Reklama

Wiara

Przygotowanie do sakramentu po nowemu

Od 1 czerwca br. obowiązują nowe zasady przygotowania narzeczonych do ślubu. Jakie zmiany wprowadzono?

Niedziela Ogólnopolska 24/2020, str. 20-21

Adobe.Stock.com

W kancelariach parafialnych w Polsce pojawiły się nowe formularze kanonicznego badania narzeczonych. Przygotowane zostały na podstawie Dekretu ogólnego Konferencji Episkopatu Polski o przeprowadzaniu rozmów kanoniczno-duszpasterskich z narzeczonymi przed zawarciem małżeństwa kanonicznego. Dekret wprowadza pewne zmiany, które są dostosowaniem przepisów prawa kościelnego do zmieniających się warunków życia. Słowo klucz w zrozumieniu dekretu to nie „rewolucja”, ale – aktualizacja. Przygotowanie do małżeństwa stanowi troskę ze strony Kościoła, a jednym z elementów tej troski i samego przygotowania jest badanie kanoniczne (egzamin przedślubny) narzeczonych, którego celem jest rozeznanie ich sytuacji prawnej i upewnienie się o należytym przygotowaniu do zawarcia sakramentu małżeństwa.

Co nas może zaskoczyć?

Przede wszystkim sposób przeprowadzania rozmowy. Treść dekretu sugeruje, aby wypełnienie protokołu badania kanonicznego narzeczonych nie było tylko zwykłą formalnością, ale miało charakter rozmowy duszpasterskiej, poprzedzonej wspólną modlitwą. Dodatkowym doniosłym czynnikiem wspomnianego badania będzie odebranie od narzeczonych przysięgi de veritate dicenda, czyli obowiązku odpowiadania zgodnie z prawdą na pytania zadawane przez duszpasterza. Rota przysięgi znajduje się w nowym formularzu protokołu. To niewątpliwie stanowi nowość, ale wydaje się zabiegiem ze wszech miar słusznym – przecież celem egzaminu przedślubnego jest doprowadzenie narzeczonych do ważnego małżeństwa. Nie da się ze stuprocentową pewnością wykluczyć wszystkich przeszkód między małżonkami, ale przysięgę, czyli wezwanie Pana Boga na świadka, należy traktować jako akt religijny, i być może powstrzyma ona wielu od podawania nieprawdy w trakcie przygotowania do małżeństwa.

Razem, ale osobno

Reklama

Każdy z narzeczonych będzie rozmawiał z księdzem osobno. Ma to sprzyjać szczerości wypowiedzi. Bardzo dobrze należy ocenić odsyłacze do poszczególnych formularzy – czego nie było wcześniej. Duszpasterz zatem w przypadku poszczególnych odpowiedzi ze strony narzeczonych od razu zostaje poinstruowany, jakie czynności należy jeszcze wypełnić – dotyczy to zarówno osób, które były w poprzednich związkach, jak i osób niepraktykujących, odstępców od wiary czy deklarujących się jako niewierzący, a także obrządku. Podobnie rzecz się ma w przypadku osób małoletnich, które chcą zawrzeć małżeństwo – duszpasterze znajdą konkretne informacje i sposób postępowania w takich przypadkach. Na nowy protokół należy zatem spojrzeć szerzej – stanowi on nie tylko jeden ośmiostronicowy dokument, ale wraz z różnymi załącznikami to ogromny zasób wiedzy z dziedziny prawa małżeńskiego.

Przeszkody kanoniczne

Protokół składa się z siedmiu części – od przysięgi małżeńskiej aż do zawiadomienia o zawartym małżeństwie. Nie da się w krótkim tekście dokonać dokładnego przeglądu wszystkich zmian, ale postaram się ująć te – moim zdaniem – najważniejsze. Pytania o ewentualne przeszkody kanoniczne zostały podzielone na cztery podgrupy. W części dotyczącej wad oświadczenia woli zawarcia małżeństwa pytań jest więcej niż w „starym” protokole i są one lepiej sformułowane. Te dodatkowe pytania dotyczą ogólnej woli zawarcia małżeństwa w Kościele i sakramentalności małżeństwa. Rozbudowana została również i dostosowana do obecnych czasów część protokołu dotycząca zdolności psychicznej.

Niektórzy narzeczeni może będą zaskoczeni treścią pytań, ale z praktyki sądowej wynika, że są one słuszne i dobrze, że znalazły się te o ewentualne leczenie, przebyte terapie czy wreszcie o zachowania i cechy, które mogą być powodem późniejszych problemów. Ciekawym pytaniem jest również to, czy ktoś odradzał zawarcie małżeństwa i z jakiego powodu. Wszystkie te okoliczności mogą przecież stanowić o ewentualnej niezdolności osób do zawarcia małżeństwa, ale na pewno narzeczeni nie powinni mieć obawy, że w przypadku pozytywnej odpowiedzi na to pytanie duszpasterz odmówi im pobłogosławienia związku małżeńskiego.

Wypełnienie protokołu nie wyczerpuje przecież całego przygotowania do małżeństwa i to głównie od narzeczonych zależy, jak się przygotują i jakie kroki podejmą, aby ich późniejsze małżeństwo było szczęśliwe i trwałe. Kościół ze swej strony aktualizuje i dostosowuje swoje procedury do bieżącej sytuacji i aktualnych potrzeb.

2020-06-10 12:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pora wracać do kościoła

2020-09-23 09:43

Niedziela Ogólnopolska 39/2020, str. 16-17

[ TEMATY ]

kard. Robert Sarah

Kard. Sarah

Karol Porwich/Niedziela

Żadnej transmisji nie można stawiać na równi z osobistym kontaktem z Panem Bogiem – pisze w liście do biskupów kard. Robert Sarah.

Kardynał Robert Sarah, przewodniczący watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, wystosował list w sprawie celebracji liturgii w czasie pandemii COVID-19 i po jej zakończeniu do przewodniczących Konferencji Episkopatów Kościoła katolickiego. Treść listu została zatwierdzona przez papieża, który zlecił jego publikację. Nosi on tytuł: Z radością powróćmy do Eucharystii.

Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów podkreśla, że poganie budowali świątynie poświęcone tylko bóstwu, do których ludzie nie mieli dostępu, a chrześcijanie, gdy tylko uzyskali wolność wyznania, natychmiast budowali miejsca, w których wierni mogli uznawać się za Bożą wspólnotę, lud wezwany do kultu i ustanowiony świętym zgromadzeniem. Chrześcijanie nigdy nie dążyli do izolacji od świata i zamknięcia się za drzwiami kościoła. Świadomi swej odmienności zawsze starali się wniknąć w społeczeństwo. Wiedzieli, że są na tym świecie, chociaż do niego nie należą. Prefekt watykańskiej dykasterii przypomina, że jak tylko warunki na to pozwolą, należy pilnie powrócić do normalnego życia chrześcijańskiego, dla którego domem i miejscem sprawowania liturgii jest budynek kościoła. – Stanowisko Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów jest ważną wskazówką dla biskupów i kapłanów. Duszpasterze powinni zachęcać z całych sił wiernych, by uczestniczyli we Mszach św. w kościołach – podkreśla bp Adam Bałabuch, przewodniczący Komisji KEP ds. Kultu i Dyscypliny Sakramentów.

Jezus ma być rzeczywisty, nie wirtualny

Kardynał mówi, że konieczny i pilny jest powrót do normalności życia chrześcijańskiego, gdzie Kościół jest domem, a sprawowanie liturgii, zwłaszcza Eucharystii, jest szczytem, ku któremu działalność Kościoła jest skierowana, a jednocześnie jest źródłem, z którego wypływa cała jego moc. Przestrzeganie zasad higieny i bezpieczeństwa nie może prowadzić do sterylizacji gestów i obrzędów, do wpajania wiernym, nawet nieświadomie, strachu i niepewności. Niestety, niektórzy z nich rezygnują z udziału we Mszy św. w świątyniach, zasłaniając się obawą o swoje zdrowie. – To nie jest już najlepszy argument, ponieważ w kościołach obowiązują zasady bezpieczeństwa sanitarnego. Przestrzeganie norm przewidzianych przez głównego inspektora sanitarnego – zarówno przez księży, jak i przez wiernych – gwarantuje bezpieczeństwo uczestniczenia we Mszy św. oraz przystępowania do sakramentów. Choć środki społecznego przekazu z oddaniem słyżyły podczas pandemii, to jednak żadna transmisja Mszy św. nie może zastąpić osobistego udziału w Eucharystii. Co więcej, transmisje te mogą nawet oddalić wiernych od osobistego i intymnego spotkania z Bogiem, który wydał się za nas nie w sposób wirtualny, lecz rzeczywisty. Na to też zwraca uwagę kard. Sarah. Trzeba apelować do naszych wiernych, że czas już wracać do naszych świątyń. Nie możemy się przyzwyczaić do uczestnictwa we Mszy św. przez telewizję czy internet, ponieważ nie jest to równoznaczne z osobistym uczestniczeniem we Mszy św. Tak samo komunia duchowa nie jest równoznaczna z przyjęciem na sposób sakramentalny Komunii św. podczas Eucharystii – mówi w rozmowie z nami bp Bałabuch.

Msza św. to nie spotkanie towarzyskie

Szef watykańskiej kongregacji podkreśla, że to od biskupów oczekuje się roztropnej, ale stanowczej postawy wobec rządzących, którzy usiłowaliby zredukować rolę celebracji Eucharystii do zwyczajnego zgromadzenia porównywalnego, a nawet mniej ważnego niż spotkania rekreacyjne. – Zgromadzenie liturgiczne, modlitwa, to nie jest spotkanie, które można porównać do innych spotkań, towarzyskich czy sportowych, gdzie ludzie są w bezpośrednich relacjach podczas tego wydarzenia. W świątyniach, gdzie charakter spotkania jest inny, bardziej duchowy, ludzie zachowują przepisowe odległości i nie ma nieprzewidzianych reakcji emocjonalnych, które mogą wystąpić na spotkaniach towarzyskich – tłumaczy biskup pomocniczy diecezji świdnickiej.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: Papież rozmawiał o sytuacji na Kaukazie ze zwierzchnikiem Ormian

2020-09-27 20:57

Copyright: Vatican Media

W dniu wybuchu walk między siłami Armenii i Azerbejdżanu o Górski Karabach papież Franciszek przyjął zwierzchnika Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego Karekina II. Niedzielna audiencja, planowana od dawna, nabrała dramatycznego znaczenia - mówią komentatorzy.

O porannej audiencji poinformowało watykańskie biuro prasowe, nie podając szczegółów.

Następnie w południe, w czasie spotkania z wiernymi na modlitwie Anioł Pański, papież wystosował ogólny apel o pokój na Kaukazie, nie wymieniając z nazwy stron konfliktu. Wezwał je do dialogu i negocjacji oraz zapewnił o swej modlitwie za ten region.

Watykaniści podkreślają, że spotkanie papieża ze zwierzchnikiem Kościoła Ormiańskiego miało nadzwyczajny przebieg ze względu na wiadomości napływające z Armenii i Azerbejdżanu, które były tematem ich rozmowy.

Karekin II według mediów poprosił Watykan o pomoc i opisał sytuację w regionie.

W wywiadzie dla dziennika "Il Messaggero" powiedział, że papież wyraził ból z powodu tego, co dzieje się na pograniczu obu krajów. Jak dodał, powiedział Franciszkowi, że to Turcja wspiera Azerbejdżan, by "wywołał wojnę".

"Celem jest umocnienie pozycji militarnej Turcji w regionie" - dodał duchowny. Podkreślił też: "Boimy się".

W niedzielę doszło do walk między siłami Azerbejdżanu i Armenii. Oba kraje oskarżają się nawzajem o eskalowanie sytuacji. (PAP)

sw/ akl/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję