Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Olimpijka z ADY

Niedziela bielsko-żywiecka 18/2019, str. 5

[ TEMATY ]

sport

Olimpiada

Archiwum

Sylwia odbiera złoty medal

Sylwia odbiera złoty medal

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bielszczanka, Sylwia Caputa, przywiozła dwa medale ze Światowych Letnich Igrzysk Olimpiad Specjalnych w Abu Dhabi 2019 (14-21 marca). Złoty – za skok w dal, brązowy – za udział w sztafecie 4 x 100 m. Do tego dołożyła też czwarte miejsce w biegu indywidualnym na 100 m. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich udanego startu gratulowali jej szejkowie, a w Belwederze pierwsza dama RP – Agata Kornhauser-Duda.

– W kwalifikacjach w Polsce bardzo daleko skoczyłam. Na igrzyskach też było daleko i wygrałam – krótko kwituje Sylwia. – Na bieżni pojawiło się sporo zawodniczek z krajów afrykańskich. Przy nich moja dziewczyna wyglądała na chucherko. Rywalki były mocno, wręcz atletycznie zbudowane – wspomina mama Małgorzata. W skoku w dal dysproporcje fizyczne nie odegrały jeszcze tak znaczącej roli. Przesądziły za to o wyniku biegu na 100 m. – W finałowym biegu wystartowały cztery czarnoskóre dziewczęta. Zajęły one 1., 2., 3. i 5. miejsca. Przedzieliła je jedynie Sylwia – dopowiada mama.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zanim bielszczanka zakwalifikowała się do ścisłego finału brała udział w zawodach preeliminacyjnych, podczas których przypisano ją do odpowiedniej grupy sprawnościowej. Wynik, który się na nich uzyskało, można było w walce o medal poprawić nie więcej niż o 15 proc. To zapobiegało ewentualnym oszustwom. Żaden zawodnik nie kalkulował, tylko startował na miarę swych możliwości. Każdy dzień igrzysk rozpoczynał się przemową miejscowych notabli oraz hymnem Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Stojąc na podium, Sylwia dwukrotnie usłyszała oficjalny hymn Igrzysk Specjalnych. W zawodach wzięło udział 7 tys. zawodników i 2,6 tys. osób tworzących sztaby szkoleniowe. Szejkowie zaprosili do siebie i sfinansowali pobyt rodziców paraolimpijczyków, którzy zjawili się ZEA w liczbie 6 tys.

– Jeszcze raz chętnie bym tam pojechała – wyjawia olimpijka. Sylwia oprócz emocji sportowych miała również okazję doświadczyć innej kultury i obyczajowości. W hotelu Hilton, gdzie nocowała, obok kobiet ubranych na europejską modę, widziała muzułmanki szczelnie okryte burkami. Oglądała najwyższy budynek Dubaju i całego świata – wieżowiec Burj Khalifa (828 m), czy wyglądający jak rozpięty żagiel ekskluzywny hotel Burj Al Arab (321 m).

– W Dubaju znalazłam nawet kościół katolicki. Msze św. są tam w języku polskim, angielskim, portugalskim i francuskim. Co ciekawe, nie modli się w nim za papieża czy miejscowego biskupa, ale za szejków, premiera i prezydenta ZEA – mówi mama Małgorzata. – Pogoda była tam piękna, ale woda w morzu była zimna – dodaje Sylwia.

Paraolimpijczycy po powrocie do kraju zostali zaproszeni przez Pierwszą Damę RP. Do spotkana doszło 3 kwietnia w Pałacu Prezydenckim. Na swoich gości Agata Kornhauser-Duda czekała z obiadem i z prezentami. – Pani Prezydentowa jest bardzo miłą osobą. Gratulowała nam. Robiliśmy sobie z nią zdjęcia – stwierdza bielszczanka.

Sylwia trenuje w klubie olimpiad specjalnych przy Stowarzyszeniu ADA w Bielsku-Białej od 6. roku życia. Zaczęła od pływania, które szlifowała pod okiem Miry Romaszkan. Siedem lat później przyszła kolej na narciarstwo zjazdowe. W tej dyscyplinie szkoliła ją Jola Czechowicz. Narty rzuciła jednak na rzecz lekkiej atletyki. Jej trenerem została Bożena Nonckiewicz i to ona przygotowała ją do Olimpiady Specjalnej. W Bielsku-Białej jako gość honorowy otwierała 24-godzinny maraton pływacki „Płyniemy do Rzymu”.

2019-04-30 09:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prawda odsłania postawę człowieka wobec Jezusa

2026-02-14 11:05

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Scena rozgrywa się po odrzuceniu Saula i po ciężkiej rozmowie o jego nieposłuszeństwie. Samuel wyrusza do Betlejem, do domu Jessego. Nazwa Betlejem (Bēt Leḥem) znaczy „dom chleba”. Z tego miejsca wychodzi pasterz, który z czasem poprowadzi lud. Tekst wspomina „róg z oliwą”, naczynie na olej. Niesie obraz siły i trwałości. W starożytnym Izraelu namaszczenie oznaczało wybranie do zadania i udzielenie mocy z wysoka. Towarzyszyło mu słowo prorockie. Namaszczenie Dawida dokonuje się poza pałacem. Saul nadal panuje, a wybrany żyje w cieniu. Ten szczegół pokazuje, że Boże prowadzenie bywa ukryte. Samuel ogląda synów Jessego według porządku starszeństwa. Eliab wydaje się kandydatem, bo ma postawę wojownika. Bóg koryguje spojrzenie proroka. Ocenę opartą na wyglądzie odsuwa na bok i kieruje ją ku wnętrzu człowieka. Przechodzi siedmiu synów, a wybór pada na najmłodszego pasterza. Dawid zostaje przywołany z pola. Narrator zauważa jego młodość i urodę, a zaraz potem ukazuje dar większy: „Duch Pana” spoczywa na nim „od tego dnia”. W dalszej opowieści Eliab reaguje gniewem na Dawida przy spotkaniu z Goliatem. Ten epizod ujawnia, że sama postawa wojownika nie wystarcza do królowania. Hebrajskie słowo Mesjasz (mashiaḥ) znaczy „namaszczony”, a greckie christos jest jego odpowiednikiem. Ojcowie Kościoła widzą tu szkołę patrzenia. Jan Chryzostom, komentując życie apostolskie, przywołuje słowa wypowiedziane do Samuela. Pokazuje, że Bóg strzeże pokory obdarowanych i studzi ludzką skłonność do zachwytu nad pozorem.
CZYTAJ DALEJ

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

2026-03-15 15:04

[ TEMATY ]

kapłan

Adobe Stock

W piątek 13 marca zginęło dwóch księży, którzy uratowali dwóch tonących ministrantów na plaży w Ekwadorze - donosi agencja ACI Prensa. Księża Alfonso Avilés Pérez, członek Stowarzyszenia Jezusa Chrystusa Kapłana i proboszcz parafii św. Alberta Wielkiego w diecezji Daule; oraz Pedro Anzoátegui, który posługiwał w diecezji San Jacinto, nie zawahali się ruszyć na ratunek młodzieży uczestniczącej w wielkopostnych rekolekcjach ministrantów, które odbywały się w nadmorskiej miejscowości Playas, gdzie dzieci weszły do morza.

Dwóm ministrantom groziło utonięcie, a księża przybyli, aby ich uratować. Ministranci, dzięki Bogu, wyszli z wody, ale niestety księża nie. Wszyscy młodzi uczestnicy rekolekcji czują się dobrze fizycznie, nie grozi im niebezpieczeństwo i zostali zabrani do swoich domów, jak podaje ekwadorska gazeta El Mercurio.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję