Reklama

Wiadomości

Polska solidarność

Nie chodzi o uszczęśliwianie na siłę, ale o roztropne niesienie pomocy humanitarnej, połączonej z pomocą rozwojową – mówi minister ds. pomocy humanitarnej Beata Kempa w rozmowie z Magdaleną Kowalewską

Niedziela Ogólnopolska 20/2019, str. 18-19

[ TEMATY ]

pomoc

Solidarność

KPRM, DPH

Wizyta min. Beaty Kempy w jednym z obozów w Jordanii

Wizyta min. Beaty Kempy w jednym z obozów w Jordanii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

MAGDALENA KOWALEWSKA: – Jakie refleksje towarzyszyły Pani podczas wizyt w krajach Bliskiego Wschodu?

MINISTER BEATA KEMPA: – To miejsca, w których dostrzegalny jest ogrom zniszczeń wojennych, brak perspektyw i poczucie beznadziei. Cierpienia moralne i psychiczne, które przeżywają mieszkańcy tych terenów, są bardzo trudne emocjonalnie. Emocje należy jednak przekuć w konkretne działania oparte na finansowaniu, umożliwiającym dotarcie z pomocą jak najszybciej. Jest to możliwe dzięki współpracy polskiego rządu z wolontariuszami i organizacjami pozarządowymi, które w sposób profesjonalny od lat docierają na miejsce, niosąc pomoc humanitarną. Dzięki wzajemnej współpracy udało się przeprowadzić wiele efektywnych projektów pomocowych, które stały się odpowiedzią polskiego rządu na kryzysy humanitarne na Bliskim Wschodzie, w Afryce i Europie. Jako minister odpowiedzialna za koordynację polskiej pomocy humanitarnej współpracuję z wieloma organizacjami, m.in.: z Caritas Polska, ze Stowarzyszeniem Pomoc Kościołowi w Potrzebie, z Polską Misją Medyczną, Polskim Centrum Pomocy Międzynarodowej czy Fundacją Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”, Fundacją „Orla Straż”, Salezjańskim Wolontariatem Misyjnym.

– Co jest najważniejsze w niesieniu pomocy na miejscu?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Musi być ona niesiona roztropnie, z poszanowaniem godności osób i wsłuchaniem się w ich potrzeby. Najważniejsza jest rozmowa z mieszkańcami krajów, którym pomagamy, m.in. Syrii, Libanu, Jordanii czy Iraku. Nie chodzi o uszczęśliwianie ich na siłę, ale o roztropne niesienie pomocy humanitarnej połączonej z pomocą rozwojową, która w krótkim czasie może dać im szansę na powrót do normalności. Na Bliskim Wschodzie wielu chrześcijan znajduje się w obozach dla uchodźców, ich domy i miasta w wyniku bombardowań legły w gruzach, zburzone zostały także ich kościoły. Od początku niesienia pomocy humanitarnej uważaliśmy za priorytet projekty koncentrujące się na osobach starszych, a także na matkach i dzieciach, czego przykładem są jezydzkie kobiety, które musiały uciekać z niewoli u bojowników z tzw. Państwa Islamskiego. Ich mężowie zostali zabici albo są nadal więzieni. Kobiety te żyją z dziećmi w obozach w skrajnie trudnych warunkach. Tam też docieramy z pomocą. Kobiety te prosiły o zakup zwierząt hodowlanych. Zakupiliśmy te zwierzęta i urządziliśmy zagrody – to wszystko dzięki mojej współpracy z Fundacją „Orla Straż”. Zarówno kobiety, jak i ich dzieci ze łzami w oczach dziękują Polakom za to, że mogą pracować na farmie i przywracana jest im godność.

– W północnym Iraku „Niedziela” we współpracy m.in. z Papieskim Stowarzyszeniem Pomoc Kościołowi w Potrzebie w ramach akcji DOM organizuje zbiórkę środków na budowę mieszkań w Dolinie Niniwy dla chrześcijan, którzy stracili dorobek całego życia wskutek walk z tzw. Państwem Islamskim.

– Jestem wdzięczna za to, że „Niedziela” wspiera tę przepiękną akcję. Pomoc Polaków w odbudowie miejscowości chrześcijańskich zburzonych przez ISIS, takich jak Bartella i Baszika, ma ogromne znaczenie. Chrześcijanie postrzegani są tam jako wspaniali ludzie, o czym zapewniali mnie Kurdowie i minister spraw zagranicznych Iraku. Należy pamiętać, że każda ofiara dla tych osób oznacza dar przemnożony trzykrotnie lub pięciokrotnie. Odbudowujemy ich domy, ale także kościoły, w których stanowili wspólnotę, także w obliczu ogromnego zagrożenia ze strony tzw. Państwa Islamskiego. A dzieje się to dzięki Papieskiemu Stowarzyszeniu Pomoc Kościołowi w Potrzebie na czele z ks. prof. Waldemarem Cisłą i ks. Andrzejem Halembą. Z kolei dzięki Polskiemu Centrum Pomocy Międzynarodowej i wsparciu z budżetu państwa polskiego zawieźliśmy 500 wyprodukowanych w Polsce ognioodpornych domów, umożliwiających przetrwanie chrześcijanom z Iraku. Był to nasz dar na stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

Reklama

– Polskie działania pomocowe są szczególnie cenione w Syrii, gdzie wojna nadal trwa.

Reklama

– Niesiemy pomoc nie tylko Aleppo, ale także Homs i innym syryjskim miejscowościom objętym wojną. Docieramy z nią także do krajów ościennych, do których uciekli Syryjczycy, aby ratować swoje życie. Polska pomoc jest widoczna w obozach w Jordanii, ale także w Libanie czy Iraku – choć ten ostatni kraj ogłosił, że pokonał ISIS, nadal sytuacja chrześcijan i mniejszości religijnych jest tam bardzo trudna.
Przy tej okazji należy też wspomnieć, że polski rząd potrafił zareagować na nagłe kryzysy związane z bombardowaniami i akcjami wojennymi prowadzonymi we wschodniej Ghoucie. Przy udziale m.in. ks. prof. Cisły i organizacji pozarządowych zostały zrealizowane projekty, w których natychmiastową pomocą humanitarną (dowóz podstawowych produktów żywnościowych, koców i ciepłej odzieży) objęto pół tysiąca osób, oraz został sfinansowany dowóz lekarstw ratujących życie (antybiotyki, środki przeciwzapalne, przeciwbólowe) dla 4 tys. najciężej poszkodowanych mieszkańców. W Syrii obok pomocy związanej z dostarczaniem żywności i ciepłej odzieży oraz znalezieniem dachu nad głową najbardziej potrzebna jest pomoc medyczna. Projekty, które sfinansował polski rząd, umożliwiły leczenie wielu syryjskich dzieci i dorosłych. Szczególnie wartościowy i wysoce profesjonalny, przeprowadzony przez Polską Misję Medyczną, był projekt protezowania okaleczonych kobiet i dzieci. Dzięki rządowym funduszom w wysokości 1,9 mln zł w marcu 2018 r. uruchomiono ponownie po wojennej zapaści Centrum Ortopedyczne w Termanin, w regionie Idlib, w Syrii, a następnie wykonano 300 protez głównie dla kobiet i dzieci. Towarzyszyły temu niezbędne rehabilitacja oraz fizykoterapia, które umożliwiły samodzielne funkcjonowanie pacjentów i powrót do pełnej aktywności fizycznej. W ramach projektu przeszkolono także syryjski personel medyczny.

– Razem z Polakami Syrii pomagają także Węgrzy, o czym świadczy podpisana polsko-węgierska deklaracja o współpracy humanitarnej.

– W ramach tej współpracy zaproponowałam ministrowi spraw zagranicznych Węgier Péterowi Szijjártó, aby pierwszym wspólnym projektem była budowa sierocińca dla 120 dzieci w Homs. Projekt opiewa na kwotę 1,5 mln euro, a jego realizacja została zaplanowana we współpracy z archidiecezją Syryjskiego Kościoła Ortodoksyjnego. Sierociniec powstaje przy udziale polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

– Pojawia się wiele głosów, aby przyjmować uchodźców z Bliskiego Wschodu do Europy i pomagać im tutaj, a nie tam, na miejscu.

Reklama

– Te osoby chcą mieszkać w swoich szerokościach geograficznych, w swojej kulturze. Tęsknią do domów, które utraciły wskutek działań wojennych. W obozie w Jordanii spotkałam młodych Syryjczyków. Jeden z nich mówił mi, że chce wrócić z bratem do Homs i odbudować dom rodziców, który został zniszczony, jednak przeszkodą był dla niego brak umiejętności budowlanych. Postanowiliśmy zorganizować w tym obozie naukę zawodów dla młodych ludzi, aby byli pełnoprawnymi osobami na rynku pracy, aby nie byli tzw. pokoleniem straconym. Obecnie przy wsparciu polskiego rządu, dzięki projektowi realizowanemu przez UNICEF Polska, 900 młodych osób w trudnych warunkach uczy się różnych zawodów, które w przyszłości zapewnią im byt i utrzymanie.

– Jaką rolę odgrywają polscy misjonarze w niesieniu pomocy humanitarnej?

– Ponad 2 tys. polskich misjonarzy i misjonarek, z narażeniem życia, swoją codzienną pomocą na wszystkich kontynentach daje piękne świadectwo o naszym kraju. To ambasadorowie Polski. W sposób modelowy potrafią organizować pomoc w bardzo trudnych regionach. W samej Afryce posługuje ponad 700 polskich misjonarzy. To kontynent, który generuje obecnie najwięcej uchodźców. Ludność Afryki za kilkanaście lat będzie stanowiła połowę ludności świata. Tam trzeba bezwzględnej, skoordynowanej pomocy rozwojowej. Pomoc humanitarna z Polski również dociera na ten kontynent. Przykładowo w obozie Bidi Bidi w Ugandzie polski rząd za pośrednictwem Fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej zorganizował 3 przychodnie medyczne oraz mieszkania dla lekarzy, wolontariuszy.

– Doświadczenia Polski dotyczące niesienia pomocy humanitarnej są dostrzegane w wielu krajach.

– Mam nadzieję, że będą one pięknym wzorem, w jaki sposób można ulżyć drugiemu człowiekowi w cierpieniu. My, Polacy, którzy doświadczyliśmy licznych wojen, dobrze rozumiemy, co oznacza wyciągnięcie pomocnej dłoni. W tym krótkim czasie, odkąd zajmuję się sprawami pomocy humanitarnej, udało się nam bardzo wiele zrealizować. Jestem dumna zwłaszcza z podpisania w listopadzie 2018 r. w Waszyngtonie „memorandum of understanding” z amerykańską agencją rządową USAID, czyli federalną Agencją Rozwoju Międzynarodowego, która określa m.in. ogólne zasady współpracy polsko-amerykańskiej w realizacji programów pomocy i rozwoju na Bliskim Wschodzie. Porozumienie kładzie szczególny nacisk na okazywanie pomocy mniejszościom religijnym, takim jak wspólnoty chrześcijańskie czy jezydzkie, a także mniejszościom etnicznym. Ich przedstawiciele są najczęściej ofiarami wojen i konfliktów w krajach Bliskiego Wschodu, takich jak Syria czy Irak.
Jestem też wdzięczna Polkom i Polakom, że tak pięknie otwierają się na pomoc dla innych. Jesteśmy krajem ludzi o wielkich sercach, co potwierdzają liczne akcje i zbiórki dla ofiar wojennych konfliktów. Dziękuję polskim mediom, w tym tygodnikowi „Niedziela”, za informowanie o tym, w jaki sposób możemy pomagać potrzebującym pomocy humanitarnej. Uważam, że jest to jeden z najpiękniejszych przejawów polskiej solidarności.

2019-05-15 08:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Roman B. wydalony ze stanu duchownego i zgromadzenia

[ TEMATY ]

prawo

premier

Solidarność

Fotolia.com

Administracyjny proces karny ks. Romana B. zakończył się wydaleniem go ze stanu duchownego. Oddzielny proces dotyczył wydalenia ze zgromadzenia. Roman B. nie jest więc już ani osobą duchowną, ani członkiem Towarzystwa Chrystusowego - poinformował KAI rzecznik chrystusowców ks. Jan Hadalski TChr.

W przesłanym KAI oświadczeniu mec. Krzysztof Wyrwa, pełnomocnik Towarzystwa Chrystusowego wyjaśnia: "Na gruncie obowiązujących przepisów prawa w Polsce, nie można przenosić odpowiedzialności za te czyny (w tym cywilnej odszkodowawczej) ze sprawcy na kościelne osoby prawne. Sprawcy tych czynów dopuszczają się ich na własny rachunek i ponoszą osobistą odpowiedzialność przed ofiarami,które skrzywdzili oraz przed prawem".
CZYTAJ DALEJ

Morze ruin i środowisko skrajnej nędzy - tak o sytuacji w Gazie mówi komisarz UNRWA

2026-01-13 08:49

[ TEMATY ]

Gaza

Vatican Media

Gaza jest morzem ruin. Pomimo formalnego zakończenia wojny, konflikt trwa nadal, a pomoc humanitarna nie dociera w takiej ilości, jak powinna. Dziś to środowisko skrajnej nędzy – mówi Vatican News Philippe Lazzarini, komisarz generalny UNRWA – Agencji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie. W poniedziałek Lazzarini spotkał się z Leonem XIV.

11 maja 2023 r. Philippe Lazzarini, komisarz generalny UNRWA – Agencji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie – został przyjęty na audiencji przez papieża Franciszka w Watykanie. W rozmowie z mediami watykańskimi przypominał wówczas, że konflikt izraelsko-palestyński jest „najstarszym konfliktem świata”, oraz ubolewał nad tym, że społeczność międzynarodowa odwróciła wzrok od losu palestyńskich uchodźców. Dwa i pół roku później szwajcarski dyplomata ponownie udał się do Pałacu Apostolskiego, gdzie w poniedziałek 12 stycznia został przyjęty na prywatnej audiencji przez Papieża Leona XIV.
CZYTAJ DALEJ

Asteroida nazwana na cześć św. Faustyny

2026-01-13 16:54

[ TEMATY ]

niebo

Adobe.Stock

Święta Faustyna Kowalska została uhonorowana asteroidą. Grupa Robocza ds. Nazewnictwa Małych Ciał Niebieskich Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU) ogłosiła w swoim najnowszym biuletynie (styczeń 2026 r.) uhonorowanie polskiej zakonnicy i mistyczki. Asteroida w pasie planetoid między Marsem a Jowiszem oficjalnie nosi teraz imię „(798737) Faustyna”. W zeszłym roku jej spowiednik, jezuita ks. Józef Andrasz, również został uhonorowany asteroidą.

Cudowny obraz Matki Bożej Miłosierdzia, czczony na całym świecie, a zwłaszcza w jej rodzinnej Polsce, jest inspirowany wizjami św. Faustyny. Zaproponowała również obchody Niedzieli Miłosierdzia Bożego, ustanowionej w 2000 roku przez papieża Jana Pawła II z okazji jej kanonizacji. Od tego czasu Niedziela Miłosierdzia Bożego obchodzona jest w drugą niedzielę Wielkanocy. Wspomnienie świętej przypada 5 października.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję