Dziesięciu odpowiedziało na głos powołania i wytrwali w seminaryjnej formacji, aby 25 maja w archikatedrze wrocławskiej przyjąć święcenia prezbiteratu, których udzielił abp Józef Kupny.
W liturgii święceń wzięli udział wszyscy biskupi archidiecezji: bp Andrzej Siemieniewski, o. bp Jacek Kiciński CMF oraz abp senior Marian Gołębiewski. Eucharystię koncelebrowała liczna grupa kapłanów, a wśród nich proboszczowie z rodzinnych parafii nowo wyświęconych.
Homilię wygłosił wrocławski metropolita. W refleksji nad Ewangelią nie uciekł od bieżących trudności, z którymi zmaga się Kościół. Płynący Piotrową łodzią, w którą ostatnio uderzają nie tyle wichry zewnętrzne, ale poważne problemy załogi, potrzebowali szczerego i odważnego komentarza pasterza. Abp Kupny podkreślał, że najważniejszym wymaganiem, jakie Chrystus podstawił przed Piotrem była miłość, dlatego to właśnie Piotra spytał aż trzy razy, czy aby na pewno miłuje Go bardziej, aniżeli pozostali, bo ważne jest, aby pasterz przewyższał innych w miłowaniu. – Podstawą miłości pasterza do owiec jest miłość – mówił. Wyjaśnił też czym jest życie kapłana w dzisiejszym świecie, zachęcał, aby nowo wyświęceni nie oszczędzali swoich sił i czasu, by służyć. – Bądźcie wrażliwi na wszelką krzywdę, zwłaszcza na krzywdę wyrządzoną dzieciom. Bądźcie godnymi szafarzami sakramentów świętych i Bożego miłosierdzia w sakramencie pokuty. Starajcie się prowadzić życie na poziomie nieodbiegającym od poziomu życia waszych wiernych. Troszczcie się o jedność i budujcie ją każdego dnia w waszych wspólnotach parafialnych – powiedział, podkreślając, że to właśnie od jakości ich pracy i posługi zależy kształt Kościoła w naszej ojczyźnie, jego wiarygodność, dynamizm, świeżość i świętość. – „Chrystus bierze kapłana w posiadanie, mówiąc: „Należysz do mnie”. Ale jednocześnie mówi mu: „Znajdujesz się pod opieką Moich rąk. Jesteś ukryty w Moich dłoniach i w ten sposób znajdziesz się w przestrzeni Mojej miłości. Bądź Moim przyjacielem, nie sługą” – mówił abp Kupny nawiązując do słów Benedykta XVI.
Ojciec Święty obchodzi dziś rocznicę święceń kapłańskich, które przyjął w 1969 r. Były one zwieńczeniem drogi seminaryjnej, którą rozpoczął w wieku 21 lat, ale której pragnienie zrodziło się, gdy jako siedemnastolatek Jorge Mario Bergoglio doświadczył osobistego spotkania z Bogiem podczas spowiedzi. Było to wezwanie podobne do tego, jakie przeżył św. Mateusz – biblijna scena, która od początku towarzyszy duchowej drodze obecnego Papieża.
„Ojciec... wolę być nazywany ojcem, bo to, co lubię najbardziej, to bycie księdzem” – powołanie do kapłaństwa, które doprowadziło go do święceń, przyjętych 55 lat temu, 13 grudnia 1969 r., to ta część osobistych doświadczeń Ojca Świętego Franciszka, która, pomimo upływu lat, wciąż napełnia go wzruszeniem. Dziś pochodzący z Argentyny Papież obchodzi 55. rocznicę dnia, w którym arcybiskup Kordoby Ramon José Castellano nałożył dłonie na 33-letniego wówczas Jorge Maria.
Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego
Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia
Pusty fotel na Jasnej Górze przypominał, że Prymasa nie ma wśród pół miliona wiernych. Kard. Stefan Wyszyński był więziony w Komańczy, ale to napisane przez niego słowa 26 sierpnia 1956 r. rozbrzmiewały w Częstochowie. Tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu powstał w ciągu jednego poranka i został potajemnie przewieziony na Jasną Górę. 70 lat później historyczna księga Ślubów znów jest w sanktuarium.
Był rok 1956. Mijało 300 lat od ślubów lwowskich Jana Kazimierza, a internowany od 1953 r. kard. Stefan Wyszyński przebywał w Komańczy. Myśl o odnowieniu historycznego aktu towarzyszyła mu jednak już wcześniej, podczas uwięzienia w Prudniku. Gdy jesienią 1955 r. przewożono go stamtąd do Komańczy, przemierzał część drogi, którą trzy wieki wcześniej król podążał do Lwowa.
– Stanisław złożył Bogu na ofiarę siebie. Co Ty możesz złożyć Bogu na ofiarę? Siebie! Nie pieniądze, nie pół godziny czasu, który poświęcasz na Mszę świętą. Siebie! Jeśli Bóg daje siebie, to człowiek musi dać siebie – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas konsekracji ołtarza w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Niedzicy.
Na początku Mszy św. proboszcz, ks. Józef Bednarczyk poprosił kard. Grzegorza Rysia o poświęcenie ołtarza. – Kościół zbudowany jest nie tylko z kamienia, ale z ludzkich serc, które żyją miłością Boga i bliźniego, codziennie gromadzą się w tym świętym miejscu, by uczestniczyć w dziele zapoczątkowanym przez Jezusa Chrystusa. Szczególnym miejscem jest ołtarz zbudowany z kamienia, na którym jest sprawowana Eucharystia – mówił, zaznaczając, że drewniany ołtarz został zastąpiony nowym, z kamienia, przytwierdzonym do posadzki, który będzie na wieki poświęcony Panu Bogu. – Wielu ludzi dobrej woli złożyło w tym ołtarzu nie tylko swoje pieniądze, ale i pot własnych rąk, modlitwę, a niejednokrotnie i swoje cierpienie– dodawał ks. Bednarczyk. Ołtarz zaprojektowała Justyna Sąsiadek a wykonała firma Wolski z Mizernej. – Wierzymy, że ten ołtarz, na którym wypełnia się przemiana chleba i wina, stanie się miejscem jedności nas wszystkich podążających do zbawienia – mówił proboszcz niedzickiej parafii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.