Reklama

Aspekty

Dowód zaufania

Z nowym dyrektorem Wydziału Ekonomicznego Kurii Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej ks. kan. prof. UZ Tadeuszem Stanisławskim rozmawia Kamil Krasowski.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 21/2020, str. II

[ TEMATY ]

diecezja zielonogórsko ‑ gorzowska

Kuria Diecezjalna

Archiwum ks. Tadeusza Stanisławskiego

Ks. kan. dr hab. Tadeusz Stanisławski – sędzia Sądu Biskupiego w Gorzowie, profesor Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Ks. kan. dr hab. Tadeusz Stanisławski – sędzia Sądu Biskupiego w Gorzowie, profesor Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Kamil Krasowski: Jak przyjął Ksiądz wiadomość o nominacji na funkcję nowego dyrektora wydziału ekonomicznego?

Ks. kan. dr hab. Tadeusz Stanisławski: Z jednej strony jest to dla mnie dowód zaufania bp. Tadeusza Lityńskiego, który zechciał powierzyć mi tak odpowiedzialne stanowisko, a z drugiej, współpracując od pewnego czasu z poprzednim ekonomem ks. kan. Wojciechem Jurkiem, zdawałem sobie sprawę – przynajmniej w ogólnych zarysach – jakiego rodzaju zadania mnie czekają.

Reklama

Czym dotychczas zajmował się Ksiądz w naszej diecezji?

Oprócz wielu funkcji z zakresu prawa kanonicznego, cały czas pozostaję m.in. sędzią Sądu Biskupiego w Gorzowie oraz członkiem komisji synodalnych. Dotychczas kierowałem biurem, które z jednej strony pomagało w konstrukcji, opracowywaniu i przekazywaniu różnych dokumentów do odpowiednich organów państwowych, a z drugiej pomagało księżom, gdy znaleźli się w sytuacjach problemowych z zakresu prawa. Oprócz tego pracuję na uniwersytecie. Jestem profesorem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Zielonogórskiego w Katedrze Prawa Administracyjnego i Finansowego, a także zastępcą dyrektora Instytutu Nauk Prawnych do spraw Kształcenia. To jest druga gałąź zagadnień, którymi się zajmuję.

Co odtąd będzie należało do Księdza zadań i obowiązków?

Ekonom diecezjalny, najogólniej mówiąc, w imieniu biskupa diecezjalnego administruje, zarządza majątkiem diecezji. Jak w każdym budżecie, troszczy się z jednej strony o dochody, a z drugiej o wydatki i co najmniej równowagę między nimi. Oprócz tego, w imieniu biskupa, również nadzoruje prowadzone przez diecezję inwestycje. Inwestycje, które w dużej mierze polegają teraz na konstruowaniu i realizowaniu projektów zewnętrznych, unijnych czy ministerialnych. Przypomnę tylko, że takie dwa ogromne, kilkunastomilionowe projekty są obecnie realizowane – jeden w Gorzowie i okolicach, a drugi w Żaganiu. Oprócz tego do zadań ekonoma diecezjalnego należy troska o bieżące funkcjonowanie diecezji, poczynając od zatrudniania pracowników, funkcjonowania instytucji diecezjalnych, po sprawy zupełnie bieżące, jak kontakty z parafiami czy wszystkimi instytucjami, które biorą udział w obiegu prawnym i finansowym, czyli – najogólniej mówiąc – jest to wszystko, co dotyczy finansów diecezji. Oczywiście nie jestem jednoosobowym organem zarządzającym. Oprócz mnie to cały Wydział Ekonomiczny Kurii i dwóch moich najbliższych współpracowników, którymi są ks. Rafał Tur i ks. Piotr Kamiński. Każdy z nich zajmuje się swoim zakresem obowiązków, a ja staram się to koordynować, inspirować, zarządzać i sprawiać, żeby wszystko było zrobione na czas, zwłaszcza gdy chodzi o kontakty z podmiotami zewnętrznymi, instytucjami państwowymi czy samorządowymi, które w jakiś sposób są włączone w działalność Kościoła.

Czego Księdzu życzyć na nowym stanowisku?

Przede wszystkim czasu i dobrych ludzi na mojej drodze, z którymi będę współpracował. Bo moją rolą jest przede wszystkim łączenie tych wszystkich elementów i sprawianie, żeby one ze sobą współgrały. A to zależy, oprócz opieki Najwyższego, oczywiście w największym stopniu od życzliwości i zaangażowania ludzi, z którymi będę pracował.

Ks. kan. dr hab. Tadeusz Stanisławski – sędzia Sądu Biskupiego w Gorzowie, profesor Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Zielonogórskiego.

2020-05-20 11:39

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diecezja dla seniorów

W trosce o osoby starsze w okresie pandemii koronawirusa, diecezja zielonogórsko-gorzowska tworzy Diecezjalny Projekt Wsparcia Seniorów. To nowa inicjatywa duszpasterska Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej w Zielonej Górze.

Projekt diecezjalny opiera się na dwóch filarach:

I. Telefon dla Seniora

• Na stronie diecezjalnej Caritas (www.caritaszg.pl) udostępnione zostaną numery telefonów do kapłanów i świeckich psychologów, którzy w podanych godzinach będą mogli udzielać wsparcia duchowego i psychologicznego osobom starszym. 

II. Parafia dla Seniorów

W parafii – w miarę możliwości – należy zaprosić do współpracy psychologów i terapeutów, aby wraz z duszpasterzem tworzyli zespół osób, z którymi seniorzy mogliby kontaktować się w zakresie telefonicznej pomocy duszpasterskiej i psychologicznej.

Diecezjalny Projekt Wsparcia Seniorów jest duszpasterskim uzupełnieniem inicjatywy Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, które uruchomiło Solidarnościowy Korpus Wsparcia Seniorów.

Celem tej inicjatywy jest zabezpieczenie najpilniejszych potrzeb osób, które z racji wieku powinny ograniczyć wychodzenie z domu.


CZYTAJ DALEJ

Symbole i zwyczaje Adwentu

Niedziela podlaska 49/2002

[ TEMATY ]

adwent

Bożena Sztajner

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Maryjo, Matko Adorująca - módl się za nami!

2020-11-25 20:58

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Obraz został umieszczony w późnobarokowym ołtarzu bocznym wrocławskiej katedry

Obraz został umieszczony w późnobarokowym ołtarzu bocznym wrocławskiej katedry

Przez wstawiennictwo Maryi Matki Adorującej modlono się we wrocławskiej katedrze w intencji archidiecezji i próśb przedstawionych przez wiernych.

Przed obrazem Matki Bożej Sobieskich nowennę poprowadził ks. Michał Urbanowicz. - Matko Boża Zwycięska, pod Twoją obronę uciekamy się twojej opiece, zawierzamy dzieje Kościoła świętego i naszej archidiecezji, naszego miasta, naszych parafii i całej naszej umiłowanej Ojczyzny. Matko Boża Sobieskiego, w twojej matczynej miłości oddajemy los każdego i każdej z nas z osobna, naszych rodzin i całego Narodu – rozpoczął modlitwę kapłan.

- Maryjo, Matko Adorująca wypraszaj nam łaskę wiary, nadziei i miłości, abyśmy na twój wzór i pod twoim przewodnictwem, nieśli w codzienności świadectwo miłości Ojca, odkupieńczej śmierci i zmartwychwstania Syna oraz uświęcającego działania Ducha Świętego. Bądź z nami nieustannie Matko nasza – modlił się ks. Urbanowicz.

W homilii podczas Mszy św. kapłan nawiązał do prześladowań, o których mówił Chrystus w Ewangelii. - I choć doświadczymy nienawiści, pogardy, to trzeba nam trzymać się Chrystusa i podążać za Nim, bo tym co nas ożywia i umacnia jest Jego życie. To On dla nas umarł na krzyżu i zmartwychwstał zwyciężając śmierć - mówił celebrans.

Obraz Madonny Sobieskiej trafił do wrocławskiej katedry z Międzylesia na początku lat 50-tych XX wieku. W 1997 roku podczas Kongresu Eucharystycznego, ówczesny papież Jan Paweł II koronował obraz oraz nadał mu tytuł Mater Adoramus – Matki Adorującej.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję