Reklama

Aspekty

Trzeba się dobrze przygotować

Z ks. Tomaszem Sałatką o wakacyjnej propozycji formacji dorosłych rozmawia Katarzyna Krawcewicz

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 20/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

formacja

Maciej Krawcewicz

W tym roku chcemy jeszcze bardziej zaakcentować modlitwę – mówi ks. Tomasz Sałatka

KATARZYNA KRAWCEWICZ: – Podczas zeszłorocznych wakacji po raz pierwszy w naszej diecezji odbyła się Oaza Rekolekcyjna Diakonii Liturgicznej, przeznaczona dla osób dorosłych i mająca formę warsztatową. Czy to prawda, że w tym roku nieco się ona zmieni?

KS. TOMASZ SAŁATKA: – Postanowiłem zrezygnować z warsztatów. Wydaje mi się, że akcent zdecydowanie bardziej trzeba postawić na duchowość. Tym razem mają to być rekolekcje dla tych, którzy chcą zdobyć nowe doświadczenie w przestrzeni eucharystycznej. Dlatego będziemy zastanawiać się nad przygotowaniem do Mszy św. Będziemy też skupiać się na doświadczeniu poszczególnych części Mszy oraz na doświadczeniu misyjności. Bo Eucharystia jest nie tylko do celebracji, ale też do życia. Dlatego w czasie rekolekcji chciałbym położyć akcent na modlitwę i wydobyć te wszystkie elementy, które są modlitwą w czasie liturgii, czyli pokazać, że teksty, które wypowiada kapłan, są dla nas, a nie obok nas. To jednak domaga się wewnętrznego wyciszenia i uporządkowania, stąd odejście od formy warsztatowej na rzecz konferencji i przeżywania. Wyciszenie przed Eucharystią – oczywiście w miarę możliwości, ponieważ na nasze rekolekcje mogą przyjechać rodzice z dziećmi. Mimo wszystko trzeba próbować.

– Kto zatem może wziąć udział w ORDL?

– Wszyscy dorośli, którzy chcą pogłębić swoje pojmowanie Eucharystii jako przestrzeni spotkania z Panem Bogiem. Nie robimy tego osobno dla rodzin, osobno dla innych dorosłych. Jeśli ktoś ma dzieci, to może je po prostu zabrać. Zapewniamy diakonię wychowawczą. Na plakacie jest napisane, że zaproszenie skierowane jest również do młodzieży, ale chodzi tu o osoby pełnoletnie. W diecezji jest wiele innych młodzieżowych propozycji liturgicznych, więc tutaj chcemy skupić się na dorosłych, bo oni zostali trochę zapomniani.

– Jak będzie wyglądał program dnia?

– Do południa będzie tak samo, czyli poranna modlitwa, śniadanie, zajęcia, Msza św. Rano zostanie wygłoszona konferencja. Po obiedzie będzie czas na własną rekreację, według uznania można go spędzić w ogrodach paradyskich, pójść na spacer albo pojechać gdzieś dalej, bo Paradyż leży obok wielu atrakcyjnych miejsc. Przed kolacją będzie modlitwa nieszporami. I chciałbym bardziej zaakcentować modlitwę na koniec dnia, żeby była ona dłuższa, bardziej rozbudowana niż rok temu. Tutaj oczywiście zdaję sobie sprawę, że przy małych dzieciach może to wyglądać różnie...

– Skoro już jesteśmy przy dzieciach, pomówmy o ich obecności podczas Mszy św. Nie da się ukryć, że jest różnie postrzegana. I rodzice najlepiej wiedzą, jak może być trudno. Czy na ORDL dzieci będą odsyłane do innego miejsca np. podczas kazania?

– Nie. Myślę, że musimy się uczyć przeżywać liturgię w życiu. Jestem przekonany, że skoro Pan Bóg zaprasza wszystkich na Mszę św., to nawet krzyki czy bieganie dzieci przy dobrym przygotowaniu i dobrym nastawieniu nie powinny aż tak bardzo przeszkadzać. I może musimy też nauczyć się takiej modlitwy: Panie Boże, niech ten płacz dziecka też będzie na Twoją chwałę. Wiadomo oczywiście, że kiedy dziecko krzyczy, to trzeba sprawdzić dlaczego, bo krzyki nie są bez powodu. A jeśli dziecko biega, to – moim zdaniem – nie powinno nikomu przeszkadzać. Dla mnie nie ma takiej możliwości, żeby nie akceptować dzieci w czasie liturgii. One też są jej pełnoprawnymi uczestnikami. Trzeba to akceptować i uczyć się przeżywać liturgię z dziećmi, a nie szukać dla nich jakiegoś liturgicznego inkubatora. W szerszej perspektywie może to tak wyglądać, że dzieci przeszkadzają komuś na liturgii, potem się okazuje, że również w życiu, a ostatecznie już nawet nie dzieci, ale po prostu każdy inaczej zachowujący się człowiek przeszkadza. Liturgia może więc być szkołą życia w takim znaczeniu, że akceptujemy innych. Ostatecznie różne zachowania nie mogą sprawić, że stracimy kontakt z Panem Bogiem. Wszystko jest kwestią nastawienia. Chcę, żeby rodzice wiedzieli, że to dobrze, że walczą o swoją obecność na Mszy św., że w zakrystii jest miejsce na przebranie i nakarmienie dziecka, że na liturgii jest miejsce dla rodzin. Większe niebezpieczeństwo widzę w izolacji dzieci niż w tym, że przeszkadzają.

– Jak będą wyglądać rekolekcje od strony zakwaterowania, posiłków itp.?

– Będziemy nocować w seminarium duchownym w Paradyżu. W każdym pokoju jest łazienka. Zapewnione są trzy posiłki dziennie. W trakcie zajęć dzieci mniej więcej od 3 lat można oddać pod opiekę diakonii wychowawczej. Temat ORDL będzie brzmiał: „Eucharystia wymaga przygotowania”. Termin: 24-28 lipca. Koszt: 260 zł, dzieci w wieku 3-12 lat: 130 zł, a za młodsze się nie płaci. Zapisywać można się przez stronę: lubuskaoaza.pl .

– Dlaczego warto się wybrać na ORDL?

– Uważam, że takie rekolekcje otwierają człowieka. Rekolekcje liturgiczne zawsze powinny być życiodajne. Myślę, że dla dorosłych to bardzo fajna propozycja, bo oni często już nie mają siły. Skoro liturgia jest życiodajna z natury, bo daje nam uświęcenie – to jeśli my tego nie doświadczamy, to znaczy, że coś nie gra. Takie trudności mogą się pojawić z różnych powodów. I na takich rekolekcjach jest czas, żeby tych powodów poszukać. To może być wykrzywiony obraz Pana Boga albo subiektywizm, albo jakieś grzechy, słabości, zranienia, nad którymi trzeba się pochylić. Warto też w tym czasie przyjrzeć się swojej modlitwie dziękczynienia. Bo to też będzie jedno z pytań, które sobie postawimy: czy potrafię dziękować Panu Bogu? Eucharystia jest przecież wielkim dziękczynieniem.

2019-05-15 09:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

By z pasją mogli głosić Chrystusa

2020-06-24 09:57

Niedziela kielecka 26/2020, str. IV

[ TEMATY ]

wywiad

kapłaństwo

formacja

bp Andrzej Kaleta

K.D.

Formacja prowadzi księży do pełnego rozwoju kapłańskiego charyzmatu

Z bp. Andrzejem Kaletą – zaangażowanym przez lata w formację alumnów WSD w Kielcach, wikariuszem biskupim ds. stałej formacji prezbiterów – o współczesnych wyzwaniach rozmawia Katarzyna Dobrowolska.

Katarzyna Dobrowolska: Kto tak naprawdę odpowiada za formację kapłanów?

Biskup Andrzej Kaleta: To na biskupach spoczywa obowiązek inspirowania prezbiterów i wspomagania ich w drodze formacji, by charyzmat, jaki otrzymali od Boga, mógł być ciągle na nowo rozpalany. Jednak każdy prezbiter jest odpowiedzialny za swoją formację osobiście. Ona prowadzi do tego, by stawał się coraz bardziej uczniem Jezusa, dobrym przewodnikiem duchowym dla zagubionych, cierpiących czy poszukujących, wychowawcą dla dzieci i młodzieży.

Jakie są cele formacji kapłańskiej i jak ona powinna owocować w życiu księdza?

Formacja obejmuje całego człowieka, cały jego integralny rozwój w wymiarze intelektualnym, duchowym, psychofizycznym, a w nim umiejętność budowania więzi międzyludzkich i umiejętności wychowawcze. Ksiądz ma być świadkiem Bożej miłości do człowieka.

Czego potrzeba w formacji współczesnym kapłanom, aby dobrze realizowali swoje zadania i powołanie?

Po pierwsze ksiądz musi cały czas być w osobistej relacji z Chrystusem. Ksiądz buduje tę relację przez codzienną gorliwą modlitwę, adorację Najświętszego Sakramentu, medytację, częstą spowiedź, kierownictwo duchowe, rzetelny rachunek sumienia, rekolekcje i dni skupienia. Dopiero zażyła więź z Jezusem uzdalnia go do ewangelizacji i wyrabia w nim umiejętność odpowiedniego przekazu Dobrej Nowiny, by była w pełni odczytana i zrozumiana przez ludzi. Formacja spełnia jeszcze jeden ważny cel – pomaga ustrzec się przed kryzysem, przed wypaleniem, popadnięciem w rutynę, w klerykalizm czy lenistwo duchowe albo intelektualne.

Częścią formacji jest rozwój intelektualny i duchowy księży. W wymiarze praktycznym w jaki sposób wygląda stała formacja prezbiterów w naszej diecezji?

Księża diecezji kieleckiej w czasie pierwszych lat po święceniach uczestniczą w studium teologicznym organizowanym przez KUL, przez co pogłębiają swą wiedzę teologiczną i pastoralną. Drugi pion formacji obejmuje doskonalenie duchowe.Tworzą go rekolekcje organizowane raz w roku, comiesięczne dni skupienia w dekanatach oraz dni skupienia przed Adwentem i Wielkim Postem. Raz w roku prezbiterzy udają się na pielgrzymkę kapłańską do wyznaczonego sanktuarium diecezjalnego. W czerwcu zaś, w uroczystość Chrystusa Najwyższego Kapłana przeżywają Diecezjalny Dzień Kapłański, na który składa się Msza św. w katedrze, konferencja, adoracja Najświętszego Sakramentu i spowiedź. Księża składają wtedy specjalny dar, by wesprzeć dzieła charytatywne, zgromadzenia klauzurowe czy cele misyjne.

Czy w formacji kapłańskiej jest przestrzeń na podejmowanie przez księży ważnych i aktualnych wyzwań, z którymi mierzy się dziś społeczeństwo i Kościół?

Prezbiterzy od pierwszego do piętnastego roku kapłaństwa uczestniczą w wyjazdowych, kilkudniowych szkoleniach w Centrum Spotkań i Dialogu w Skorzeszycach, odbywających się w trzech turach z podziałem na roczniki. W ich skład wchodzą prowadzone przez ekspertów, warsztaty i panele. Szkolenia organizowane są we współpracy z Samorządowym Ośrodkiem Doradztwa Metodycznego i Doskonalenia Nauczycieli w Kielcach oraz Referatem Katechetycznym. Dzięki temu przeprowadzane są one fachowo przy zastosowaniu odpowiednich metod i środków.

Jakie tematy podejmowane są na szkoleniach?

Zawsze są to ważne temat duszpasterskie. W ostatnich latach były poświęcone problemom budowania relacji międzyludzkich przez kapłanów, zwłaszcza pracujących w szkole z dziećmi i młodzieżą. Chodzi o to, by kapłani poszerzali umiejętności wychowawcze. Eksperci prowadzący szkolenia zwracali uwagę na rolę księdza katechety, jego dojrzałość osobową i chrześcijańską, która jest niezbędna we właściwym budowaniu relacji z dziećmi i młodzieżą, szukającymi w kapłanach przewodników, wychowawców pokazujących im drogę do Boga.

A tak dziś dyskutowany problem zapobiegania pedofilii był omawiany?

Nie uciekamy przed trudnymi tematami, chcemy pogłębiać swoją wiedzę, kompetencje, korzystając z wiedzy i fachowości specjalistów do tego przygotowanych, by jak najlepiej służyć człowiekowi. Odpowiadając na współczesne wyzwania zorganizowaliśmy warsztaty kształtowania właściwych postaw interpersonalnych w kontekście zapobiegania pedofilii i ochrony dzieci i młodzieży. Troską Kościoła powinno być budowanie bezpiecznej przestrzeni dla dzieci w procesie edukacyjnym i w duszpasterstwie. Warsztaty dla prezbiterów prowadził rektor Seminarium Duchownego w Gnieźnie ks. dr Rzeszowski, psycholog. Warsztaty poprzedzone zostały projekcją filmu Spotlight. Poruszane zagadnienia naświetlane były od strony psychologicznej, teologicznej i socjologicznej. Osobne warsztaty poświęcone były różnego rodzaju uzależnieniom m.in. od alkoholu, narkotyków, hazardu, pornografii, mediów gier czy zakupów. Jest to problem bardzo ważny w naszym społeczeństwie, dotykający bezpośrednio i pośrednio wiele osób, mający swoje konsekwencje w życiu rodzinnym, w wychowaniu dzieci i młodzieży. Zajęcia prowadzili lekarze na co dzień pracujący z uzależnionymi – specjaliści ze Szpitala Psychiatrycznego w Morawicy. Formuła tych spotkań dawała pole do dyskusji, rozmów, stawiania ważnych pytań.

Tegoroczne spotkania udało sie przeprowadzić?

Zmieniamy się jako społeczeństwo i Kościół musi również nadążać za tymi zmianami. Dlatego lutowe i marcowe dni skupienia w Skorzeszycach (które niestety przerwała pandemia i jeszcze nie wszyscy prezbiterzy w nich mogli uczestniczyć) dedykowane były szeroko pojętym relacjom: między kapłanami, relacjom z uczniami na katechezie, relacjom z parafianami. Warsztaty, które prowadził bp prof. Janusz Mastalski, dostarczyły księżom odpowiednich narzędzi do skutecznej komunikacji, ucząc ich wrażliwości, umiejętności słuchania, otwartości na dialog i empatii. Niezależnie w jakim środowisku księża będą pracowali, powinni umieć rozmawiać z człowiekiem – tym wierzącym, ale też poszukującym czy będącym w sytuacji kryzysowej.

Czy potrzebne są takie szkolenia?

Szkolenia są częścią stałej formacji kapłanów. Potrzebne ze względu na zmieniającą się dynamicznie rzeczywistość i coraz większą laicyzację społeczną. Formacja umacnia ducha jedności, pomaga w kształtowaniu świadomości bycia członkiem Kościoła lokalnego, umacnia odpowiedzialność za jego wspólnotę, dlatego nigdy się nie kończy. Księża potrzebują formacji, by wciąż z pasją mogli głosić Chrystusa, w miejscach i wśród ludzi, do których On sam ich posyła.

CZYTAJ DALEJ

O dobrym spowiedniku

2020-07-15 09:52

[ TEMATY ]

spowiedź

sakramenty

cykl o sakramentach

Katolicki Toruń

Udzielając sakramentu pokuty, kapłan wypełnia posługę Dobrego Pasterza, który szuka zagubionej owcy; posługę dobrego Samarytanina, który opatruje rany; Ojca, który czeka na syna marnotrawnego i przyjmuje go, gdy powraca; sprawiedliwego Sędziego, który nie ma względu na osobę i którego sąd jest sprawiedliwy, a równocześnie miłosierny. Krótko mówiąc, kapłan jest znakiem i narzędziem miłosiernej miłości Boga względem grzesznika. (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1465)

Katechizm Kościoła Katolickiego bardzo wyraźnie wskazuje na cechy, jakie powinien posiadać dobry spowiednik, Kogo w swojej posłudze reprezentuje, a zatem Kogo powinien naśladować.

Osoba podchodząca do konfesjonału powinna kierować się przede wszystkim wiarą w Bożą obecność, w to, że za chwilę ma stanąć nie przed człowiekiem, który zresztą jest tak samo grzeszny i słaby jak ona, ale przed miłosiernym Bogiem. Ważność tego sakramentu, jak każdego innego, nie zależy ani od wyglądu, ani od charakteru, ani od tego, czy lubimy lub nie tego księdza.

Z drugiej strony nikt nie może narzucić nam spowiednika. Jeżeli nie chcemy spowiadać się u danego księdza, nikt nie może nas do tego zmusić.

Jakie cechy powinien posiadać dobry spowiednik? Czym powinniśmy kierować się szukając swojego spowiednika?

Najpierw powinien być to człowiek wiary i głębokiego życia duchowego, bo to stawia go blisko Boga i czyni go wrażliwym na działanie Ducha Świętego. Dobry spowiednik jest świadomy, że "Chrystus jest tak pokorny, że słucha spowiedzi jednego grzesznika poprzez innego grzesznika". Powinien więc być człowiekiem pokornym, który wie, że tak naprawdę tym, który działa w sakramencie pojednania i który przemienia serce człowieka, jest Bóg. Jeżeli ten człowiek stanął przed konfesjonałem, to Bóg dał mu tę łaskę.

Dalej spowiednik powinien być cierpliwy, mądry, łagodny i delikatny w rozmowie i zadawaniu pytań. Powinien być dobrym słuchaczem, nie śpieszącym się i nie przerywającym nam w połowie zdania, lecz umiejącym wysłuchać tego, co mamy do powiedzenia, nie tylko naszych grzechów, ale także wątpliwości. Powinien być to człowiek, dla którego penitent w momencie spowiedzi staje się najważniejszy na świecie, jemu poświęca całą uwagę – bo przyszedł prosić o miłosierdzie, przyszedł do Ojca, który czekał na niego z utęsknieniem, "a gdy go zobaczył, wybiegł mu na spotkanie".

Spowiednik powinien też być osobą stanowczą, potrafiącą stawiać wymagania i oceniać nasze postępy bez względu na to, kim jesteśmy (tak w ogóle i dla niego).

Na koniec dobry spowiednik musi sam często korzystać z sakramentu pokuty i pojednania, musi mieć w sobie niegasnącą tęsknotę za dialogiem miłości z Bogiem, którego miejscem jest także konfesjonał. Jeżeli więc widzimy kapłana czy biskupa często klękającego do konfesjonału, nie dziwmy się temu. To dobry znak! Ten człowiek zna wartość tego sakramentu, sam doświadcza łaski, której staje się szafarzem, siadając z drugiej strony.

CZYTAJ DALEJ

Ukazało się watykańskie vademecum nt. walki z nadużyciami seksualnymi

2020-07-16 15:34

[ TEMATY ]

Watykan

Adobe Stock

Kongregacja Nauki Wiary wydała vademecum nt. walki z nadużyciami wobec nieletnich. Nie wprowadza ono żadnych nowych norm, tylko w przejrzysty sposób systematyzuje dotychczasowe zasady.

„To swoisty podręcznik, który krok po kroku wyjaśnia, jak biskupi i przełożeni zakonni mają postępować, gdy otrzymają zgłoszenie” – podkreśla abp Giacomo Morandi, sekretarz tej watykańskiej kongregacji, w gestii której leżą najcięższe przestępstwa, w tym przypadki nadużyć duchownych wobec nieletnich.

O przygotowanie tego swoistego podręcznika biskupi całego świata prosili w czasie nadzwyczajnego szczytu w sprawie przeciwdziałania nadużyciom, jaki w ubiegłym roku zwołał Papież Franciszek, zapraszając do Watykanu przewodniczących episkopatów z całego świata. Mówiono wówczas, że brakuje przejrzystego dokumentu systematyzującego wszystkie wprowadzone przez Kościół procedury nt. walki z nadużyciami. Obecne vademecum wychodzi naprzeciw tym oczekiwaniom.

30-stronnicowy tekst zawiera odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania i wyznacza konkretne zasady działania praktycznie od momentu otrzymania zgłoszenia o nadużyciu do zakończenia procesu. Vademecum przypomina o konieczności skrupulatnego i dokładnego zweryfikowania każdego potencjalnego przypadku nadużycia ze strony duchownych, nawet jeśli pojawił się on wyłącznie w mediach, sieciach społecznościowych czy zgłoszenie napłynęło z anonimowego źródła.

„Jest to kolejne ważne narzędzie na drodze zdecydowanej walki z nadużyciami w Kościele. Przypomina, że musimy kierować się prawdą i sprawiedliwością, ale jednocześnie trzeba stawiać na odpowiednią formację i prewencję” – podkreśla abp Morandi. Sekretarz watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary wskazuje, że wademekum będzie systematycznie aktualizowane o wszelkie nowe normy i zasady walki z nadużyciami, jakie będą się pojawiały w Kościele. Wszystko po to, by winni zostali pociągnięci do odpowiedzialności, a w przyszłości takie przestępstwa nigdy więcej nie miały już miejsca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję