Reklama

Nasza droga dojrzałości

Studiują, zaliczają sesje, snują plany na przyszłość, spotykają się w duszpasterstwach akademickich, tworzą przyjaźnie – taka jest ich codzienność. A raz w roku jako wspólnota akademicka przybywają na Jasną Górę na swoją pielgrzymkę

Niedziela Ogólnopolska 20/2019, str. 56-57

[ TEMATY ]

młodzi

Niedziela Młodych

Marek Kępiński/BPJG

„Usłysz mój głos” – pod takim hasłem odbywała się w tym roku akademicka pielgrzymka na Jasna Górę

Wybraliśmy się tutaj z duszpasterstwem akademickim, by spotkać się z bracią studencką, profesorami, księżmi duszpasterzami, żeby umocnić się wspólną modlitwą i ucieszyć swoją obecnością – mówi Dawid Terelak. – Miało mnie tutaj nie być, i jest to dla mnie taki znak od Boga, bo zajęcia, które miałem mieć dzisiaj na uczelni, odwołali, i pierwsze, co mi przyszło na myśl, to być tutaj razem z przyjaciółmi z duszpasterstwa – wyjaśnia Dariusz Leksander, dzieląc się radością bycia na Jasnej Górze.

W 83. Ogólnopolskiej Pielgrzymce Akademickiej w dniach 10-11 maja br. uczestniczyło ok. tysiąc osób. Najliczniejsze reprezentacje studentów przybyły z Warszawy, Krakowa, Radomia, Bydgoszczy, Łodzi i Częstochowy. Hasłem spotkania były słowa: „Usłysz mój głos”. Jak co roku młodzież gromadziła się nie tylko na modlitwie podczas Mszy św., Drogi Krzyżowej, Apelu Jasnogórskiego, nocnego czuwania, ale także na słuchaniu wykładów i wspólnej agapie.

Na studiach i we wspólnocie

Duszpasterstwa akademickie łączą przede wszystkim młodych, którzy wierzą i którzy poszukują odpowiedzi na osobiste pytania o przyszłość, o wybór drogi życia. Ale do wspólnot trafiają również ci, którzy przeżywają młodzieńczy kryzys lub nawet zagubili relację z Chrystusem.

Reklama

Najstarszym duszpasterstwem w Polsce jest Duszpasterstwo św. Anny w Krakowie. Należą do niego: Dominika Werońska, Dariusz Leksander i Dawid Terelak. – To jest piękne dla nas, że możemy się spotykać, że możemy się razem modlić. Wspólnota jest bardzo ważna. W duszpasterstwie można poznać ludzi i zobaczyć, że da się żyć z Panem Bogiem na co dzień. Można w sobie wzajemnie zobaczyć obraz Boży. Pan Bóg przemawia przez ludzi i myślę, że we wspólnocie można też odkryć powołanie – opowiada Dominika, studentka filologii hiszpańskiej, w DA związana z grupą angielskojęzyczną The Upper Room (Wieczernik).

Darek studiuje informatykę. Dzięki duszpasterstwu ma wspólnotę, na którą może liczyć i która może liczyć na niego. Jest to również miejsce, w którym dzieli się swoimi talentami i korzysta z darów, którymi zostali obdarzeni inni. – We wspólnocie mogę nawiązywać relacje i uczyć się tych relacji. Przecież każdy z nas potrzebuje być kochanym, być akceptowanym. Moją drogę rozeznaję jako powołanie do małżeństwa. Ale przede wszystkim zdałem sobie sprawę z tego, że pragnę być przy Panu Bogu, bo to jest pierwsze powołanie, które każdy człowiek powinien odkryć w sobie – mówi.

– Duszpasterstwo akademickie bardzo mi pomogło odnaleźć się w Krakowie, w zupełnie nowym mieście dla mnie. Przyjechałem tutaj, nikogo nie znając – wspomina swoje początki Dawid, student historii, grupa biblijna DA św. Anna. – Wspólnota stała się dla mnie prawdziwym domem, miejscem, gdzie spotykam ciepło drugiego człowieka, życzliwość. Mogę wzrastać w relacji do Pana Boga i do ludzi. To jest taki fenomen, że możemy się wzajemnie ubogacać. Mamy w duszpasterstwie dużo wycieczek. Kiedy są dni wolne od zajęć, to organizujemy wyjazdy w góry, na kajaki, podczas wakacji pielgrzymujemy pieszo z Krakowa na Jasną Górę. To też bardzo wiąże wspólnotę.

Reklama

Życie budowane na Skale

Gośćmi tegorocznej pielgrzymki byli ks. Dominik Chmielewski, salezjanin, oraz Monika i Marcin Gomułkowie. Nawiązując do hasła: „Usłysz mój głos”, wygłosili konferencje o powołaniu. Ks. Dominik przez wiele lat był duszpasterzem akademickim na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, teraz intensywnie posługuje jako rekolekcjonista i równie często spotyka się z młodzieżą. Dla salezjanina to podstawa wynikająca z charyzmatu zgromadzenia. Głosząc konferencję w Bazylice Jasnogórskiej, zachwycił otwartością i siłą przekazu. Mówił o poszukiwaniu sensu życia i o odkrywaniu go w Jezusie. Wskazał, że budowanie szczęścia należy rozpocząć od budowania prawdziwej, intymnej więzi właśnie z Nim. – Jezus mówi, że najważniejszą relacją, najważniejszym powołaniem, które daje nam totalne szczęście, jest kochanie Go całym sercem, z całej duszy i z całej swej mocy. Nie ma nic ważniejszego, jak kochanie Boga na maksa i postawienie Go na pierwszym miejscu w swoim życiu. I dopiero Jego miłością, którą oddycham, w której odpoczywam, która jest atmosferą mojego każdego dnia, mogę kochać drugiego człowieka, jak kocha go Bóg. To jest najpiękniejsza miłość – zapewnia kapłan.

Monika i Marcin Gomułkowie poprowadzili dwa równoległe spotkania – Monika dla kobiet, a Marcin dla mężczyzn. Oboje opowiadali o budowaniu relacji małżeńskiej. – Fundamentem każdej relacji jest Jezus, jest Jego oblubieńcza miłość i moja odpowiedź na tę miłość. I teraz pytanie, na ile otwieram moje serce na tę miłość po to, żebym ja kochał. My z żoną staramy się budować dom na Skale. Jego obecność w Słowie Bożym, w sakramentach to dla nas fundament. I modlitwa małżeńska absolutnie jest podstawą. Jestem w małżeństwie, więc nie mogę sam rozeznawać woli Bożej dla mojego życia, trzeba to robić wspólnie – tłumaczy Marcin. – Budujmy na Bogu. Domu na Skale nic nie zburzy, jedynie taki dom może się utrzymać – podsumowuje Monika.

Dojrzałość ducha i sumienia

Centralnym punktem pielgrzymki była Msza św., której przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, wieloletni delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Akademickiego. Eucharystię koncelebrowali: bp Marek Marczak, obecny delegat KEP ds. Duszpasterstwa Akademickiego, oraz abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, a także licznie zgromadzeni duszpasterze akademiccy z całej Polski.

W homilii abp Jędraszewski zachęcał młodych do podjęcia odpowiedzialności osobistej – za życie, za jego przyszły kształt, za jego wartość i równocześnie odpowiedzialności społecznej – za sprawiedliwość i pokój, za ład moralny własnego rodzinnego środowiska i całego społeczeństwa, za autentyczne dobro wspólne. – Człowiek, który ma taką świadomość sensu życia, nie burzy, ale buduje przyszłość – wskazał przypominając słowa św. Jana Pawła II.

– Człowiek jest sobą przez dojrzałość swojego ducha, swego sumienia, swego stosunku do Boga i do bliźnich. Nie będzie lepszym światem i lepszym porządkiem życia społecznego taki porządek, który tym wartościom ludzkiego ducha nie daje pierwszeństwa – mówił dalej. Prosił również młodych, aby pozwolili Jezusowi w sobie działać. Tłumaczył, że nikt nam nie może tego nakazać, bo jesteśmy wolni. Tylko my sami możemy się tak dalece na Chrystusa otworzyć, że On będzie w nas działać, a zmieniając nas, będzie zmieniał i świat.

2019-05-15 08:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Opole uwielbia

Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 40-41

[ TEMATY ]

Niedziela Młodych

Michał Banaś

Od 10 lat śpiewają na chwałę Pana

Na początku była myśl, dlaczego by nie zorganizować koncertu uwielbienia będącego uwieńczeniem uroczystości Bożego Ciała, podobnie jak robi to Rzeszów. Było też pragnienie serca, by modlić się za ludzi młodych...

Ksiądz Eugeniusz Ploch, wówczas ojciec duchowny w Wyższym Seminarium Duchownym w Opolu, pragnienie i pytania przekuł w działanie. I tak po raz pierwszy w diecezji opolskiej w 2010 r. z jego inicjatywy i z pomocą raciborskiego zespołu Przecinek odbył się I Koncert Uwielbienia. Była to też doskonała okazja, by oficjalnie rozpocząć w diecezji zorganizowaną modlitwę za młode pokolenie.

Z błogosławieństwem pasterza

Biskupowi opolskiemu Andrzejowi Czai zależało, by parafie stały się Ogniskami Modlitwy za Młode Pokolenie. – W naszej diecezji w wielu parafiach przed codzienną Mszą św. jest odmawiany Różaniec – tłumaczy ks. Marcin Cytrycki, który dołączył do organizatorów koncertów rok później. – W jeden wyznaczony przez proboszcza dzień parafianie modlą się w intencji młodych ludzi. Ta modlitwa w wielu parafiach trwa do dziś – zapewnia ks. Marcin. Podobnie jest z modlitwą uwielbienia. Owocem opolskiego koncertu są m.in. wieczory uwielbienia, które odbywają się regularnie w kilkunastu parafiach diecezji opolskiej. Ci sami ludzie, którzy w wieczór uroczystości Bożego Ciała gromadzą się w Opolu, wracają do swoich domów i chcą dalej modlić się śpiewami uwielbienia.

Z pasją i miłością

Od początku organizatorom zależało, aby zespołowi towarzyszył chór. Przez pierwsze trzy lata zespół wspierały chóry młodzieżowe: Capricolium z Głuchołaz i Silesia Cantat z Głubczyc. – Później pojawiła się idea, aby więcej osób włączyło się w śpiew, dlatego zaprosiliśmy wolontariuszy. To było dobre posunięcie, dziś spora część chóru, ok. 40 osób, to stały skład, na nich zawsze można liczyć. Ci, którzy chcą z nami śpiewać, mogą zgłaszać się przez stronę: koncertuwielbienia.pl – wyjaśnia ks. Cytrycki. Wszyscy, którzy choć raz byli na koncercie uwielbienia, wiedzą, że to nie jest zwykłe śpiewanie. Tu ważny jest Ten, o którym się śpiewa i dla którego się śpiewa. – W naszych działaniach chcemy, by Pan Jezus był na pierwszym miejscu. Zawsze podkreślamy i pamiętamy, że to śpiew dla Niego, stąd #OpoleUwielbia, a słowo „koncert” bardzo świadomie od tego roku pojawia się dopiero w podtytule – tłumaczy ks. Marcin.

Wraz z nową grupą chórzystów wolontariuszy zrodził się pomysł warsztatów uwielbienia. To dwa (początkowo trzy) weekendy, kiedy śpiewający spotykają się i spędzają wspólnie czas nie tylko na nauce emisji głosu, artykulacji, próbach. To w pewnym sensie także duchowa formacja z modlitwą, konferencjami i Eucharystią, z uczeniem się, czym jest uwielbienie.

Za warsztatami i całym muzycznym przedsięwzięciem stoją profesjonaliści. Tak się złożyło, że za przygotowanie chóru przez lata odpowiedzialni byli absolwenci Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Dziś chór prowadzi i przygotowuje Anna Sikora, doskonała dyrygentka młodego pokolenia, na co dzień współpracująca z Diecezjalnym Instytutem Muzyki Kościelnej w Opolu. W tym trudnym zadaniu pomaga jej Krzysztof Pytko, od lat zaangażowany muzycznie w wielu miejscach diecezji. Zespół muzyczny to grupa muzyków Opolskich Wieczorów Uwielbienia wspierana przez grupę filharmoników opolskich. Na co dzień profesjonalni muzycy współtworzący różne muzyczne projekty. Udowadniają, że katolicy mogą robić dobrą muzykę, ładnie zaaranżowaną, zagraną i zaśpiewaną. Oczywiście, zespół nie składa się z samych profesjonalistów, ale i z wolontariuszy śpiewających w chórze, którzy wkładają mnóstwo pracy, prywatnego czasu i serca, by robić to dobrze. Mało tego, zaproszeni do tworzenia koncertu są wszyscy przez wspólne uwielbianie Pana Jezusa, w czym pomaga tekst pieśni wyświetlany na telebimie. – Jedynym na widowni jest Pan Jezus! On jest tym, dla którego jest cały ten koncert. To właśnie dla Niego kilkumiesięczne przygotowania, dla Niego cały wysiłek tylu młodych ludzi, dla Niego tak wielkie przedsięwzięcie – mówią inicjatorzy wydarzenia.

Ludzie i idea

Za każdą ideą stoją konkretni ludzie. Opole Uwielbia to przede wszystkim jego pomysłodawca i organizator – ks. Eugeniusz Ploch, obecnie proboszcz parafii Ducha Świętego w Winowie i członek Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji przy KEP; to również ks. Marcin Cytrycki, proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gosławicach, były duszpasterz akademicki w DA Resurrexit. W tym roku do zespołu dołączył obecny duszpasterz akademicki ks. Łukasz Knosala. Ważna postać w ekipie to Piotr Kotas, kompozytor i aranżer, pieśni znane i śpiewane od wieków w jego aranżacjach są w nowy sposób odczytywane i odbierane.

Wielu, którzy tworzą Chór Corpus Christi i zaczynali jako młodzi ludzie, dziś dalej przyjeżdża i śpiewa dla Boga, choć ich życie prywatne mocno się zmieniło od pierwszego koncertu zagranego w parku AK w Opolu 10 lat temu. Często mają mężów, żony, dzieci – i w Boże Ciało przyjeżdżają do Opola, by wielbić Boga.

Owoce

Sara Nestorowicz, która przez wiele lat dyrygowała chórem, od trzech lat współtworzy koncert uwielbieniowy we Wrocławiu – wNieboGłosy. Swojego męża Michała poznała właśnie podczas warsztatów w Opolu. Arkadiusz Wiertelak też zaczynał w Opolu, dziś jest kierownikiem artystycznym, aranżerem i głównym organizatorem Zielonogórskiego Koncertu Uwielbienia. Marek Kudra, który pomagał przy kilku edycjach opolskiego koncertu, dziś jest prężnie działającym dyrygentem muzyki klasycznej.

– Opolskie doświadczenie przenoszone jest na dalszy grunt. To bardzo cieszy – przyznają zgodnie księża Marcin i Eugeniusz. W Polsce coraz więcej miast organizuje koncert na kształt Jednego Serca Jednego Ducha z Rzeszowa. Zwłaszcza młodzi ludzie chcą manifestować swoją wiarę w Żywego Boga przez udział w wieczornych koncertach uwielbienia. Są one niczym zwieńczenie uroczystej procesji ulicami miast i wsi, gdzie publicznie wyznaje się wiarę w Boga ukrytego w Najświętszym Sakramencie.

CZYTAJ DALEJ

Zielonogórsko-Gorzowska Piesza Pielgrzymka A. D. 2020

2020-07-15 11:13

[ TEMATY ]

piesza pielgrzymka

Archiwum Aspektów

Ubiegłoroczna Pielgrzymka Gorzowska na Jasną Górę

W tym roku ze względu pandemię koronawirusa Diecezjalna Piesza Pielgrzymka na Jasną Górą nie odbędzie się w tradycyjnej formie. Przewodnicy grup proponują jednodniowe pielgrzymki w podanych niżej terminach.

Uwaga!

• Chętni muszą wcześniej zapisać się na listę, wypełnić wszystkie dane wymagane przez Głównego Inspektora Sanitarnego dla organizatorów ruchu pielgrzymkowego podczas stanu epidemii COVID-19 w Polsce z dnia 5 czerwca 2020 r. wydane na podstawie art. 8a ust. 5 pkt 2 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2019 r. poz. 59, z późn. zm.).

• Uczestnicy będą poddani mierzeniu temperatury oraz zobowiązani do podpisania i przestrzegania wytycznych GIS

• Nie ma możliwości pielgrzymowania bez wcześniejszego wpisania się na listę pielgrzymów.

• Istnieje możliwość zapisania się na listę Duchowych Pielgrzymów. Jest to główna forma pielgrzymowania w tym roku.

• Szczegóły informacji w parafiach, z których wychodzą grupy oraz na stronach internetowych i profilach społecznościowych poszczególnych grup.

1 sierpnia

GRUPY GORZOWSKIE

Biało-Niebieska, Biało-Czerwona, Akademicka i Brązowa z Gorzowa Wlkp.

Tęczowa z Kostrzyna n Odrą

Srebrna ze Strzelec Krajeńskich

Trasa: Gorzów Wielkopolski – Skwierzyna

• 7.30 – zbiórka na placu przy katedrze

• 18.00 – Msza św. w kościele w Skwierzynie i poczęstunek

Amarantowa z Rzepina

Trasa: Rzepin – Trzemeszno Lubuskie

• 6.00 – Msza św. w kościele parafialnym w Rzepinie i wyjście

Grupy z Sulechowa i Świebodzina

Trasa: Świebodzin – Paradyż

• 8.00 – wyjście z parafii pw. św. Michała Archanioła w Świebodzinie

• 12.00 – Msza św. w kościele seminaryjnym w Paradyżu

GRUPY ZIELONOGÓRSKIE

Trasa: Zielona Góra – Otyń

• 8.00 – Msza św. w konkatedrze pw. św. Jadwigi i wyjście

• 16.30 – Otyń

GRUPY GŁOGOWSKIE

Trasa: Głogów – Piersna

• 8.00 – wyjście z parafii pw. św. Mikołaja w Głogowie

• 12.00 – Msza św. w Piersnej

8 sierpnia

GRUPY GORZOWSKIE

Biało-Niebieska, Biało-Czerwona, Akademicka i Brązowa z Gorzowa Wlkp.

Trasa: Gorzów Wielkopolski – Bledzew

• 7.30 – zbiórka na placu przy katedrze

• 18.00 – Msza w kościele w Bledzewie

Amarantowa z Rzepina

Trasa: Rzepin – Słubice

• 8.00 – zbiórka przy kościele parafialnym w Rzepinie i wyjście

• 16.00 – Msza św. w kościele pw. Ducha Świętego w Słubicach.

Grupa Tęczowa z Kostrzyna n. Odrą

Trasa: Kostrzyn n. Odrą – Słońsk

• 7.30 – wyjście z parafii pw. NMP Matki Kościoła

• 12.00 – Msza św. w Górzycy

• ok. 20.00 – Apel Jasnogórski w Słońsku

Grupa Srebrna ze Strzelec Krajeńskich

Trasa: Strzelce Krajeńskie – Lubiewo

GRUPY ZIELONOGÓRSKIE

Trasa: Zielona Góra – Otyń

• godz. 8.00 – Msza św. w konkatedrze pw. św. Jadwigi i wyjście

• godz. 16.30 – Otyń

GRUPY GŁOGOWSKIE

Trasa: Głogów – Grodowiec

• 7.00 – Wyjście z parafii św. Mikołaja w Głogowie

• 12.00 – Msza św. w sanktuarium w Grodowcu

12 sierpnia

WSZYSTKIE GRUPY

Trasa: „Górka przeprośna” – Jasna Góra

• 8.00 – Spotkanie pielgrzymów na „górce przeprośnej” pod Częstochową i wyjście na Jasną Górę (ok. 8km)

• 12.00 – Msza św. na Jasnej Górze

• Uwaga! Zapisy w parafiach, z których wyruszają grupy.

CZYTAJ DALEJ

MR: w ramach bonu turystycznego do rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi trafi 437 mln zł

2020-07-16 15:19

[ TEMATY ]

dzieci

turystyka

bon turystyczny

Adobe Stock

W ramach Polskiego Bonu Turystycznego do rodzin posiadających dzieci z niepełnosprawnościami trafi 437 mln zł - poinformował w czwartek wiceminister rozwoju Andrzej Gut-Mostowy. Dodał, że resort szacuje, że bonem objętych zostanie ok. 300 tys. niepełnosprawnych dzieci.

Wiceszef resortu rozwoju przypomniał, podczas sesji pytań bieżących w Sejmie, że bonem turystycznym zostanie objętych ponad 6 mln dzieci. Dodał, że według szacunków w latach 2020-2021 powinno się urodzić ok. 740 tys. dzieci, które też będą objęte bonem.

Zgodnie z ustawą o Polskim Bonie Turystycznym, która obecnie czeka na podpis prezydenta (prezydent Andrzej Duda był jej inicjatorem), bon turystyczny będzie przysługiwał wszystkim osobom mającym przyznane prawo do świadczenia 500 plus. Bonem objęte zostaną też dzieci umieszczone w rodzinnej lub instytucjonalnej pieczy zastępczej. Bon będzie miał wartość 500 zł - na każde dziecko. W przypadku dzieci z niepełnosprawnością, świadczenie będzie dwa razy wyższe i wynosić będzie 1000 zł.

Gut-Mostowy podkreślił, że bon obejmie wszystkie dzieci z niepełnosprawnością, tzn. legitymujące się orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności w stopniu lekkim, umiarkowanym lub znacznym.

Wiceminister dodał, że według wyliczeń, bonem turystycznym objętych zostanie 300 tys. dzieci niepełnosprawnych. Zgodnie z szacunkami ministerstwa do 31 grudnia 2021 roku uprawnienia nabierze ok. 137 tys. takich dzieci.

Gut-Mostowy poinformował, że dla rodzin posiadających dzieci z niepełnosprawnością trafi 437 mln zł.

Resort rozwoju szacuje, że wartość pomocy przekazanej w formie bonu turystycznego dla osób do 18 roku życia, będzie sięgać 3,5 mld zł.

W trakcie prac parlamentarnych zdecydowano, że z bon zostanie rozszerzony na dzieci rodziców pracujących za granicą, którzy pobierają tam zasiłki na dzieci wyższe niż 500 zł. Według szacunków, dzięki temu rozwiązaniu, bonem objętych zostanie dodatkowe 150-200 tys. dzieci.

Bon turystyczny nie będzie miał formy gotówkowej, środki nie będą wpłacane na konta rodziców. Będzie to cyfrowe świadczenie udzielane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, z którego rozliczać będą się mogli przedsiębiorcy turystyczni lub organizacje pożytku publicznego, które zarejestrują się w Polskiej Organizacji Turystycznej.

Ministerstwo rozwoju tłumaczyło, że bon będzie można otrzymać po zarejestrowaniu się na Platformie Usług Elektronicznych ZUS (PUE ZUS), podobnie jak w przypadku 500 plus. Zostanie aktywowany w systemie teleinformatycznym po potwierdzeniu poprawności lub aktualizacji danych. Trzeba go będzie okazać podczas rezerwacji pobytu lub najpóźniej przy zakwaterowaniu.

Bonem będzie można płacić w Polsce za m.in. pobyt w hotelu, pensjonacie, gospodarstwie agroturystycznym czy na kolonii lub obozie harcerskim, a także obozie sportowym lub rekreacyjnym. Bonem będzie można też płacić wielokrotnie do 31 marca 2022 roku. (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ mmu/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję