Reklama

Kościół

Słowa wystarczą

Rozpoczęty 500 lat temu podbój Meksyku nie był pokojowy, lecz krwawy. Hiszpańskie władze mają za co przepraszać, nie zamierzają jednak tego robić

Niedziela Ogólnopolska 20/2019, str. 47

[ TEMATY ]

Meksyk

www.gob.mx

Prezydent Andrés Obrador chce przeprosin za krwawą kolonizację jego kraju

Prezydent Andrés Obrador chce przeprosin za krwawą kolonizację jego kraju

Żądanie meksykańskiego prezydenta Andrésa Manuela Lópeza Obradora przeprosin za krwawą kolonizację jego kraju, skierowane do króla Hiszpanii Filipa VI, nieprzypadkowo pojawiło się właśnie teraz. 500. rocznica przybycia hiszpańskiego konkwistadora Hernána Cortésa do Meksyku i rozpoczęcia podboju była tu dobrą okazją.

Według mediów, prezydent Obrador nie chciał przy tym przeprosin za podboje, lecz za zbrodnie i nadużycia Hiszpanów wobec rdzennej ludności. Jak podają media – treść listu z żądaniem nawiązuje do wcześniejszych posunięć władz Hiszpanii, które zaoferowały zadośćuczynienie dla wypędzonych Żydów.

Brama do skarbów

Reklama

Region Veracruz (gdzie 500 lat temu wylądował Cortés), który później stał się bramą do skarbów Nowej Hiszpanii, był niegdyś ośrodkiem rozwiniętych prekolumbijskich kultur – olmeckiej, totonackiej i huasteckiej. Cortés wylądował ze swoimi wojskami 22 kwietnia 1519 r. – po rejsie z Kuby – w pobliżu dzisiejszego miasta Veracruz; stamtąd też wyruszył na podbój Azteków z Tenochtitlán.

Przez ponad 200 lat Veracruz było jedynym portem handlowym Meksyku i najważniejszym łącznikiem ze Starym Światem. Tu właśnie przybywali najeźdźcy i osadnicy, kupcy, wygnańcy i niewolnicy. Cortés po wylądowaniu tam nazwał to miejsce Villa Rica de la Veracruz.

Tak jak kiedyś drogocenne kruszce, dziś z portu Veracruz wypływa „czarne złoto” do największych meksykańskich rafinerii. Jednak region, w którym ludność autochtoniczna stanowi dziś niewielką część mieszkańców, utrzymuje się przede wszystkim z rolnictwa. To stąd pochodzi duża część krajowej produkcji trzciny cukrowej, wanilii, kawy, kakao czy owoców tropikalnych. Poza tym nie tylko w Meksyku Veracruz słynne jest z karnawału, podczas którego staje się najweselszym miastem tego kraju.

Szczytne intencje

Reklama

Cortésa lądującego w dzisiejszym Veracruz zaskoczyli wysłannicy władcy Azteków – Montezumy, którzy – uznawszy, że jest on ich powracającym bogiem Quetzalcoatlem – złożyli mu bogate dary. Te jednak nie skłoniły Hiszpana do odjazdu, ale uświadomiły mu bogactwo Nowego Świata i obudziły niezaspokojoną chciwość. Postanowił wyruszyć na stolicę Azteków – Tenochtitlán.

Konkwistadorzy wdarli się tam latem 1521 r., zniszczyli miasto i zamordowali kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Było to możliwe, bo do wojska Cortésa dołączali wojownicy z ludów podbitych przez Azteków, które chciały się wyzwolić od zależności. Z ich pomocą Cortés powędrował do zachodniego Meksyku, gdzie podporządkował sobie miejscową ludność.

Hiszpanie dopuścili się ciężkich zbrodni na rdzennych mieszkańcach Meksyku. Gdy zdobywali miasta, starali się zabić jak najwięcej ludzi, nawet jeśli nie stawiali oni oporu. Oficjalnym celem Hiszpanów było szerzenie chrześcijaństwa, ale ich chciwość i pogoń za bogactwem mijały się ze szczytnymi intencjami. Potępiali zwyczaj składania ofiar z ludzi, ale sami robili to w innej formie.

Bilans pierwszych dziesięcioleci po hiszpańskim podboju był tragiczny. Populacja Indian zmniejszyła się kilkakrotnie – do zaledwie 3 mln. Przyczyniły się do tego: wojny z agresorami, powstania, regularna eksterminacja, niewolnicza praca i nieznane wcześniej choroby, przywleczone przez najeźdźców.

Wszyscy winni

Żądanie meksykańskiego prezydenta Obradora przeproszenia za krwawą kolonizację jego kraju wywołało w Hiszpanii oburzenie. Tymczasem – jak podały meksykańskie media – miał to być fragment pojednania, o którym mówiono podczas wizyty hiszpańskiego premiera Pedro Sáncheza w Meksyku na początku roku. Zapewniano też, że Meksyk nie chce zadośćuczynienia finansowego, że wystarczą tylko słowa.

Hiszpańska wicepremier Carmen Calvo zapowiedziała stanowczo, że spełnienie żądania Obradora nigdy nie nastąpi, jej „kraj nie zamierza przepraszać żadnego innego kraju”. Także szef hiszpańskiej dyplomacji Josep Borrell stanowczo odrzucił to żądanie i nazwał je zasmucającym. „Wydarzenia sprzed 500 lat nie mogą być oceniane według współczesnych kryteriów” – napisał. Ale czy na pewno nie mogą?

Znany hiszpański pisarz Arturo Pérez-Reverte uderzył w meksykańskiego prezydenta w tonie „wszyscy jesteśmy winni”: Obrador sam, jako potomek kolonizatorów, powinien przeprosić rdzennych mieszkańców Meksyku za swoich przodków. „Niech przeprosi za to, że ma hiszpańskie nazwisko i że tam mieszka” – napisał.

2019-05-15 08:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Meksyk: zamordowano czterech katechistów

[ TEMATY ]

Meksyk

Charles Brutlag/Fotolia.com

W środkowomeksykańskim stanie Morelia znaleziono ciała czterech zamordowanych młodych katechistów. Informując o tym hiszpańska agencja prasowa EFE, podała - powołując się na Hipólito Morę, założyciela oddziałów samoobrony w tym stanie - że mężczyźni zostali porwani 1 października przez uzbrojoną grupę w miejscowości La Ruana (powiat Buenavista Tomatlán), gdzie pełnili jako wolontariusze posługę katechetów w grupie młodzieżowej "Arcoiris".

Ofiarami porwania i zabójstwa są: Willibaldo Hernández, Adán Valencia, Jesús López Urbina i Jesús Ayala Aguilar. Ich ciała z widocznymi śladami tortur znaleziono 4 bm. na plantacji cytryn w San Juan de Los Plátanos (powiat Apatzingán) przy drodze.

CZYTAJ DALEJ

Czy w piątek po Wielkanocy jest post?

2021-04-08 13:20

[ TEMATY ]

święta

post

Wielkanoc

oktawa

monticellllo/pl.fotolia.com

Oktawa Wielkanocna jest najważniejszą oktawą liturgii Kościoła, taką rangę ma już przynajmniej od III wieku. Oktawa rozpoczyna się od Wigilii Paschalnej aż do niedzieli Bożego Miłosierdzia. Czy zatem w piątek po Wielkanocy obowiązuje post od pokarmów mięsnych?

Jak czytamy w Kodeksie Prawa Kanonicznego w kanonie 1251: wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych nie obowiązuje w uroczystości. Czy jednak piątek po Wielkanocy możemy zaliczyć jako uroczystość?

CZYTAJ DALEJ

W rocznicę katastrofy smoleńskiej

2021-04-10 18:23

Józef Wieczorek

    - Dzisiaj bardzo, jestem przekonany, nam tego potrzeba, żeby w większej ilości różnych naszych polskich spraw była wspólnota, był wzajemny szacunek i było rzeczywiście cały czas pamiętane o tym, co ważne, niezależnie od naszych przekonań, od naszych bieżących poglądów politycznych – powiedział prezydent Andrzej Duda, który podobnie jak w minionych latach przybył w rocznicę katastrofy smoleńskiej na Wawel, by złożyć kwiaty przy sarkofagu Lecha i Marii Kaczyńskich.

    Ze względu na trwającą pandemię prezydentowi towarzyszyło tylko kilka osób, w tym m.in. prezydencki minister Wojciech Kolarski, europosłanka Beata Szydło i minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Przy sarkofagu Lecha i Marii Kaczyńskich w krypcie katedry wawelskiej kwiaty złożyli także wojewoda małopolski Łukasz Kmita oraz przedstawiciele IPN, z prezesem Jarosławem Szarkiem na czele.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję