Reklama

Niedziela Kielecka

Kościół św. Stanisława poświęcony

Biskup Jan Piotrowski poświęcił kościół św. Stanisława Biskupa i Męczennika na kieleckim osiedlu Barwinek. W uroczystej Eucharystii wzięły udział setki parafian.

W wygłoszonej homilii bp Jan przypomniał historię powstania parafii i budowę kościoła na kieleckim Barwinku. Mówił o wielu powodach do radości, nie tylko z konsekracji kościoła. – Kiedy wybrzmiał staropolski hymn „Gaude Mater Polonia” pomyślałem o tym, co działo się 1254 r. na błoniach w Asyżu, kiedy tam został kanonizowany patron waszej parafii – biskup męczennik pochodzący ze Szczepanowa i biskup Kościoła krakowskiego. Jest jeszcze jeden powód do radości, bo przecież ten hymn wyszedł spod pióra Wincentego z Kielc – mówił kaznodzieja. Podziękował wszystkim, którzy przyczynili sie do powstania nowo konsekrowanego kościoła. – Wasza wspólnota musi dzielić się tym darem Jezusa z innymi, w rodzinie w środku waszego osiedla nawet dalej, w miejscu pracy, wypoczynku i nauki – mówił biskup. – To, o czym wszyscy wspominają, „nie jest minioną historią”, „a ta Najświętsza Ofiara Jezusa Chrystusa obecnie sprawowana jest najważniejszym aktem poświęcenia ołtarza i murów tej uroczej i pełnej harmonii świątyni parafialnej” . Kończąc homilię biskup Jan złożył życzenia parafianom: – Życzę wam i wszystkim tu obecnym gościom i wam kapłanom posługującym i tym którzy będą się modlić w tej świątyni, aby ona zawsze była domem życia. Aby Jezus Eucharystyczny w tabernakulum w tym roku poświęconym Eucharystii i w kolejnych latach dla nikogo nie był zbyt daleki w myśl tej prawdy, jaką wyraża kongijskie przysłowie: „ Dom przyjaciela nie jest nigdy daleko” , a Jezus obecny pod Eucharystycznymi postaciami jest źródłem życia. Zawierzmy Mu i podążajmy tą drogą, jaką On nam wspaniałomyślnie wskazuje przez Maryję i świętych, a szczególnie przez patrona waszej parafii św. Stanisława biskupa i męczennika.

33 lata ma historia parafii na Barwinku

Reklama

Kiedy przyszedł czas poświęcenia kościoła, bp Jan odmówił modlitwę konsekracyjną, olejem krzyżma świętego namaścił ołtarz, po czym namaszczone zostały ściany świątyni. Na ołtarzu umieszczony został kociołek z rozżarzonymi węglami, do którego biskup wsypał kadzidło. Dym, który wypełnił świątynię, był znakiem ofiary Jezusa, która wznosi się do Boga.

Na zakończenie Eucharystii słowa podziękowania wypowiedział proboszcz parafii ks. Marian Janus. – Ciesząc się poświęconą świątynią, dziękujemy najpierw Bogu Najwyższemu, za ten Jego wspaniały wielki dar dla całej naszej wspólnoty parafialnej. Dziękujemy księdzu biskupowi ordynariuszowi, że w rozpoczętym roku duszpasterskim, którego tematem jest Eucharystia, a hasłem: Wielka tajemnica wiary, poświęcił uroczyście naszą parafialną świątynię – mówił.

Historia parafii na Barwinku sięga 25 grudnia 1987 r. wiąże się ona z dekretem wydanym przez Biskupa Stanisława Szymeckiego, który z części parafii pw. Chrystusa Króla na Baranówku utworzył nową parafię. Jej pierwszym i jak dotąd jedynym proboszczem został mianowany ks. Marian Janus. Budowa kościoła na Barwinku ruszyła we wrześniu 1997 r. według projektu inżynierów: Witolda Kowalskiego i Zbigniewa Grządzieli oraz konstruktora inż. Kazimierza Sokołowskiego. Ostateczne wejście do kościoła z odprawianiem wszystkich nabożeństw nastąpiło w 2003 r. Od tego czasu stale postępowały prace wykończeniowe.

2020-01-14 10:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Grota betlejemska na częstochowskiej Skałce

W Betlejem znajduje się Bazylika Narodzenia Pańskiego, a pod jej ołtarzem, w krypcie, Grota Narodzenia, gdzie ponad 2 tys. lat temu urodził się Jezus. To miejsce zainspirowało ks. Jacka Michalewskiego, proboszcza parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Częstochowie, do zbudowania wraz z parafianami niezwykłej formy szopki, nawiązującej bezpośrednio do Groty Betlejemskiej

Dlaczego grota, a nie szopka? – Kiedy jako ministrant w mojej rodzinnej parafii św. Jerzego we Wrocławiu brałem udział w wykonywaniu dekoracji na Boże Narodzenie czy Wielkanoc, nasz proboszcz, ks. Kazimierz, mówił zawsze: „To, co czynicie, musi nieść ze sobą jakieś przesłanie. Nie róbcie dekoracji dla dekoracji”. Te słowa zostały w mojej głowie do dziś – tłumaczy ks. Michalewski. – Jest dla mnie bardzo ważne, żeby każda dekoracja ewangelizowała, dlatego w tym roku chciałem, żeby powstało miejsce, gdzie można będzie się zatrzymać. Zauroczony Ziemią Świętą, tym, jak piękne jest miejsce narodzenia Jezusa, postanowiłem, że przeniosę Grotę Betlejemską do naszego kościoła – dodaje.

Nadzorem nad pracami dekoratorskimi zajęła się plastyczka Maja Olszewska. – Ksiądz proboszcz zwrócił się do mnie zapytaniem, czy pomogłabym urzeczywistnić jego wizję, opowiadając mi ze szczegółami, jak miałoby to wyglądać. Kilka moich sugestii i po wspólnych ustaleniach przeszliśmy od pomysłu do konkretnego planu działania. Prace trwały ponad tydzień. Moje działania poprzedzała praca panów Jacka i Janusza, którzy zbudowali grotę i wykonali wszelkie czynności techniczne, które pozwoliły na przystąpienie do prac dekoratorskich. Wspólnie z Olą oraz z pomocą Moniki, Tomasza, Piotra i członków Akcji Katolickiej stworzyłyśmy wnętrze groty betlejemskiej. W tym przedsięwzięciu, które było nie lada wyzwaniem, ciężko policzyć wszystkie zaangażowane osoby. Musimy pamiętać również o tych, którzy zostali w domu i wykonywali za nas przedświąteczne prace. Oni również bez wątpienia przyczynili się do powstania tegorocznej szopki – relacjonuje Maja Olszewska.

Grota Narodzenia jest odwzorowana z dużą starannością. Jedna z naw bocznych kościoła została przekształcona w grotę, do której prowadzi osobne, obniżone wejście, opatrzone napisem: „Pochyl się nad Tajemnicą Wcielenia”. Takie wejście ma nam przypominać, że aby zrozumieć tajemnicę Boga, trzeba się pochylić, zgiąć kolana. Nawiązuje ono także do wejścia w Bazylice Narodzenia w Betlejem, gdzie chrześcijanie obniżali wejście, by uniknąć profanacji przez muzułmanów, którzy wjeżdżali do miejsca świętego na koniach – dlatego do bazyliki trzeba wchodzić pojedynczo, pochylając się.

Choć z zewnątrz grota w kościele św. Stanisława BM wygląda niepozornie, po wejściu do środka czujemy się niejako przeniesieni do Betlejem. Kształt groty i kolorystyka oddają nastrój, który można tam poczuć. Za żłóbkiem możemy znaleźć reprodukcję srebrnej gwiazdy, znajdującej się w miejscu narodzenia Chrystusa. Na ścianach zawieszono ozdobne lampady, oświetlające subtelnie grotę. Wyjątkowy charakter nadaje prezentacja multimedialna, podczas której wyświetlane są zdjęcia noworodków. – Maja Olszewska zaproponowała, aby zamiast ikon, które są w grocie w Betlejem, zamieścić swego rodzaju ikony dzieci, czyli zdjęcia niemowląt z naszej parafii. Rodzice udostępnili zdjęcia swoich pociech, byśmy mogli pochylić się nad tajemnicą życia, nad tym, że kiedy człowiek przychodzi na świat, jest taki niewinny, piękny – mówi ks. Michalewski. Podczas wyświetlania prezentacji w tle słychać bicie serca, które symbolizuje nowe życie.

Grota betlejemska w parafii św. Stanisława BM niesie ze sobą głębsze przesłanie. – Chcemy, żeby każdy, kto odwiedza tę grotę, na chwilę się zatrzymał, odizolował się od świata zewnętrznego i pozostał w kontemplacji. Dlatego przygotowane są klęczniki, jest Pismo Święte, by móc je otworzyć i czytać. Dziś człowiek jest zabiegany i potrzebuje takiej chwili refleksji. Chcieliśmy odwzorować Betlejem także po to, aby zachęcić do pojechania do Ziemi Świętej i zobaczenia, jak tam jest, jak tam ludzie się modlą, jak czekają, by dotknąć tej gwiazdy, gdzie narodził się Jezus Chrystus, i dosięgnąć tej tajemnicy – podkreśla proboszcz. Maja Olszewska dodaje: – Zbudowana grota to przybliżenie Betlejem, miejsca narodzenia Jezusa, przypomnienie, a może uświadomienie prawdziwości tamtych wydarzeń oraz istoty świąt Bożego Narodzenia, która – mam wrażenie – zaciera się w dzisiejszym świecie. Cud narodzin Jezusa zmieniany jest w opowiadanie zaczynające się od słów: „Dawno, dawno temu...”.

Parafianie dobrze przyjęli taką formę – groty, a nie szopy i korzystają z możliwości refleksji. – Często widzę parafian, którzy siadają po Mszy św. i modlą się. Widać ich skupienie. Są osoby, które czytają Pismo Święte – opowiada ks. Jacek.

Wszystkim, którzy przyczynili się do powstania groty w parafii, ks. Michalewski pragnie złożyć podziękowania. – Dziękuję Jackowi Musiałowi, który wykonał pracę nad konstrukcją zewnętrzną, Marianowi Jałowieckiemu i Januszowi Rakowi, którzy mu pomagali, Januszowi Jędrzejczykowi, który bardzo szybko wykonał instalację elektryczną, wszystkim, którzy malowali i dekorowali, Erykowi, który wykonał prezentację, a także rodzicom, którzy przesłali zdjęcia swoich pociech.

– Dla mnie tworzenie tej groty to przede wszystkim podziękowanie za to, kim jestem, gdzie jestem i co mam. Po drugie, dzielenie się pasją i zdolnościami, a po trzecie – nauka i rozwój talentów. Każde takie działanie uczy mnie czegoś nowego i rozwija, przez co mam nadzieję, że nie zakopuję w ziemi powierzonych mi darów – przyznaje Maja Olszewska.

Grotę betlejemską w parafii św. Stanisława BM można odwiedzać do 2 lutego.

CZYTAJ DALEJ

Misyjny charakter procesji

2020-09-20 21:45

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Ulicami Wrocławia przeszła procesja z relikwiami św. Doroty i św. Stanisława. Dziękowano za ocalenie od powodzi tysiąclecia i modlono się o oddalenie pandemii.

Uroczystość rozpoczęła się w Bazylice św. Elżbiety specjalnym nabożeństwem, następnie w asyście wojskowej i policyjnej procesja przeszła do kościoła św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława. Uczestniczyło w niej kilkuset mieszkańców miasta.

Bp Andrzej Siemieniewski w homilii wyraźnie wskazał, że ta procesja i modlitwa o duchowe błogosławieństwo za Wrocław, ma także wymiar misyjny. Wyraził pragnienie, aby Wrocław, który jest niezwykłym miastem, piękniał również duchowo.

Hierarcha podkreślił, że ważniejsza jest Eucharystia i jej moc niż strach, który może pojawić się w sercu człowieka. - Tu jest Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. My o tym wiemy, ale jest wielu, którzy nie wiedzą, albo o tym zapomnieli. Czasem lęk, obawy, albo wygodnictwo sprawiają, że ich nie pociąga liturgia. Może wydaje im się to jakimś obowiązkiem, a może popadli w koleiny prawno-dyscyplinarne, dyskutując o dyspensach. My jako świadkowie obecności Pana Jezusa mówmy raczej o Bożych obietnicach, wygłoszonych przez Chrystusa i zapisanych w Ewangelii – mówił bp Siemieniewski.

Zachęcił aby dzielić się tymi obietnicami z innymi, w swoich rodzinach i miejscach pracy. Szczególnie z tymi, którzy traktują niedzielną Eucharystię jako obowiązek. - Mówmy innym: spotkałem Pana! Tak, jak to jest zapisane na kartach Nowego Testamentu. Spotkałem Pana w Ewangelii, której słuchałem, a później wprowadziłem w życie. Kto pije Krew Pańską i spożywa Ciało Pańskie ma życie w sobie na wieki – mówił bp Siemieniewski.

CZYTAJ DALEJ

Watykan nie wyraża zgody na wspólnotę eucharystyczną katolików i protestantów

2020-09-21 12:25

[ TEMATY ]

Watykan

Adobe Stock

Watykan udzielił uzasadnionej teologicznie odmowy wzajemnego zapraszania katolików i protestantów do wspólnoty eucharystycznej. Różnice w rozumieniu Eucharystii i urzędu kościelnego są „jeszcze tak istotne”, że w chwili obecnej interkomunia między katolikami i ewangelikami jest wykluczona.

Nie ma też podstaw do „indywidualnej decyzji sumienia”, głosi cytowany przez agencję KNA list Kongregacji Nauki Wiary adresowany do przewodniczącego Konferencji Biskupów Niemieckich, bp. Georga Bätzinga. Do listu załączone jest wyjaśnienie teologiczne, krytycznie analizujące poszczególne punkty dokumentu Ekumenicznej Grupy Roboczej teologów katolickich i ewangelickich (ÖAK).

W ten sposób Kongregacja Nauki Wiary wyraziła swoje zastrzeżenia wobec wspólnego dokumentu ÖAK dotyczącego interkomunii katolików i ewangelików. Ogłoszony we wrześniu 2019 roku tekst „Wspólnie przy stole Pańskim”, którego sygnatariuszem był m.in. bp. Bätzing, miał przyczynić się do przełamania wieloletniej „blokady”. Niedawno bp Bätzing zapowiedział, że ten model zostanie zastosowany na Ekumenicznym Zjeździe Kościołów w przyszłym roku we Frankfurcie.

List z datą 18 września podpisali kard. Luis Ladaria Ferrer, prefekt Kongregacji Nauki Wiary oraz jej sekretarz abp Giacomo Morandi. Ich zdaniem niemiecki dokument „w sposób niedostateczny wyjaśnia” kwestie „katolickiego pojęcia Kościoła, Eucharystii i urzędu”. W obecnym stanie rzeczy otwarcie na wspólnotę eucharystyczną z Kościołem ewangelickim w Niemczech stworzyłoby „nieuchronnie nowe przeszkody w dialogu ekumenicznym z Kościołem prawosławnym” poza granicami Niemiec.

Konkretnie Watykan uważa, że niedoceniana jest „relacja między Eucharystią a Kościołem”. Nie zostały też wystarczająco docenione „zasadnicze i niezbędne twierdzenia teologiczne” Soboru Watykańskiego II (1962-1965) oraz wspólna tradycja z prawosławiem. W tekście nie znalazło wyrazu rozumienie Eucharystii i posługi, które nie raz było wyrażane na międzynarodowych forach dialogu katolicko-luterańskiego.

Kongregacja wskazała, że również Konferencja Episkopatu Niemiec sama widzi „konieczność dalszego teologicznego pogłębienia niektórych zasadniczych tematów, takich jak kwestia rzeczywistej obecności Jezusa i pojęcie ofiary Eucharystii”. Wiąże się z tym także kwestia święceń kapłańskich oraz związek pomiędzy chrztem, Eucharystią i wspólnotą Kościoła.

Kongregacja Nauki Wiary wyjaśniła, że zajęła się sprawą po tym, jak 20 maja otrzymała z Kongregacji ds. Biskupów prośbę o ocenę tekstu „Wspólnie przy stole Pańskim”. Wcześniej Stanowisko Ekumenicznej Grupy Roboczej omówili niemieccy biskupi katoliccy na wiosennym zebraniu plenarnym oraz komisja ekumeniczna konferencji episkopatu.

Rzecznik Konferencji Biskupów Niemieckich Matthias Kopp potwierdził, że list z Watykanu wpłynął i będzie przedmiotem dyskusji na jesiennym zebraniu plenarnym episkopatu w przyszłym tygodniu w Fuldzie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję