Reklama

Niedziela Sandomierska

W cieniu Dobrego Pasterza

Historia figury Chrystusa Dobrego Pasterza, która od lat stoi na dziedzińcu wewnętrznym sandomierskiego seminarium, mogłaby posłużyć za scenariusz filmu. Jej losy są niezwykle burzliwe i ciekawe. To w jej cieniu wzrastały pokolenia przyszłych kapłanów. Z racji na przypadający w roku 2020 jubileusz sandomierskiego seminarium w ostatnim czasie została poddana renowacji

Niedziela sandomierska 43/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

Jezus Chrystus

seminarium

figura

Modlitwa w intencji powołań w trakcie inauguracji roku akademickiego

Modlitwa w intencji powołań w trakcie inauguracji roku akademickiego

Dziedziniec wewnętrzny, gdzie znajduje się figura Chrystusa Dobrego Pasterza, pierwotnie należał do klasztoru Sióstr Benedyktynek, który decyzją zaborczego rządu rosyjskiego został zlikwidowany w roku 1903. Budynki po kasacji zakonu miały zostać przeznaczone na urzędy powiatowe. Aby tak się nie stało, ówczesny hierarcha – bp Aleksander Zwierowicz wystarał się o przekazanie ich przez władze na potrzeby seminarium.

Jak mówi ks. dr Piotr Tylec, dyrektor Biblioteki Diecezjalnej: – W Bibliotece Diecezjalnej w Sandomierzu zachowały się archiwalne zdjęcia wirydarza, na których widać, że w miejscu, gdzie obecnie stoi figura, znajdowała się zakonna studnia. Do studni prowadziło zadaszone przejście z budynku, aby podczas niepogody siostry czerpiące wodę ze studni nie mokły. W momencie, kiedy budynki zostały przekazane seminarium duchownemu, podjęto decyzję o rozbudowaniu gmachu poklasztornego przez dobudowę północnego skrzydła. Najprawdopodobniej podczas tych prac studnia została rozebrana i zasypana. Po ukończeniu budowy wirydarz wymagał zagospodarowania i urządzenia, dlatego pojawił się pomysł, aby w jego centralnym miejscu ustawić figurę Dobrego Pasterza. Miała ona upamiętnić 1600. rocznicę wydania edyktu mediolańskiego.

Reklama

Były to ważne obchody dla Kościoła w Polsce. Edykt wydany w 313 r. przyznawał mieszkańcom Cesarstwa Rzymskiego prawo do wolnego wyznawania wiary. Dzięki temu chrześcijanie mogli publicznie sprawować kult, budować świątynie i nie byli prześladowani. Na terenie zaboru rosyjskiego Kościół był skrępowany licznymi restrykcjami, które zaostrzyły się jeszcze bardziej po powstaniu styczniowym. Niewielka odwilż nastąpiła na początku XX wieku w związku z kryzysem władzy carskiej po przegranej wojnie rosyjsko-japońskiej. Dlatego Polacy będący pod zaborami oczekiwali przyznania pewnych swobód. Stąd obchody 1600. rocznicy edyktu mediolańskiego miały bardzo jasną wymowę. Biskup Marian Ryx wydał okolicznościowy list pasterski, wyznaczając w diecezji główne obchody jubileuszu na dzień Zesłania Ducha Świętego.

– Ówczesny rektor seminarium ks. Paweł Kubicki, który był najbliższym współpracownikiem biskupa, zasugerował, aby upamiętnić rocznicę wystawieniem figury Chrystusa na seminaryjnym wirydarzu. Wykonanie figury zlecono warszawskiej firmie braci Łopieńskich – dodaje ks. P. Tylec.

Łup wojenny

Przygotowana figura Chrystusa Dobrego Pasterza miała do Sandomierza przypłynąć prawdopodobnie Wisłą, jednak dostarczenie jej okazało się niemożliwe. Przeszkodził w tym wybuch I wojny światowej. Gdy wojska rosyjskie zaczęły na froncie ponosić klęskę, co spowodowało duże braki finansowe w armii, wówczas Rosjanie dokonywali grabieży w trakcie odwrotu z Warszawy. W wyniku tego jako łup wojenny została zabrana „sandomierska” figura Dobrego Pasterza.

Reklama

Trafiła do Petersburga. Być może dzięki temu ocalała, bo Sandomierz był miejscem bardzo krwawej bitwy, która rozegrała się w dniach 8-14 września 1914 r. W czasach wojennej zawieruchy część budynków seminaryjnych była zajęta najpierw przez wojska rosyjskiego zaborcy, a następnie austriackiego.

Wreszcie w domu

Po zakończeniu działań wojennych i odzyskaniu przez Polskę niepodległości władze kościelne diecezji sandomierskiej podjęły działania mające na celu odnalezienie i sprowadzenie do Sandomierza zaginionej figury Chrystusa Dobrego Pasterza. Starań tych podjął się bp Marian Ryx, kiedy na mocy układu pokojowego podpisanego w Rydze w roku 1921 Rosja zobowiązała się zwrócić Polsce zrabowane dobra kultury. Niestety, nie udało się odzyskać wszystkich zrabowanych dzieł sztuki, ale wśród odnalezionych skarbów znalazła się rzeźba z pracowni Łopieńskich. Po niełatwej drodze figura Dobrego Pasterza w roku 1926 trafiła wreszcie na przygotowane dla niej miejsce na dziedzińcu sandomierskiego seminarium.

Jej uroczyste poświęcenie zaplanowano na październik. Dokonano tego na zakończenie konferencji dziekanów, która odbywała się w Sandomierzu w dniach 19-20 października 1926 r. W protokole sprawozdawczym z konferencji zanotowano: „Zjazd zakończono piękną ceremonią – poświęcenie posągu Dobrego Pasterza w Sandomierzu, której dokonał J. E. Pasterz diecezji w obecności wszystkich Ks. Dziekanów, Ks. Profesorów i Alumnów Seminarium”.

Wymowa postumentu

Sandomierski Chrystus Dobry Pasterz doskonale wkomponowuje się w krajobraz wewnętrznego dziedzińca. Wokół niego biegną ogrodowe alejki, po których często spacerują alumni oraz profesorowie seminarium. Figura budzi ciekawość nie tylko ze względu na fascynującą historię, ale przede wszystkim ujmuje wyrazistością przekazu.

Twarz Chrystusa wpatrzonego w trzymaną na ręce i tuloną do serca małą owieczkę ukazuje wielkie zatroskanie oraz miłość. Wielu kapłanów odwiedzających mury Alma Mater z różnymi grupami chętnie robi przy figurze pamiątkowe zdjęcie, opowiadając o historii Dobrego Pasterza, jak również o niepisanej tradycji mycia figury po pozytywnie zdanym przez cały rocznik absolutorium z języka łacińskiego.

2019-10-22 13:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sympozjum z okazji 290-lecia kieleckiego Seminarium

Niedziela kielecka 51/2017, str. III

[ TEMATY ]

seminarium

sympozjum

T.D.

O genezie, znaczeniu, pięknie i zmianach w liturgii posoborowej mówił ks. prof. Stanisław Czerwik

O genezie, znaczeniu, pięknie i zmianach w liturgii posoborowej mówił ks. prof. Stanisław Czerwik

Kilka referatów naukowych pokazujących wkład profesorów WSD w rozwój teologii, biblistyki, homiletyki, liturgiki i innych dziedzin życia Kościoła, poświęcenie w gmachu uczelni tablicy dedykowanej biskupom i kapłanom represjonowanym w PRL, modlitwa i dyskusja – złożyły się 25 listopada br. na wydarzenie upamiętniające jubileuszowy 290. rok powołania kieleckiego Seminarium duchownego

Chrystus jest ten sam: wczoraj, dziś i zawsze. On był w pierwszych dniach tego Seminarium; w 1724 r. – kiedy kładziono kamień węgielny pod budowę tej uczelni; w 1726 r. – kiedy ówczesny biskup krakowski Felicjan Konstanty Szaniawski wydał dekret erygujący Seminarium, czy w 1727 r., kiedy rozpoczęła się tutaj nauka – powiedział, otwierając obrady, bp Jan Piotrowski. – Życzę w tej wędrówce czasu, abyście spotykając zacne osoby: czcigodnych księży rektorów, wśród nich bł. ks. Józefa Pawłowskiego, wspominając też znakomitych studentów tej uczelni, m.in. bł. Jerzego Matulewicza, odkrywali to, co piękne – mówił. Zachęcał do godnego i uważnego tworzenia nowej historii i kart naukowego dorobku tej uczelni.

CZYTAJ DALEJ

Bp Galbas: ważnym słowem jest dziś dla mnie słowo „nadzieja”

2021-12-04 20:13

[ TEMATY ]

Bp Adrian Galbas

Episkopat News

Ważnym słowem jest dziś dla mnie słowo „nadzieja” i myśl o wspólnym kierowaniu się ku Chrystusowi, jako Temu, kto tę nadzieję może nam wszystkim dać – mówi bp Adrian Galbas, który decyzją Ojca Świętego mianowany dziś został arcybiskupem koadiutorem archidiecezji katowickiej. Bp Galbas, urodzony w Bytomiu, podkreśla swój głęboki związek ze Śląskiem, zarówno poprzez duchowość, jak i osobiste przyjaźnie. Wyraża też nadzieję na jeszcze bliższą współpracę z wieloma osobami zaangażowanymi w dzieło ewangelizacji w Kościele katowickim.

Bp Adrian Galbas przypomina, że dziś w pierwszą sobotę miesiąca adwentowego w szczególny sposób jesteśmy skoncentrowani na osobie Maryi. Przypada też dziś wspomnienie św. Barbary, niedługo przeżywać będziemy zakończenie roku św. Józefa, a niedawno w Katowicach odbyła się beatyfikacja ks. Jana Machy. – Wszystkie te osoby, chociaż bardzo różne, łączy pokorna wierność Chrystusowi i przekonanie, że to On jest naprawdę błogosławieństwem dla świata i jego wielkim sensem – mówi mianowany dziś arcybiskup koadiutor archidiecezji katowickiej. – Te postaci, w dniu ogłoszenia nominacji, dodają mi wielkiej otuchy. Uczą mnie zaufania, które jest bardzo potrzebne, zwłaszcza gdy stajemy wobec zadania, które, jak czujemy po ludzku, jest większe od nas i nas przerasta – stwierdza.

CZYTAJ DALEJ

Święty Mikołaj w Kolegiacie Świętego Krzyża

2021-12-05 14:43

Magdalena Lewandowska

Każde dziecko otrzymało od Świętego Mikołaja słodki upominek

Każde dziecko otrzymało od Świętego Mikołaja słodki upominek

W niektórych parafiach archidiecezji św. Mikołaj odwiedził dzieci już dziś. Tak było m.in. w parafii katedralnej – spotkanie odbyło się w Kolegiacie Świętego Krzyża po Mszy św. o godz. 11.00.

Święty Mikołaj przede wszystkim przynosi radość i uczy nas troski o drugiego człowieka – dowiedziały się licznie zebrane dzieci. – Czasami tak niewiele potrzeba: uśmiech, miłe słowo, drobny gest, a tak wiele znaczy dla innej osoby. Pamiętajcie, że nie to, co dostajecie jest najważniejsze, ale to, co wy możecie dać. Tego uczy nas Święty Mikołaj.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję