Reklama

Dookoła Polski

To jeszcze nie koniec

To kolejna dobra wiadomość w tej sprawie: jest konkretny efekt orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego związanego ze sprawą Adama J., drukarza z Łodzi. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro chce wznowienia postępowania na korzyść drukarza.

Reklama

Adam J. odmówił kilka lat temu wydrukowania plakatu promującego środowisko homoseksualne. Fundacja, która zamówiła plakat, stwierdziła, że złamał prawo, i zaskarżyła go do sądu, a rozpatrujące sprawę sądy orzekły winę drukarza. Gdy w 2017 r. Zbigniew Ziobro jako prokurator generalny złożył kasację na korzyść drukarza – argumentując, że wyrok naruszył konstytucyjną zasadę wolności sumienia – Sąd Najwyższy odrzucił kasację. – Sąd stanął po stronie przemocy państwa – ocenił wtedy Ziobro i skierował sprawę do Trybunału Konstytucyjnego. TK, który w końcu czerwca br. wydał orzeczenie, że przepis, na podstawie którego skazano drukarza, a który przewiduje karanie za odmowę świadczenia usług bez uzasadnionej przyczyny, jest niekonstytucyjny. To otworzyło możliwość wznowienia postępowania w tej sprawie na korzyść drukarza. – Zawsze się będziemy opowiadać za wolnością, która jest zagrożona – tłumaczy wniosek Ziobry w sprawie drukarza wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski. – Trwa wojna ideologiczna. Osoby kierujące się swoim wyznaniem i sumieniem są atakowane, zwalniane z pracy. Tak jak w przypadku sprawy w IKEA czy w przypadku drukarza z Łodzi.

Wojciech Dudkiewicz

Teraz klasa średnia

Wystąpienia liderów i dyskusje w czasie konwencji programowej PiS w Katowicach – wzięło w niej udział prawie 10 tys. osób, 500 ekspertów, a przyglądało się jej 200 dziennikarzy – pokazały, że partia Jarosława Kaczyńskiego chce dotrzeć do klasy średniej i przekonać ją do siebie. Nie było mowy o kolejnych świadczeniach, programach z plusem, piątkach Morawieckiego itp. – one są już „oczywistą oczywistością”. W swoich wystąpieniach liderzy Zjednoczonej Prawicy mówili o rozwoju, inwestycjach, nowych technologiach. Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że w przyszłej kadencji jego rząd skupiłby się na inwestycjach. – Chcemy zaproponować agendę rozwojową, agendę rozwoju gospodarczego – powiedział. Wicepremier Jarosław Gowin mówił wprost o tym, że celem czasu inwestycji, który nadchodzi po programach społecznych, jest walka o rząd dusz przedstawicieli klasy średniej, o zaufanie i poparcie elektoratu wielkomiejskiego.

wd

Droga wodna W tym tygodniu ma zostać wyłoniony wykonawca na budowę kanału przez Mierzeję Wiślaną – zapowiedział resort gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Wpłynęło 6 ofert. Na przełomie września i października br. ma zostać podpisana umowa i rozpoczną się prace na mierzei. Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną ma mieć 1,3 km długości i 5 m głębokości. Zgodnie z zapowiedziami pierwsze jednostki przepłyną nim w 2022 r. Inwestycja będzie kosztować ok. 1 mld zł. Budowa nowej drogi wodnej ma znacząco poprawić dostęp do portu w Elblągu. Dzięki temu rozwiązaniu elbląski terminal będzie mógł swobodnie przyjmować mniejsze ładunki i tym samym odciąży porty trójmiejskie. wd Sześć reaktorów Ambitne są plany polskiego rządu i resortu energetyki. Polska strategia energetyczna ma być oparta na haśle „węgiel +”. Ten „+” to odnawialne źródła energii, gaz, ropa, technologie jądrowe. Węgiel pozostanie jednym z filarów naszego bezpieczeństwa energetycznego, ale jak twierdzi Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, reguły ekonomiczne narzucane z zewnątrz powodują, że Polska musi mieć dostawy polskiego węgla ze Śląska dla energetyki węglowej, a także źródła zeroemisyjne. 20-letni plan stworzenia w Polsce energetyki jądrowej zakłada, że w 2040 r. będziemy mieli przynajmniej 6 reaktorów, które dadzą co najmniej 20 proc. konsumowanej energii – ocenił Naimski. – Program jądrowy jest ambitny, wykracza poza wiele rządów i kadencji Sejmu i będzie kończony przez nasze dzieci, a czasami wnuki – zaznaczył pełnomocnik. – Jeżeli będziemy w stanie trzymać się tej strategii, będzie to miarą dojrzałości naszego państwa – powiedział. wd Dobra gospodarka Wbrew niektórym alarmistycznym analizom w ocenie niezależnych obserwatorów polska gospodarka ma się bardzo dobrze. Na liście największych gospodarek świata – „The Spectator Index” w 2019 r. Polska znalazła się na wysokim, 22. miejscu. Wartość naszej gospodarki została oceniona na 593 mld dol. Na pierwszym miejscu znalazły się USA. Amerykańską gospodarkę wyceniono na 21,3 bln dol. Kolejne miejsca zajęły Chiny, Japonia i Niemcy, z ocenami odpowiednio: 14,2; 5,1 i 3,9 bln dol. jk
2019-07-10 09:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Eijk: eutanazja wyzwaniem w zsekularyzowanym świecie

2020-09-28 18:56

[ TEMATY ]

kardynał

eutanazja

wikipedia

W takim kraju jak Holandia, w którym nawet najmniejsze cierpienie staje się racją i kryterium do legalnego położenia kresu życiu, bardzo potrzeba chrześcijańskiego świadectwa o wartości życia i sensie cierpienia. Wskazuje na to kard. Willem Eijk, komentując watykański dokument „Samaritanus bonus”, który przypomina o zdecydowanym sprzeciwie Kościoła względem wszelkich form eutanazji.

Arcybiskup Utrechtu zauważa, że ostatnie dekady były w Holandii równią pochyłą prowadzącą do coraz szerszej legalizacji eutanazji i zaniku szacunku dla życia. Zaczęło się w latach 70. od zgody na eutanazję dla osób terminalnie chorych, po kolejnej dekadzie wydano zgodę na „słodką śmierć” także dla osób nie będących chorymi terminalnie, potem dla cierpiących na choroby psychiczne i neurodegeneracyjne.

Niechlubnym przełomem w promowaniu kultury śmierci stała się eutanazja nowo narodzonych dzieci (ciężko chorych i niepełnosprawnych, co obaliło barierę konieczności wyrażenia przez pacjenta zgody na eutanazję), a w ostatnim czasie także osób z depresją i demencją oraz tych, które skończyły 75 rok życia, i których życie, jak głoszą zwolennicy eutanazji, można już uznać za spełnione.

Prymas Holandii wskazuje na wagę watykańskiego dokumentu „Samaritanus bonus”. Jasno przypomina on o kwestiach pomijanych lub przemilczanych przez księży w zsekularyzowanej Holandii, która mocno odeszła od nauczania Kościoła w dziedzinie ochrony życia, tworząc sobie hiper-indywidualistyczną moralność na współczesne czasy.

Przypomina też, że duchowni powinni unikać wszelkich gestów, które mogłyby sugerować aprobatę eutanazji, w tym pozostawania przy pacjencie w chwili, gdy jest on uśmiercany. „Dobra opieka duszpasterska nad osobą, która chce być poddana eutanazji, wymaga, aby towarzyszący jej kapłan wyraźnie powiedział, że eutanazja jest pogwałceniem przyrodzonej wartości życia ludzkiego” – stwierdza kard. Eijk.

Dodaje, że jest to grzech ciężki i nieodwracalny, popełniony tuż przed spotkaniem ze swoim Stwórcą. Powołując się na encyklikę „Veritatis splendor” Jana Pawła II, kardynał podkreśla, że „prawdziwy duszpasterz nie prowadzi ludzi powierzonych jego opiece duszpasterskiej do tego, co często nazywane jest rozwiązaniem duszpasterskim w formie kompromisu między nauczaniem Kościoła a rzeczywistością, lecz powinien prowadzić ich do prawdy, także w dziedzinie moralności”.

Kard. Eijk wskazuje, że kapłani powinni modlić się z pacjentem i za niego, dążąc do przemiany serca. Powinni także proponować opiekę paliatywną jako alternatywę i dbać o to, by chory nie był osamotniony i był otoczony troskliwymi ludźmi. Zwraca też uwagę, że prośba o eutanazję nierzadko jest wołaniem o pomoc. Gdy zaoferowana jest odpowiednia opieka, wiele osób, które zadeklarowały chęć eutanazji, nie upiera się przy tej prośbie, widzą bowiem, że otaczający ludzie dostrzegają ich lęki i zmagania wewnętrzne.

Arcybiskup Utrechtu podkreśla, że zawarte w watykańskim dokumencie jednoznaczne wyjaśnienia są bardzo potrzebne w świecie, gdzie eutanazję próbuje się lansować jako dobro i prawo człowieka. Wskazuje, że eksperci szacują, iż w Holandii w ciągu najbliższej dekady eutanazja będzie stanowiła 8 proc. wszystkich zgonów w tym kraju.

Kard. Eijk zauważa, że umacnianie kultury śmierci stawia przed katolikami kolejne niełatwe wyzwanie: przekonać zlaicyzowane społeczeństwo, że cierpienie może mieć sens, gdy jest postrzegane w świetle Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Cordes w Heligenkreuz: „Tajemnicą Jana Pawła II była jego autentyczność”

2020-09-29 16:30

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Grzegorz Gałązka

Kard. Paul Josef Cordes

Kard. Paul Josef Cordes

Na czym polega utrzymująca się do dziś fascynacja osobą Karola Wojtyły – papieża Jana Pawła II? Opierając się na licznych osobistych spotkaniach z papieżem-Polakiem i własnych doświadczeniach starał się udzielić odpowiedzi na to pytanie pochodzący z Niemiec kardynał Paul Josef Cordes 28 września w ramach konferencji w cysterskim opactwie Heiligenkreuz w Austrii .

„Tajemnicą Jana Pawła II była jego autentyczność”, stwierdził były przewodniczący Papieskiej Rady „Cor Unum”. Podkreślił, że Jan Paweł II nie był niczyim „duplikatem”, ale „prawdziwym gwarantem i apostołem”, w którym „słowo i dzieło, życie i nauczanie wzajemnie się potwierdzały. On po prostu był prawdziwy”.

Kard. Cordes wspominał liczne spotkania z papieżem Janem Pawłem II, poczynając jeszcze od lat 70. w Polsce, gdy kard. Karol Wojtyła był metropolitą krakowskim. Do bliższego kontaktu doszło podczas wizyty biskupów polskich w Niemczech w 1978 roku z prymasem Polski kard. Stefanem Wyszyńskim na czele. Niemiecki purpurat wspominał, że był pod wielkim wrażeniem tego „niezwykle wrażliwego człowieka” i jego wielkiej wiedzy teologicznej. „Wtedy pomyślałem sobie: Wyszyński jest dobry, ale Wojtyła lepszy”, wyznał kard. Cordes. W kilka tygodni po wizycie w Niemczech kard. Wojtyła został wybrany papieżem.

Także podczas kolejnego spotkania w Pałacu Apostolskim, tuż po wyborze Jana Pawła II, kard. Cordes odniósł wrażenie, że papież z Polski jest człowiekiem „niezwykle wrażliwym i pełnym empatii”. W 1980 roku Jan Paweł II powołał go do Watykanu, mianując wiceprzewodniczącym Papieskiej Rady ds. Świeckich.

Kard. Cordes przypomniał też inicjatywę Światowych Dni Młodzieży, które stanowią centralny, udany projekt duszpasterstwa młodzieży Jana Pawła II, zwrócił też uwagę na głęboką duchowość papieża. Wielokrotnie doświadczał Jana Pawła II pogrążonego w modlitwie lub klęczącego przed krzyżem. „Papież - animator? Gwiazda popu? Ktokolwiek tak uważa, powinien przeczytać jego dziennik duchowy”, stwierdził kard. Cordes.

Jan Paweł II był też wielkim promotorem apostolatu świeckich, „ale nie dlatego, żeby demokratyzować Kościół”, powiedział watykański purpurat. Zwrócił uwagę, że papież „zdecydowanie obstawał przy nieodzowności urzędu kapłańskiego”.

Wykład kard. Cordesa, zatytułowany „Moje spotkania z papieżem Janem Pawłem II – wspomnienie o autentycznym świadku wiary”, zamykał pierwszy dzień obrad międzynarodowej konferencji w Wyższej Szkole Teologicznej w Heiligenkreuz pod hasłem: „Jan Pawel II – filozof, poeta, ksiądz, polityk, papież: życie dla wolności”. Referat otwierający obrady wygłosił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. Dziś wieczorem były polityk włoski Rocco Buttiglione wygłosi referat: „Filozof, który został papieżem i jako polityk odmienił świat”. Konferencja zakończy się 30 września.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję