Reklama

Droga Krzyżowa dla tych, którym zmarło dziecko...

2019-04-10 10:28

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 15/2019, str. V

©Jakub Jirsk - stock.adobe.com

Dla kogo w sercu zamknięta miłość? Co pozostało? Po śmierci dziecka przestrzeń domu i życia, którą wypełniał płacz, perlisty śmiech i tupot drobnych stóp staje się w jednej chwili pustynią bez początku i końca. Czeluścią, której nie sposób ani na nowo oswoić, ani przebyć

Nie ma dla rodziców większego bólu niż utrata dziecka. I choć to frazes, wytarte zdanie, to jednak gdy umiera dziecko, nawet najmocniejsza wiara poddana jest wielkiej próbie. Pozostają rany, czasem pretensje do Pana Boga, które wloką się w sercu latami. I trzeba wreszcie stanąć z tym bólem twarzą w twarz... Czy da się to zrobić samemu? Może być bardzo trudno. Dla tych mam i ojców, którzy doświadczyli starty ukochanego dziecka, a wierzą Panu Bogu, wielką pomocą może być w Wielkim Poście odprawienie Drogi Krzyżowej z Maryją. Dlaczego? Bo Maryja też to przeżyła. W Jej ramiona też złożono Ciało dziecka, cudownego Dziecka. Tulonego, karmionego, głaskanego po policzkach. To świat zabił Jej Dziecko. Jeśli ktoś wierzy, Maryja może się stać najlepszą przyjaciółką w wysłuchiwaniu bólu i skarg, dlatego warto z Nią podjąć to duchowe leczenie.

Na ostatni piątek Wielkiego Postu, Wielki Piątek, proponujemy Drogę Krzyżową z Maryją dla tych rodziców, którzy przeżyli śmierć własnego dziecka. Można ją prywatnie odprawić w kościele albo w domu. Warto, rozważając kolejne stacje, być myślą i sercem przy Jezusie i Maryi, kontemplować Mękę Jezusa i boleść Serca Matki, aby w mocy Ducha Świętego oderwać się od własnego bólu i rozpaczy.

Stacja I – Pan Jezus skazany na śmierć

Jestem twoją Matką i wiem, że grozi Ci śmierć, właśnie ogłoszono wyrok. Nie jestem w stanie Cię uratować... Choćbym sprowadziła najlepsze lekarstwa, prawników albo osłoniła swoim ciałem – wszystko na nic, Synu...

Reklama

Stacja II – Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Chciałabym podbiec i dźwignąć tę belkę z Tobą. Przecież znam Twoje ramiona, delikatne palce – głaskałam je tyle razy w nocy, gdy nie chciałeś spać z powodu kolki. I nic nie mogę zrobić! Bezczynność i niemoc wobec Twojego bólu rozrywa mnie na kawałki...

Stacja III – Pierwszy upadek Pana Jezusa

Serce mi pęka, gdy Ty tak leżysz! Widzę Cię i nie mogę udzielić Ci pomocy. Synu, wytrzymaj... wytrzymaj, kocham Cię moim matczynym sercem...

Stacja IV – Pan Jezus spotyka swoją Matkę

Bóg dał mi Dziecko tylko na jakiś czas. Nie było nam dane przeżyć więcej radości i więcej wspólnych dni. Tak, skupiam się teraz cała, byś w moich oczach odnalazł siłę, a nie rozpacz. Wsparcie, a nie strach. Jestem, Synu, jestem blisko...

Stacja V – Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi

Ktoś zechciał Mu pomóc, chwilowa ulga. Wołałam, żeby ktoś chciał udzielić pomocy, prosiłam o ratunek dla mojego Dziecka...

Stacja VI – Święta Weronika ociera twarz Pana Jezusa

Synu, Ty nawet cierpiąc rozdajesz podarunki...Walcząc o życie potrafisz docenić najmniejszą pomoc.

Stacja VII – Pan Jezus upada pod krzyżem po raz drugi

Usłyszałam ten huk ciężkiej belki, która runęła na ziemię i przygniotła Twoje Ciało. Nie wiem co robić, nie wiem, czy to wytrzymasz, jak długo jeszcze... Synu, czy mogłabym wziąć ten krzyż za Ciebie?

Stacja VIII – Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

Synu, potrafisz przynieść pociechę i pomoc innym, gdy sam jesteś w beznadziejnej sytuacji. Gdybyś nie był Mesjaszem, mogłabym westchnąć: Dobrze Go wychowałam... Ale to nie jest chwila na myślenie o sobie.

Stacja IX – Trzeci upadek Pana Jezusa

Kolejny raz... Twoja męka trwa już tak długo. Synu, mogę Cię teraz tylko kochać i płakać...

Stacja X – Pan Jezus z szat obnażony

Zamknęłam oczy. Już nie mogę płakać.

Stacja XI – Pan Jezus przybity do krzyża

To teraz. To teraz umiera moje Dziecko... Boże, ratuj tych, którzy Go zabili...

Stacja XII – Pan Jezus umiera na krzyżu

Tak długo... Tak boleśnie... Tak niesprawiedliwie... Tak tęskno i pusto. Nie mam już łez.

Stacja XIII – Pan Jezus zdjęty z krzyża

Luli, luli... Śpij, Syneczku...

Stacja XIV – Pan Jezus złożony do grobu

Pękło moje matczyne serce. Z jego potłuczonych kawałków zrobię Ci łóżeczko na ostatni sen... I wyścielę je płatkami moich pocałunków i ugłaszczę czule każdą ostrą krawędź... Synku... Nie byłam na to gotowa...

Zakończenie

Wszechmogący Boże, który jesteś miłością, ulecz serca mam i tatusiów zranionych śmiercią własnego dziecka. Przez wstawiennictwo Maryi, która doświadczyła śmierci Bożego Syna, napełnij rodziców trwających w żałobie pokojem i czule utul ich w swoich ramionach.

Tagi:
Droga Krzyżowa dziecko utracone

Reklama

Polska pod Krzyżem: modlitwa i świadectwa podczas Drogi Krzyżowej

2019-09-15 07:54

ks.an / Włocławek (KAI)

Po godzinie 20 na lotnisku w Kruszynie rozpoczęła się Droga Krzyżowa – kolejny punkt akcji „Polska pod Krzyżem”. Jej niezwykłość polegała nie tylko na tym, że odprawiona została w plenerze – na lotnisku, pośród morza świateł świec trzymanych w dłoniach wiernych, ale także dlatego, że oprócz słów Pisma Świętego zebrani wysłuchali świadectw osób świeckich i duchownych, o ich doświadczeniu krzyża.

B-C-designs/fotolia.com

Pomiędzy sektorami niesiony był drewniany trzymetrowy krzyż, a także duża monstrancja z Najświętszym Sakramentem. Modlitwie przewodniczył biskup włocławski Wiesław Mering.

Przy pierwszej stacji mąż chorej na nowotwór żony, Gabrysi, mówił o kolejnych wyrokach, jakimi były lekarskie orzeczenia o chorobie. Następnie ojciec umierającej dwunastoletniej córki wyznał, że przyszedł pod krzyż, bo jest w tej życiowej sytuacji zupełnie bezradny, a jego córka, jak dwunastoletnia córka ewangelicznego Jaira, czeka na cud. Przy trzeciej stacji mężczyzna, który uległ wypadkowi i nie może chodzić wyznał: „chcę otworzy się na Twój plan Panie – plan, którego do końca nie rozumiem”.

Agnieszka, mężatka z trójką dzieci opowiedziała o doświadczeniu śmierci nienarodzonego czwartego dziecka. „Ból, cierpienie i wtedy zwróciłam się do Maryi, bo któż lepiej zrozumie moje cierpienie niż Maryja. Moje przyjęcie krzyża dało mi siłę. Potem, gdy urodziłam martwe dzieciątko, w zagrożeniu było moje życie. Pytałam się, czy jestem gotowa odejść. I raz jeszcze przytuliłam się do krzyża. Zgoda na krzyż i przylgnięcie do Jezusa przyniosło owoce dla innych” – wyznała.

W kolejnych momentach przytoczone były świadectwa traumatycznych przeżyć mężczyzny po rozwodzie rodziców, które wracały już w dorosłym życiu, kobiety po zdradzie przez męża, która „uciekła pod Krzyż, by umieć przebaczyć i odnaleźć siebie, przeżyć podarowane nowe życie”. Przy siódmej stacji przytoczono doświadczenie tragedii smoleńskiej z 2010 roku. „Zginęli wszyscy, a my osieroceni mężowie, żony, rodzice, dzieci staliśmy przestraszeni i błądzący. Grozę powiększały niewytłumaczalne postępowania władzy, która wykazała tchórzostwo – oddała śledztwo w ręce tych, których było lotnisko. Szukaliśmy pocieszenia w modlitwie i mszach świętych. Od władz doświadczaliśmy pogardy i odrzucenia. Dziś dalej trudno zrozumieć, dlaczego tak się stało. Upadliśmy przed krzyż i uwierzyliśmy, że wiara to jedyna gwarancja spokoju, że spotkamy się z naszymi bliskimi w niebiosach” – mówił jeden z przedstawicieli rodzin smoleńskich.

Następnie świadectwo powiedziała kobieta po dokonanej aborcji i matka, której córka została zamordowana na tle seksualnym. Mężczyzna wykorzystany seksualnie przez księdza mówił o zniszczonym przez to doświadczenie życiu: „byłem szantażowany przez księdza, czułem wstyd, poczucie upodlenia, rozpacz, dalej były narkotyki, autoerotyka, życie z daleka od Boga. Bóg dał łaskę, że znalazłem się na neokatechumenalnej drodze. Odbudowałem życie wiary, krzyż śmierci stał się krzyżem życia. Spotkałem się z tym księdzem i zaniosłem mu przebaczenie. Wiem, że wiele osób skrzywdzonych przez księdza odeszło od Kościoła. Pomóżcie im, nie dziwcie się, bo bez wiary pozostaje tylko nienawiść” – mówił mężczyzna.

Przy jedenastej stacji do drzewa krzyża wbite zostały długie gwoździe. Uczynił to wykonawca drewnianego krzyża – stolarz z Włocławka. Następnie krzyż umieszczony został na specjalnie przygotowanym miejscu, w przeciwległym końcu sektorów dla pielgrzymów. Przy krzyżu umieszczony został Najświętszy Sakrament. W tym czasie świadectwo głosił chłopak, który sprowadzony został na złą drogę, w konsekwencji czego zamordował człowieka. Spojrzenie na krzyż dało mu siłę do wyznania grzechów, wejścia na drogę modlitwy i karmienia się Słowem Bożym.

Przy dwunastej stacji zaległa cisza rozrywana uderzeniami w gong. Biskup włocławski Wiesław Mering odmówił modlitwę: „oto my, Polacy, stajemy przed Tobą, by uznać Twoje panowanie, oddać się Twemu prawu. Uznajemy Twoje panowanie nad Polską i całym naszym narodem rozsianym po całym świecie”. Zawierzył całą Ojczyznę Chrystusowi Królowi.

Na zakończenie wierni odśpiewali uroczyste Te Deum – Ciebie Boga wysławiamy. W stojącej przed monstrancją z Najświętszym Sakramentem dużej kadzielnicy rozpalono kadzidło. Ksiądz Biskup udzielił błogosławieństwa kończącego Drogę Krzyżową. Rozpoczęła się nocna adoracja, która zakończy się Mszą świętą z niedzieli.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: spotkanie na temat sytuacji finansowej

2019-09-20 10:26

st (KAI) / Watykan

W ramach działalności Rady ds. Gospodarczych 20 września odbędzie się spotkanie międzydykasterialne poświęcone sytuacji finansowej Stolicy Apostolskiej – poinformował rzecznik Watykanu, Mateo Bruni. Jak zauważa na łamach portalu dziennika La Stampa vaticaninsider Iacopo Scaramuzzi – deficyt Stolicy Apostolskiej w roku 2018 uległ podwojeniu.

Włodzimierz Rędzioch

Scaramuzzi przypomina, że już w grudniu ubiegłego roku ówczesny rzecznik Watykanu Greg Burke informował, że przy okazji spotkania Rady Kardynałów stojący na czele Rady ds. Gospodarczych kard. Reinhard Marx przedstawił plan „obniżenia kosztów operacyjnych Stolicy Apostolskiej”, który w odniesieniu do pracowników wykluczył zwolnienia, potwierdził blokadę etatów, wprowadzoną już jakiś czas temu w Watykanie, i wziął pod uwagę „możliwość” wcześniejszego przechodzenia na emeryturę oraz „mobilności” między różnymi urzędami, a w dłuższej perspektywie przewidywał „utworzenie opisu stanowisk, aby praca każdej dykasterii była bardziej efektywna”. Ponadto na dłuższą metę niemiecki kardynał przewidział „opracowanie budżetów wieloletnich, aby Rada ds. Gospodarki mogła sformułować prognozy w perspektywie pięcio- i dziesięcio- letniej, dając wyraźniejszy obraz sytuacji oraz wypracowując środki zaradcze. Włoski dziennikarz zauważa, że od roku 2015 Stolica Apostolska nie publikuje sprawozdań finansowych.

Do problemu kosztów dołącza się także spadek dochodów, w niepewnym scenariuszu globalnej gospodarki, związany także z trudnościami różnych Kościołów - zwłaszcza amerykańskich - zmagających się z koniecznością wypłacania odszkodowania dla ofiar wykorzystywania seksualnego, a także pytanie o inwestycje różnych dykasterii. Scaramuzzi przypomina, że sytuacja ekonomiczna Stolicy Apostolskiej jest na tyle trudna, iż na początku września Wall Street Journal napisał, że w roku 2018 deficyt Stolicy Apostolskiej (w odróżnieniu od Państwa Watykańskiego) uległ podwojeniu do około 70 milionów euro, przy budżecie w wysokości około 300 milionów euro. Dodaje, iż amerykański dziennik zacytował list z maja, w którym papież Franciszek poprosił kardynała Marxa o „poinformowanie odpowiednich szefów dykasterii o powadze sytuacji” i „przestudiowanie wszystkich środków uznanych za niezbędne dla zabezpieczenia ekonomicznej przyszłości Stolicy Apostolskiej oraz zapewnienie ich jak najszybszego wdrożenia”.

Rada ds. Gospodarki, koordynowana przez przewodniczącego episkopatu Niemiec oraz członka Rady Kardynałów - kardynała Reinharda Marksa, ma za zadanie „nadzorować zarządzanie gospodarcze i nadzorować struktury oraz działania administracyjne i finansowe dykasterii Kurii Rzymskiej, instytucji związanych ze Stolicą Apostolską i Państwa Watykańskiego, natomiast Sekretariat ds. Gospodarki sprawuje kontrolę i nadzór nad organami, którymi kieruje Rada.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie krakowskiej Kurii

2019-09-20 20:10

diecezja.pl / Kraków (KAI)

Krakowska Kuria wydała oświadczenie nt. artykułu zamieszczonego na portalu lovekrakow.pl, a dotyczącego Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej. Z w tekście zaznaczono, że Archidiecezja Krakowska zamierza "zakończyć współpracę z dotychczasowym Biurem Prasowym z zachowaniem wszystkich praw, które przysługują w świetle podpisanych umów".

Mazur/episkopat.pl
Kraków

Publikujemy treść Oświadczenia:

"Kuria Metropolitalna w Krakowie, odnosząc się do treści materiału prasowego pt. „Kuria wyrzuca swoich pracowników bez słowa wyjaśnień”, zamieszczonego w dniu 20 września 2019 roku na portalu internetowym „lovekrakow.pl” pragnie poinformować, że zespół osób tworzących Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej świadczył dotychczas usługi na rzecz Archidiecezji Krakowskiej na podstawie umów cywilnoprawnych, które przewidywały miesięczne okresy wypowiedzenia. Takie warunki zostały zaakceptowane przez strony i nigdy nie były kwestionowane. W świetle obowiązujących umów, każda ze stron mogła, bez wskazywania uzasadnienia, zakończyć współpracę za miesięcznym okresem wypowiedzeniem. Archidiecezja Krakowska zamierza z tego prawa skorzystać i zakończyć współpracę z dotychczasowym Biurem Prasowym z zachowaniem wszystkich praw, które przysługują w świetle podpisanych umów".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem