Reklama

Niedziela Przemyska

W mocy Bożego Ducha

Królestwo dobrych słów

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami. Wszystkim, którzy je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi (por. J 1, 12.14.) i budowali królestwo dobrych słów

Niedziela przemyska 6/2019, str. VI

[ TEMATY ]

mowa

B.M. Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wolność, to królestwo dobrych słów…” – śpiewał kiedyś Marek Grechuta w pięknym utworze pod tytułem „Wolność”. Przychodzą mi na myślę te mądre wersety w czasie, gdy środowiska lewackie dążą do wyprowadzenia chrześcijaństwa z przestrzeni publicznej, a „wolnościowcy” z totalnej opozycji podejmują walkę z tzw. mową nienawiści, posługując się – jak to celnie ujął jeden z publicystów – „nienawistnym językiem miłości”.

Reklama

Irracjonalny, bo ideologiczny atak na uniwersalne wartości chrześcijańskie upoważnia do parafrazy cytowanych wyżej słów artysty, by z całą mocą zaświadczyć, że chrześcijaństwo to również królestwo dobrych słów. Zaczęło się bowiem od Słowa, które stało się ciałem i zamieszkało wśród nas (por. J 1, 14). Wielki apostoł narodów, św. Paweł przez doświadczenie nawrócenia pod Damaszkiem uczynił swoje serca tak gościnnym dla wcielonego Słowa, że w jednym z Listów napisał: „Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym” (Ef 4,29). Chrześcijaństwo nie jest ideologią, ale jest obecnością i bliskością Pana Boga, który w Jezusie Chrystusie stał się człowiekiem i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia. Bliska relacja z odwiecznym Słowem wprost zachęca do podjęcia twórczego wysiłku, by artykulacja naszych uczuć i myśli nabierała blasku Słowa Wcielonego przez wypowiadane słowa pełne dobra, prawdy i piękna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Swego czasu, tuż przed dzwonkiem na lekcję wszedłem do klasy, w której uczniowie oczekiwali na lekcję religii (czwarta technikum). W ich spontanicznych rozmowach dominowały bardzo wulgarne słowa. Szkolny dzwonek był sygnałem, aby rozpocząć katechezę. Cała klasa wstała do modlitwy przed katechezą. Zaniepokojony wulgarnością niektórych, przeprosiłem grupę klasową i oznajmiłem, że dzisiaj nie będzie wspólnej modlitwy na rozpoczęcie religii, a to z tej racji, że byłoby czymś niestosownym i niegodnym, aby usta, z których padały przed chwilą przekleństwa, wypowiadały najświętsze słowa w modlitwie. Zapadła głęboka cisza, ale – co pocieszające – z nutką podobną do klimatu rewizji własnego życia.

Wspominam o tym „incydencie” przed religią, bo chyba zbyt łatwo przychodzi bardzo wielu katolikom nie tylko nadaremno wzywać imienia Pana Boga czy świętych, ale i zbyt często używać wulgarnych słów. Ojciec Święty Jan Paweł II będąc w Rzeszowie, prosił: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy. Nie bądź chrześcijaninem byle jakim” (Rzeszów, 2 czerwca 1991). Czasy, w których żyjemy, domagają się świadectwa wiary także przez kulturę słowa. Chrześcijanin „naprawdę” jest człowiekiem nowej kultury, bo przenikniętej światłem Ewangelii. Nowa kultura urzeczywistniana przez czyste słowa jest dobrą formułą nowej ewangelizacji, która znajduje właściwą sobie drogę do serc i umysłów wielu ludzi, zwłaszcza alergicznie reagujących na święte imię Jezus czy Kościół. Postawa chrześcijanina inspirowana zasadami nowej kultury stanowi klucz do otwarcia serc osób wątpiących, niewierzących czy obojętnych na przyjęcie łaski wiary.

Z posługi duszpasterskiej w dekanacie gorzyckim zapamiętałem, jak nieżyjący już śp. ks. Franciszek Naja (Zbydniów), kaznodzieja odpustowy w parafii Trześń k. Sandomierza, pytał z ambony: „Co to za katolik, który wprawdzie chodzi w niedzielę do kościoła, ale już od poniedziałku do kolejnej niedzieli często pije, dużo pali i strasznie przeklina”?! Retoryczne pytanie odpustowego kaznodziei jest wciąż aktualne i zachęcające do weryfikacji naszego języka i postaw. Wspólnota chrześcijańska (rodzina, parafia, grupa eklezjalna) powinna dawać swoim członkom także mocne doświadczenie budujących słów. Dopiero z takiego doświadczenia rodzi się prawdziwa opowieść o chrześcijaństwie – królestwie dobrych słów, pisana przez świadectwo wiary i kulturę języka. Na koniec proponuję krótką dykteryjkę na potwierdzenie „oczywistej oczywistości” – że jak powietrza potrzebujemy do oddychania, tak i dobrych słów oraz szlachetnych gestów do normalnego funkcjonowania: „Do autobusu wsiadła starsza pani. Młody człowiek ustąpił jej miejsca. Pani zemdlała z wrażenia, zdążyła jednak powiedzieć: «dziękuję». Wtedy młody człowiek zemdlał z wrażenia”.

2019-02-06 11:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mowa nienawiści – katolicy wykluczeni z ochrony

[ TEMATY ]

katolicy

mowa

Po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza do debaty publicznej powrócił temat mowy nienawiści. Szok po dokonanej zbrodni sprowokował też pytania o jej przyczyny. Wiele osób wskazywało, że mord jest pochodną atmosfery wzajemnej wrogości i oskarżeń, które opanowały przestrzeń publiczną i mowy nienawiści, która jest codziennością. Zwalczając zjawisko hejtu i wymieniając grupy jego ofiar badacze w niezrozumiały sposób wykluczają chrześcijan, szczególnie katolików oraz księży katolickich.

Lekcje przeciw nienawiści
CZYTAJ DALEJ

Pisała listy do Jezusa

Niedziela Ogólnopolska 35/2025, str. 71

[ TEMATY ]

święci

Domena publiczna

Gdy umierała, nie miała nawet siedmiu lat, ale jej krótkie życie wciąż zadziwia i inspiruje.

Antonietta Meo, nazywana Nennoliną, przyszła na świat 15 grudnia 1930 r. w Rzymie. Była czwartym dzieckiem w pobożnej rodzinie, w której codzienny udział w Eucharystii był oczywistością. Mała Antonietta na pierwszy rzut oka nie różniła się od swoich rówieśników – była dzieckiem żywym, radosnym, głośno się śmiała, czasem psociła i była niegrzeczna (umiała jednak szybko przeprosić). Jej rodzice, Maria i Michael, każdego dnia modlili się z dziećmi. Nennolina chodziła do przedszkola, które prowadziły siostry zakonne, a jej dom stał zaledwie kilkaset metrów od bazyliki, w której do dziś znajdują się relikwie Krzyża Świętego. Dziewczynka wzrastająca w takiej atmosferze zadawała mnóstwo pytań dotyczących wiary, chciała też bardzo przystąpić do Komunii św.
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: Prezydent podpisał ustawę zakazującą używania burki i nikabu w miejscach publicznych

2026-08-19 19:13

[ TEMATY ]

Portugalia

Magdalena Pijewska

Prezydent Portugalii Antonio Jose Seguro podpisał ustawę, zakazującą używania w miejscach publicznych burki i nikabu. W uzasadnieniu decyzji wyjaśnił, że nowe prawo służy zwiększeniu bezpieczeństwa oraz walce z dyskryminacją płciową.

Były lider Partii Socjalistycznej (PS) podkreślił, że „twarz powinna być uważana za centralny element ludzkiej tożsamości i komunikacji, a także jako minimalny element wzajemnego uznania pomiędzy współobywatelami”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję