicę urodzin Karola Wojtyły.

Papież z Polski, jego nauczanie i filozofia spowodowały, że chrześcijańska nauka społeczna odzyskała swoją moc. Na tej podstawie należy dziś „na nowo odkrywać historię Europy„ i „nie tylko mówić o nauce społecznej Kościoła, ale łączyć z nią ludzi w konkretnych sytuacjach” – stwierdził 72-letni polityk w wykładzie o „filozofie, który został papieżem i jako polityk odmienił świat”.

Według autora Janowi Pawłowi II udało się dotknąć “duszy narodu polskiego” już podczas pierwszej podroży do ojczyzny w czerwcu 1979. Mówca zwrócił przy tym uwagę, że w tamtych czasach pojęcie „narodu” było nieco „zapomniane”. Papież je “odkurzył” a swoimi przemówieniami i kazaniami położył kamień węgielny pod to, że wraz z powstaniem Solidarności w 1980 słowo „naród” odzyskało pozytywne brzmienie, a naród polski obudził się i powstał.

„Naród nie umarł, lecz tylko zasnął. Teraz odważył się ruszyć i wziąć los w swoje ręce” – przypomniał Buttiglione. Okazało się przy tym, że filozofia może stać się praktyczną siłą w historii, jeśli zostanie przeniesiona do „kultury narodu”, co bez wątpienia udało się papieżowi Polakowi; jego rodacy wtedy „zorganizowali się” i podjęli walkę o uznanie ich jako pełnoprawny naród.

Buttiglione przypomniał ponadto, że Jan Paweł II przyczynił się także do zakończenia stanu wojennego, który trwał w Polsce od 13 grudnia 1981 do lipca 1983. Apelował do władz, że jedyną bronią powinna być „broń dialogu”, gdyż w XX wieku „przelano już za dużo polskiej krwi”.

Swoimi orędziami, np. z okazji Światowego Dnia Pokoju, Ojciec Święty rzucał wyzwanie władcom komunistycznym.

"Wojtyła pokazywał ludziom, że władza też musi ponosić odpowiedzialność. W końcu Jan Paweł II zdołał przekonać, że „społeczeństwo totalitarne, które zawsze opiera się na kłamstwie, rozpada się samo w sobie”. Wstrząsy, które wyszły wówczas z Polski, „dotknęły także inne kraje bloku wschodniego, NRD, a nawet Amerykę Łacińską, gdzie ludzie również powstali przeciwko dyktaturom i władcom”.

Referat Rocco Buttiglionego, zatytułowany „Filozof, który został papieżem i jako polityk odmienił świat”, zamknął drugi dzień obrad międzynarodowej konferencji w Wyższej Szkole Teologicznej w Heiligenkreuz pod hasłem: „Jan Paweł II – filozof, poeta, ksiądz, polityk, papież: życie dla wolności”. Wykład otwierający obrady wygłosił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. Konferencja zakończyła się 30 września.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję