Reklama

Czy masz odwagę cierpieć, jak oni?

2019-09-17 14:31

Agata Pieszko
Edycja wrocławska 38/2019, str. 6-7

Agata Pieszko
Relikwiarz św. Gemmy Galgani w kościele na wrocławskich Partynicach

Na wrocławskich Partynicach buduje się wyjątkowy kościół, w którym zamieszkało dwoje bliskich sobie przyjaciół – św. o. Pio i św. Gemma Galgani. Oboje stygmatycy, oboje mistycy, oboje znający sens cierpienia, oboje rozmiłowani w Męce Pańskiej. Czy wiesz o tym niezwyczajnym miejscu na mapie Wrocławia?

Budowa świątyni

Decyzję o budowie nowego kościoła pw. św. Ojca Pio z Pietrelciny na osiedlu Partynice we Wrocławiu i Wysokiej podjął abp Marian Gołębiewski. Dekret erygujący parafię został wydany 15 lipca 2007 r., natomiast 1 września 2015 r. abp Józef Kupny mianował ks. Piotra Janusza na pierwszego proboszcza parafii.

Ks. Piotr łączy dwa zadania: kontynuuje budowę świątyni i prowadzi duszpasterstwo parafii. Za jego sprawą w prezbiterium zawisł krzyż, który został uratowany z niemieckiego kościoła. Niemieccy parafianie chcieli się go pozbyć, tłumacząc, że „jest zbyt drastyczny i za dużo na nim krwi”. Obok krzyża wisi obraz św. o. Pio, pobłogosławiony przez papieża Benedykta XVI. W parafii nie wszyscy wiedzą, że ten obraz trafił z wykończonego kościoła w Poznaniu, aby o. Pio dopomógł teraz w ukończeniu budowy we Wrocławiu.

Uroczystego wmurowania kamienia węgielnego dokonał 23 września 2009 r. abp Gołębiewski. Architektem kościoła jest inż. Piotr Szarejko. – W kościele w stanie surowym (bez dachu, okien, drzwi, bez elektryczności), można powiedzieć „pod gołym niebem”, 24 grudnia 2015 r. celebrowałem pierwszą Mszę św., Pasterkę – opowiada ks. Piotr. Było na niej ok. 500 osób. Kolejna Msza została odprawiona 1 stycznia 2016 r., z okazji rozpoczęcia Nowego Roku. Dzięki wsparciu parafian oraz ludzi dobrej woli, prace przy budowie kościoła są kontynuowane. Czeka nas budowanie domu parafialnego i doprowadzenie kanalizacji oraz gazu ziemnego. Obecnie kładzione są tynki i malowane ściany, następnie zostanie położona posadzka, a w dalszym etapie elewacja kościoła i dokończenie wieży. Końcowe prace związane będą z uporządkowaniem, czyli zagospodarowaniem terenu wokół świątyni. Wszystkie zaplanowano na kilkanaście lat! Ufam, że z Bożą pomocą i ofiarnością wiernych uda się je zakończyć – mówi ks. Piotr Janusz. Msze i nabożeństwa są na stałe celebrowane w parafii od 20 marca 2016 r., od Wielkiego Czwartku.

Reklama

Czy to nie piękne, że w czasie pierwszych Mszy św. w budującej się świątyni, Pan Jezus odbudowywał jednocześnie swoją świątynię duchową? Właśnie w Wielkim Tygodniu, dokładnie w Wielką Sobotę 1903 r. zmarła Gemma Galgani, święta wyniesiona do chwały ołtarzy w 1940 r.

Niezwykłe spotkanie na Partynicach

We wrześniu 2015 r. parafianie z Partynic pielgrzymowali do San Giovanni Rotondo, aby od kustosza tamtejszego sanktuarium odebrać relikwie św. o. Pio. Ks. Piotr Janusz przywiózł wtedy do Polski kamień z Pietrelciny, spod domu o. Pio, aby stał się częścią budującego się kościoła na ul. Ołtaszyńskiej 114. Relikwie Gemmy Galgani trafiły do Wrocławia za namową Teresy Ciszewskiej, rozmiłowanej w postaci świętej. Dzięki niej i staraniom ks. Piotra, relikwie św. Gemmy zostały nadane kościołowi parafialnemu we Wrocławiu na mocy decyzji postulatora generalnego, o. Cristiano Massimo Parisiego. – Wprowadzenia relikwii dokonano 9 czerwca 2019 r. – wspomina ks. Piotr.

– Kustosz relikwii św. Gemmy, o. Rafał Sebastian Pujsza, ucieszył się z miejsca, do którego trafiła święta i z radością wygłosił słowo Boże w dzień wprowadzenia relikwii. Zarówno relikwie św. Gemmy, jak i relikwie św. o. Pio są relikwiami pierwszego stopnia. Relikwie dziewicy z Lukki pochodzą z ciała, natomiast te o. Pio z jego bandaża – są nasączone krwią z serca świętego. W parafii 11. dnia każdego miesiąca odprawiane jest nabożeństwo do św. Gemmy Galgani, natomiast każdego 23. dnia parafianie i czciciele są zaproszeni na nabożeństwo do św. o. Pio. Oba wydarzenia umożliwiają zebranym modlitwę za wstawiennictwem świętych, a także otoczenie czcią relikwii i stały się tradycją młodego kościoła tak, jak piknik parafialny, organizowany zawsze przed odpustem, który przypada na 23 września – opowiada ksiądz.

To niesamowita łaska, że we Wrocławiu mamy tak silnych orędowników, którzy są do siebie bardzo podobni. Oboje pochodzili z Włoch. O. Pio został beatyfikowany 30 lat po śmierci, a „gwiazdę” pontyfikatu Piusa XII ogłoszono błogosławioną w 31 lat po jej odejściu do Pana. Oboje święci byli wielkimi czcicielami Eucharystii. Bóg obdarzył ich także stygmatami – Gemmę już jako 21-letnią dziewczynę. Któż z nas w tak młodym wieku potrafiłby świadomie wołać do Boga: Ześlij na mnie cierpienie? – Kto dziś, we współczesnym świecie, w dobie konformizmu, wygody, piękna i kultu ciała chce cierpieć? – pytał w dzień nabożeństwa do św. Gemmy ks. Piotr Janusz. Zarówno św. Gemma, jak i o. Pio, cierpieli w intencji Kościoła i nawróceń. Byli przez to fizycznie i duchowo atakowani przez szatana. O. Pio, czytając zapiski duchowe św. Gemmy, mówił o niej jako o wielkiej świętej i codziennie modlił się za jej wstawiennictwem.

Czego uczą nas św. Gemma i św. o. Pio?

„Specjalizacją” św. Gemmy i o. Pio są nawrócenia i nauka przyjmowania cierpienia, a także uzdrowienia fizyczne. Oboje święci uczą nas również rozważania Męki Pańskiej. „O Jezu, ja jestem owocem Twojej Męki, młodym pędem Twoich ran. O Jezu, poszukaj dla mnie miłości, bo nie mam jej więcej, ukradłeś mi serce. Mówisz mi zawsze, że kto cierpi – kocha, a krzyż dajesz temu, kogo kochasz. Ty traktujesz mnie tak, jak Ciebie traktował Twój Ojciec. […] Nie opuszczaj, o Jezu, tych biednych grzeszników. Jestem gotowa uczynić wszystko. Ty umarłeś na krzyżu, spraw, abym i ja tam umarła. Wszyscy oni są Twoimi dziećmi – jeśli są Twoimi dziećmi, nie opuszczaj ich. Ja pragnę zbawić ich wszystkich, o Jezu. Jeżeli Ty ich opuścisz, nie ma już nadziei. Czyż nie ja powinnam cierpieć za nich? Dlatego weź mnie. Grzeszników masz wielu, ale osób ofiarujących siebie mało” – modliła się w pokorze św. Gemma, która podpisywała się w swoich zapiskach duchowych jako „la povera” Gamma, co po włosku znaczy „uboga” Gemma. Mimo ubóstwa materialnego, straty rodzeństwa i sieroctwa, jej bogactwem zawsze był Jezus. Pamiętajmy, że prosząc o nawrócenie najbliższych oraz siebie samych mamy wielkich orędowników w św. Gemmie i św. o. Pio. Prośmy także tych wielkich mistyków, by pomogli nam znosić i przyjmować cierpienie, aby uczyli nas rozmiłowania się w krzyżu.

– Mam nadzieję, że będą się także pojawiać świadectwa zarówno uzdrowień, jak i nawróceń za sprawą tych świętych. Od nowego roku liturgicznego pragniemy jako parafia podjąć modlitwę wynagradzającą za wszelkie zniewagi i świętokradztwa przeciwko Najświętszemu Sakramentowi. Pragniemy, aby miała ona formę Komunii św. pod dwiema postaciami, co przyczyni się do wzrostu pobożności, świadomości uczestniczenia w Eucharystii oraz wrażliwości na obecność Jezusa autentycznie obecnego pod postaciami Chleba i Wina w przyjmowanej przez wiernych Komunii św. – dzieli się ks. Piotr Janusz. Z zaproszenia do uczestnictwa mogą skorzystać nie tylko wierni młodej parafii, ale wszyscy, którzy trwają w duchowej przyjaźni z duchowymi gigantami – św. o. Pio i św. Gemmą.

Tagi:
Ojciec Pio

Reklama

Zielona Góra: Odpust św. Ojca Pio

2019-09-24 23:15

Kras.

Diecezjalna Grupa Modlitewna św. Ojca Pio 23 września obchodziła uroczystości odpustowe ku czci świętego Stygmatyka. Odbyły się one w parafii pw. św Alberta Chmielowskiego w Zielonej Górze. W spotkaniu inaugurującym kolejny rok formacji grupy uczestniczyli jej członkowie oraz miejscowi parafianie. Modlitwie przewodniczył opiekun wspólnoty ks. Krzysztof Hojzer. Zapraszamy do fotorelacji!

facebook
W uroczystości licznie uczestniczyli członkowie wspólnoty oraz parafianie
Zobacz zdjęcia: Odpust św. Ojca Pio
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Dzień Wcześniaka

2019-11-17 11:12

prezydent.pl

17 listopada obchodzimy Światowy Dzień Wcześniaka. Z tej okazji Para Prezydencka gościła u Klaudii i Szymona Marców, rodziców sześcioraczków. Dzieci przyszły na świat 20 maja 2019 roku w 29 tygodniu ciąży.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Andrzej Duda z Małżonką odwiedzili w sobotę Zosię, Kaję, Malwinę, Nelę, Tymona i Filipa, których losy śledziła cała Polska. W dniu porodu noworodki ważyły od 890 g. do ok. 1300 g. Rodzice nie kryli wielkiej ulgi, kiedy dwa miesiące temu ostatnie z dzieci zostało wypisane ze szpitala.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Mama i tata sześcioraczków oraz starszego Oliwiera opowiedzieli Parze Prezydenckiej o swojej codzienności, oswajaniu się z nową rolą, wzruszających momentach i nadziejach na przyszłość. Jak przeważająca część wcześniaków, noworodki wymagają rehabilitacji, jednak są coraz większe i silniejsze. Każde z nich ma inną osobowość i temperament, a urok niezwykłego rodzeństwa tysiące internautów obserwują na Instagramie, gdzie mama maluchów publikuje ich zdjęcia.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Sześcioraczki rodzą się bardzo rzadko - raz na 4,7 mld ciąż na świecie. W Polsce jest to pierwszy taki przypadek. Jak w trakcie spotkania z Parą Prezydencką wskazywali rodzice, opieka nad tyloma pociechami wymaga dobrej organizacji i logistyki, a każdy dzień jest nową przygodą. Szczególnie, że wcześniaki potrzebują dodatkowej troski, a relacje z rodzicami i otoczeniem mogą w pełni nawiązywać dopiero po opuszczeniu inkubatorów.

Ideą obchodzonego dziś święta jest zwracanie uwagi społeczeństwa na wcześniactwo i wiążące się z nim rozległe konsekwencje dla samych maluchów, ale też ich rodzin. Wyrazem solidarności z przedwcześnie urodzonymi dziećmi na całym świecie jest podświetlanie ważnych budynków na fioletowo. Wieczorem iluminacja rozbłyśnie także na Pałacu Prezydenckim. (KS)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Nycz o ogólnopolskich inicjatywach przed beatyfikacją kard. Wyszyńskiego

2019-11-18 19:18

rl / Częstochowa (KAI)

Listy pasterskie, materiały duszpasterskie oraz inicjatywy diecezjalne - to główne elementy ogólnopolskiego przygotowania do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego, która 7 czerwca odbędzie się w Warszawie. Obradujący na Jasnej Górze polscy biskupi zatwierdzili najważniejsze elementy tych przygotowań. Jak podkreślił w rozmowie z KAI kard. Kazimierz Nycz, treścią przygotowań powinna być nie tylko sama postać wielkiego Prymasa Tysiąclecia, ale przede wszystkim jego duchowość, która może stanowić wzór dla każdego.

http://archidiecezja.warszawa.pl

W rozmowie z KAI metropolita warszawski podkreślił, że przygotowania do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia muszą mieć charakter ogólnopolski. „Kard. Stefan Wyszyński był Prymasem całej Polski, choć oczywiście z niektórymi diecezjami związany był nieco bardziej. Rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób dotrzeć do wiernych, by przybliżyć postać kard. Wyszyńskiego w Polsce, ale w pewnym sensie także dzięki mediom za granicami Polski” - powiedział kard. Nycz.

Hierarcha poinformował, że Konferencja Episkopatu Polski przygotuje dwa listy pasterskie poświęcone postaci Prymasa Tysiąclecia. Pierwszy z nich opublikowany zostanie na początku Wielkiego Postu, drugi zaś pod koniec maja, tuż przed uroczystością beatyfikacyjną.

Drugim elementem przygotowania będą materiały opracowywane przez Archidiecezję Warszawską. Są to m.in. konspekty katechez dla różnego rodzaju szkół. Trafią one do wszystkich polskich diecezji. W tę inicjatywę włączają się również tygodniki katolickie, które opracowały na przykład materiał na dziecięce roraty.

Każda diecezja w Polsce opracuje też własny plan duchowego przygotowania do beatyfikacji, po to, „żeby zwrócić uwagę na drogę do świętości kard. Wyszyńskiego i Boga działającego w życiu Księdza Prymasa” - powiedział kard. Nycz.

Metropolita warszawski zwrócił uwagę, że niemal każda diecezja w Polsce ma takie miejsce, gdzie Prymas przez 33 lata swojego posługiwania był przynajmniej raz. „Chodzi o to, żeby w oparciu o takie miejsca budować narrację przygotowania i dziękczynienia wszędzie tam, gdzie Ksiądz Prymas postawił swoją stopę” - podkreślił metropolita warszawski.

Jako przykład podał dekanat warecki w archidiecezji krakowskiej. Na cmentarzu we Wrociszewie jest pochowany ojciec Prymasa Wyszyńskiego, bo tam w ostatnich latach swojego życia był organistą i tam chciał być pochowany. Kapłani z tego i okolicznych dekanatu będą wykorzystywać ten fakt przy okazji beatyfikacji.

Kad. Nycz dodał, że samo przygotowanie do beatyfikacji należy w pewien sposób wyważyć, bowiem łatwiej jest mówić o Prymasie jako mężu stanu, interreksie - robią to historycy. Natomiast zdaniem metropolity warszawskiego, nie mniej ważne jest to, co powie katecheta o duchowej misji, duchowej roli, duchowości Księdza Prymasa.

„Jak patrzy się na kalendarz pracy Prymasa Wyszyńskiego to jest on pomieszany: godziny modlitwy i godziny ciężkiej, systematycznej pracy, ważnych spotkań. Gdyby nie te godziny modlitwy, Prymas nie miał prawa udźwignąć tego wszystkiego, co dźwigał na swych brakach" - wyznał kard. Nycz.

Jego zdaniem, o tym elemencie duchowym trzeba mówić częściej, dlatego że jest to ważniejsze, choć równocześnie trudniejsze do pokazania. „Trzeba pokazywać drogę do świętości, bo w tym przede wszystkim możemy naśladować Prymasa Tysiąclecia” - podsumował kard. Nycz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem