Reklama

Turystyka

wędrówki śródziemnomorskie - Capri

Ukochana Wezuwiusza

Niedziela Ogólnopolska 28/2019, str. 46-48

[ TEMATY ]

podróże

Margita Kotas

Marina Grande – pierwsze zetknięcie z włoską wyspą Capri

Marina Grande –
pierwsze zetknięcie
z włoską wyspą Capri

Na Piazza Umberto I, głównym placyku miejscowości Capri, kawę pijały Elizabeth Taylor, Rita Hayworth, Ingrid Bergman, Brigitte Bardot i Jackie Kennedy. Dlaczego miałoby zabraknąć naszego nazwiska na tej liście? Znajdźmy zatem kawiarniany stolik, wypijmy małą czarną i napawajmy się urokiem tego miejsca – raz się żyje, co tam cena!

Uzdrowisko

Jako pierwszy uroki wyspy docenił ponoć Oktawian August, który schronił się tu przed obowiązkami pełnienia urzędu. Azyl musiał się jednak okazać niewystarczający, niedługo później cesarz przeniósł się bowiem na Istrię. Znacznie więcej czasu, bo ostatnie 11 lat życia, spędził na Capri cesarz Tyberiusz, który przybył tu z Rzymu w 26 r. Niektóre źródła podają nawet, że przeniósł na Capri stolicę imperium. Prawdziwsza jest jednak wersja, że sprawował rządy na odległość, za pośrednictwem prefekta gwardii pretoriańskiej – niejakiego Sejana.

Reklama

Po śmierci Tyberiusza o Capri zapomniano na długo, wyspa straciła swoją popularność. Odkryto ją ponownie na początku XX wieku, kiedy zasłynęła jako miejsce uzdrowiskowe. Właściwości lecznicze miało mieć tutejsze powietrze i po to powietrze powszechnie przybywać poczęli Anglicy, Niemcy, Szwedzi i bogaci Włosi. I choć niektórym chodziło nie tyle o odzyskanie zdrowia, ile o łatwy dostęp do niecnych rozrywek, pozostały po nich często trwałe pamiątki. Jedną z nich jest piękna brukowana Via Krupp – droga wybudowana przez niemieckiego przedsiębiorcę i milionera Alfreda Kruppa – którą możemy podziwiać z Ogrodów Augusta.

Marina Grande

Fakt, że historia odnotowała pobyt na wyspie dwóch rzymskich cesarzy, nie oznacza, iż byli oni pierwszymi mieszkańcami Capri. Zamieszkiwana była już prawdopodobnie w czasach prehistorycznych, a zanim przeszła pod panowanie Imperium Rzymskiego, była bazą handlową Greków i Fenicjan. Dziś Capri, jako jedna z najchętniej odwiedzanych wysp w obrębie Morza Śródziemnego, oblegana jest przez tłumy turystów, którzy wpadają tu na dzień albo dwa, dopłynąwszy wodolotami lub statkami z okolicznych portów, m.in. z Neapolu, Salerno czy Sorrento.

Pierwszy kontakt z wyspą to Marina Grande. Jachty, łodzie, urokliwe – choć obłażące z tynku – domki, skały i lazur nieba w tle. Uroda, której nie są w stanie zakłócić tłumy turystów. Wszyscy poruszają się w zgodnym rytmie, zatrzymują się dla zachwytów wyrażanych w ochach i achach w tych samych, utrwalonych przez pokolenia miejscach. Stąd drogi turystów rozchodzą się w trzech kierunkach. Część z nich wsiada na stateczki zmierzające do Lazurowej Groty – jednej z największych tutejszych atrakcji, inni ustawiają się w kolejkę do... kolejki linowej, którą można się dostać do Capri – jednego z dwóch głównych miasteczek wyspy, jeszcze inni wybierają wersję dotarcia do niego na piechotę, co zajmuje średnio sprawnym 20 minut.

Capri

Reklama

Kręte alejki doprowadzają zwolenników poruszania się pieszo na główny rynek Capri – Piazza Umberto I wypełniony kawiarnianymi stolikami. Zanim jednak usiądzie się przy jednym z nich, warto wcześniej odwiedzić atrakcje miasteczka. Jedną z nich jest Certosa di San Giacomo – stary klasztor Kartuzów, mieszkających na wyspie od XIV wieku, w którym można zobaczyć niewielką liczbę dzieł sztuki i krużganki. Te ostatnie w części oddano w posiadanie szkole muzycznej, może się więc zdarzyć, że naszej wizycie towarzyszyć będzie prywatny koncert.

Na prawo od klasztoru znajdują się Giardini di Augusto – Ogrody Augusta, które obok zieleni oferują piękne widoki na wybrzeże w dole. Blisko z nich do Marina Piccola, dawnego portu rzymskiego z tzw. Skałą Syren, gdybyśmy jednak czuli niedosyt marszu pod górę, możemy się wybrać do znajdującego się powyżej Certosa Belvedere del Cannone, skąd rozciągają się piękne widoki m.in. na będące widokówką Capri skały Faraglioni i Marina Piccola.

Z miasteczka Capri można też dotrzeć do kolejnych dwóch interesujących miejsc na wyspie. Pierwszą jest Arco Naturale – naturalna formacja skalna, spod której schodami można zejść do Grotta di Matermania – groty, którą Rzymianie zamienili na świątynię Sybilli. Drugą z nich, jeśli nie przerazi nas marsz pod górę z Piazza Umberto I, będą ruiny Villa Jovis – willi Tyberiusza, który miał tu prowadzić życie pełne wyuzdania i występków. Jak mówią przekazy, miał też cesarski zwyczaj zrzucania swych wrogów ze skały. Dziś, korzystając z nieobecności gospodarza, możemy bez obawy o swe życie podziwiać widoki rozpościerające się z tego miejsca na sąsiednie wyspy – Ischię i Procidę oraz na Zatokę Neapolitańską.

Anacapri

Druga z głównych miejscowości wyspy – Anacapri jest, zdaniem wielu, mniej malownicza, ale za to często mniej zatłoczona niż Capri. Z jej centralnego placu – Piazza Vittoria w sezonie przy pomocy wyciągu krzesełkowego można się dostać na najwyższy punkt na wyspie – liczące 596 m n.p.m. Monte Solaro z ruinami zamku i kawiarnią. Można też bardziej przyziemnie dotrzeć do pobliskiego kościoła San Michele – św. Michała, który jest najważniejszym zabytkiem miasteczka. Kiedy wybierzemy się do kościoła, uważnie patrzmy pod nogi, na jego posadzce znajduje się bowiem majolikowe przedstawienie wygnania z raju. Z Piazza Vittoria można też, idąc w przeciwnym do kościoła kierunku, dojść do pełnej rzymskich zabytków Villa San Michele Axela Munthe – posiadłości szwedzkiego pisarza, który rozsławił wyspę Capri w swej powieści „Księga z San Michele”.

Stopnie niezgody

Jeśli postanowimy udać się w drogę powrotną z Anacapri do Capri pieszo, będziemy musieli zejść aż po 777 schodach dzielących miasteczka. Jeszcze w XIX wieku dzieliło je znacznie więcej. Oba miasteczka miały niezależnych burmistrzów, niezależne kościoły, zantagonizowanych proboszczów, ba, nawet odrębnych świętych, których liczbą cudów się licytowały. Capri patronował San Costanzo, Anacapri – San Antonio. Antagonizm był tak silny, że mieszkańcy obu wiosek nie kontaktowali się ze sobą i przypisywali sobie nawzajem najgorsze cechy. Ludzie zamieszkujący Capri byli przekonani, że w skałach Anacapri pokutuje zły duch cesarza Tyberiusza. Wierzyli, że błąka się on pod postacią wielkiego węża w skałach i w ruinach zawalonej kaplicy – pozostałości willi Tyberiusza. W tej ostatniej, jakby potworności było mało, miał zabić zakonników rozbójnik Barbarossa. Nic dziwnego, że miejsce to długo uchodziło za przeklęte – aż do czasu, kiedy swoją willę wybudował tu Axel Munthe.

Wódz na wyspie

Tyberiusz, Barbarossa i bardziej współczesne oryginały. Capri jak magnes przyciągała nie zawsze miłe indywidua. Podczas dokładnej penetracji Giardini di Augusto pośród zieleni odnajdziemy pomnik poświęcony Leninowi. Jaki związek ma Capri z nieszczęsnym liderem bolszewików? Otóż Lenin odwiedził wyspę dwukrotnie po nieudanej rewolucji 1905 r. Po raz pierwszy przybył tu z kochanką 23 kwietnia 1908 r. na pokładzie małego statku „Principessa Mafalda”. Powitał go w porcie Maksym Gorki, który podczas pobytu Lenina na Capri był jego towarzyszem spacerów, gry w szachy i łowienia ryb metodą bez wędki, której obu Rosjan nauczyli miejscowi rybacy. Lenin doczekał się nawet przydomka „profesor Dryn Dryn”, kiedy bowiem ryba chwytała przynętę, miał zwyczaj wykrzykiwać: „dryn, dryn!”.

Zdradzona Capri

Z przydomkiem czy bez, na szczęście Lenin nie został legendą Capri. Piękna wyspa ma inną piękną legendę, która tłumaczy jej powstanie. Otóż dawno, dawno temu, jeszcze w czasach poprzedzających prehistoryczne początki wyspy, na wybrzeżu miało się spotkać dwoje młodych ludzi – Wezuwiusz i Capri. I jak to zwykle w takich okolicznościach bywa, zakochali się w sobie bez pamięci. Niestety, jak bywa równie często w podobnych historiach, pewnego dnia przystojny Wezuwiusz zdradził piękną Capri, a ta, zrozpaczona, niewiele myśląc, rzuciła się z wysokiego klifu do morza. Panujący w tamtych czasach bogowie postanowili ukarać Wezuwiusza i od ręki zamienili go w wulkan, Capri zaś – w piękną jak ona wyspę, którą umieścili niedaleko Wezuwiusza, aby każdego dnia, patrząc na dawną ukochaną, cierpiał. Od tej pory, kiedy ziemia – nawet lekko – zadrży, okoliczni mieszkańcy wiedzą, że to nieszczęsny Wezuwiusz wzdycha do Capri.

2019-07-10 09:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pieszo, rowerem i... na nartach biegowych

2020-09-09 11:45

Niedziela rzeszowska 37/2020, str. IV

[ TEMATY ]

podróże

turystyka

wycieczka

Mirek i Magda Osip-Pokrywka

Dawny pałac biskupów w Kielcach

Dawny pałac biskupów w Kielcach

Świętokrzyski Szlak Papieski upamiętnia pobyt Jana Pawła II na ziemi świętokrzyskiej w czasie IV pielgrzymki do Ojczyzny w czerwcu 1991 r. Trasa łączy dwa szczególne miejsca związane z tą wizytą: Kielce i Masłów, gdzie na lotnisku odbyła się Msza św. polowa.

Mimo że dotychczas nie udało się odnaleźć żadnych zachowanych świadectw, jakoby ks. Karol Wojtyła wędrował po świętokrzyskich szlakach, to trzeba pamiętać, że w Masłowie przyjął godność Honorowego Przewodnika Świętokrzyskiego. Przy tej okazji powiedział: „Dobrze, że dostałem ten tytuł przewodnika, bo czym bowiem ma być papież, jeżeli nie przewodnikiem po tajemnicy Świętego Krzyża. Tylko Krzyż jest mocą Bożą [...]”.

CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

[ TEMATY ]

modlitwa

nowenna

Wiesław Podgórski

Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

GDOŚ: pozytywna decyzja środowiskowa ws. przekopu Mierzei Wiślanej utrzymana w mocy

2020-09-22 17:01

[ TEMATY ]

Mierzeja Wiślana

wikipedia.pl

Pozytywna decyzja środowiskowa dotycząca budowy nowej drogi wodnej łączącej Zatokę Gdańską z Zalewem Wiślanym została utrzymana w mocy - podała we wtorek w komunikacie Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Rozpatrywała ona odwołania samorządu woj. pomorskiego oraz organizacji ekologicznych.

Pozytywną decyzję dla przekopu Mierzei Wiślanej wydała 5 grudnia 2018 roku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie. Zgodziła się na tę inwestycję z lokalizacją w Nowym Świecie, jednak w decyzji określono kilkadziesiąt warunków korzystania ze środowiska w fazie realizacji i eksploatacji inwestycji, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ochrony cennych wartości przyrodniczych.

Decyzję tę zaskarżyły do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska: samorząd woj. pomorskiego oraz organizacje ekologiczne. Po postępowaniu GDOŚ poinformowała we wtorek, że "pozytywna decyzja środowiskowa wydana przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Olsztynie została utrzymana w mocy", jednak - jak wskazano - wprowadzono modyfikację "brzmienia szeregu warunków realizacji inwestycji minimalizujących jej wpływ na środowisko".

Od prawie roku w miejscu planowanego przekopu trwały początkowo prace przygotowawcze, a obecnie - zaawansowane prace budowlane. Jak informował inwestor, Urząd Morski w Gdyni, całkowita długość nowej drogi wodnej wyniesie blisko 23 kilometry. Samo przejście przez Zalew Wiślany to nieco ponad 10 kilometrów, po rzece Elbląg - także ponad 10 kilometrów, a pozostałe ok. 2,5 km to odcinek, na który złożą się śluza i port zewnętrzny oraz stanowisko postojowe. Kanał ma mieć 5 m głębokości.

Docelowo nowa droga wodna między Zatoką Gdańską a Zalewem Wiślanym ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o długości do 100 metrów oraz do 20 metrów szerokości. Budowa kanału na Mierzei Wiślanej ma zakończyć się w 2022 r. Inwestorem jest Urząd Morski w Gdyni, a wykonawcą przekopu - konsorcjum firm NDI i Besix.(PAP)

autor: Agnieszka Libudzka

ali/ pad/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję