Reklama

Kultura

Bach wieńczy dzieło

Festiwal Oper Barokowych to przekrojowa prezentacja wszystkiego, co możemy nazwać perłami baroku, ale nie tylko.

Niedziela Ogólnopolska 9/2020, str. 32

[ TEMATY ]

festiwal

Warszawa

orkiestra

opera

Festiwal Oper Barokowych

fot. Jarosław Budzyński

Musicae Antiquae Collegium Varsoviense – czołowa europejska orkiestra instrumentów dawnych, duma Wok

Musicae Antiquae Collegium Varsoviense – czołowa
europejska orkiestra instrumentów dawnych,
duma Wok

W Warszawie rozpoczął się jubileuszowy – X Festiwal Oper Barokowych (22 lutego – 5 kwietnia). To obok Festiwalu Mozartowskiego, który w tym roku będzie obchodzić jubileusz 30-lecia, wizytówka Warszawskiej Opery Kameralnej. Zabrzmią nie tylko znakomite spektakle operowe, lecz także zaliczana do najwybitniejszych dzieł muzycznych wszech czasów Pasja wg św. Jana – arcydzieło Johanna Sebastiana Bacha.

Fenomen

Aby zrozumieć fenomen tego festiwalu, trzeba sięgnąć głęboko do historii polskiej muzyki, do pasji Stefana Sutkowskiego, który jako współtwórca WOK, pasjonat muzyki, animator i wizjoner już wiele dekad wstecz wiedział, że istotą wykonawstwa jest zmierzanie do źródła. To, co kiedyś było traktowane w Polsce jako coś ekscentrycznego, może wręcz dziwadło, czyli sięganie po instrumenty dawne, badanie literatury, odtwarzanie nut, muzealne i biblioteczne kwerendy, rekonstrukcja partytur, szlifowanie warsztatu na kursach mistrzowskich – słowem, to wszystko, co dzisiaj określane jest jako HIP (historically informed performance – wykonawstwo historycznie poinformowane), u warszawskich kameralistów było codziennością na wiele lat przed tym, zanim stało się kanonem i pozytywną modą.

Fundament

Reklama

Aby to wszystko w pewien sposób usystematyzować, nakreślić ramy czasowe, wyznaczyć kamienie milowe premier i koncertów, powstał ten festiwal. Jako jego datę startową podaje się 1 października 1993 r., kiedy to wystawieniem L’Orfeo Claudia Monteverdiego zainaugurowano Festiwal Oper Barokowych w Warszawie; melomani mieli okazję zapoznać się z ikonicznymi dziełami stojącymi u fundamentu tej formy artystycznego wyrazu. Historia podała sobie rękę ze współczesnością w imię jakości, erudycji i stylistycznej prawdy. A warto wspomnieć, że Warszawa od 1634 r., jako jedno z pierwszych miast w Europie, miała scenę operową, zaś pierwsze spektakle dramma per musica – protoplaści opery – odbywały się już w 1628 r. To również w Warszawie od połowy XVIII wieku działał pierwszy, w pełni profesjonalny teatr operowy. Tym samym festiwal jest naturalnym sukcesorem tradycji teatru operowego odwołującego się do muzyki dawnej, do naszej historii – bo w

sztuce nic nie staje się nagle, wszystko jest drogą ewolucji,

Podziel się cytatem

efektem czegoś, co nazywamy niekończącą się sztafetą pokoleń.

Perły programu

O ile u swego zarania festiwal bazował na dziełach operowych, to w miarę upływu czasu poszerzał swoje formalne horyzonty. Dzisiaj to przekrojowa prezentacja tego wszystkiego, co możemy nazwać perłami baroku, ale nie tylko. Spektakularna inauguracja festiwalu, czyli wykonanie dzieł Johanna Sebastiana Bacha, Antonia Vivaldiego, Heinricha Ignaza Franza von Bibera w interpretacji słynnego Ensemble 1756 Salzburg pod dyrekcją Konstantina Hillera, polska premiera opery Castor et Pollux Jeana-Philippe’a Rameau w reżyserii Dedy Christiny Colonny i pod kierownictwem muzycznym Stefana Plewniaka czy powrót na scenę sensacji ostatnich lat, czyli obsypanej nagrodami opery Armide Jeana-Baptiste’a Lully’ego to tylko wybrane perły programu.

Reklama

– Magnesem dla melomanów są w tej inscenizacji wierne kopie strojów z epoki, przywiezione z muzeum w Wersalu – mówi Alicja Węgorzewska-Whiskerd, szefowa WOK i festiwalu. To właśnie ten spektakl stał się fenomenem, kiedy zgromadził przed telewizorami 100-tysięczną widownię, a warszawska inscenizacja obaliła mit, że nie da się zebrać takich rzesz w związku z prezentacją operową – zwraca uwagę szefowa kameralistów.

Pochwałą ludzkiego głosu będzie festiwalowy recital sopranistki Simone Kermes, która wraz z orkiestrą Amici Veneziani wykona cykl arii i pieśni, a dodatkową zachętą – szeroki przekrój stylistyczny, obok bowiem dzieł Giovanniego Battisty Pergolesiego, Claudia Monteverdiego i Henry’ego Purcella zabrzmią pieśni Kurta Weilla i Erika Satie’ego. Będą ujazzowione interpretacje barokowego kanonu oraz speaking concert Alleluja... i do przodu, czyli spotkanie z arcydziełem Georga Friedricha Händla – Mesjaszem. Wreszcie spektakularny finał festiwalu, czyli wspomniane wykonanie Pasji wg św. Jana (5 kwietnia, Zamek Królewski). Zapowiada się piękny jubileusz. Detale: operakameralna.pl .

2020-02-25 11:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Festiwal chórów

Niedziela lubelska 7/2017, str. 3

[ TEMATY ]

festiwal

Małgorzata Oroń

Poszczególne chóry prezentowały się osobno, ale na koniec zaśpiewały wspólnie

Poszczególne chóry prezentowały się osobno, ale na koniec zaśpiewały wspólnie

W niedzielę 29 stycznia zakończyła się 6. edycja Lubelskiego Festiwalu Chórów Parafialnych. Tym razem festiwal odbywający się w parafii pw. Matki Bożej Różańcowej w Lublinie poświęcony był okresowi Bożego Narodzenia; towarzyszyło mu hasło: „Zaśpiewam Jezuskowi”. W czasie uroczystych koncertów mieszkańcy Lublina i przyjezdni goście mieli możliwość wysłuchania blisko 300 chórzystów występujących w 13 chórach z terenu archidiecezji lubelskiej. W przeglądzie uczestniczyły chóry z parafii w Lublinie (św. Jakuba Apostoła, św. Maksymiliana, Najświętszego Serca Jezusowego, Wieczerzy Pańskiej, św. Stanisława, bł. bp. Władysława Gorala, Matki Bożej Królowej Polski i Matki Bożej Różańcowej), Świdniku (Chrystusa Odkupiciela i św. Kingi), Dąbrowicy, Niedrzwicy Dużej oraz Bełżycach. Muzycy zaprezentowali kolędy i pastorałki z różnych epok.

CZYTAJ DALEJ

Franek - nauczyciel miłości

Przed narodzinami naszego synka byliśmy daleko od Boga, a nasza wiara polegała na chodzeniu do kościoła dwa razy w roku: ze święconką na Wielkanoc i ewentualnie w Boże Narodzenie, jeśli się nam chciało. Dążyliśmy do życia łatwego i przyjemnego, ale wkrótce to nasze egoistyczne postępowanie miało się diametralnie zmienić...

Krótko po naszym ślubie moja żona Olga zaszła w ciążę. Po dwóch wcześniejszych poronieniach (pierwsze w 4. i drugie w 10. tygodniu ciąży) byliśmy pełni nadziei, że tym razem wszystko będzie dobrze. Nasza radość nie trwała jednak długo. Na pierwszym szczegółowym badaniu USG w 20. tygodniu ciąży, które zostało wykonane w Szpitalu Uniwersyteckim w Londynie, po raz pierwszy dowiedzieliśmy się, że są „nieprawidłowości”, i dostaliśmy skierowanie na jeszcze bardziej szczegółowe badanie. Wykazało ono, że nasze dziecko ma stopy końsko-szpotawe, jedną nerkę, która na dodatek była bardzo mała, oraz nieprawidłowości w strukturze mózgu. Okazało się również, że nasz synek ma bardzo rzadki problem genetyczny – niezbalansowaną translokację chromosomów 9 i 11 (na 9 brakuje genów, a na 11 jest ich za dużo). Zasmucona pani genetyk wymieniła nam wszystkie wady, które może mieć nasze dziecko: znaczne opóźnienie w rozwoju, rozszczepienie wargi i podniebienia, brak odbytu, męskie i żeńskie narządy płciowe, problemy z mózgiem oraz wiele innych. Na koniec poinformowała nas, że nadal możemy zakończyć ciążę, jeśli chcemy, mimo że był to już 24. tydzień. Przypadek naszego synka kwalifikował go do legalnego zabicia go aż do końca ciąży. Zdruzgotani takimi informacjami udaliśmy się do prof. Kyprosa Nicolaidesa – to światowej sławy lekarz, który wynalazł wiele metod ratowania dzieci w okresie prenatalnym. Niestety, on również potwierdził to wszystko, co wcześniej już usłyszeliśmy, i dodatkowo powiedział nam, że gdyby to było jego dziecko, to by je usunął. Nigdy nie zapomnę nocy po tamtym dniu – smutku, żalu, czarnych myśli i wylanych łez...

CZYTAJ DALEJ

XII Pielgrzymka Żywego Różańca

2021-09-22 13:25

plakat organizatorów

    W najbliższą sobotę, 25 września do łagiewnickiego sanktuarium przybędą z całej archidiecezji krakowskiej wspólnoty Żywego Różańca.

    Jak informuje ks. dr Stanisław Szczepaniec, XII Pielgrzymka Żywego Różańca do Łagiewnik odbywa się pod hasłem: „Modlitwą różańcową powiążcie wasze serca”. Apel przed laty skierowany do Polaków przez Prymasa Tysiąclecia, dziś już bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, jest nadal aktualny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję