Reklama

Do Aleksandry

Jak na Zawiszy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Droga Pani Aleksandro!

Gdy ostatnio szukałam sposobu na ratunek przed samotnością, jakby w odpowiedzi na ten problem wpadły mi w ręce archiwalne numery tygodnika „Niedziela”: jeden z 2017 r., a drugi starszy – sprzed 10 lat. Znalazłam tam osoby, z którymi pragnę się zaprzyjaźnić. Załączam listy do nich. Razem jest to 5 przesyłek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zdaję sobie sprawę, że może dla Pani być kłopotliwe szukanie ludzi, którzy zgłosili się do Redakcji dawno temu. I bardzo Panią przepraszam za te trudności. Wierzę jednak, że je Pani pokona i wyśle te listy, aby uszczęśliwić osobę, która polega na Pani jak na Zawiszy!

Ufam, że nie ma przeciwności losu, którym Pani nie zaradzi. Bo jest Pani osobą dzielną i silną, która potrafi każdego wesprzeć – mnie też. I bardzo Pani dziękuję za pochylenie się nad moją sprawą – niełatwą przecież.

Na tym kończę. Niech Matka Najświętsza Pani pomaga i niech Chrystus Panią prowadzi. Serdecznie Panią pozdrawiam –

Krystyna

Bardzo dziękuję za miły list. Przy okazji przypominam, że można jeszcze pisać do osób, które ogłaszały się wcześniej, bo z pewnością nie wszyscy nawiązali odpowiednie kontakty, a los tych korespondencji bywa zaskakujący.

Reklama

Przy organizacji wymiany listów pracuje kilka osób i to im należy się wdzięczność za doprawdy mrówczą pracę. Moim największym problemem jest odczytanie niektórych listów, dlatego nieustannie proszę o wyraźne pismo. Nie musi być nawet pięknie, byle było czytelnie.

Mam nadzieję, że będę mogła służyć Państwu swoim piórem, ile Bóg pozwoli. Przeciwności losu staram się pokonywać dzielnie. A przyrównanie do Zawiszy jeszcze bardziej mnie mobilizuje!

Szczęść Boże!

Aleksandra

2019-06-25 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzisiejsza Ewangelia opisuje egzorcyzm

2026-02-13 10:21

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Jr 7,23-28 należy do części mowy Jeremiasza związanej z krytyką fałszywego poczucia bezpieczeństwa opartego na samych czynnościach świątynnych. Prorok przemawia w Jerozolimie przed upadkiem miasta. Tekst wraca do polecenia podstawowego, aby słuchać głosu Boga. Hebrajskie szema oznacza przyjęcie słowa jako zobowiązania i wykonanie. Pojawia się formuła: „Będę wam Bogiem, a wy będziecie moim ludem”. W Pięcioksięgu ta formuła opisuje relację, która obejmuje całe życie, a Jeremiasz przywołuje ją w chwili próby. Motyw „chodzenia drogami” ma język znany z tradycji deuteronomistycznej. Droga staje się obrazem wyborów powtarzanych każdego dnia. Wersety wspominają wyjście z Egiptu jako początek tej historii. Bóg mówi też o prorokach jako o „sługach”, posyłanych „dzień po dniu”, co w księdze Jeremiasza odsłania Bożą wytrwałość. Diagnoza proroka ma ostre słowa. Lud nie nadstawia ucha, cofa się, a „twardy kark” pokazuje upór zwierzęcia, które wyrywa się spod jarzma. Zamiast iść naprzód, człowiek idzie wstecz w stronę dawnych nawyków. Finał stwierdza: „Przepadła wierność, znikła z ich ust”. W hebrajskim stoi tu emunah, słowo o znaczeniu stałości i wiarygodności. Zwrot o „ustach” dotyka mowy, która przestaje służyć prawdzie, więc zanika też zdolność przyjęcia pouczenia. Tertulian, komentując przypowieść o wielkiej uczcie, cytuje Jer 7,23-24 jako „zaproszenie Boga” i „odmowę ludu”. Umieszcza ten fragment w obrazie Boga, który posyła wezwanie, a człowiek odpowiada milczeniem lub wymówką. Słowo „pouczenie” oddaje hebrajskie (musar), znane także z Księgi Przysłów. Oznacza wychowanie przez napomnienie i korektę, a nie sam wykład.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Widzicie to wszystko?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

To, co wydaje się trwałe, przeminie. Tylko Bóg jest ostatecznym fundamentem.
CZYTAJ DALEJ

Bp I. Pękalski: Każdy dzień przeżyjmy zgodnie z wolą Boga!

2026-03-12 09:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Łódzki Kościół Stacyjny Opatrzności Bożej w Łodzi

Łódzki Kościół Stacyjny Opatrzności Bożej w Łodzi

Mówi się niekiedy do tych siostry i bracia, że czas to pieniądz, a każdy dzień przeżyty bez pomnożenia swoich materialnych osiągnięć uważa się za dzień stracony. A tymczasem prawdziwie stracony dzień, czyli czasem, jest dzień, w którym nie uczyliśmy żadnego dobrego uczynku. Każdy dzień przeżyjmy zgodnie z wolą Boga! – mówił bp Pękalski.

W kolejnym dniu pielgrzymowania do łódzkich Wielkopostnych Kościołów Stacyjnych, w środę po III Niedzieli Wielkiego Postu, Mszy świętej celebrowanej w kościele pw. Opatrzności Bożej przewodniczył ksiądz biskup Ireneusz Pękalski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję