Reklama

Niedziela Łódzka

Pod sztandarem Chrystusa

Zbędny gadżet czy narzędzie modlitwy? Ten rekwizyt podbija wspólnoty uwielbieniowe i modlitewne w całej Polsce, także w naszej archidiecezji. Mowa o fladze.

Niedziela łódzka 9/2020, str. IV

[ TEMATY ]

modlitwa

Łódź

flaga

Michał Kubicki

Modlitwa flagą

Modlitwa flagą

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Taniec z flagami można coraz częściej ujrzeć podczas wydarzeń ewangelizacyjnych, takich jak Arena Młodych. Czym one w zasadzie są i czemu mają służyć? Wyjaśnia Iwona Dytrych, lider Diakonii Modlitwy Tańcem i Flagą wspólnoty Mocni w Duchu: – Modlitwa spontaniczna flagą uczy nas zasłuchania w głos Ducha Świętego, który słyszymy w naszych sercach. Uczy nas stawać przed Bogiem jak dzieci przed tatą, z radością i prostotą, oddając się Mu całkowicie. Flagi stają się przedłużeniem naszych rąk w uwielbieniu, pomagają w przełamywaniu własnych ograniczeń i niemocy. Pozwalają doświadczyć wolności w Bogu. Użycie flagi w modlitwie jest zakorzenione w Piśmie Świętym. W Księdze Izajasza czytamy: „Tak mówi Pan Bóg: Oto skinę ręką na pogan i między ludami podniosę mój sztandar” (49,22). Tych fragmentów jest znacznie więcej, bo flaga i sztandar w Biblii oznaczają panowanie Boga. Jej powiew przypomina o Duchu Świętym, a ruch – o modlitwie skupionej na uwielbieniu Boga.

Jak zaznacza Iwona, kluczowa jest świadomość i intencja, z jaką bierze się flagę w dłoń: – Trzeba myśleć o tym, że staję pod sztandarem Chrystusa i chcę tym, co robię, oddawać Mu cześć, ogłaszać Boże królestwo tu na ziemi. Inaczej po prostu „radośnie macham”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Iwona w tym roku jest odpowiedzialna za przygotowanie grupy „flagującej” do Areny Młodych i Areny Rodzin. Próby odbywają się już dwa miesiące przed, a warsztaty – kilka miesięcy. – Podczas takiego wydarzenia część utworów, do których modlimy się flagą, ma wcześniej przygotowane układy. One są wynikiem naszej wspólnotowej modlitwy i rozeznania – wyjaśnia Iwona. – Do pozostałych będziemy modlić się spontanicznie – wyjaśnia.

– Podczas Areny Młodych zrozumiałem tak naprawdę, o co chodzi w modlitwie flagą – mówi 23-letni Kuba Witomski, posługujący podczas wydarzenia. – Stało się to w trakcie modlitwy spontanicznej. Teraz wiem, że jest to wyjątkowa rozmowa, w której otwieram swoje serce. Każdy gest, ruch, wyraża mnie i to, co czuję. Ale w centrum jest Bóg, nie ja – dodaje.

Żeby modlitwa wypływała z serca, potrzebne jest opanowaniu warsztatu, aby w jej trakcie nie skupiać się na technicznych szczegółach. Umiejętności te wymagają wielu godzin ćwiczeń, są jednak do opanowania praktycznie przez każdego. – Potrzebne jest tylko otwarte serce i chęci – wyjaśnia Iwona Dytrych. Zarówno kolory flag, jak i gesty mają swoją symbolikę. Z nimi również zapoznają się uczestnicy warsztatów.

Jakie są owoce takiej posługi? Marta Bielecka, która służyła podczas areny, mówi o swoich doświadczeniach: – Dla mnie to była szkoła pokory, przyjęcia siebie, swoich niedoskonałości, blokad.

Ale czy posługując podczas wydarzeń ewangelizacyjnych, jest czas, by w ogóle się modlić? – Posługując, musimy skupić się na „pracy” i nie zawsze możemy zaangażować się w modlitwę – mówi Marta. – Ale Pan Bóg przychodzi nieoczekiwanie. Mówi przez ludzi i wydarzenia. Tak jak im, tak i nam daje czas na doświadczenie Jego obecności. Czasem czujemy Jego obecność właśnie poprzez patrzenie na przeżywających wszystko uczestników – podsumowuje.

2020-02-25 12:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzień Flagi w Wieluniu

[ TEMATY ]

flaga

Wieluń

Zofia Białas

Główna część uroczystości związanych z Dniem Flagi miała miejsce na Placu Legionów gdzie o godzinie 13.00 przybyli wszyscy zainteresowani i zachęceni programem obchodów. A w programie znalazły się: ozdoba rosnących przy placu drzewek lampionami, układanie z puzzli wielkiej mapy Polski w kolorze biało- czerwonym, tańce narodowe, a na koniec konkurs z nagrodami na pomysł stroju narodowego. Hitem były postacie ubrane w stroje narodowe.

Dzień Flagi w Wieluniu zakończył koncert zatytułowany „Witaj Biało – Czerwona” w wykonaniu Chóru „Kraj Rodzinny” (wcześniej „Rota”) działającego przy Domu Polskim w Baranowiczach na Białorusi. Chór, mówiła Jadwiga Szustał, jego członkini i prezes Instytucji Kulturalnej „Kresy” liczy sobie 30 lat. Od 15 lat prowadzi go Tatiana Pańko. Chór jest jednym z najlepszych chórów polskich działających na Białorusi. Od ponad 10 lat współpracuje z Zespołem Instrumentów Ludowych „Fajerwerk”. Chór łączy wielu wspaniałych ludzi różnych profesji, wszystkich połączonych miłością do muzyki, naszych Rodaków. Razem z członkami Zespołu „Fajerwerk” liczy 45 członków. Duszą chóru jest Jadwiga Szustał, prowadząca koncert. Chór ma w repertuarze kolędy, pieśni maryjne, pieśni patriotyczne. Swój repertuar wykonuje w języku polskim, białoruskim, ukraińskim, rosyjskim i po łacinie. Sztandarowym utworem wykonywanym podczas koncertów jest utwór „Kraj rodzinny”. Chór występuje od wielu lat w Polsce. Bierze udział w Przeglądach Kolęd, także tym w Będzinie. Wielu jego członków ma Kartę Polaka.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie Wielkopostne: Przez śmierć ku życiu

2026-02-26 10:04

[ TEMATY ]

Wielki Post

rozważania

Adobe Stock

Przychodzi zawsze nagle, niespodziewanie, z zaskoczenia i jakby za wcześnie. Nie zapraszana, a jednak nieustannie wkrada się w nasze codzienne życie. Nikt jej nie szuka, większość jej unika, nie chce o niej rozmawiać. Odsuwa się ją na margines, jakby można było o niej zapomnieć. A ona ciągle powraca, przypomina o sobie. Przeciwniczka życia. Czasem przychodzi powoli, jakby chciała przygotować, dać czas, oswoić. Próbujemy się z nią jakoś ułożyć, pogodzić, a nawet ją uosobić, jakby można było wejść z nią w dialog, coś jeszcze wynegocjować. A przecież z każdym dniem jesteśmy jej bliżsi. Towarzyszy nam od urodzenia. Pojawia się na horyzoncie wtedy, gdy wydaje się, że można by jeszcze żyć. Jakby stała gdzieś za rogiem, skrywająca się na ulicach miast i wsi. Jakby czeka na szpitalnych korytarzach. Zabiera radość, nadzieję, rozrywa miłość. Pozostawia ból, żal, samotność i pustkę. Wpisana w ludzkie życie, pozostaje jednak w nieświadomości. Wspólne chwile zapisują się w pamięci, na kartach fotografii i albumów. Pozostaje pustka, której niczym nie da się zapełnić. Dotyka tego, kto odchodzi i tych, którzy zostają.

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 25 marca 2026; Rok A, II
CZYTAJ DALEJ

Sąd nie zgodził się na areszt dla prezydenta Częstochowy Krzysztofa M.

2026-02-26 21:01

[ TEMATY ]

Częstochowa

PAP/Art Service

W czwartek wieczorem sąd nie zgodził się na aresztowanie prezydenta Częstochowy Krzysztofa M. Samorządowiec usłyszał zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych.

Krzysztof M. został zatrzymany w środę przez CBA w Częstochowie, w okolicy miejsca zamieszkania. W czwartek po południu zakończyły się kilkugodzinne czynności z jego udziałem w siedzibie śląskiego wydziału PK w Katowicach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję