Reklama

Z Watykanu

Audiencja generalna

Franciszek wspomina pielgrzymkę do Bułgarii i Macedonii Północnej

O swej pielgrzymce do Bułgarii i Macedonii Północnej mówił Ojciec Święty podczas audiencji generalnej 8 maja br.

Franciszek wyraził wdzięczność władzom obydwu krajów, a także Kościołom za zgotowane mu przyjęcie. Podkreślił, że w Bułgarii prowadziła go żywa pamięć św. Jana XXIII, który w latach 1925-34, jako arcybiskup, był papieskim przedstawicielem w tym kraju. – Przez motto mojej pielgrzymki: „Pacem in terris”, zachęciłem wszystkich, aby podążali drogą braterstwa – powiedział.

Papież przypomniał misję świętych Cyryla i Metodego. Zaznaczył, że „również dzisiaj potrzeba ewangelizatorów żarliwych i twórczych, aby Ewangelia dotarła do tych, którzy jeszcze jej nie znają, i aby mogła ponownie nawodnić ziemie, na których wyschły starożytne korzenie chrześcijańskie”.

Reklama

Gdy Franciszek mówił o swojej wizycie w Macedonii Północnej, podkreślił znaczenie „silnej duchowej obecności św. Matki Teresy z Kalkuty, która urodziła się w Skopje w 1910 r.”. – W tej kobiecie pełnej siły dzięki działaniu w niej Ducha Świętego widzimy obraz Kościoła w tym kraju oraz na innych obrzeżach świata: małej wspólnoty, która dzięki łasce Chrystusa staje się gościnnym domem, w którym wielu znajduje pokrzepienie dla swego życia – zaznaczył Ojciec Święty.

KAI

* * *

Tajemnica gwardzisty

Romantyczny Szwajcar

W Watykanie, jak co roku, 6 maja odbyła się przysięga rekrutów Papieskiej Gwardii Szwajcarskiej. W uroczystości wzięli udział m.in. bp Felix Gmür, przewodniczący Konferencji Episkopatu Szwajcarii, szef szwajcarskiej dyplomacji Ignazio Cassis i naczelny dowódca armii szwajcarskiej Philippe Rebord.

Nowym żołnierzom towarzyszył kapral Dominic Bergamin, który wyróżniał się spośród reszty jednym specyficznym elementem: jego żelazny napierśnik, który jest częścią oficjalnego munduru, ma bardzo osobiste grawiury, które przedstawiają św. Joannę d’Arc (na cześć żony kaprala – Joanne) i św. Józefa – na pamiątkę dnia, w którym Dominic poznał swoją przyszłą żonę.

Reklama

Grzegorz Gałązka

* * *

Ojciec Święty do Polaków

Św. Stanisław drogowskazem w naszych czasach

Serdecznie pozdrawiam obecnych tu polskich pielgrzymów. Dziś Kościół w Polsce celebruje uroczystość swego wielkiego patrona – św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Jego odwaga w Panu i wierność ewangelicznym wartościom duchowym i moralnym niech będą dla was i dla waszego narodu punktem odniesienia w decyzjach i działaniach wobec wyzwań naszych czasów. Niech wam towarzyszą jego opieka i Boże błogosławieństwo! Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Audiencja generalna, 8 maja 2019 r.

RV

* * *

Zezwolenie

Można pielgrzymować do Medjugorie

Papież Franciszek postanowił zezwolić na pielgrzymki do Medjugorie, które od tej pory będą mogły być organizowane oficjalnie przez diecezje i parafie. Dotychczas pielgrzymki do tego miejsca mogły się odbywać tylko w formie prywatnej. Informację o zezwoleniu na pielgrzymowanie ogłosili nuncjusz apostolski w Bośni i Hercegowinie abp Luigi Pezzuto oraz specjalny wizytator apostolski abp Henryk Hoser SAC. Jak podkreślił tymczasowy rzecznik Stolicy Apostolskiej Alessandro Gisotti, nie oznacza to uznania autentyczności rzekomych objawień.

KAI

* * *

Z twittera papieża Franciszka

Jeśli żyjemy jako dzieci Boże i pozwalamy się kierować Duchowi Świętemu, czynimy dobro także stworzeniu.

2019-05-15 08:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chłopak z krzyżem dotarł na Jasną Górę

2020-07-30 14:07

[ TEMATY ]

Jasna Góra

BPJG

Michał Ulewiński, 27-latek, który od miesiąca przemierza Polskę z 15-kilogramowym krzyżem na plecach i błaga o nawrócenie narodu, przybył w środę, 29 lipca na Jasną Górę.

Michał wyruszył w swą wędrówkę 24 czerwca z miejscowości Różaniec w woj. warmińsko-mazurskim, by przemierzając Polskę z krzyżem na plecach, modlić się o nawrócenie narodu i odkupienie grzechów Polaków. Jego wędrówka ma potrwać do września. Chce, by trasa pielgrzymki wyznaczyła krzyż na mapie Polski.

Pielgrzym przemierza Polskę w lnianym płaszczu pokutnym i w sandałach, a w ręce niesie różaniec. Ma tylko plecak i nie ma żadnych pieniędzy, korzysta z łask ludzi, którzy dadzą mu coś do jedzenia lub zapewnią miejsce do spania.

„Wydaje mi się, że kilometrów mam już około 1000 - szacuje Michał w rozmowie z Radiem Jasna Góra - Dzień zawsze staram się rozpoczynać modlitwą, potem śniadanie i Msza św. Różaniec towarzyszy mi praktycznie przez cały dzień. Każdego dnia jestem gdzieś zapraszany na obiad, jak zjem, ruszam dalej. Potem jakieś lokum, ale tak naprawdę nie wiem każdego dnia, gdzie będę spał. Pan Bóg się wszystkim opiekuje i naprawdę błogosławi. Jeżeli my zjednoczymy się i wspólnie podejmiemy tę pokutę i Pan Bóg będzie nam błogosławił tak, jak mi błogosławi w tej podróży, to Polska będzie wielkim narodem”.

27-latek osobiste nawrócenie przeżył pod koniec 2015 r: „Poszedłem do spowiedzi i od tego się tak naprawdę wszystko zaczęło, zacząłem żyć z Panem Bogiem fair i budować swoje życie na jego przykazaniach. Cały czas staram się to robić, codziennie się nawracać. Wcześniej moje życie było bardzo dalekie od Boga, na niczym mi nie zależało, imprezy, tak to głównie wyglądało. Teraz jest zmiana o 180 stopni. To była taka religijność tradycyjna, bo trzeba iść do kościoła, nie było tam żadnej głębi, żadnej osobistej relacji z Panem Bogiem”.

Inspiracją do wybrania się w niezwykłą pielgrzymkę były słowa z „Dzienniczka” s. Faustyny oraz czytanie Słowa Bożego. „Studiując pewne fragmenty, po prostu poczułem w sercu, że Bóg chce, żebym podjął taką inicjatywę - wyjaśnia pielgrzym - Żebym nakreślił na Polsce znak krzyża i uzyskał błogosławieństwo do budowania 'państwa Bożego', żeby Polska była takim państwem, jakim Pan Bóg chce. Ale wiedziałem, że do tego potrzebna jest pokuta, więc właśnie taką podjąłem pokutę za każdego Polaka, i mam nadzieję, że owoce będą takie, że po prostu Polacy zrozumieją, że my potrzebujemy tej pokuty”.

Punktem kulminacyjnym pielgrzymowania było zdobycie Giewontu. 20 lipca pielgrzym z krzyżem na plecach stanął z krzyżem na Giewoncie, gdzie odmówił modlitwę w intencji Polski zakończoną słowami „W całym Narodzie i Państwie Polskim - Króluj nam,Chryste!". Po drodze spotykał ludzi, którzy pomagali mu nieść 15-kilogramowy krzyż.

Michał Ulewiński podkreśla, że nie chodzi mu o sławę, czy gromadzenie fanów. „Rozmawiając po drodze z ludźmi, wiele osób przyznaje mi rację, że jest potrzebna ta pokuta, ta zmiana, żeby Polska była jedna. Teraz jest bardzo duży podział, a Pan Jezus mówił, że ‘królestwo wewnętrznie skłócone nie ostoi się’, i tego możemy doczekać, jeżeli się nie nawrócimy”.

Jak się okazuje, Michał na Jasną Górę pieszo przybył po raz pierwszy: „To jest mój pierwszy raz, ale to podobnie, jak nigdy nie byłem na Giewoncie, czy w Wadowicach, także Pan Bóg mi wyznaczył tutaj naprawdę bardzo ciekawą trasę. Tutaj chcę prosić, w 100. rocznicę Cudu nad Wisłą, aby Matka Boża łaskawa zjednoczyła serca wszystkich Polaków”.

Swoją pielgrzymkę Michał Ulewiński relacjonuje na Facebooku i w krótkich nagraniach na kanale YouTube „Państwo Boże".

Podczas swojego pobytu w Częstochowie Michał odwiedził także redakcję "Niedzieli"

Damian Krawczykowski /Niedziela

Michał w odwiedzinach w redakcji "Niedzieli"

CZYTAJ DALEJ

"Rz": Kredyt prosto z komputera

2020-08-05 07:38

[ TEMATY ]

kredyt

Adobe.Stock

Wprowadzenie zdalnego pożyczania na zakup mieszkań pozwoli bankom przyspieszyć zamykanie oddziałów - pisze w środę w "Rzeczpospolita".

Jak czytamy, polskie banki od lat są w światowej czołówce nowoczesnych rozwiązań technologicznych, ale jeszcze nie wszystko da się załatwić w pełni online. "Jednym z ostatnich takich produktów były kredyty mieszkaniowe. Teraz także one przechodzą do internetu" - podaje gazeta.

Wyjaśnia, że dotychczas załatwianie hipoteki wymagało przyjścia do banku: klient podpisywał wniosek kredytowy i przynosił kolejne dokumenty, co czasami wymagało kilku spotkań. "Teraz niemal wszystkie czołowe banki umożliwiają zdalne wnioskowanie o kredyt mieszkaniowy, a dokumenty są przesyłane pocztą lub drogą elektroniczną. Zmiany przyśpieszyła pandemia. Wizyta w oddziale jest konieczna, tylko aby podpisać umowę. Ale i to ma się zmienić" - podkreśla.

Cyfryzacja kredytów mieszkaniowych - podkreśla dziennik - byłaby korzystna dla klientów, a bankom przyniosłaby oszczędności. "Może w większym stopniu umożliwić zmniejszanie sieci oddziałów" - ocenia analityk Haitong Banku Marta Czajkowska-Bałdyga.

Jak czytamy w dzienniku, zamykanie oddziałów i w konsekwencji zwalnianie zatrudnionych w nich pracowników trwa od lat. Koronawirus ten proces przyspiesza. Dodano, że banki wskazują, że w końcu czerwca klienci odwiedzali placówki o 20–30 proc. rzadziej niż przed pandemią. "Zamykanie oddziałów przyspiesza też z powodu spadku rentowności banków, co jest skutkiem niemal zerowych stóp procentowych i dużego wzrostu odpisów na niespłacane kredyty" - napisała "Rz".(PAP)

agzi/ amac/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję