Reklama

Niedziela Wrocławska

Podejmiesz wyzwanie drogi?

Bezpieczna przestrzeń psychologiczna, czyli strefa komfortu to stan, w którym nie czujesz potrzeby niczego zmieniać i stawiać sobie jakichkolwiek wyzwań. Ekstremalna Droga Krzyżowa zachęca, abyś wstał z kanapy i zrobił coś dobrego ze swoim życiem. Człowiek jest zaproszony do spotkania z Bogiem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy słyszysz, że jakieś wydarzenie jest ekstremalne, przeważnie wycofujesz się z myślą, że to jest dobre dla szaleńców. Nocne nabożeństwo w samotności, w nieznanym terenie? Przecież jest tyle innych sposobów na przeżywanie męki Chrystusa. Wystarczy pójść do kościoła na piątkową Drogę Krzyżową, spokojnie usiąść w ławce i kontemplować to, co przeżywał nasz Zbawiciel.

– Jedną z zalet nocnej wędrówki jest zupełnie inne przeżywanie swojej wiary, która nabiera bardzo fizycznego wymiaru. Dodatkowo trzymanie krzyża w dłoniach pozwala się skoncentrować na tym, co przeżywamy – tłumaczy o. Paweł Witon SJ.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Uczestnicy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej podkreślają, że nie chodzi tu o sprawdzenie swoich możliwości, czy o pobicie jakiegoś rekordu wytrzymałości. Nie ma wśród ludzi rywalizacji sportowej, chęci sprawdzenia się na określonym dystansie. – Idziemy w nocy, kilkadziesiąt kilometrów, czasem w mrozie i deszczu, ale to nie jest ekstremalne – zauważa Arkadiusz Cichosz. – Buntowałem się zawsze, żeby Drogę Krzyżową nazywać „ekstremalną” tylko ze względu na jej formę. To treść tego nabożeństwa jest ekstremalna. Każda Droga Krzyżowa taką jest. Rozważanie cierpienia i śmierci kogoś, kogo kocham to powinno być zawsze ekstremalne przeżycie – ucina Arek.

Tegoroczna edycja Ekstremalnej Drogi Krzyżowej w samej archidiecezji wrocławskiej to ponad 40 różnych tras, organizowanych przez parafie, wspólnoty oraz duszpasterstwa akademickie. Każdy może znaleźć drogę odpowiadającą jego formie i kondycji.

Podziel się cytatem

– Jednym wystarczy 5 km, albo 20. Niektórzy nie zauważą w ogóle, że można było ten czas poświęcić na kontakt ze Stwórcą – podkreśla ks. Łukasz Romańczuk. – Zgodzę się z każdym, kto mi powie, że nie trzeba iść na taką wyprawę, aby być blisko Pana Boga, ale mogę dodać, że przeżywanie jej w takiej formie ma w sobie coś niesamowitego – mówi.

Tegoroczna edycja Ekstremalnej Drogi Krzyżowej w samej archidiecezji wrocławskiej to ponad 40 różnych tras, organizowanych przez parafie, wspólnoty oraz duszpasterstwa akademickie. Każdy może znaleźć drogę odpowiadającą jego formie i kondycji. Najdłuższą trasę pokonają pątnicy, którzy zdecydują się tę nazywaną Niebieską – Fatimską Światła. Trasa okrąża Wrocław i trzeba pokonać aż 144 km. Do wyjątkowo trudnych zaliczana jest także Droga Zielona – św. Marcina. Chętni wyruszają z wrocławskiej Kleciny i pieszo idą aż na Śnieżkę. Cała trasa to 111 km, ale ostatni odcinek bywa prawdziwym wyzwaniem. Wielkim zainteresowaniem cieszą się trasy z Wrocławia na Ślężę – w zależności od punktu początkowego trasy: Brązowa, Niebieska, Pomarańczowa i Zielona liczą odpowiednio 62, 76, 51 i 53 km. Więcej na naszej stronie internetowej: wroclaw.niedziela.pl .

2020-02-18 10:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Droga, która prowadzi przez krzyż

Niedziela łódzka 9/2020, str. I

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

Wielki Post

ekstremalna Droga Krzyżowa

Łukasz Głowacki

Jeden z uczestników Drodze Krzyżowej

Jeden z uczestników Drodze Krzyżowej

– Nogi miałyśmy poobcierane, ze stóp leciała mi krew, ale Jezus był dużo bardziej poraniony, a jednak szedł – zrobił to dla mnie, dlatego wiedziałam, że mimo bólu jakoś się doczołgam – wspomina Renata, uczestniczka Ekstremalnej Drogi Krzyżowej (EDK).

Droga Krzyżowa to wielkopostne nabożeństwo, upamiętniające mękę Pana Jezusa. Medytacja i duchowe przeżywanie każdej z 14 stacji. Przystawanie pod krzyżem, który dla nas – katolików – ma wymiar symboliczny. Jest znakiem bólu i cierpienia. To droga, która może być wyzwaniem bez względu na miejsce, w którym ją podejmujemy – w Kościele, w domu, czasem w szpitalnej kaplicy. Są tacy, którzy wybierają inną jej formę, dla których Droga Krzyżowa jest drogą umartwienia nie tylko duszy. Marsz rozpoczynają późnym wieczorem w niewielkich grupach. Bardziej odważni wyruszają w samotności. Na swoich barkach niosą drewniany krzyż. Idą w milczeniu. Szlaki wiodą przez całą Polskę.
CZYTAJ DALEJ

84-letni kapłan z Polski wystartował w zawodach narciarskich

2026-02-23 17:09

[ TEMATY ]

narciarstwo

diecezja.bielsko.pl

Ks. Władysław Nowobilski

Ks. Władysław Nowobilski

Były proboszcz parafii św. Maksymiliana w Ciścu, budowniczy „kościoła jednej doby”, 84-letni ks. Władysław Nowobilski, rodem z Białki Tatrzańskiej, oraz liczne grono górali w strojach regionalnych wzięli udział w 41. Otwartych Zawodach Narciarskich o Puchar Przechodni Związku Podhalan. Wydarzenie odbyło się 22 lutego 2026 r. na stoku „Na Zadziale” w Nowym Targu. Zanim rozpoczęto sportową rywalizację, uczestnicy zgromadzili się na polowej Mszy św., której przewodniczył ks. Nowobilski.

Kapłan był także jednym z zawodników. Podkreślał wdzięczność Bogu za możliwość ponownego startu na nartach, mimo wieku. Silną grupę stanowili górale z Nowego Targu. Wystartowali m.in. Andrzej Rajski i Danuta Rajska-Hajnos, którzy z humorem komentowali swoje szanse w poszczególnych kategoriach wiekowych. Z kolei emerytowany kapitan PLL LOT Józef Wójtowicz żartował, że zamienił stery boeinga na narciarskie kijki. Wsparcie dla zawodników zapewniała grupa kibiców z góralskimi dzwonkami. Uczestnicy mogli skosztować regionalnych potraw, m.in. moskoli oraz chleba ze smalcem.
CZYTAJ DALEJ

Papież odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”

2026-02-24 19:47

[ TEMATY ]

wiara

Leon XIV odpowiada

Vatican Media

W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.

„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję