O nowym Festiwalu Muzyki i Słowa, który zagości na mapie kulturalnej naszego regionu, oraz o tym, co Maryja ma z tym wspólnego – opowiada ks. Mateusz Szerwiński
KS. ADRIAN PUT: – Na kulturalnej mapie naszego region pojawia się nowy festiwal. Czy jest jeszcze miejsce na nową inicjatywę muzyczną?
KS. MATEUSZ SZERWIŃSKI: – Oczywiście, tym bardziej, że w naszym regionie nie ma festiwalu, który byłby poświęcony stricte muzyce sakralnej. Jednak to coś więcej niż festiwal. Chcemy przez muzykę, ale także słowo głosić prawdę o Bogu i człowieku, o wartościach chrześcijańskich, z których dziś tak często się szydzi, jak również ukazywać piękno tradycji i kultury chrześcijańskiej, której dziedzictwo mamy m.in. w muzyce i literaturze. Stąd nazwa „Festiwal Muzyki i Słowa”. Organizatorem Festiwalu jest Stowarzyszenie Pro Cultura et Musica im. Edyty Stein we współpracy z parafią Ducha Świętego w Zielonej Górze.
– Czego zatem możemy się spodziewać po tym fesiwalu?
– Przede wszystkim pięknej muzyki w wykonaniu wspaniałych muzyków, z których większość to ludzie młodzi, pełni pasji. Każdy koncert będzie inny. Zaczniemy od kameralnych form wokalno-instrumentalnych w wykonaniu zespołu Capella Caelestis, w drugim koncercie przeważać będzie chorał gregoriański, natomiast koncert finałowy ukaże piękno polskich pieśni w aranżacjach na orkiestrę symfoniczną, chór i solistów. Ważną rolę również odgrywa słowo i dobór utworów, tak by stanowiły one całość. Mogę więc śmiało stwierdzić, że Festiwal Muzyki i Słowa to pewnego rodzaju rekolekcje z muzyką i ufam, że ta forma zyska uznanie i zagości na stałe na mapie ważnych wydarzeń w mieście i diecezji.
– Wspomniał Ksiądz w rozmowie, że tej edycji festiwalu będzie towarzyszyć Maryja. Dlaczego Ona i skąd pomysł na takie towarzyszenie?
– Założeniem jest, by każda edycja miała konkretny temat. W naszej diecezji przeżywaliśmy w tym roku rocznicę 350-lecia sanktuarium maryjnego w Rokitnie, stąd właśnie I edycję festiwalu chcemy poświęcić osobie Maryi. Główną myślą, która będzie nas prowadzić podczas koncertów, będą słowa z Ewangelii wg św. Łukasza: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według słowa twego”. Bardzo ważnym akcentem podczas koncertu finałowego, w repertuarze którego znajdzie się muzyka z obchodów 350-lecia sanktuarium w Rokitnie, będzie obecność kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej.
– Choć jest to nowy, dopiero startujący festiwal, to może ktoś objął tę inicjatywę swoim patronatem?
– Festiwal odbywa się pod honorowym patronatem, ale również mecenatem biskupa zielonogórsko-gorzowskiego Tadeusza Lityńskiego. Przez to jasno podkreślamy, że jest to nie tylko wydarzenie o wysokiej wartości kulturalnej, ale przede wszystkim duchowej.
– Jaką formułę przybierze festiwal? Gdzie będą odbywały się koncerty i z jaką częstotliwością?
Reklama
– Formuła festiw lu w I edycji to 3 koncerty, które będą się odbywały w kościele Ducha Świętego w Zielonej Górze w soboty: 21 września oraz 5 i 19 października o godz. 19.15. Wstęp na koncerty jest bezpłatny.
– Festiwalowi będzie towarzyszyć jeszcze jedno wydarzenie kulturalne. Ma to być wystawa fotografii konceptualnej „Libertas. 100 lat wolności”. Skąd pomysł na powiązanie muzyki i obrazu?
– To wydarzenie towarzyszące festiwalowi jest możliwe dzięki współpracy z zespołem Capella Caelestis. W minionym roku zespół wydał płytę „Libertas” z racji 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Album został nagrodzony wyróżnieniem Stowarzyszenia Wydawców Katolickich FENIKS 2019. Zdjęcia Tomasza Cuncvira Kędzierskiego prezentowane na wystawie były robione na potrzeby tego albumu. Stanowią one doskonałą refleksję ważnych wartości, jakimi są wolność i niepodległość. Podstawą do refleksji są zdjęcia polskiej natury, dlatego też miejsce – Centrum Przyrodnicze w Zielonej Górze – jest jak najbadziej odpowiednie do tego typu ekspozycji. Fotografie będzie można podziwiać od 17 września do 10 października w godzinach otwarcia Centrum, natomiast 4 października o godz. 17 zostanie zorganizowany finisaż z udziałem autora. Zarówno podczas koncertu zespołu Capella Caelestis (21 września), jak i finisażu będzie można nabyć wyróżnioną płytę „Libertas”.
"Konieczna jest żmudna, wspólna praca zarówno społeczeństwa obywatelskiego Rosji i Polski, jak i naszych Kościołów. Na szczęście zarówno Rosyjski Kościół Prawosławny, jak i Kościół rzymskokatolicki w Polsce mają takie same lub bardzo zbliżone podejścia do bieżących zagadnień współczesności" - powiedział metropolita wołokołamski Hilarion w wywiadzie dla KAI. Prawosławny hierarcha mówi m.in. o pozytywnym przyjęciu ubiegłorocznego orędzia patriarchy Cyryla i abp. Józefa Michalika, oznakach poprawy we wzajemnych relacjach, wyzwaniach współczesności przed jakimi stają nasze Kościoły a także dużym prawdopodobieństwie spotkania papieża Franciszka z patriarchą Cyrylem.
Szósta niedziela Wielkiego Postu nazywana jest Niedzielą Palmową,
czyli Męki Pańskiej, i rozpoczyna obchody Wielkiego Tygodnia.
W ciągu
wieków otrzymywała różne określenia: Dominica in palmis, Hebdomada
VI die Dominica, Dominica indulgentiae, Dominica Hosanna, Mała Pascha,
Dominica in autentica. Niemniej, była zawsze niedzielą przygotowującą
do Paschy Pana. Liturgia Kościoła wspomina tego dnia uroczysty wjazd
Pana Jezusa do Jerozolimy, o którym mówią wszyscy czterej Ewangeliści (
por. Mt 21, 1-10; Mk 11, 1-11; Łk 19, 29-40; J 12, 12-19), a także
rozważa Jego Mękę.
To właśnie w Niedzielę Palmową ma miejsce obrzęd poświęcenia
palm i uroczysta procesja do kościoła. Zwyczaj święcenia palm pojawił
się ok. VII w. na terenach dzisiejszej Francji. Z kolei procesja
wzięła swój początek z Ziemi Świętej. To właśnie Kościół w Jerozolimie
starał się jak najdokładniej "powtarzać" wydarzenia z życia Pana
Jezusa. W IV w. istniała już procesja z Betanii do Jerozolimy, co
poświadcza Egeria. Według jej wspomnień patriarcha wsiadał na oślicę
i wjeżdżał do Świętego Miasta, zaś zgromadzeni wierni, witając go
w radości i w uniesieniu, ścielili przed nim swoje płaszcze i palmy.
Następnie wszyscy udawali się do bazyliki Anastasis (Zmartwychwstania),
gdzie sprawowano uroczystą liturgię. Owa procesja rozpowszechniła
się w całym Kościele mniej więcej do XI w. W Rzymie szósta niedziela
Przygotowania Paschalnego była początkowo wyłącznie Niedzielą Męki
Pańskiej, kiedy to uroczyście śpiewano Pasję. Dopiero w IX w. do
liturgii rzymskiej wszedł jerozolimski zwyczaj procesji upamiętniającej
wjazd Pana Jezusa do Jerusalem. Obie tradycje szybko się połączyły,
dając liturgii Niedzieli Palmowej podwójny charakter (wjazd i Męka)
. Przy czym, w różnych Kościołach lokalnych owe procesje przyjmowały
rozmaite formy: biskup szedł piechotą lub jechał na osiołku, niesiono
ozdobiony palmami krzyż, księgę Ewangelii, a nawet i Najświętszy
Sakrament. Pierwszą udokumentowaną wzmiankę o procesji w Niedzielę
Palmową przekazuje nam Teodulf z Orleanu (+ 821). Niektóre też przekazy
zaświadczają, że tego dnia biskupom przysługiwało prawo uwalniania
więźniów (czyżby nawiązanie do gestu Piłata?).
Dzisiaj odnowiona liturgia zaleca, aby wierni w Niedzielę
Męki Pańskiej zgromadzili się przed kościołem (zaleca, nie nakazuje),
gdzie powinno odbyć się poświęcenie palm, odczytanie perykopy ewangelicznej
o wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy i uroczysta procesja do kościoła.
Podczas każdej Mszy św., zgodnie z wielowiekową tradycją czyta się
opis Męki Pańskiej (według relacji Mateusza, Marka lub Łukasza -
Ewangelię św. Jana odczytuje się w Wielki Piątek). W Polsce istniał
kiedyś zwyczaj, że kapłan idący na czele procesji trzykrotnie pukał
do zamkniętych drzwi kościoła, aż mu otworzono. Miało to symbolizować,
iż Męka Zbawiciela na krzyżu otwarła nam bramy nieba. Inne źródła
przekazują, że celebrans uderzał poświęconą palmą leżący na ziemi
w kościele krzyż, po czym unosił go do góry i śpiewał: "Witaj krzyżu,
nadziejo nasza!".
Niegdyś Niedzielę Palmową na naszych ziemiach nazywano
Kwietnią. W Krakowie (od XVI w.) urządzano uroczystą centralną procesję
do kościoła Mariackiego z figurką Pana Jezusa przymocowaną do osiołka.
Oto jak wspomina to Mikołaj Rey: "W Kwietnią kto bagniątka (bazi)
nie połknął, a będowego (dębowego) Chrystusa do miasta nie doprowadził,
to już dusznego zbawienia nie otrzymał (...). Uderzano się także
gałązkami palmowymi (wierzbowymi), by rozkwitająca, pulsująca życiem
wiosny witka udzieliła mocy, siły i nowej młodości". Zresztą do dnia
dzisiejszego najlepszym lekarstwem na wszelkie choroby gardła według
naszych dziadków jest właśnie bazia z poświęconej palmy, którą należy
połknąć. Owe poświęcone palmy zanoszą dziś wierni do domów i zawieszają
najczęściej pod krzyżem. Ma to z jednej strony przypominać zwycięstwo
Chrystusa, a z drugiej wypraszać Boże błogosławieństwo dla domowników.
Popiół zaś z tych palm w następnym roku zostanie poświęcony i użyty
w obrzędzie Środy Popielcowej.
Niedziela Palmowa, czyli Męki Pańskiej, wprowadza nas
coraz bardziej w nastrój Świąt Paschalnych. Kościół zachęca, aby
nie ograniczać się tylko do radosnego wymachiwania palmami i krzyku: "
Hosanna Synowi Dawidowemu!", ale wskazuje drogę jeszcze dalszą -
ku Wieczernikowi, gdzie "chleb z nieba zstąpił". Potem wprowadza
w ciemny ogród Getsemani, pozwala odczuć dramat Jezusa uwięzionego
i opuszczonego, daje zasmakować Jego cierpienie w pretorium Piłata
i odrzucenie przez człowieka. Wreszcie zachęca, aby pójść dalej,
aż na sam szczyt Golgoty i wytrwać do końca. Chrześcijanin nie może
obojętnie przejść wobec wiszącego na krzyżu Chrystusa, musi zostać
do końca, aż się wszystko wypełni... Musi potem pomóc zdjąć Go z
krzyża i mieć odwagę spojrzeć w oczy Matce trzymającej na rękach
ciało Syna, by na końcu wreszcie zatoczyć ciężki kamień na Grób.
A potem już tylko pozostaje mu czekać na tę Wielką Noc... To właśnie
daje nam Wielki Tydzień, rozpoczynający się Niedzielą Palmową. Wejdźmy
zatem uczciwie w Misterium naszego Pana Jezusa Chrystusa...
Miłość pokonała śmierć - Droga Krzyżowa na Majdanku
2026-03-29 07:27
(buk)
Paweł Wysoki
Już po raz 26. na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady na Majdanku odbyła się Droga Krzyżowa.
Uczestnicy wielkopostnego nabożeństwa przeszli śladami męczeńskiej śmierci tysięcy niewinnych ludzi z modlitwą o przebaczenie. Droga Krzyżowa na Majdanku stanowi jedno z najbardziej symbolicznych nabożeństw wielkopostnych w regionie, łącząc modlitwę z pamięcią o ofiarach totalitaryzmów oraz refleksją nad odpowiedzialnością za współczesny świat.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.