Reklama

Niedziela w Warszawie

Podważyć wartość rodziny

O zagrożeniach, jakie niesie ze sobą edukacja seksualna dzieci i młodzieży – którą warszawski ratusz chce wprowadzić do szkół – dyskutowali w czasie konferencji naukowej polscy i zagraniczni eksperci

Niedziela warszawska 25/2019, str. 4

[ TEMATY ]

szkoła

rodzina

seksedukacja

Łukasz Krzysztofka

Konferencję pod patronatem „Niedzieli” zorganizowało Centrum Życia i Rodziny, które było także organizatorem Marszu dla Życia i Rodziny

Konferencję pod patronatem „Niedzieli” zorganizowało Centrum Życia i Rodziny, które było także organizatorem Marszu dla Życia i Rodziny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Międzynarodowe sympozjum odbyło się na Stadionie PGE Narodowym. Podczas wystąpień zaprezentowano dane statystyczne oraz analizy pedagogiczne i psychologiczne, obecne dzisiaj w krajach zachodnich – we Francji, Wielkiej Brytanii i Niemczech, gdzie ten typ edukacji funkcjonuje od wielu lat.

Profesor Judith Reisman z Liberty University w Virginii (USA) przedstawiła pseudo-naukowe podstawy edukacji seksualnej, oparte o badania Alfreda Kinsey’a – jednego z głównych autorytetów tej ideologii, który był biseksualistą, sadomasochistą i pedofilem. Kinsey wraz z grupą pracowników molestował i wykorzystywał seksualnie dziesiątki dzieci w wieku od 14 lat do zaledwie 2 miesięcy. Na tych pedofilskich badaniach opiera się współczesna edukacja seksualna np. twierdząc, że dziecko jest seksualne od urodzenia. – Dzisiaj mówimy o wolności zachowań seksualnych i tzw. prawach dzieci do wolności seksualnej. Całe to dążenie od wielu lat jest ukierunkowane na to, żeby doprowadzić do sytuacji, gdzie dzieci staną się przedmiotem dowolnej dostępności w usługach seksualnych – zaznaczyła prof. Reisman.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Edukacja seksualna normą?

Reklama

Na fakt, że program edukacji seksualnej według WHO zakłada, iż rodzina i małżeństwo nie jest wartością, a dzieci i płodność są zagrożeniem, zwrócił uwagę Zbigniew Barciński, prezes Stowarzyszenia Pedagogów „Natan”, członek Zarządu Stowarzyszenia Chrześcijańskich Dzieł Wychowania. Przypomniał, że według tych standardów mają być kształcone dzieci m.in. w warszawskich szkołach. – W standardach WHO małżeństwo przedstawiane jest jedynie w kontekście negatywnym, pojawia się słowo „partner” zamiast „małżonek”, a zamiast „małżeństwo” – „związek partnerski”. Współinicjator i koordynator programowy Koalicji Obywatelskiej „Dla Rodziny” zauważył, że w polskim tłumaczeniu standardów tłumacze uniknęli oryginalnego sformułowania „tożsamość genderowa”, zastępując to pojęcie określeniem „tożsamość płciowa”.

Agnieszka Marianowicz-Szczygieł, prezes Fundacji „Ona i On” podkreśliła, że pomimo iż model WHO mieni się wszechstronnym, pomija ważne aspekty zdrowotne, społeczne, prawne i moralne seksualności, np. intencjonalnie pomija istotne czynniki zapobiegania chorobom wenerycznym. – Ten model przemilcza także wiele istotnych kwestii dotyczących mniejszości seksualnych, w czym staje się pseudonaukową strategią ich promocji i stara się pomagać im w sposób skrajnie niewłaściwy – zaznaczyła absolwentka psychologii na KUL i doradca chrześcijański.

Pod groźbą więzienia

Reklama

O tym, jak upadł naturalny jeszcze 25 lat temu konsensus naukowy, że najlepszym środowiskiem do wychowania i rozwoju dziecka jest biologiczna rodzina oparta na małżeństwie kobiety i mężczyzny, mówił prof. Mark Regnerus z University of Texas w Austin (USA). Przedstawił również wyniki badań naukowych, które potwierdzają niestabilność i ogromne problemy psychologiczne i społeczne, jakie dotykają dzieci wychowywane w jednopłciowych rodzinach. – Ten nowy „konsensus” ma charakter polityczny, a nie naukowy – badania empiryczne go nie potwierdzają. Państwo nie może pozostać neutralne w obliczu tego problemu, w obliczu kosztów, jakie wiążą się z wychowywaniem dzieci w takich związkach, ponieważ nauka i empiria potwierdzają, że najlepszym, najbardziej ekonomicznym i skutecznym środowiskiem w wychowaniu i rozwoju dziecka jest tradycyjne małżeństwo mężczyzny i kobiety – naświetlał problem amerykański socjolog.

Na Zachodzie rodziców, którzy nie zgadzają się, żeby posyłać dziecko na zajęcia wychowania seksualnego, czeka kara grzywny, a tych, którzy jej nie zapłacą – osadzenie w więzieniu. Przed powtórzeniem tego dramatycznego stanu rzeczy w Polsce przestrzegała Małgorzata Jurkowska, pedagog, specjalista wychowania przedszkolnego, podając przykłady sytuacji, w których szkoły udostępniały dzieciom środki antykoncepcyjne, czy umożliwiały przeprowadzenie aborcji wbrew woli rodziców.

Wśród prelegentów znalazła się także Alisa Jordheim, założycielka i prezes Justice Society w USA, która mówiła o tym, jak wprowadzenie standardów edukacji seksualnej WHO wiąże się z problemem handlu ludźmi.

2019-06-17 13:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzecznik Praw Dziecka przeciwny postulowanej przez RPO obowiązkowej edukacji seksualnej w polskich szkołach

[ TEMATY ]

seksedukacja

candy1812/fotolia.com

Rodzice mają prawo do informacji dotyczącej tego, co się dzieje na terenie szkoły, do której uczęszczają ich dzieci, a także tego, co propagują organizacje pozarządowe

Rodzice mają prawo do informacji dotyczącej tego, co się dzieje na terenie szkoły, do której uczęszczają ich dzieci, a także tego, co propagują organizacje pozarządowe

- Mówię zdecydowane „nie” pomysłom wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej do polskich szkół – podkreśla Rzecznik Praw Dziecka Mikołaja Pawlak odnosząc się do opinii Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, którego zdaniem w polskich szkołach powinny być obowiązkowe zajęcia edukacji seksualnej dla wszystkich uczniów. Zdaniem Rzecznika Praw Dziecka takie rozwiązanie naruszyłoby Konstytucję i prawo rodziców do wychowania swoich dzieci.

Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, uważa, że dzisiejsze przepisy, które dają prawo rodzicom do decydowania, czy ich dzieci będą się uczyć w szkole o seksie, są niesatysfakcjonujące. Jego zdaniem polscy rodzice nie umieją i nie chcą o tym rozmawiać z dziećmi, dlatego edukacja seksualna w szkołach powinna być obowiązkowa dla wszystkich uczniów. W opinii Rzecznika Praw Obywatelskich także polski program edukacyjny jest zły i trzeba opracować nowy w konsultacji z organizacją WHO.
CZYTAJ DALEJ

Wielki Post stawia prostą prawdę: brak przebaczenia podcina własną wolność

2026-02-13 10:11

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Księga Daniela opowiada o trzech młodzieńcach w piecu. Dzisiejszy fragment pochodzi z tradycji greckiej tej księgi, włączonej między Dn 3,23 a dalszy ciąg opowiadania. Św. Hieronim zauważa, że tekst hebrajsko‑aramejski urywa się przed tą modlitwą. Sama została zachowana w greckich rękopisach. Azariasz modli się „w środku ognia”. Miejsce zagrożenia staje się miejscem modlitwy. Pierwsze zdania uznają sprawiedliwość Boga. Potem pada wyznanie win w liczbie mnogiej. Hieronim podkreśla, że młodzieńcy nie ponosili osobistej winy za dawne odstępstwa, a mówią jako przedstawiciele narodu. Niewinny staje przy winnych i bierze na siebie ciężar wspólnego wstydu. Modlitwa nie ukrywa klęski. Lud został „umniejszony” i upokorzony. Pojawia się prośba „dla Twego imienia”. Imię w Biblii oznacza rozpoznawalność Boga w dziejach. Azariasz prosi, aby Bóg nie odsunął swojego miłosierdzia, mimo że czyny ludu na to zasługują. Tekst wspomina brak wodza, proroka i ofiar. Zostaje tylko postawa skruchy i pokory, która w warunkach wygnania zastępuje to, czego nie można złożyć w świątyni. Hieronim zaznacza, że te słowa mają szczególną wagę w czasie prześladowań; wspólnota traci świętych ludzi i nie może składać ofiar. Modlitwa odwołuje się do Abrahama, Izaaka i Jakuba oraz do obietnicy licznego potomstwa. Pamięć o ojcach staje się językiem nadziei. Tekst łączy prawdę o grzechu z odwagą proszenia. Prośba nie zmierza do pokazowego znaku. Ona zmierza do ocalenia, które pokazuje, że Bóg słyszy także z wnętrza płomieni.
CZYTAJ DALEJ

Dzieje Apostolskie tematem Młodego Biblisty

2026-03-10 12:33

[ TEMATY ]

Diecezjalny Konkurs Wiedzy Biblijnej

Młody Biblista

Materiały Aspektów

Uczniowie przystąpili do konkursu m. in. w Katolickiej Szkole Podstawowej im. św. Jana Pawła II w Gorzowie Wlkp.

Uczniowie przystąpili do konkursu m. in. w Katolickiej Szkole Podstawowej im. św. Jana Pawła II w Gorzowie Wlkp.

Dzieje Apostolskie były tematem Młodego Biblisty. Dziś do etapu rejonowego Diecezjalnego konkursu Wiedzy Biblijnej przystąpili uczniowie klas VII – VIII szkoły podstawowej.

W całej diecezji 10 marca odbył się etap rejonowy IX edycji Diecezjalnego Konkursu Wiedzy Biblijnej. Tematyką Młodego Biblisty były w tym roku Dzieje Apostolskie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję