Reklama

Niedziela Wrocławska

Ołtarz Jerina wrócił do katedry

Srebrny, misterny, zachwycający kunsztem – po 75 latach ołtarz główny św. Jana Chrzciciela fundacji bp. Andrzeja Jerina powrócił 20 grudnia do wrocławskiej katedry.

2020-01-08 08:09

Niedziela wrocławska 2/2020, str. I

[ TEMATY ]

ołtarz

bp Anders von Jerin

katedra wrocławska

Agnieszka Bugała

Ołtarz bp. Jerina we wrocławskiej katedrze

W historycznym wydarzeniu powrotu ołtarza do wrocławskiej katedry wzięli udział wrocławscy biskupi: abp senior Marian Gołębiewski i o. bp Jacek Kiciński – z abp. Józefem Kupnym na czele, biskupi sąsiednich diecezji, a także zwierzchnicy innych Kościołów.

W przemówieniach podkreślano rangę wydarzenia i trudność prac rekonstrukcyjnych, z jakimi zmierzyli się konserwatorzy zabytków z Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Zarówno ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz wrocławskiej katedry, jak i Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego, szczególnie dziękowali abp. Kupnemu, który zainicjował prace związane z powrotem ołtarza do katedry. Ks. Cembrowicz przypomniał konferencję z 2017 r., na której został podpisany list intencyjny w sprawie rekonstrukcji zabytkowego ołtarza Jerina i historię obecności srebrnego ołtarza.

Reklama

Po 75 latach ołtarz bp. Jerina wrócił do wrocławskiej katedry

– To sztuka nas tu zgromadziła – podkreślił Piotr Oszczanowski. Mówił też o zaufaniu we współpracy, która na dwa lata połączyła wielu ludzi. Ta historia ma swoje ukoronowanie dziś – mówił dyrektor Muzeum Narodowego. Słowa uznania i wdzięczności złożył pracownikom Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Podkreślił ich kompetencje, determinację i wytrwałość w dziele rekonstrukcji ołtarza. Zasługi te docenił też abp Kupny odznaczając okolicznościowym numizmatem w uznaniu zasług dla archidiecezji Piotra Oszczanowskiego i Jacka Witeckiego. Konserwatorom zabytków wręczył okolicznościowe pamiątki. W krótkim przemówieniu, które wygłosił wrocławski metropolita po wręczeniu wyróżnień, przypomniał istotę i rolę ołtarza w przestrzeni świątyni. – Ołtarz jest tym miejscem, w którym kończy się czas, a zaczyna zupełnie inny wymiar, zaczyna się wieczność.

Uroczystego poświęcenia ołtarza dokonał abp Józef Kupny 24 grudnia, w czasie Pasterki.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odnowione epitafium bp. Andersa von Jerina

[ TEMATY ]

bp Anders von Jerin

Anna Buchar

Zakończył się ostatni etap prac konserwatorskich przy epitafium bp. Andreasa von Jerina znajdującego się w prezbiterium katedry wrocławskiej. 24 czerwca na zakończenie Mszy św. o godz. 18.30 arcybiskup Józef Kupny pobłogosławi odnowiony nagrobek, a przy okazji pobłogosławi także odnaleziony dwa lata temu wizerunek przedstawiający Maryję z Dzieciątkiem Jezus autorstwa niderlandzkiego malarza z XVII w.

Andreas von Jerin pełnił funkcję biskupa wrocławskiego w latach 1585 – 1596. Ufundował on słynne dzieło tzw. ,, srebrny ołtarz Jerina”, który był chlubą katedry przez 350 lat. – Pod koniec II wojny światowej ołtarz został rozmontowany i schowany. Ocalał w 80 procentach. W tej chwili znajduje się na wystawie ,,Skarbiec. Złotnictwo archikatedry wrocławskiej” w Muzeum Narodowym – mówi ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz katedry.

CZYTAJ DALEJ

Ks. Piotr Pawlukiewicz – o kryzysie i najsilniejszych markach (twarzach) w Kościele

2020-01-28 08:06

[ TEMATY ]

duchowość

ks. Piotr Pawlukiewicz

youtube.com

Jak ktoś w naszym towarzystwie zacznie wyśmiewać Kościół, to nie wpadajmy od razu w panikę: „O Jezu, krytykuje Kościół, ma rację, bo przecież faktycznie księża to i tamto…”. Kościół jest tak stabilną i silną firmą, że od błędu jednego czy drugiego księdza się nie rozleci.

Pamiętacie zapewne niedawną sprawę emisji filmu o pedofili w Kościele, prawda? Oglądałem go i w swojej małości myślałem, że nazajutrz mój kościół będzie świecił pustkami, że księży to pewnie będą zamykać w klatkach i gdzieś wywozić…

A co się zmieniło? Nic! Kościół w Polsce się nie zawalił. Miałem nawetspotkanie z młodzieżą raptem kilka dni po nagłaśnianej przez media emisji tego filmu. Spodziewałem się, że pomidory polecą w moim kierunku, bo faktycznie film sam w sobie jest wstrząsający i szokujący. Nic takiego się nie stało. Ci, co przed emisją filmu chodzili do kościoła, nadal chodzą, ci, co się modlili, modlą się.

Dziś myślę, że dobrze, iż ten film się ukazał. Bo może choć jednego księdza powstrzyma przed złymi uczynkami, może coś naprawi… To jest dobry film, bo piętnuje zło. I pokazał prawdę, choć – jak to w sztuce – pewne aspekty uwypuklił bardziej niż inne.

Gdyby ktoś zapytał mnie, kogo uważam za taką najsilniejszą markę – twarz Kościoła w Polsce czy w ogóle Kościoła, to miałbym chyba trudność z odpowiedzią. Ostatnio bliski stał mi się ksiądz Jerzy Popiełuszko. Swego czasu nie bardzo mi się jego kazania podobały. Wciąż tylko: Ojczyzna, wolność, zbawienie…

(Ja wolałem kazania à la ksiądz Twardowski). Ale potem zrozumiałem, że to wcale nie głoszenie wybitnych homilii było życiowym powołaniem księdza Popiełuszki – on miał coś innego, sto razy lepszego. Był odważny. Wiedział, że w każdej chwili może dostać kulkę w łeb, że mogą go skatować na śmierć w ciemnym zaułku, a jednak robił to, co robił. Ja bym chyba uciekł. A on się nie bał. I wlewał odwagę w serca ludzi. Stawał na ambonie i mówił jawnie to, co myślał. I temu robotnikowi, któremu groziło wyrzucenie z pracy, i temu studentowi, któremu bruździli ubecy. Jego postawa dodawała ludziom siły, widzieli w nim świadka.

Jeśli chcemy, by marka chrześcijanina znaczyła coś we współczesnym świecie, musimy znaleźć w sobie odwagę. Takim odważnym świadkiem był też ksiądz kardynał Stefan Wyszyński. Z pewnością miał świadomość, że w każdej chwili może zginąć (władza z łatwością wymyśliłaby sposób, żeby zatuszować zbrodnię), a jednak odważnie wrócił do archidiecezji warszawskiej.

Dziś także są wśród nas ludzie odważni. Nadal są odważni ludzie.

_____________________________________________

Artykuł zawiera treści z książki ks. Piotra Pawlukiewicza „Ty jesteś marką”, wyd. RTCK. Szczegóły:Zobacz

rtck.pl

CZYTAJ DALEJ

Trybunał Konstytucyjny zawiesza uchwałę Sądu Najwyższego.

2020-01-29 20:23

[ TEMATY ]

sąd

uchwała

Trybunał Konstytucyjny

Sąd Najwyższy

Archiwum

Trybunał Konstytucyjny nie ma wątpliwości. Powołując się na prerogatywę prezydencką i zapisy o TK zawiesił ubiegłotygodniową uchwałę Sądu Najwyższego.

Kompetencja do orzekania przez sędziego powołanego przez prezydenta na wniosek obecnej KRS nie może być ograniczana; orzeczenia wydane przez składy orzekające, w których zasiadali tacy sędziowie, mają moc obowiązującą. Do czasu rozstrzygnięcia wniosku marszałek Sejmu ws. sporu kompetencyjnego - wstrzymane jest stosowanie uchwały połączonych izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia - począwszy od dnia jej wydania.– informuje Trybunał Konstytucyjny

Co oznacza decyzja Trybunału Konstytucyjnego? Postanowił do czasu rozstrzygnięcia sprawy (sygn. Kpt 1/20) wstrzymać wykonywanie przez Sąd Najwyższy kompetencji do wydawania uchwał, „jeżeli miałyby dotyczyć zgodności z prawem krajowym, międzynarodowym oraz orzecznictwem sądów międzynarodowych”: składu KRS, trybu przedstawiania Prezydentowi RP kandydatów na sędziego, konstytucyjnego prawa prezydenta do powoływania sędziów oraz ich kompetencji do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego. Orzeczenie zapadło zdecydowaną większością głosów.

W ubiegłym tygodniu marszałek Sejmu Elżbieta Witek skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Sejmem i prezydentem a Sądem Najwyższym. Chodzi m.in. o przepisy konstytucji odnoszące się do podziału władz i powoływania sędziów.

W związku z tym wnioskiem TK wydał postanowienie, że wstrzymuje stosowanie, od dnia jej wydania, uchwały składu połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r.

Jak wskazano oznacza to, że niedopuszczalne jest stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego oraz Kodeksu postępowania cywilnego w rozumieniu przyjętym w uchwale SN. Trybunał uznał również, że kompetencja do orzekania przez sędziego powołanego przez prezydenta na wniosek obecnej KRS nie może być ograniczana, a orzeczenia wydane przez składy orzekające, w których zasiadali tacy sędziowie, mają moc obowiązującą.

Postanowienie zostało podjęte w składzie 14 obecnych sędziów TK, większością głosów. Zdania odrębne złożyło trzech z nich: Piotr Pszczółkowski, Leon Kieres oraz Jarosław Wyrembak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję